Skocz do zawartości

SebastianSz

Members
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez SebastianSz

  1. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Work in progress (WIP)
    Ta książka jest absolutnie mistrzowska, mam ją od dziecka i do dzisiaj robi na mnie wrażenie. Naukowa dokładność i powaga, bardzo przekonująca była, że to wszystko prawda :D
  2. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Work in progress (WIP)
    No jak mawiał Lestek z Millerów, prawdziwego artystę poznaje się nie po tym ile side projektów zaczyna, a ile kończy :D Problem jest jeszcze taki, że nawet jeśli dam radę na początku, to co dalej? Załóżmy optymistycznie, że zrobię pierwszy komiks, wyjdzie bardzo fajnie i taki projekt chwyci, to robienie każdej kolejnej odsłony będzie trwało bardzo długo, robiąc to samemu tradycyjnie - wymyślenie, napisanie, naszkicowanie, wykończenie. Digital jednak tutaj bardzo by pomógł, bo jednak mam wypracowany workflow i jak mówisz, zwiększa szansę na to, że projekt w ogóle ujrzy światło dzienne. Miałem jeszcze jeden pomysł - rozbić to na dwa elementy i komiks jednak digitalowo zrobić, a zaoszczędzony czas poświęcić na ręcznie namalowany, dodatkowy artbook, taki ilustrowany przewodnik po świecie z konceptami i opisami różnych postaci czy miejsc. Coś jak "Skrzaty" Huygena I Poortvlieta: Nie dubluje to pracy bo i tak robię te koncepty, można dopracować opisy do nich, zebrać w całość i jakoś sensownie zredagować. I tradycyjnie się wyżyć na tym, a komiks zrobić tak, żeby jak najmniej dokładać sobie roboty. Thoughts?
  3. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Work in progress (WIP)
    Dzięki za uwagi :) Ej no, nie przesadzajmy z optymizmem :D Wiem, że to gimmick i tylko dla mnie ważne by to było, ale niczym Jack Nicholson w Locie nad kukułczym gniazdem chciałbym móc sobie powiedzieć, że "przynajmniej spróbowałem" :D Chociaż z drugiej strony fakt, że ten tekst pada w historii o czubkach w zakładzie psychiatrycznym trochę martwi To i tak do tej pory personal project bez noża na gardle, więc aż tak szalona pogoń za marzeniami to nie jest. Sporo mnie rozwinęło samo malowanie gwaszami do tego projektu, więc nie jest tak, że to tylko zabieracz czasu i pochłaniacz pieniędzy. Jako produkt to racjonalnie digital > tradycyjny, bez dwóch zdań. Sama kwestia edycji i zmian zaoszczędzi pewnie miesiące pracy i frustracji. ArtStation - Zorza, Sebastian Szmyd Ten krótki komiks to był taki właśnie punkt wyjścia i w sumie pozytywna reakcja na niego dała mi pomysł, że może coś większego z tego spróbować zrobić. Zdarzało mi się na początku robić przy komiksowych projektach i w ogóle byłem bardziej zajarany tematem komiksów, ale z czasem odszedłem raczej do ilustracji. No no, też rozważałem taki pomysł żeby splash page tylko robić tradycyjnie, ale obawiam się, że mogą za bardzo stylistycznie różnić się od reszty. No i skoro już robię większość digitalowo to można równie dobrze robić całość, a tradycyjnie zrobić tylko okładki czy jakieś rozdzielenie rozdziałów. Spoko, jakoś się podzielimy tą dychą od babci :P Skłaniam się teraz jednak do formy ilustrowanej, bo to jednak granie na swoje mocniejsze strony, a i tak przecież jest to mocno niszowa koncepcja, więc już chyba co za różnica jak bardzo niszowa :) I nawet jeśli bym po drodze gdzieś z jakiegoś powodu utknął, to wyjdzie z tego artbook i też można wydać albo do portfolio czy na wystawę (dostałem taką propozycję lol) mieć prace. A rozgrzebany komiks to tylko do szuflady :/ Ale znowu, może czegoś nie dostrzegam i robię coś głupiego (tzn. głupszego niż zwykle :P)
  4. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Work in progress (WIP)
    Mam mały zgryz dotyczący Zorzy. Mam już ogólny obraz świata i scenariusz do pierwszej historii i layouty stron, ale niestety nabrałem pewnych wątpliwości co do ostatecznej formy. Chciałem to zrobić jako pełnoprawny komiks, czy tam graphic novel, zwał jak zwał, ale jednocześnie namalowany tradycyjnymi metodami. I chyba przerasta mnie czaso i pracochłonność takiej formy, szczególnie w obliczu jakichś zmian na późniejszym etapie. Szczególnie, że jakoś na chleb jeszcze by się przydało zarobić. Żona zasugerowała darowanie sobie tego w tradycyjnej formie i po prostu zrobienie komiksu w digitalu, argumentując, że lepiej zrobić digitalowo niż w ogóle nie zrobić, bo znając mnie to strzeli mnie kurwica przy drugiej stronie. Ale jednocześnie jakoś mnie to kłuje, bo zależy mi na takim powrocie do korzeni, że tak powiem. Dla mnie jest to część tego projektu. Druga opcja jaka wymysliliśmy, to zrobienie tego jako powieści ilustrowanej, czyli pojedyncze, duże ilustracje do tekstu, bez komiksowych dymków itp. (coś w stylu Odysei ilustrowanej przez Rogera Payne'a The Odyssey : Oliver, Peter : Free Download, Borrow, and Streaming : Internet Archive) Plusem tego byłoby to, że mam jednak dużo większe doświadczenie w robieniu ilustracji niż komiksu i trochę łatwiej mi się odnaleźć w tworzeniu większych, pojedynczych obrazków niż komiksowych kadrów. Dodatkowo dałoby się wtedy to zrobić malując tradycyjnie i poświęcić czas na dopracowanie takich ilustracji, zamiast rysować malutkie, powtarzalne kadry o małym detalu. Minus taki, że o ile już same komiksy są niszowe, to ilustrowane powieści jeszcze bardziej. Nie zakładam, że to będzie interes życia bo to raczej osobisty projekt, ale fantazje fantazjami, a życie życiem, i jeśli to by na siebie trochę zarobiło, to będę w stanie więcej czasu temu poświęcić. Szukam jakichś opinii, bo może czegoś nie widzę albo za bardzo się nakręcam na robienie to po swojemu. Tak czy siak jakieś opinie mile widziane. Zdaję sobie sprawę, że to pytanie w stylu jaki film mam dzisiaj obejrzeć i że mogę po prostu robić co chcę bo to mój projekt, ale doświadczenia i zdanie innych ludzi, a nie tylko głosów w mojej głowie, mogą zawsze pomóc :)
  5. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Galeria
    No lepiej z tym opisem, więcej sensu teraz wszystko ma :) Ciekawy vibe, ale popieram @kengi i @EthicallyChallenged i rozważyłbym zmianę tych uszu, albo jakoś przedesignował tą maskę, żeby tak wprost się nie kojarzyła z Batmanem. Będzie Ci to ciążyło i nawet jeśli bardzo się przywiązałeś do tego designu i pomysłu to raczej będzie szkodził niż pomagał. Tak z innej beczki, mały rant frustrata: Uniwersów jest już tyle, że są strasznie męczące. Naprawdę jak widzę słowo xyz-punk albo xyz-core to mi się odechciewa :D Dzisiaj już nie malujesz pejzażu z łączką, teraz rozbisz inspirowany Skyrimem enviro do universum w stylu Chełmoński-punk :D Tyle ciekawych pomysłów stara się udawać bezduszny worldbuilding do gry AAA i IMO traci tylko na tym. Rant over.
  6. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Galeria
    Moje wrażenia @Rotcore : Skojarzenie z Batmanem jest bardzo mocne i przy takim designie nie uciekniesz od tego, tak jak laserowe miecze będą się kojarzyły z Gwiezdnymi Wojnami, a potężny, magiczny pierścień z LOTR. Trzeba to jednak wziąć pod uwagę. Ja też mam swój worldbuildingowy projekt, tylko, że w klimatach słowiańsko-polskich, i bardzo się pilnuję, żeby unikać skojarzeń z Wiedźminem, na ile to możliwe. Pomógłby jakiś chociaż kontekst, bo teraz to są fajne obrazki, ale zupełnie bez treści dla odbiorcy, nawet takiej zasugerowanej. Porównując to z choćby z tym: ArtStation - Martyr-Penitent, mike franchina Jest obrazek i króciutki opis działający na wyobraźnię, w podobnych tez klimatach. Nie ma exposition dump i ściany tekstu, ale jest jakiś właśnie kontekst sugerujący to, że ten obrazek jest wycinkiem większej, intrygującej całości. Czegoś takiego mi brakuje u Ciebie, bo po prostu nie wiem co o tych pracach mam myśleć, a myśleć na siłę to mi się nie chce :P I nie tylko mi zapewne. Zakładam, że jak będziesz to gdzieś wrzucać to coś dodasz, ale skoro opisy to WIP to może wrzucaj je razem z pracami na forum WIP, bo to zawsze opcja do zebrania jakiegoś feedbacku od osób w temacie. Nikt nie będzie się czepiał, że w opubulikowanej pracy jest inny opis niż ten, który wrzuciłeś w jakimś poście na Max3D 😄
  7. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Galeria
    A powiedziałbyś coś więcej o tym uniwersum?
  8. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Galeria
    Nom, fajne, ale też myslałem, że to Batman.
  9. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Work in progress (WIP)
    Proces deewolucji wątku do memów zakończony :D
  10. ZiN

    SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Work in progress (WIP)
    No przydałoby się odpowiedzieć do czego tak naprawdę dąży @ZiN . Na pewno jest tak jak mówi @EthicallyChallenged - nie przyjdzie moment, kiedy rozkmini się teorię do tego stopnia, że praktyka ruszy z kopyta i zacznie się twórczość. Praktyka pochodzi z praktyki :) Ale widać postęp na martwych naturach, kolory są lepsze i bardziej trafione. Więc nie jest tak, że takie rozkminy nic nie dają bo jednak poprawiają zrozumienie tego, co się widzi. Spróbuj może zastosować to znowu w praktyce, na jakiejś ilustracji. Porób wtedy studia pod jej kątem - np. jak znowu rycerz to namaluj kilka studiów zbroi, przeanalizuj jak metal odbija światło, jak wygląda konstrukcja zbroi, jak wygląda postać w zbroi i potem spróbuj z tego sklecić coś własnego.
  11. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Work in progress (WIP)
    Zamiast za Poego to trzeba było wziąć się za Shelley i Frankesteina, patchworkowy efekt byłby w temacie wtedy :D @jameli Wiem, że takie męczenie na różne sposoby to przesada i nic dobrego z tego by nie wyszło. Traktowałbym to raczej jako dyskusję i analizę na przyszłość, niekoniecznie powód do malowania 30 razy tego samego obrazka według każdej rady i porady z Bravo, znaczy się z Max3D :D Oczywiście dopisz nas do creditsów jako executive producers i nie zapomnij o tantiemach ofc
  12. ZiN

    SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Work in progress (WIP)
    Dobre rozkminy IMO, zerknę w wolnej chwili czy coś tu mi nie gra, ale od razu taki pro tip: Weź czerwoną kulkę, weź kartkę, weź lampkę, zaświeć i zobacz w realu co wyjdzie :D Nie znajdę tego teraz żeby pokazać, ale malowałem olejnymi takie właśnie kolorowe bloczki ustawione na kolorowych kartkach (wszystko ze zwykłego papieru do drukarki) żeby poćwiczyć jak to się miesza bez bawienia się w tekstury itp. Możesz rzucić okiem na ta ksiażkę: How to See Color and Paint It : Stern, Arthur: Amazon.pl: Książki To specyficzna książka, to taki zestaw ćwiczeń krok po kroku jak podchodzić do malowania koloru samymi właśnie plamami, ale bardzo ciekawa i może coś Ci pomóc.
  13. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Work in progress (WIP)
    Tak, żeby nie rozmontowywac całej kompozycji, ale jednak nieco inaczej temat ugryźć: Sam notan bo już nie będę rzeźbił, a chodzi mi to tylko zamysł :) wg mnie ten kruk u Ciebie ginie i zlewa się ze ścianą, a fajnie go jakoś uwypuklić bo to jednak esencja sceny. Początkowo ten reflektor znikąd dawał ten efekt, ale z kolei wyglądał bardzo nienaturalnie. Może więc dać moment wcześniej, z krukiem dopiero wlatującym przez okno i oświetlonym światłem z okna, a popiersie Ateny nad drzwiami dać w tle? motyw z fajką @Kalberos a mi się podoba, można wypadającą dać żeby zwiększyć efekt zaskoczenia/przerażenia postać w trakcie zrywania się z fotela? też potęguje efekt zaskoczenia. firanki to fajny bajer, mogłyby być poszarpane i tak jakby jak macki trochę "oplatać" i sięgac złowieszczo po postać Jeszcze jedno mi się przypomniało @jameli : Jakieś 20 lat temu grałem w taką grę The Dark Eye - point and click z opowiadań Poego, ale stop-motion i bardzo creepy. Może pomoże w znalezieniu tego właściwego vibe :) The Dark Eye (video game) - Wikipedia
  14. Lol treśc posta tego typa: "Just got this cease and desist from Studio Ghibli AI creators deserve protection, not punishment. Expression is sacred. Imagination is not illegal If I have to be a martyr to prove that, so be it. I’m assembling a legal team Firms who believe in this fight, reach out" Co ci ludzie ćpią? WIem, że to tylko kolejna inkarnacja crypto i nft brosów i robienie cloutu, ale jak mnie to wku*wia... Dzięki Bogu, że ci debile wzięli sią akurat za Ghibli, jedyne chyba studio cieszące się faktyczną sympatią, a stanowisko Miyazakiego w kwestii AI jest też znane. Pozwy od Nintendo czy Disneya dawałyby tylko dodtakowy streetcred tym pijawkom i robiło z nich biednych maluczkich gnębionych przez wielkie korpo, ale z Ghibli wątpię, żeby tak było.
  15. Czym to niby się różni od slopu "Harry Potter ale Polsce/by Balenciaga/w dupie Maryni" jakim rok czy dwa temu brandzlowały się randomki? Za tydzień każdy będzie tym rzygał i pójdzie w zapomnienie. Tak, dobry model, super. I co z tego? Rynek rozrywki czy kultury nie ma problemu niedoboru treści, więc co z tego, że można jeszcze więcej i jeszcze taniej i szybciej produkować szajs? To nie kartofle, można nie konsumować nic stworzonego po 2010 i życia nie starczy na obejrzenie/przeczytanie dobrych treści. Kto będzie to oglądał? I uprzedzam to, że "za pięc lat, to dopiero początek etc etc" - nic nie stoi na przeszkodzie już dzisiaj, żeby generować sobie ksiażki. Obecne LLMy spokojnie wygenerują dowolną powieść. Czy ludzie jakoś masowo to robią? Naprawdę ktoś siedzi i generuje sobie 1000 stron powieści i potem siedzi i to czyta? W czym film będzie się od tego różnił?
  16. Nie przesadzajmy z tą "wizją"... Teraz każda lafirynda na IG z AI-filtrem powiększającym dupę też będzie mieć wizję? Przecież to jest to samo. Ten slop trzyma się kupy tylko dlatego, że ktoś utalentowany napisał powieść, która zachwyciła kilka pokoleń czytelników, ktoś utalentowany zrobił filmowe kadry, które typ wrzucił do AI i ktoś utalentowany wymyslił fajną estetykę, ktorą ten random zerżnął. I teraz kolejny AI bro próbuje wypromować swój żałosny kanał na YT czy X na czyichś plecach i czyjejś pracy, nie dodając nawet nic od siebie, a masy to oklaskują. Co się dzieje z tym światem?
  17. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Work in progress (WIP)
    Teraz to już widzę, siedzący na popiersiu nad drzwiami kruk, no przecież :D No idiot ze mnie Ale tak serio, to myślę, że nieco brakuje tej właśnie gotyckości. Nie wiem jak to sprecyzować i jak to dodać, ale tego smutku i grozy typowej dla tego gatunku trochę za mało. Nie jest aż tak nastrojowe jak ja bym to sobie wyobrażał. Zerknij na te kilka poglądówek, może coś Cię zainspiruje. Dodałbym właśnie takiej graficznej, wyraźnej kompozycji, ze złowieszczymi cieniami, rzeczami rozpuszcjącymi się w czerń itd. Mniej dosłownie pokazywał rzeczy, a raczej skupił się na ogólnym, mrocznym nastroju i kompozycji
  18. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Work in progress (WIP)
    Lol, nie skumałem, że to miało być ilustracją do Poego :D W sensie, że "The Raven"? To może faktycznie przesadziłem z dramą :D Czy ja wiem - Poe był Amerykaninem i do tego zmarł w 1849, więc raczej na początku epoki wiktoriańskiej w jukeju. Jego twórczość to raczej romantyzm i powieść gotycka :]
  19. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Work in progress (WIP)
    @Destroyer Jak wstaję rano to zawsze sobie na dzieńdobry myślę "co się dzisiaj znowu spierdoli?" i od razu na starcie mam masę pomysłów do prac :D
  20. SebastianSz dodał odpowiedź w temacie → w Work in progress (WIP)
    Moja propozycja. To nie jest jakaś korekta czy coś, po prostu pogdybałem sobie co by tu mozna inaczej ugryźć wg mnie ja bym zrobił bardziej pionowy kadr. Coś nad kolesiem góruje, więc zwiększmy to wrażenie górowania właśnie dalej idąc tym tokiem, to ten ptak trochę ginie, a jednak ważny jest. Niech będzie wielki i straszny, i swoimi skrzydłami zagarnia wręcz naszego ziomka. więcej dramy? Może jak pojawił się ze ściany wielki, czarny ptak (xD) to może przy okazji ogień buchnął z kominka, firanka się zajęła, iskry latają i dywan też już się tli? Będzie też pretekst do rimlightów na postaci. Postać trochę znika, może pokombinować z tym, żeby wymachiwała rencyma i się zasłaniała przed wielkim, czarnym ptakiem? Wtedy więcej akcji będzie i może uda się ta postać wyciągnąć z fotela. mocniejsze kolory można dać trochę mi wadzi ta ostra trójzbiegowa perspektywa, bym ją nieco złagodził odwróciłbym kadr. Jakoś bardziej mi gra to, że ptaszor stoi nam na drodze (czytając od lewej do prawej) i uniemożliwia wyjście.
  21. Najlepsze wykorzystanie AI ever :D Od lat go słucham jak pracuję, czysty relaks, a skill Kitbogi w udawaniu babci to mistrzostwo aktorstwa xD DO NOT REEDEEEEEM WAI DID YOU REEDDEEEM
  22. Ja to zauważyłem kiedyś kiedyś jak słuchałem albumu Wojtka Pilichowskiego - skill skillem, ale dla zwykłego odbiorcy to naprawdę szybko się nudziło, jak każda kolejna piosenka to tylko popis na basie. Laik nie zczai jakichś tam subtelności :) Zgaduję, że oni wpadają w częstą pułapkę u artystów, widoczną też w wizualnych mediach - przykrywanie braku pomysłów ekstra skillem. W sumie to łatwo siedzieć w pokoju i autystycznie napierdzielać po 12 godzin dziennie aż człowiek siłą będzie wymiatał, cokolwiek by to nie było, ciężej stworzyć jakąś treść. Ja ostatnio sporo słucham Khruangbin i widać u nich, że poza wirtuozerią, jest jakiś przewodni pomysł na album czy piosenkę, są jakieś inspiracje z innych gatunków itd.
  23. Czyli podsumowując temat - jak jest dobrze to jest dobrze, jak jest źle to jest źle. Dziękuję za uwagę :P
  24. Nie no, busking to dla niektórych cel sam w sobie. U nas jeszcze to się normalizuje, ale w kalfiacie brytyjskim to nic dziwnego. Nie każdy, co gra na ulicy robi to z biedy czy braku laku, więc nie musi to być porażka. A popularni są ci, co potrafią się wypromować i tyle. To też jest skill. Jest jeszcze to, że dzisiaj nieporównywalnie łatwiej jest się czegoś nauczyć i takich wirtuozów jest siłą rzeczy bardzo dużo i z racji samej inflacji jest to mniej porywające. W naszej branży jest zresztą dokładnie to samo - jest sporo artystów o naprawdę niesamowitym warsztacie, ale bez jakiejś rozpoznawalności. Ciężej znaleźć artystów z jakąś ciekawą wizją i pomysłami

Powiadomienie o plikach cookie

Wykorzystujemy cookies. Przeczytaj więcej Polityka prywatności