Skocz do zawartości

ZiN

Members
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ZiN

  1. ZiN

    ZiN odpowiedział ZiN → na temat → Work in progress (WIP)
    Przyznam szczerze, że kompletnie nie miałem pomysłu na ten malunek i wyszedł on bardzo spontanicznie. Powstał w ekspresowym jak na mnie tempie, bo w jakieś 4-5 godzin. Każdy mój malun to jakiś tam eksperyment, żeby spróbować z czymś nowym, ale zawsze dążę do tego, by skracać maksymalnie proces. Tu wyglądało to tak — chcę namalować babeczkę w pełnej zbroi, wchodzę na pinteresta, znajduję pierwszy lepszy design zbroi, wymyślam jakąś dziwną pozę i to miał być koniec. Potem sobie pomyślałem, że dobrze by było strzelić jakieś tło, może nie jakieś jednolite jak wcześniej, ale zarys jakiegoś krajobrazu. Przeglądam artstation, wpadł mi w oko jakiś zachód słońca no i tak się już trochę wkręciłem z kolorami, że resztę już olałem. O kompozycji tu w ogóle nie myślałem. Tzn. pomyślałem przez chwilę, że można by domalować jakiegoś smoka, który zionąłby ogniem, a ona się tak tarczą przed tym ogniem osłania czy coś, ale z drugiej strony, to miał być speedpaint, a nie jakaś epicka ilustracja więc też dałem sobie spokój. Wrzuciłem na maksika, żeby odznaczyć, że coś działam i podbić self motivation do dalszych ćwiczeń. Ale generalnie, tak zdaję sobie sprawę, że kompozycja nie jest zbyt dynamiczna, poza jest od czapy i nic się tu nie klei 😄 Przyłapany na lenistwie, kajam się. Trawa na pierwszym planie — nie wiem, myślałem trochę w kategoriach, że światło przebija źdźbła trawy i ten dosycony zielony to taki SSS, a nawet jeśli nie, to chciałem nieco ożywić pierwszy plan, żeby i tu trochę poza zdechłymi kolorami się coś działo 😉 Taki już pseudoartystyczny zabieg. 😛 Zdałem sobie natomiast sprawę, a właściwie przypomniałem, że strasznie kiepski jestem w design. Ćwiczę sobie obecnie thumby, żeby zrobić jakąś ciekawą kompozycję i to jest jakaś ciulnia jedna wielka. Kopię więc do jeszcze większych podstaw i bawię się układaniem kółek, kwadratów i trójkątów. W ćwiczeniach to jednak najważniejsze jest, by dobierać sobie wyzwania adekwatne do swojego poziomu. Poza tym dziś jakoś tak bardziej lubię grzebać się w totalnych podstawach niż kiedyś, gdy nie miałem do tego zupełnie cierpliwości. Wrzucam jeszcze jakieś obrazki, żeby nie było, że nic nie robię i wracam do ćwiczenia kompozycji i designu jako takiego, bo jak wspomniałem wcześniej, wygląda to jak na razie strasznie źle i trzeba nad tym mocno przysiąść, a to już nie będzie takie łatwe, bo ze wszystkich rzeczy to to najmniej kiedykolwiek trenowałem.
  2. ZiN odpowiedział Maksym_j → na temat → Work in progress (WIP)
    Dla tego nie lubię farb, trzeba myśleć o wielu więcej rzeczach naraz. Mieszanie to koszmar, natomiast brushwork jest fantastyczny. Fajnie jak podstawowe kolory mieszają się już na płótnie — niebieski dajesz na czerwonym i przez to, że ślad po pędzlu ma dziury i jeden kolor prześwituje przez drugi i ten fiolet powstaje jako złudzenie, to jest fajne. Mi się tam ten "brudny" kolor akurat podoba, znalazłbym dla niego jakieś zastosowanie 😉 Myślałem wcześniej, że brudne kolory to te, które powstają w wyniku dodania czarnego 😛 A no i mam jeszcze takie przekonanie z dawnych lat, że nie ma brzydkich kolorów, są tylko złe zestawienia. (Tak jak nie ma brzydkich kobiet, tylko nieudolnie zrobiony makijaż ;>).
  3. No i okazji do podziwiania tych widoków będziesz miał chyba sporo, bo w grze się niewiele dzieje, większość to słuchanie dialogów, teraz już wiem gdzie te 2 miliardy stron zostały upchane. A gdyby ktoś bardzo chciał pograć, a ma słabszego kompa, to wyszedł zabawny mod, który drastycznie zmniejsza detale w grze 😛
  4. ZiN

    ZiN odpowiedział ZiN → na temat → Work in progress (WIP)
  5. Też nie mam czasu na granie. Kolega z krakowa pożyczył, popatrzę jak przyroda zrobiona, może dojdę do tego araba i wyślę go 72 dziewic. Ja pięć lat siedziałem na takim i to bez beki było wygodne. Największy plus, to że nie miało kólek i nie odbijałem się bebzonem od blatu. Po przeprowadzce kupiłem sobie z ikei takie na kółkach, ale cały czas ciepło wspominam poprzednie 😛 O, też mam 4070, a na poprzedniej nie chciał pójść Diablo 2 Resurrected, z nowszych gier to wykorzystałem tylko do Baldura 3, a no i Civka IV, szybciej się ładuje.
  6. Szanuję takie podejście. Z drugiej strony sam zaczynam mieć lekkie FOMO... Jakiś czas temu zrobiłem upgrade kompa a ja tylko heroes 3 i heroes 3....
  7. @EthicallyChallenged bardzo dobre podsumowanie. Jestem ciekaw, czy gra jest na tyle otwarta, by wcielić się w rolę barbarzyńcy, o którym mówi i go adekwatnie do tej roli potraktować. 😛 Jeśli npc mają fabularną tarczę nieśmiertelności, to już mi chęć na ogranie tego spadła do zera.
  8. Wiem, dlatego strategia marketingowa to tylko synergia, która współgra z jakością samego produktu. Nigdzie nie napisałem, że jest to gwarant wysokiej sprzedaży. Jednakże jak o czymś jest głośno, to stwarza już pewien potencjał. Dużo osób sprawdzi to z ciekawości. Jeśli gra okaże się faktycznie chłamem, to nie poleci jej dalej. Zauważyłem ponadto pewne zjawisko, związane z tym, że wszędzie jest usilna próba zero-jedynkowania wszystkiego, tak i w giereczkowie wytworzyły się dwa obozy wśród graczy oraz wśród recenzentów. Wśród graczy są to dadgamarzy i ludolodzy, a wśród recenzentów duże portale gamingowe oraz niezależni twórcy twitch/yt. I tak dadgamerzy słuchają tego, co mówią im portale gamingowe, które wystawiają wysokie oceny przeciętnym grom, ale za to mają darmowy klucz do gry, przedpremierowy dostęp i wynikającą z tego uwagę publiczności, który wygeneruje odpowiedni ruch na ich stronach (i zysk z reklam) w związku z wysokim zainteresowaniem w czasie premiery. Przy czym te recenzje to zwykle brak konkretów i frazesy typu "ma fajny klimacik, muzyczkę, fabułkę". Niezależni twórcy twitch/yt oceniają gry na chłodno i krytycznie, punktując wszystkie słabe strony produkcji. Często rozkładają grę na czynniki pierwsze i oceniają każdy element z osobna. Oczywiście jedni walczą z drugimi, bo drudzy niszczą pierwszym wypracowany przez lata model biznesowy. Wśród graczy też jest podział. Dadgamer wydał na grę 250-300zł, a ktoś śmie ją krytykować??? Jak się okazuje, przejście z dadgamera łykający wszystko jak pelikan, na świadomego konsumenta nie jest takie łatwe. To wymaga przyznania się do błędu, a nie każdego na to stać. Jeśli już coś kupiłeś i jeszcze broniłeś tego w necie przed hejterami, no to przecież nie zmienisz tak łatwo strony, nie staniesz się taki jak oni. Tyle włożonej energii na marne? O nie, to już wymaga otwartej głowy. Ktoś w końcu zaczął uświadamiać ludziom, że za ten hajs, który płacą za gry, powinni oczekiwać dużo lepszego produktu. Następuje era powolnego przebudzenia i koniec strzyżenia baranów.
  9. Jak widać graczom gejoza nie przeszkadza. Przeszkadza za to forma podania. Gejoza była w Baldurze 3, ba nawet w Fallout 2, a to świetne gry, tylko tam to nie było nachalne, po prostu jak chcesz być gejem to już twój wybór. Wydaje mi się, że dodali wątek homo i murzyna żeby o grze było jeszcze głośniej. Jak to mówią, uderz w kontrowersyjny ton a pudła rezonansowe zrobią resztę.
  10. Zakonnica zbierająca życiodajne owoce a niżej geneza powstania wody święconej (ten na górze chyba jakiś aniołek?) 😛
  11. 2 miliony słów... 2 miliony stron... i tak się plotka niesie w świat 🤣
  12. ZiN

    ZiN odpowiedział ZiN → na temat → Work in progress (WIP)
    Kreska mam nadzieję, że się zluzuje z czasem i nabierze odpowiedniego flow. Lecimy dalej.
  13. Wiem, że każdy ma inne kryterium oceny gry, ale ja właśnie lubię, jak można przejść grę więcej niż raz i za każdym razem inaczej, np. w wiedźminie było to trudne 😉
  14. Skrypt ponoć ma 2,2mln słów... Tak wygląda ta ilość przy zadruku dwustronnym. Ile razy trzeba przejść grę, aby poznać ją od a do z? 🙂
  15. Miałem dokładnie to samo odczucie. Patrzę na koncepty i myślę sobie - o jaka fajna sympatyczna gierka, odpalam ten film i... "co to za gówno?" A z tym nie pokazywaniem prac, to nie było coś że zleceniodawca boi się, że mu konkurencja artystę podpieprzy? Z drugiej strony 7 lat..
  16. ZiN

    ZiN odpowiedział ZiN → na temat → Work in progress (WIP)
    Ja to tak tylko maluję, jak akurat nie mam weny do pisania, bo tak to robię gamedev od strony kodu, pisania dialogów i projektowania questów do gierki a'la fallout 😛 Jak wena wróci, to pewnie znowu będzie jakaś przerwa, ale jak @SebastianSz robi korekty, to naprawdę człowiek żałuje, że nie ma tylko jednego hobby 😄 Jeszcze się trochę kolorami dziś pobawiłem, tak na spokojnie. Próbuję wyciągnąć jakieś wnioski, i nasuwa mi się taki, że zabawę chyba zacząłem od zbyt żółtych tonów i czerwień z SSS za słabo wybijała ton koloru na odpowiednią barwę. Zrobiłem lekkie przesunięcie bazy z H:25 na 15 i podbiłem jego nasycenie. Chociaż ta pierwsza w dalszym ciągu wydaje mi się całkiem naturalna, mimo że wyprana z koloru i bez życia w porównaniu z pozostałymi. A druga jest do dupy, ale za to robiona w pośpiechu.
  17. ZiN

    ZiN odpowiedział ZiN → na temat → Work in progress (WIP)
    Tak, taka finezyjna linia to też jeden z moich celów nauki, ale nie wszystko na raz 🤣 Jeszcze nie umiem, tak wszystkiego ładnie połączyć, ale będę się starał. BTW, zajebiście czuję grawitację patrząc na bimbały Twojej wojowniczki 😉
  18. ZiN

    ZiN odpowiedział ZiN → na temat → Work in progress (WIP)
    Więcej nasycenia mówisz? spróbuję, ale przyznam, że celowo to nasycenie zbijałem, bo nie chciałem, żeby było zbyt kolorowo i dziecinnie, teraz już się nie będę powstrzymywał, zobaczymy co z tego wyjdzie. Wrzucam jeszcze refę, kobitka dobrze zbudowana, nie ma co 🙂 Morda wyszła mi inna, ale uznajmy, że to celowo 😛 Dobra, specjalnie maluje w photoshopie, a nie olejnymi, żeby jakoś długo czekać na efekty. How about now, my Master? Bo mi aż się ciepło robi jak na nią patrzę, taka hotówa 😛
  19. ZiN

    ZiN odpowiedział ZiN → na temat → Work in progress (WIP)
    plastic fantastic...
  20. ZiN

    ZiN odpowiedział ZiN → na temat → Work in progress (WIP)
    Do tego zmierzam, nawet nie tylko ze skórą ale ze wszystkim. Zróżnicowanie barw sprawia, że powierzchnia nie jest nudna, zauważyłem to. Czy to las, łąka czy skała, fajnie jest jak hue skacze raz cieplej, raz zimniej, ale cały czas w skali koloru. A ten kolor bazowy to mi jest tylko potrzebny, żeby od czegoś zacząć. Potem dodaję cieplejsze, zimniejsze, komplementarne względem tej bazy i jakoś tam to się wszystko miesza, byleby nie było jednolicie i nudno. Wiem że nos i policzki powinny być nieco bardziej czerwone, okolica brody trochę bardziej szara/niebieska/zielona, resztę trochę zgaduję, bo nie mam przekonania z czego wynika 😛 Jak patrzę w lustro, to na twarzy nie dzieje się aż tak dużo, jeśli chodzi o kolor, wiec to chyba faktycznie jakaś artystyczna ekspresja. Poniżej przedstawiam jaki mam obecnie proces, bo zapomniałem zaznaczyć, że zwykle zaczynam jednak od skali szarości, żeby złapać odpowiedni walor.
  21. ZiN

    ZiN odpowiedział ZiN → na temat → Work in progress (WIP)
    Dzięki @SebastianSz, zawsze po takiej dłuższej przerwie wracam do ustawień farbrycznych i plastikowego malowania, ale wiedza z czasem też się nawarstwia i jak kiedyś się już coś przepracowało, to można szybciej do tego wrócić 🙂 Jestem świeżo po analizie filmu Marco Bucci'ego o tym jak kolor światła wpływa na kolor bazowy. I postanowiłem zrobić sobie na szybko takie ćwiczonko, oczywiście nie poparte obserwacjami z natury(sic!), a raczej matematycznymi wyliczeniami i analizą koła barw. Dla mnie zabawa z kolorami to głównie matematyka i fizyka. Wręcz błogosławieństwem jest dla mnie, że każdy kolor można przedtawić za pomocą parametrów liczbowych. Ale z drugiej strony może to też wyjaśniać u mnie tą wszędobylską plastikowość 😛. Co wywnioskowałem z powyższego filmu oraz symulacji w blenderze: Im bardziej nasycony kolor bazowy obiektu, tym mniejszy jest wpływ koloru światła na obiekt. Ale spadek tego wpływu nie jest proporcjonalny(liniowy), już delikatnie mniejsze nasycenie koloru obiektu od maksymalnego sprawia, że wpływ koloru światła jest całkiem mocny. Jeśli kolor światła i kolor bazowy są po tej samej stronie koła barw, następuje przesuniecie koloru bazowego w kierunku koloru światła. Im mniej nasycony kolor bazowy tym większa wędrówka koloru w stronę barwy światła, co wynika też z punktu pierwszego. Jeśli barwa światła jest po przeciwnej stronie koła barw od koloru bazowego obiektu, następuje spadek nasycenia. Teraz jeszcze starając się zrozumieć, Twoją sugestię wyciągam wniosek, że użyłem zbyt jasnego waloru bazowego dla skóry, przez co jasne tony łączą się z blikami (kolumna 1). Zrobiłem sobie szybką symulację z użyciem różnych walorów bazowych z różnym oświetleniem (ciepłym, zimnym, zielonkawym i neutralnym). Czy ta analiza jest w jakikolwiek sposób poprawna? Wiem, że obserwacja z natury jest najlepsza, ale ja nie mam takich możliwości aktualnie. Przemalowywanie ze zdjęć jest dla mnie bezcelowe, bo zawsze się łapię na tym, że tylko kopiuję to, co widzę, a niczego tak naprawdę nie analizuję (mówię tu wyłącznie o kolorze).
  22. ZiN

    ZiN odpowiedział ZiN → na temat → Work in progress (WIP)
    Odkurzyłem tablet, regres jak na siłce...
  23. Przyznam, że też jestem w swoim projekcie na tym etapie, żeby jednak nie tłumaczyć i wyjaśniać każdej rzeczy. Wcześniej miałem ambicję stworzyć całą biblię wyjaśniającą lore, żeby mieć dobry podkład do budowania historii. Niestety cały opowiedziany świat wydał mi się już nudny i nie było dla mnie w nim nic, co mógłbym sam odkrywać i przez to pchałoby mnie to dalej. Lepiej jest zachować trochę tajemnic i niedopowiedzeń również dla samego siebie. Jakoś tak zawsze jest to bardziej ekscytujące, gdy jeszcze nie wiesz, co się czai za rogiem, niż gdy wszystko staje się jasne i masz takie meh... Dlatego zakończenia w opowieściach często rozczarowujące, gdy czar tajemnicy znika.
  24. Ja FB nie używam od trzech lat (to co wrzuciłem to screeny jakie żona mi porobiła, bo ona jeszcze to przegąlda). Moja przygoda z FB się zakończyła kiedy to wymuszali na mnie akceptację nowego regulaminu, aby dalej korzystać z serwis i uznałem, że to dobry moment żeby się pożegnać z FB na zawsze. Wszelkiego typu adbloków używam odkąd powstały, nie wyobrażam sobie neta bez tego, choć ja to głównie w 95% używam YouTuba, potem jest max3d, filmweb, tłumacz google, messenger, steam (choć w nic nie gram, a sobie przeglądam co tam jest z ciekawości) i dalej już tylko strony z rachunkami za prąd, itd. W pracy do tego dochodzi mi tylko google fonts, pinterest, behance, dribbble 😮 A w telefonie używam tylko messengera i apek bankowych. Ja po prostu na nic więcej nie mam, czasu. Nie wiem jak inni żyją mając pierdyliard apek w telefonie i jeszcze żeby z nich korzystać.
  25. w pierwszej chwili się zastanawiałem, kto to w ogóle taki chłam lajkuje, boty? ale jak się wejdzie w sekcje komentarzy, to jakieś babcie, potencjalne ofiary same wystawiają się do scamu, ale są i perełki

Powiadomienie o plikach cookie

Wykorzystujemy cookies. Przeczytaj więcej Polityka prywatności Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.