Skocz do zawartości

SebastianSz

Members
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez SebastianSz

  1. No ja też ostatnio próbowałem wspomóc się AI, tak uczciwie, dla samego faktu, żeby poczuć czy to serio działa i kurde no nie działa. To samo co wcześniej - jak nie chcesz niczego konkretnego to spoko, wygeneruje coś co ma ręce i nogi (heh) ale jak tylko chcesz zawęzić i skonkretyzować efekt to naprawdę bardzo ciężko coś sensownego uzyskać i trzeba bardzo na oślep w kółko powtarzać i kombinować dookoła promptami. Nieironicznie szybciej jest ręcznie to zrobić jak się umie. Co do tego, że świat i ludzie się zmieniają - u mojej żony w szkole ostatnio jakaś dyskusja zeszła na AI i to jak wpływa na świat, kogo zastąpi itd i dzieciaki (no, liceum) powiedziały, że artystów nie zastąpi (parsknąłem śmiechem jak mi to powiedziała i zapytałem się czy dzieci nie przespały ostatnich 3 lat xD) bo jednak sztuka wymaga ludzkich emocji i tego ludzkiego pierwiastka i AI tego nie ma. Nie powiem, śmiać mi się trochę chciało z ich optymizmu, ale z drugiej strony gdzieś tam jest to jakiś anegdotyczny dowód, że nie jest tylko tak, że kolejne pokolenie będzie wyłącznie bezmyślnie łykać to, co jest aktualne i z zasady odrzucać to, co było wcześniej. Ja (i pewnie spora część z nas) teoretycznie też z pokolenia wychowanego na, mimo wszystko, grach komputerowych i Internecie, ale jednocześnie jako dziecko oglądałem bajki z lat 40. i 50. z Kaczorem Donaldem czy Tomem i Jerrym i nie myślałem o nich jako o czymś starym czy retro, po prostu były obiektywnie dobre. W liceum uzbierałem całą kolekcję kaset VHS i płyt z muzyką Kabaretu Starszych Panów i naprawdę byłem tym zajarany wtedy. Nikt mi tego nie pokazywał ani nic, z czystej ciekawości trafiłem na to tylko dlatego, że miałem mp3 "Bo we mnie jest seks" Kaliny Jędrusik i zaciekawiło mnie kto używa taki słów jak "samum" w dżinglu o seksie :] Jak ktoś będzie chciał czegoś lepszego niż slop to znajdzie, ci, co nie chcą i tak by mieli w dupie jakieś obrazki. Świat jest duży, ludzie mają dzisiaj mimo wszystko więcej hajsu i czasu na pierdoły, więc jakaś nisza znajdzie się dla wszystkiego. Teraz jesteśmy na hypetrainie AI i trzeba to przezimować jakoś.
  2. @Nezumi gdyby nie Twoje ranty o AI to bym chyba to rzucił w cholerę w przypływie depresji. W najcięższych chwilach zwątpienia wystarczyło wejść na Maxa i przeczytać jakiegoś Twojego posta ku pokrzepieniu serc :D Jesteś moim Sienkiewiczem i Williamem Henleyem normalnie
  3. Za 5 lat to będą filmiki na YT pt. "FIGURE - The Greatest Fraud in Robotics" i będzie o tym jak ynwestorzy utopili miliardy w kolejnym Theranosie. Boże, to jest tak piramidalnie głupie :D Po co mieć zmywarkę, czyli gloryfikowany prysznic, niech stoi robot z milionem sensorów, siłowników, kamer, algorytmów itp. itd. i k***a gąbką smyra talerze :D Każdą z tych czynności na tym filmiku można zautomatyzować mając najwyżej arduino. WIem, że to taki promo showcase tylko, ale to jak z AI - znaleźli rozwiązanie i teraz szukają problemów dla tych rozwiązań.
  4. ja wam powiem tak niech se kręcą co chcą. Co Ty gadasz, a ten jeep w czołówce co tak wylatywał i fikołka robił, to pies? Były wysokie loty? Były!
  5. Faktycznie dobry ten nowy Geralt!
  6. Painter był spoko, nie robiło się w nim jakoś źle, szkoda, że go nie rozwijają. Za to AI, jak zwykle, idzie całkiem nieźle i z sensem: xD
  7. Oglądałem jakiś czas temu gameplaye z GTA 1 i nie rozumiem jak mogłem się za dzieciaka nie porzygać od tej latającej w górę i w dół kamery xD
  8. Uchh, jakimś koneserem soulsowatych to nie jestem, grałem tylko w te więksiejsze, ale Nioh2 to rewelacja, duzo lepiej się bawiłem niż w ER. System walki wymaga przyzwyczajenia się i załapania, ale jak już kliknie to jest bardzo satysfakcjonujący. Loot w stylu Diablo potrafi trochę przytłoczyć, ale za to zawsze jest co zbierać i pofarmić, a że sama walka jest przyjemna to nie męczy to zbytnio. Do tego fajny klimat. Jedna z moich ulubionych gier, którą na dodatek kupiłem nie wiem po co, chyba tylko dlatego, że była na jakiejś tęgiej przecenie, nie oczekiwałem absolutnie niczego, a wciągnęła mnie jak żadna inna.
  9. Spokojnie, jak już gry będą generowane z AI w 5 minut przez jedną, niebinarną osobę developerską w kryzysie intelektualnym to ceny adekwatnie spadną, zobaczycie za pięć lat 🤡 Dla mnie wszystko powyżej 100-110zl to już drogo i zwykle czekam na promki. Robię wyjątki tylko od wielkiego dzownu jak są jakieś wyczekiwane pewniaki, jak Monster Hunter czy Baldur's Gate. Rzadko mi się śpieszy z grami, zwykle i tak marnuję czas w jakieś roguelity... A właśnie, tak swoją drogą to całkiem fajne jest Shape of Dreams on Steam Dobry roguelite na popykanie, jeden run to zwykle 30-40 minut. Takie skrzyżowanie Risk of Rain i LoLa (ale solo, chociaż można też w coopie) Sterowanie jak w MOBA, 4 skille+jeden passiv. Skille wymienia się w rozgrywce i do tego każda ma 3 sloty na takie jakby modyfikatory, które też się znajduje i które zmieniają nieco działanie skilla. Dzięki temu jest naprawdę sporo kombinacji, nie zawsze oczywistych i fajnie się eksperymentuje. Dobry odmóżdżacz, ale nie aż tak bezmyślny samograj jak jakieś vampiresurvivory i ma dobry, nieprzesadny, mix skilla, znajomości mechanik i randomowości.
  10. Zgadzam się, że zjawisko przybrało pewnie nieco na sile, ale AI samo w sobie aż tak wiele tu nie zmienia. To, czy dziecko da pracę ściągnięto z netu czy wygenerowaną z AI to jeden pies, i tak i tak się nie nauczy. Za to dzisiaj dużo większą wartość ma wpajanie sensu uczenia się w ogóle, bo naprawdę nie jest to już takie oczywiste jak kiedyś: że jak się będziesz uczyć to znajdziesz dobra pracę, a jak nie to idziesz rowy kopać, bo dzisiaj kurde czasem bardziej się te rowy opłaca kopać :D Przynajmniej na krótką metę.
  11. Z drugiej strony też nie jest to nowość, bo to zjawisko jest powszechne od kiedy internet stał się normą i wraz z nim dostęp do wszelkich ściąg.pl, rozwiązań itp itd. AI to ułatwia, fakt, ale problem istniał dużo wcześniej. Dziwne, że AI na lekcjach było używane, generalnie w szkołach jest zakaz w ogole uzywania telefonów, ale pewnie niektórzy mają wyjebane, albo nie radzą sobie z crotchgoblinami. Moja żona jest nauczycielką, więc z drugiej ręki coś tam słyszę co się w dzisiejszej szkole potrafi dziać. Ale tak czy siak, nauczyciel widzi dziecko 1-2 razy na tydzień przez 45 minut i to w grupce innych dzieci, nawet przy ogromnych chęciach to walka z wiatrakami, szczególnie jak rodzice nie kontrolują co dzieci robią.
  12. To jeszcze się bawimy w te przestarzałe koncepty? The future is now, jakieś przepisy czy sprawiedliwość nie mogą stać na drodze do posiadania kolejnej wyspy z nielet... znaczy się do postępu i rozwoju ludzkości ofc
  13. Oczywiście! Jak wiadomo Tower Bridge składa się dwóch wież. Są to: ☠️Narth Tower; 😲North Tower; ❤️ Main Tower; 🏝️South Tower; 🪀a także ze słynnej na cały Rzym wieży Û̶͈͉̼̫̥͖̪̜͓̏̔ȑ̶̛̩̟͍͆̋[̴̢͚̍̍̏̂̊́̕]̴̻̺̭̮͂̑͊̑͊̋͝͠͝'̸̢͙̺̻͈͓͗̄͛̏̇;̴͈͕̿̂̒̾͝ͅd̶̮̈͐͑l̸͙̩̳̮̑͒̒̎̆ ̶̨̨̛̠͚̙͗͆̂͐͝Ț̷̣̪͇͓̂̿̑̓̓͋̌̕]̴̨̝̰͎̭͕̿̋͒͆̃́̅̚[̵̡̪̈́̇̓̀̊͂͘͝͝8̶̛̝̲̤̣̂̊̉̄͑̊̕̚m̷̧͚̖̼̯̱̱̫͓̊̓̒̋͛͒̂̕ȃ̴̫̰͍̈́͌͗̀̽͝ͅỳ̶͇͓̻̯̽́̍̒̾̐̂̎̕ ̴̨̙̈́̈́͗́̑̈̈́̚͝l̷̨͚̯̣͍̬͚̂ḙ̶͈͒̀̒͑̾ṙ̶̟͈͖̲͇̹̐̾̿̄͑̓̕l̵̨̡͉̲̦̣͐̒̒̂͂̔̕ Sknjay OSJM of Ulm. Chcesz, żebym rozwinął któryś z tych punktów?
  14. Gamechanger! W filmiku generuje nawet blueprint z opisami, i wszystko się zgadza! Niezapomniany widok z Difflercr Rkdgy []nak, pięknie stamtąd widać nocą planetę Melmac Pamiętam jak dziś, kiedy podziwiałem słynny Narth Tower wiszący pomiędzy linami ❤️ AI wyłapało nawet Suseine Gab Da 0.5M i Uorth Xowel, niesamowita precyzja!
  15. Niewierny Nezumi, śmiesz kwestionować mądrość spływającą z ust miłościwie nam panujących CEOsów?!
  16. Holy uncanny valley, Batman! Brakuje tam tylko Stachu Jonesa :D Nie aż tak gówniane jak ostatni trailer do WoWa, ale blisko!
  17. Ech, i mój moment chwały poszedł lizać lizaki :( A wrażenia z używania AI mam podobne. AI jest niczym Make Life Harder - trudne odpowiedzi na proste pytania :P
  18. Widziałem, że przyjdzie kiedyś ten moment, kiedy umiejętności zdobyte przez lata nauki, oczy wypalone przez tysiące godzin przed monitorem, że te zwyrodniałe stawy i zgniecione kręgi lędźwiowe będą tego warte. W końcu się wykażę i niczym John Henry pokonam bezduszną machinę siłą mego tabletu!
  19. W źródłowym artykule, z którego te dane są wzięte, jest tak samo mało konkretów - co jest rozumiane przez AI? Dzisiaj każda forma automatyzacji to "AI". O jakich grach/studiach mowa? Pytane studia to rozrzut od Capcomu do nonameów robiących gry w piwnicy babci. A gacha waifus czy inne mobilne wyciągarki pieniędzy od frajerów to żaden benchmark i dla mnie to mogą je i z gówna lepić. Wiadomo, że korpo będzie robiło wszystko, żeby zaoszczędzić gdzie i ile się da, ale te standardowo przedstawiane huraoptymistyczne korzyści z AI dotyczą wyłącznie producentów. Jaki zysk ma mieć konsument z faktu, że dostanie kolejnego taśmowego slopa, ale za to jakaś Sega czy Capcom obetnie koszty produkcji o połowę? Ci, którzy myślą, że dzięki temu gry będą tańsze są rozczulająco głupi.
  20. Rozważałem przyklejenie do deski, ale wtedy pojawiłby się mniejszy, ale jednak, problem - ciężko to zeskanować w domowych warunkach na skanerze A4:/ Tektura jednak się nieco wygina i można docisnąć na tyle, że kawałek po kwałku zeskanuje się ostro cały obraz i sklei w photoszopie, tak do tej pory robię. Skanery A3 to rzadkość i są super drogie, a te biurowe w punktach ksero mają tragiczną jakość skanu, więc wtedy zostaje albo robienie zdjęć, albo kopnięcie się do miejsca, gdzie digitalizują dzieła sztuki (są ze 2 w Warszawie), ale to dokładanie sobie zachodu.
  21. Dzięki za porady, będę eksperymentował. Mi podoba się jak praca nie jest kartką papieru, tylko jest na czymś grubszym, ale illustration boards są nie do dostania u nas, więc kleję je sam. I problem pojawia się przy naprężaniu się papieru po przyklejeniu bo wygina trochę tekturę. Poprawiłem już sposób dodając X akrylem po drugiej stronie tektury i wygięcia są dużo mniejsze, ale jeszcze nie do końca. Następnym razem zrobię to inaczej - najpierw wymoczę i wysuszę papier, żeby się sam zbiegł, potem go wyprasuję i dopiero potem przykleję. Zobaczymy jaki efekt to da.
  22. Wiem :D Będę je jeszcze dokładniej analizował z bliska, jak on tam wszystko malował, żeby czegoś się nauczyć, a wygodniej w ręku to robić. Dwa są i tak jeszcze do oprawienia, więc póki co poleżą. Ciekawi mnie papier, bo to jest na jakimś akwarelowym papierze malowane i jest bez żadnej płyty/tektury czy czegokolwiek usztywniającego z tyłu. Te nieoprawione są absolutnie płaskie bez żadnych odkształceń od wilgoci. Nawet jak to akryle, to jednak trochę tej wody się używa i goły papier nieco się warpuje przy malowaniu, a tutaj nic. Tak organoleptycznie to jest to raczej papier 100% bawełny, gramatura przynajmniej 300g.
  23. Poza dziećmi xD
  24. Noo jaram się tym bardzo :D Super uczucie, nie sądziłem nigdy, że będę je kiedyś miał w ręku i mógł się im przyjrzeć w realu. Nawet jak to nie są jakieś Kossaki za miliony i nie dla każdego mają jakąś wielką wartość, to dla mnie to absolutne złoto. Ciekawe, że są namalowane praktycznie w skali 1:1 w stosunku do druku, myślałem, że będą innego rozmiaru. I teoretycznie to są akryle, tak przynajmniej w opisie było, ale jak im się przyglądam z bliska to wyglądają miejscami trochę na gwasze, ale oczywiście nie będę testował czy się farba reaktywuje bo troszku szkoda.
  25. Nie wiem, czy zabawne, ale może trochę interesujące, a na pewno chwalpost :) Kojarzycie może taką ilustrowaną Odyseję? Była wydana na początku lat 90. Dostałem ją kiedyś za dzieciaka i czytałem/oglądałem pierdyliardy razy, czytała mi ją też moja śp. Babcia. Do dziś postać Odyseusza w mojej głowie to ta z tej książki :) Była absolutnie przepięknie zilustrowana, staroszkolne ilustracje Rogera Payne'a bez wszechobecnej dziś stylizacji (szczególnie w publikacjach dla młodszych odbiorców): No po prostu piękne obrazy. Jeśli zastanawiacie się (pewnie nie, ale co tam:P) co się dzieje z takimi ilustracjami: czy może poszły na śmietnik gdzieś dekady temu albo gniją w zapomnianym magazynie jakiegoś wydawnictwa, to możecie się już nie zastanawiać. Są u mnie :D A przynajmniej cztery z nich są. Ach ten Odys w przepasce, do dzisiaj słyszę głos babci, jak wymawiała to imię kiedy mi to czytała :D Dzięki wysiłkom mojej żony (no i odrobiny researchu z mojej strony...) mam 4 oryginały ilustracji z tej książki. Absolutnie niesamowite uczucie trzymać w ręku TE obrazy, w których reprodukcje wpatrywałem się przez te 30+ lat, z książki, którą mam do dzisiaj i ciągle czerpię inspirację jak malować tradycyjnie. Przy okazji miałem możliwość pozdrowić pana Payne'a, który jest już mocno po 90 i podupadł na zdrowiu, ale z tego co wiem to bardzo się ucieszył, że obrazy trafią do domu gdzie będą "loved and admired". Aż nie mogę uwierzyć i tak się chciałem tą radością podzielić :D

Powiadomienie o plikach cookie

Wykorzystujemy cookies. Przeczytaj więcej Polityka prywatności Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Account

Navigation

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.