Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Max3D.pl

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

SebastianSz

Members
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez SebastianSz

  1. Mały update, bo czemu nie
  2. SebastianSz odpowiedział Myth → na temat → Work in progress (WIP)
    Dayum, masz zacięcie 🙂 Generalnie jak na moje oko to całkiem nieźle to wygląda, potrzebujesz po prostu więcej praktyki, ale z tym chyba nie będzie problemu patrząc po tempie w jakim robisz ćwiczenia. Kilka uwag: - Elipsy fajne, można trochę precyzyjniej, jedną linią zamiast kilkoma "szukającymi". - Nie jestem pewien czy zwierzęta są Ci teraz jakoś super potrzebne. To trudny temat i tak jak przy człowieku wiedza o anatomii potrafi być równie ważna co umiejętność rysowania. Póki co skupiłbym się na rysowaniu jako takim (czyli generalnie bryły + martwe natury + ludzie) raczej niż rysowaniu czegoś konkretnego. - Porysuj może takie martwe natury, pomoże Ci to ogarnąć perspektywę i walor jednocześnie. Radziłbym z natury rysować żeby zmusić mózg do widzenia tych wszystkich subtelności. (tu jakieś moje starocie): Swoją drogą, jeśli chodzi o uczenie się ze zdjęć: aparat zmienia perspektywę zależnie od długości ogniskowej, zmienia walor zależnie od czasu naświetlania itd., a potem jeszcze ustawienia monitora i tak pozmieniają kolory i walor. Wyguglaj sobie dowolny obraz olejny a zobaczysz, że na każdym zdjęciu ma inne kolory. Natura to natura, widzisz tak, jak widzą oczy, a nie jak widzi obiektyw i potem wyświetla monitor. Zdjęcia mają swoje zastosowanie i są super przydatne, ale nie jak chcesz się nauczyć podstaw. Wrzucałbym też raczej rzeczy, z którymi masz konkretny problem albo jesteś z nich bardzo dumny (wtedy problemy się znajdzie:P) Do takich czysto ilościowych ćwiczeń typu 500 elips albo 100 jabłek ciężko się odnieść. Generalnie zajebiście, że robisz takie ćwiczenia, koniecznie je rób, po prostu łatwiej będzie o konstruktywną krytykę jak będą większe konkrety 🙂
  3. Gumisie skaczą tam i siam. Progresik:
  4. SebastianSz odpowiedział Myth → na temat → Work in progress (WIP)
    Nieźle to idzie moim zdaniem, szybko to powinieneś ogarnąć 🙂 Przy okazji, jak najbardziej zobacz drawabox.com, zajebista stronka (kolejna dobra rzecz, o której zapomniałem...) Co do waloru to poczytaj sobie o "halfway to black". Chodzi o to, że jeśli przyjmiemy sobie jakąś skalę waloru (powiedzmy od 0 do 10, gdzie 10 to 100% czerń a 0 to 100% biel) to jeśli jakiś obiekt ma bazowy walor (taki, jaki miałby w neutralnym, rozproszonym świetle. Chodzi o to, że w pewnym sensie "ignorujemy" światło) dajmy 5 to jego walor w cieniu będzie w połowie drogi do 100% czerni czyli jakieś 7,5, a jeśli ma powiedzmy 2 to w cieniu będzie miał 6, jak 0 to w cieniu 5 itd. U Ciebie podłoże jest bazowo jaśniejsze od bloczków, ale w jednocześnie w cieniu jest praktycznie czarne, a bloczek tylko lekko szary. Raczej niemożliwe będzie, żeby, mając jedno źródło światła, jasna podłoga w cieniu była ciemniejsza od ciemnego bloczka w cieniu. Oczywiście jest jeszcze światło odbite, ale aż tak tego nie zmieni. Przypiszmy zatem naszemu bloczkowi jakieś wartości na skali: Znajdźmy cienie (w połowie drogi go czerni) Pionowa ścianka frontem do nas jest jeszcze w świetle, ale jednocześnie jest pod innym kątem niż ta górna, łapie więc mniej światła. Skoro wiemy, że zaczynamy od waloru 5 a 7,5 to jest już cień, pionowa ścianka musi być ciemniejsza od 5 (bo łapie mniej światła) i większa od 7,5 (bo wtedy byłaby już w cieniu). Dajmy jej powiedzmy 6. Zauważ, że w takim razie szara, pionowa ścianka lekko w świetle ma ten sam walor co jasna podłoga w cieniu. Może się zdarzyć, że np. czarna koszula w świetle będzie jaśniejsza niż biała gazeta w cieniu (odsyłam do książki Color and Light Jamesa Gurneya) Podsumujmy walory: I to jest baza, od której wychodzisz. Teraz dorzućmy więcej detalu, najpierw światło odbite: Ambient occlusion, detal na krawędziach, tło, lekkie rozmycie na krawędzi cienia rzuconego. Krawędzie w praktyce to też cieniutka płaszczyzna i będzie pochylać się w kierunku światła albo odchylać od niego, stąd te kreseczki. Możesz to zignorować na początku. No i generalnie mamy w miarę realistyczny walor. Oczywiście na to wszystko wpływa jeszcze tekstura, jak bardzo odbijająca jest powierzchnia, kolor i inne źródła światła, ale podstawy będą te same. Zapamiętaj sobie jedną zasadę - płaszczyzny w cieniu muszą być zawsze ciemniejsze od płaszczyzn w świetle, jeśli mają ten sam walor bazowy i jest jedno źródło światła. O ile ciemniejsze to już zależy od ich waloru bazowego i światła odbitego, ale i tak będą ciemniejsze bo światło odbite nie może być jaśniejsze od światła bezpośredniego.
  5. SebastianSz odpowiedział Myth → na temat → Work in progress (WIP)
    Oczywiście Andrew Loomis, totalnie mi umknęło, a to jeden z moich ulubionych. Figure Drawing For All It's Worth to pozycja obowiązkowa i jest dostępna po polsku (chyba jako Rysunek Postaci). Inne jego książki są zdaje się są tylko po angielsku, ale to kopalnia wiedzy, szczególnie jak lubisz klasyczny rysunek.
  6. SebastianSz odpowiedział Myth → na temat → Work in progress (WIP)
    Jasne, że może sporo zmienić, ale to raczej później. Chodzi o to, żebyś nie myślał "gdybym tylko miał tego brusha to też tak będę fajnie robił" bo to tak nie działa. Naucz się dobrze podstaw korzystając z prostych narzędzi, a potem sobie skomplikuj 🙂
  7. SebastianSz odpowiedział Myth → na temat → Work in progress (WIP)
    Możemy być na "ty", tutaj raczej luźna atmosfera jest 🙂 Więc tak, może od końca - nie ma sensu pakować się w milion brushy, teoretycznie mozna wszystko jednym machnąć 🙂 Teoretycznie. Generalnie te bazowe są zupełnie wystarczające do podstaw, jakieś fikuśne brushe pomagają szybciej/łatwiej/lepiej osiągnać jakieś tam efekty w stylu tekstury czy jakichś światełek, czyli nic, co byłoby potrzebne na początku. Dave Greco albo Jeremy Fenske mają fajne packi brushy, gdzie nie ma ich za wiele i są dośc przydatne. Ale większość robi się max 3 brushami i tak. Ogólnie rzecz biorąc 2 brushe: hard round pressure opacity (jak chcesz cienka linie to po prostu go zmniejszasz i już) i soft round pressure opacity (zeby mieć miekkie krawędzie) załatwią Ci wszystko. Jak miasta czy zamki to moze kurs na architekturę zrobić? Mi sporo dało. Teraz są ferie więc spora szansa ze są jakieś intensywne kursy. Pamiętaj, że przy czymś takim jak zamek umiejętność rysowania to jedno, wiedza o tym jak naprawdę wygląda prawdziwy zamek to drugie. Ogólnie polecam i zachęcam do rysowania z natury - często w domach kultury są jakieś warsztaty z modela, gdzie można sobie jakąś babcię porysować 😛 Jakbyś trafił na akt to super, przyda się do anatomii, ale jeśli nie to i tak opłaca się chodzić na modela. Tutoriali jest tak dużo, że już nie ogarniam co jest teraz dobre. Powiem Ci, z czego ja najbardziej korzystałem i co mnie, moim zdaniem, najwięcej nauczyło na początku: 1. New Masters Academy - subskrypcja 50$, kiedyś taniej było, ale i tak warto. Glenn Vilppu, Steve Huston, zapamiętaj te nazwiska i oglądaj ich tutoriale, są bardzo dobre merytorycznie. Polecam też kurs perspektywy Erika Olsona na tej stronie. 2. Proko.com - jeśli masz kupić jedną rzecz o anatomii w życiu to kup to co Proko oferuje. Za w sumie niewielką kasę masz godziny profesjonalnie zrobionych tutoriali, łopatologicznie wytłumaczone wszystko, modele 3D, powiedziane co i jak ćwiczyć itd. Kursy rysunku postaci i portretu też polecam. Właściwie to zacząłbym od kursu postaci a potem przeszedł do anatomii. Koleś ma też darmowe tutoriale na YT - bardzo, bardzo dobre. 3. Watts Atelier - klasyczny rysunek i malarstwo. Drogo, ale jak na ceny stacjonarnych kursów rysunku w jakimś atelier to i tak tanio. Jeff Watts jest naprawdę niezły, chociaż w filmikach pierdzieli bez końca o dupie Maryni, ale i tak przyjemnie się ogląda 😉 4. Ctrl+Paint - super tutoriale, głównie o malowaniu, ale ma też o rysunku. Bardzo czytelne tutoriale, jasne ćwiczenia do zrobienia i w przystępnych cenach. Gdybym miał od nowa się uczyć to chyba tutaj bym zaczął. 5. Książki - How to Draw i How to Render Scotta Robertsona, Framed Ink, Framed Perspective 1 i 2 Marcosa Mateu-Mestre, Light for Visual Artists Richarda Yota 6. Nic mi teraz nie przychodzi do głowy ale było tego dużo, dużo więcej... Podsumowując, zacząłbym chyba od Ctrl+Paint - przystępne, przyjemne i bardzo pro tutoriale, w sam raz, żeby dobrze ogarnać podstawy. Potem NMA albo Proko.
  8. SebastianSz odpowiedział Myth → na temat → Work in progress (WIP)
    Super, że zaczynasz od podstaw i nie boisz się rysować nudnych bloczków, to się opłaci. 🙂 Bryły fajne, tylko uważaj, żeby zbiegi nie były zbyt blisko bo się robi takie niby rybie oko. I jak są 3 zbiegi to horyzont powinien być poza kadrem, najlepiej daleko bo inaczej wszystko jest bardzo zaburzone i nienaturalne. Skombinuj książki Framed Perspective 1 i 2 i How to Draw Scotta Robertsona, super pozycje o perspektywie. Posiedziałbym też nad anatomią trochę, mięśnie takie raczej zgadywane są 🙂 Obczaj kursy na Proko.com z anatomii. I tak w ogóle to jaki masz cel? Widzę inspiracje Finchem, szczególnie w pierwszej postaci, a zatem komiks? Czy coś innego? Ale ogólnie to potencjał jest 🙂 Co do skrótów to pobaw się Photoshopem, popracuj trochę w nim i oglądaj tutoriale i z czasem wypracujesz sobie, których skrótów faktycznie używasz. Generalnie poza undo/redo ("ctrl+z" i ctrl+shift+z), brush ("b"), eraser ("e"), new layer ("ctrl+shift+n"), flip horizontal (ustaw sobie pod "ctrl+f"), brush size ("[" i "]") i save to reszta jest pewnie personalna. Rysując/malując korzysta się chyba z jakiegoś promila funkcji PS więc i tak szybko ogarniesz co musisz w kółko używać i to sobie wygodnie ustaw. Ja w PS używam jeszcze paru dodatków - Coolorus zamiast bazowego okienka z kolorem, ale na tym etapie pewnie do niczego się nie przyda. Do tego Lazy Nezumi - pierwotnie dodatek do wygładzania linii, ale nie jest do tego niezbędny od kiedy PS ma to wbudowane. Ma natomiast więcej opcji wygładzania i daję więcej kontroli i, co ważniejsze, ma zajebiste linijki do perspektywy, gdyby nie one to pewnie rysowałbym w Clip Studio Paint zamiast w PS.
  9. Codzienny szkic, padło na postacie. Fantasy+cyberpunk, takie inspirowane Shadowrunem.
  10. Fajna atmosfera, takie wrażenie starego obrazu, szczególnie jaskinia i góry w tle 🙂 Jeśli chodzi o to co można by inaczej zrobić to myślę, że przydałoby się trochę nad perspektywą popracować. Nie sądzę, żeby na tym etapie się to dało zmienić, ale może przy następnych coś pomoże 🙂 Konkretnie chodzi mi o to, że horyzont jest bardzo wysoko, patrzymy się z punku ponad namiotem i wozem. Gdyby była jakaś sugestia, że stoimy np. na skale to jeszcze ujdzie, ale tutaj obserwator najwyraźniej stoi na drodze. Czyli albo ma 4 metry wysokości albo lewituje. To powoduje, że praca nie "wsysa" tak bardzo bo punkt widzenia jest nienaturalny. Rzuciłem okiem na prace, które podlinkowałeś i spójrz na to: Horyzont jest generalnie na linii głowy, plus minus. Teren trochę pagórkowaty, ale horyzont jest gdzieś w okolicach tej linii. Może więc takie ujęcie byłoby lepsze: Ludziki dla skali. Nie wiem jaki był brief i na ile to ma być takie "obiektywne" ujęcie a na ile z punktu widzenia człowieka, ale wydaje mi się, że niższy punkt widzenia będzie lepiej podkreślał bycie w danym miejscu 🙂
  11. Retro okładka do nieistniejącej książki 🙂
  12. Munerarius
  13. Portret ze zdjęcia
  14. Ulphia Saint-Gourdin, Markiza Labardiche. Imię wymyślałem dłużej niż postać 😛 Pracka dla odprężenia w wolnym czasie, nie spinałem się z designem i dawałem co mi przyszło do głowy. Miała być paladynka, ale za bardzo lubię mhroczniejsze klimaty ... Tak przy okazji, macie jakieś sposoby na przezwyciężenie totalnej niemocy twórczej? Prawie wszystko do czego się zabieram już na starcie wydaje mi się gówniane i kompletnie nie chce mi się robić niczego, chyba, że to jakieś zlecenie, ale wtedy zwykle odpada wymyślanie. Przy tej zmuszałem się, żeby po prostu robić nawet jak średnie wyjdzie.
  15. Dziwnie w znaczeniu, że nie widać co się dzieje? 😄
  16. Jakieś coś, znowu malowanie dla malowania.
  17. Goblin brzydal. Ćwiczenie z malowania brył i materiałów i w ogóle żeby coś tam malować. Design z dupy. A tu procesik:
  18. Ludzik, studium ze zdjęcia i zabawa mixer brushem
  19. Coś dla odmiany od komiksowych rzeczy - postanowiłem namalować coś bez podrysu, samą plamą.
  20. Ale się kurde pozmieniało tutaj... Ledwo ogarniam gdzie co jest. W każdym razie, pracki domowe z kursów, uwagi mile widziane jak zawsze. Jeden budynek w kolorze, 3x budynek w roznym oswietleniu i 2 x design postaci, jakiegoś agento-snajpero-inflitratora.
  21. SebastianSz odpowiedział Blaza → na temat → Work in progress (WIP)
    Sprowokowałeś jakąś dyskusję, to chyba dobrze ;)
  22. SebastianSz odpowiedział Blaza → na temat → Work in progress (WIP)
    Zerknij tutaj, jak chcesz concept art w Polsce Focal Point Zabrocki i Kus to doświadczeni goście, faktycznie z branży. Nie jest tanio, ale jak na ceny szkół concept artu na świecie to bardzo mało. Czy dobrze to nie wiem, bo do Gdańska to trochę za daleko dla mnie póki co, ale nazwiska i ich portfolia mówią same za siebie. Jak już wydawać kasę to na dobrych nauczycieli.
  23. SebastianSz odpowiedział Blaza → na temat → Work in progress (WIP)
    No wszystko rozbija się o to co chcesz robić. W 2D jednak przydałoby się podstawy ogarnąć, chociaż to prawda, że 3D może to zastąpić potem. Ale. 3D wszystkiego nie załatwi, szczególnie jeśli ma to być mieszanka 2D i 3D. Podrys i bryły można sobie wygenerować i mieć całą perspektwę z głowy, ale co z tego, jak detal wyrysowany na nich potem nie idzie do zbiegów i wszystko i tak jest krzywo. Poza tym, narysowanie walca jest technicznie bardzo proste, to są 2 proste linie i 2 kółeczka. Problem jest z brakiem zrozumienia jak to się zachowuje w przestrzeni, nie z tym na czym to rysujesz. Co z tego, że wygenerujesz sobie poprawny matematycznie walec w 3D skoro dalej nie wiesz czy on nie jest porozciągany jak guma od majtek i wizualnie do kitu? Skąd masz to wiedzieć, skoro nie wiesz jak ma wyglądać poprawnie? Jakbyś wiedział, to byś potrafił też narysować. Porównam to z matmą - ktoś ma problem zrozumieć co to znaczy dodawanie i odejmowanie. No nie jest w stanie skumać o co w tym biega, że jak masz 2 jabłka i 2 jabłka to masz 4 jabłka. I ktoś mu mówi, stary, nie marnuj czasu na rozumienie tego bo masz kalkulator i na cholerę ci to? Żaden księgowy w pamięci nie liczy! Może i nie, ale to nie znaczy, że nie rozumie podstaw. Im więcej różnych rzeczy umiesz i im więcej wiesz, tym lepiej będziesz robił. Nie wbijaj się od pierwszych chwil w jakąś jedną specjalizację i tylko w jedną metodę, szczególnie w taką, która mało cię rozwija. Co nie znaczy, że masz nie robić w 3D, jeśli w tym chcesz pracować. Ale ucz się 3D po to żeby być dobrym w 3D, a nie jako sposób na ukrycie braków w 2D.
  24. SebastianSz odpowiedział Blaza → na temat → Work in progress (WIP)
    Skąd to wytrzasnąłeś? Oczywiście, że zaczynali. Pobieżny rzut oka na jakąkolwiek książkę/tutorial/wywiad/rozmowę z koncepciarzami potwierdzi to. Jasne, jak chcesz tylko 3D to pewnie można sobie darować (nie wiem, nie znam się na 3D w ogóle), ale przy 2D lepiej się nauczysz odręcznie. Nie chodzi z tym rysowaniem na papierze o to, żebyś teraz to szlifował i bawił się jak w jakimś atelier i 80 godzin sobie rysował gołą babę z modela. Chodzi o to, że tradycyjne media nie dają ci opcji wiecznej edycji i zmuszą cię do rysowania poprawnie. Jak spierdzielisz proporcje to nie ma liquify ani distort ani nic, trzeba wytrzeć i od nowa. I to zmusza cię do myślenia bo ile można od nowa robić. I po paru razach zaczniesz łapać. I jeszcze jedno - uczysz się inaczej niż pracujesz. Jak pracujesz, to robisz wszystko tak, żeby było najprościej, naszybciej i jak najwygodniej bo celem jest dobry efekt. Nikogo nie obchodzi czy czegoś się nauczyłeś bo nie za to płaci ci kilent. Natomiast, jak się uczysz to robisz to tak, żeby było jak najtrudniej i to co robisz było jak największym wyzwaniem (ale wykonalne) bo twoim celem nie jest efekt, tylko progres. Zatem argument, że ludzie w branży nie rysują na papierze jest z d... Oczywiście, że nie rysują (w większości przypadków), ale to nie znaczy, że nie ćwiczą/ćwiczyli na tym. Praca a nauka to dwie różne bajki.

Powiadomienie o plikach cookie

Wykorzystujemy cookies. Przeczytaj więcej Polityka prywatności

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.