Jump to content

Maksym Jankowski


Recommended Posts

Witam forum. Szukam konstruktywnej krytyki, uwag co można poprawić, dopracować, czego brakuje w obecnym warsztacie, i w jakim to w ogóle jest stanie ;p. Jestem po szkole rysunku architektonicznego, ale po tym jak rysunek zrobił co miał zrobić na egzaminie na studia zacząłem błądzić sam, toteż szukam krytycznego oka z zewnątrz, jak to wygląda i gdzie można to zabrać. 
Aktualnie tłukę anatomię z Proko, i próbuję wykrzesać z tego coś postaciowego, żeby na tą całą teorię wreszcie narzucić jakąś wizję. Koloru się boję ;D mam tendencje do siedzenia przy podstawach jak nie wiem co robić, dopóki nie będą jakoś wyglądać, więc jest głównie czarno biało i linearnie, ale no, jak sie coś pojawi to powrzucam. W akwareli czasem podłubie. Postacie i anatomia z ostatnich kilku tygodni, architektura to dawniejsza bo no, sie człowiek zabrał za to co lubi ;p.

Komentarze mile widziane!

 

 

spacer.png

 

 

spacer.png

 

 

spacer.png

 

 

spacer.png

 

 

spacer.png

 

 

spacer.png

 

 

spacer.png

 

 

spacer.png

 

 

spacer.png

 

 

spacer.png

 

 

spacer.png

 

spacer.png

 

i tu starsze - sprzed paru miesięcy, do roku

 

spacer.png

 

 

spacer.png

 

spacer.png

 

 

spacer.png

 

 

spacer.png

 

 

spacer.png

 

 

large_smol.jpg.06a7e19680c75201868005a6a731db15.jpg

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

Hej!

Architektura spoko, przyczepię się od razu do czegoś 😄 Co mi się od razu rzuca w oczy to to, że lecą Ci proporcje, szczególnie głowy.

Poprawki ode mnie:

FRXw3D.thumb.gif.7fa9c1e860a5aef4c1252af39d9380c5.gif

poprawki444.thumb.jpg.77e7209cc90c010052ae60076c4392be.jpg

Raz, że to problem bo postacie dziwnie wyglądają, ale jest jeszcze jedna konsekwencja. Rozmiar głowy idzie w parze z percepcją rozmiaru postaci - duże postacie mają proporcjonalnie mniejszą głowę do ciała. Im większa głowa w stosunku do ciała, tym cała postać będzie zdawała się mniejsza (i również bardziej dziecięca, bo dzieci mają wielkie głowy w stosunku do reszty) Oczywiście można to nagiąć (np. Big Daddies z Bioshocka) ale raczej bym trzymał się sprawdzonych wzorców na teraz 🙂

 

Edited by SebastianSz
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 7.08.2022 o 17:35, SebastianSz napisał:

Hej!

Architektura spoko, przyczepię się od razu do czegoś 😄 Co mi się od razu rzuca w oczy to to, że lecą Ci proporcje, szczególnie głowy.

Poprawki ode mnie:

 

Człowiek rysuje, cieszy się i nie zauważy 😛 dzięki za korektę 😄 przy szkieletach korzystam z Skelly App od Prokosa, ostatnio próbowałem narzucać mięso na nie, ale się wczepiam w szczegóły i zamiast szybkich szkiców wychodzi rzeźba 2 godzinna. Generalnie mało cierpliwości, i zaparcia żeby jednak wyklepać te 50 np. twarzy, czy strojów, jak patrzę na te prace to za bardzo się śpieszę żeby wyszło z tego posklejane coś, zamiast przećwiczyć draperie, kolor i anatomie solidniej.
Siadam, wrzucę jak coś wydrapię 😄 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Paczka szkiców, same manekiny. Szkielecik studiowany, żeby mieć podłoże pod mięśnie, plus to szybciej włazi do głowy. Studiuje też osobno poszczególne mięśnie, żeby powoli tą wiedzę budować. Zastanawiam się, poza tym że podstawy z proporcji i manekinu jeszcze do wałkowania, jak podchodzić do nauki renderowania. Szkice mam raczej chaotyczne, bo traktuje je raczej jak naukę ręki i oka, aniżeli coś ładnego, ale to raczej generalna słabość, takie myślenie "no, ładnie wycyzyluje jak już będę robił całą postać". Zostawić to i skupić się na proporcjach, ogólnych podstawach światłocienia, czy przyłożyć się bardziej i nie latać tak z kreskami?

 

1 (1)-min.jpg

1 (2)-min.jpg

1 (3)-min.jpg

1-min.jpg

2 (1)-min.jpg

2 (2)-min.jpg

2 (3)-min.jpg

22 (1)-min.jpg

22 (3)-min.jpg

22 (4)-min.jpg

333 (2)-min.jpg

22 (2)-min.jpg

  • Like 11
Link to comment
Share on other sites

Fajne studia! Odniosę się do paru rzeczy.

On 9/6/2022 at 7:11 PM, Maksym_j said:

Paczka szkiców, same manekiny. Szkielecik studiowany, żeby mieć podłoże pod mięśnie, plus to szybciej włazi do głowy. Studiuje też osobno poszczególne mięśnie, żeby powoli tą wiedzę budować.

Uważaj, żeby nie przesadzać z anatomią. Zauważyłem na różnych grupach, jak Proko, że ludzie strasznie skupiają się na relatywnie małych anatomicznych detalach, kiedy reszta jeszcze nie do końca jest opanowana. Staraj się ćwiczyć w pierwszej kolejności gest i bryłę jednocześnie (coś jak Bridgman na przykład), traktując poszczególne, widoczne, mięśnie raczej jako wisienkę na torcie. Ważniejsza jest też ogólna ich bryła raczej niż medyczna precyzja, więc bez stresu. Zobacz na to:

70736aea47aaf3c88ab145dff9a503ca.jpg

3d2e3bd8f4dbf118a3bc2664bceefe7b.jpg

Widać co postać robi, czuć masę i przestrzenność, chociaż detalu zbytnio nie ma. Na to można sobie później rzucić dokładniejszy detal anatomiczny, ale jak tutaj coś nie styka, to żadna anatomia nie pomoże.

W 3/4 przypadków i tak rysujesz postać albo ubraną albo niekoniecznie umieśnioną jak Arnold. I też od razu jedna uwaga z tym związana - mięśni aż tak u ludzi, wbrew pozorom, nie widać. Nie wpadnij w popularną manierę rysowania ludzi jakby mieli zaraz startować do Mr Olympia. Jak ktoś nie jest kulturystą, to realistyczne mięśnie są bardzo subtelne, szczególnie u kobiet. Przeciętna kobieta będzie wyglądała raczej tak:

sebastian-szmyd-female-figure-painting.j 

albo tak:

sebastian-szmyd-figure-stuy-14-feb-2019-

Niekoniecznie tak 😉 :

sebastian-szmyd-dragon-slayer-14.jpg?162

On 9/6/2022 at 7:11 PM, Maksym_j said:

 Zastanawiam się, poza tym że podstawy z proporcji i manekinu jeszcze do wałkowania, jak podchodzić do nauki renderowania. Szkice mam raczej chaotyczne, bo traktuje je raczej jak naukę ręki i oka, aniżeli coś ładnego, ale to raczej generalna słabość, takie myślenie "no, ładnie wycyzyluje jak już będę robił całą postać". Zostawić to i skupić się na proporcjach, ogólnych podstawach światłocienia, czy przyłożyć się bardziej i nie latać tak z kreskami?

Trzeba zaradzić temu, żeby nie były chaotyczne. Powinieneś iść etapami, bo dzięki temu będziesz mieć stałe, przewidywalne rezultaty. Później wyrobisz sobie swoje maniery i własne skróty. Najważniejszą rzeczą w renderowaniu jest rozdzielenie światła od cienia. Jak tu popieprzysz to kaplica. Powinieneś ćwiczyć taki rysunek:

erik-gist-wattsatelierfiguretutorial-15-

Tutaj rozgrywa się 3/4 myślenia. Na Proko są tutoriale do tego, a jak chcesz to obczaj Watts Atelier, Prokopenko tam się uczył. 

Później jest już drobiazgowe rozrzeźbienie tego, ale ono opiera się na tym rozdziale światła od cienia.

erik-gist-wattsatelierfiguretutorial-1-6

Dam Ci swój przykład też, jak zabrać się za bardziej złożony render:

Najpierw lineart, żeby wiedzieć +/- co będziesz malował i rozkminić jak najwięcej designu, żeby nie zajmować się tym później:

1697068083_summoner3.thumb.jpg.302a3e17fb360ae0f6db103abd78dd24.jpg

Potem na to rzucasz światło, czyli ustalasz gdzie jest cień, a gdzie światło, i tyle. Miękkie krawędzie gdzie światło gładko przechodzi w cień (np. okrągłe powierzchnie jak udo), a ostre tam gdzie forma ma albo ostre krawędzie (jak sześcian, na przykładzie akurat brak) albo cień rzucony, jak od przedramienia na brzuch. To jest ta główna rzecz którą na ten moment powinieneś ćwiczyć.

1620849896_summoner5ddirectional.thumb.jpg.6f5731e61e364625ea58dc2d8d00fc7c.jpg

Potem możesz dorzucić sobie kolejne rzeczy, jak w opcjach grafiki w grach 😄 Najpierw ambient occlusion:

1914962513_summoner5cao.thumb.jpg.5ab859dc1283ebdb716836f8f078309a.jpg

Dalej miękkie ambientowe światło od góry (może być z dowolnego innego kierunku, ale swiatło raczej z góry pada, na ogół)

1338645121_summoner5bambient.thumb.jpg.ee6cdaebc7ab75fe6b979a3448f6779e.jpg

Wszystko zusammen do kupy:

640502346_summoner5eambient_ao_directional.thumb.jpg.0954972223c6a66a9fba4297bf9ce284.jpg

Potem kolorki:

1833831573_summoner6.thumb.jpg.ee37bed16de3e6828ea3715bff75afb3.jpg

I rzeźbienie aż do ostatecznego efektu:

sebastian-szmyd-the-summoner.jpg?1633989

Ważny jest ten pierwszy etap światłocienia. Ja zawsze się na siebie wkurzam jak maluję "po swojemu" i zapędzam się w kozi róg bo olałem wcześniejsze etapy (bo mi się nie chciało) i potem są problemy. Lepiej iść sprawdzonymi ścieżkami, uniknąć stresu, nerwów i wewnętrznego głosu brzmiącgo mniej więcej o tak:

https://9gag.com/gag/aQXYrmr

😛

Pozdro i powodzenia!

  • Like 7
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

Mmm znam ten wewnętrzny głos xD ależ ja potrafię być sążnie wkurwiony na rysowanie 😄 dzięki wielkie za pokierowanie, wyklarowało się wszystko że hej 😄 mam wrażenie że jak się rysuje i wychodzi spod czyiś nauk, to zawsze zostaje jakaś obsesja, mój pierwszy (i jedyny jak dotąd) nauczyciel w Warszawie klepał architekturę jak Kim Jung Gi i uznałem że tak, tak właśnie wygląda rysowanie. 

Klepię sobie te cieniowanie, powiem ci że ulga bo gdzieś z tyłu głowy byłem przekonany że trzeba przejść cały kurs Proko żeby rysować postacie. Jakieś rączki, pan w garniaku skopiowany z malunku Kopinskiego, robie je sobie monochromy (to legalne, nie?)

 

IMG_20220915_211625-min.jpg

IMG_20220916_153409-min.jpg

IMG_20220916_163340-min.jpg

IMG_20220916_170304-min.jpg

IMG_20220916_171455-min.jpg

IMG_20220916_171503-min.jpg

IMG_20220916_171514-min.jpg

IMG_20220916_171523-min.jpg

IMG_20220916_171540-min.jpg

IMG_20220916_171549-min.jpg

Edited by Maksym_j
  • Like 8
Link to comment
Share on other sites

Twoje rady SebastianSz jak zwykle bardzo wartościowe. Nie dość, że mądrze napisane to jeszcze poparte ciekawymi przykładami. Konsumuje się je z przyjemnością 🙂 Szacuneczek.

Edited by ZiN
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

W dniu 18.09.2022 o 12:14, SebastianSz napisał:

 

Dzięki wielkie stary za czas i uwage na korekty, bardzo doceniam ^^ refki cenne, generalnie z twoich odpowiedzi to jak z podręcznika można, a parę stron takiego podręcznika tu na forum już naskrobałeś jak tak sobie czytam 😄
biore sie do roboty, wrócę z materiałem 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

@SebastianSz Trochę taki offtop. Ale niezmiernie się cieszę widząc tego typu dyskusje i posty. Bo nie wierzyłem, że tego typu dyskusje mogą wrócić i byłem sceptyczny podczas reanimacji serwisu. Tymczasem widząc coś takiego wow! Szacun Sebastian 🙂 
BTW. Jak widać nie tylko ja to zauważyłem. 

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

@adek @KLICEK Jeżeli by była taka możliwość techniczna to może dobrym pomysłem byłoby takie podobne posty, rozbudowane i przekazujące dużo rad i wiedzy ja jakiś temat gdzieś zbiorczo organizować tak żeby łatwo było można kogoś nowego do tego odesłać bo to nie jest konkretny i unikalny problem ale ogólne zasady z których dużo osób może skorzystać a w konkretnych wątkach szybko zginie i utonie.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, Destroyer napisał:

@adek @KLICEK Jeżeli by była taka możliwość techniczna to może dobrym pomysłem byłoby takie podobne posty, rozbudowane i przekazujące dużo rad i wiedzy ja jakiś temat gdzieś zbiorczo organizować tak żeby łatwo było można kogoś nowego do tego odesłać bo to nie jest konkretny i unikalny problem ale ogólne zasady z których dużo osób może skorzystać a w konkretnych wątkach szybko zginie i utonie.

Przydalo by sie tez wyroznienie na glownej stronie. Bo czesto fajne rzeczy gina w gaszczu gadek, memow itp

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • KLICEK featured and unfeatured this topic

Dzięki za miłe słowa, staram się 😄 

Jak kiedyś wspominałem, takie oldschoolowe fora są wygodniejsze dla mnie do takich bardziej "slow" dyskusji/feedbacków niż obence social media, gdzie generalnie ciężko jest znaleźć konkretny wątek i dominują raczej krótkie komentarze. Mam nadzieję, że max3d jeszcze trochę pociągnie 😄

@Maksym_j Tak z czystej ciekawości: pisałeś, że w Warszawie uczyłeś się rysunku architektonicznego, gdzie chodziłeś na kursy?

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, SebastianSz napisał:

 Tak z czystej ciekawości: pisałeś, że w Warszawie uczyłeś się rysunku architektonicznego, gdzie chodziłeś na kursy?

Labirynt, przez rok, potem rok za asystenta robiłem (co after all wyszło mi na złe bo za cholere warsztatu nie miałem a przekonany byłem że no jak pomagam to chyba coś umiem nie 😄 i się mało uczyłem w tamtym czasie) no i potem 2 lata do teraz samemu dłubanie. Mi gdzieś na forum mignęło że w Warszawie chodziłeś do szkół rysunku, czy mi sie wydawało?

Link to comment
Share on other sites

20 minutes ago, Maksym_j said:

Labirynt, przez rok

Też do Labiryntu chodziłem, ale tak w 2014-15 😄 Ach te pierwsze sześciany... Architektura to dobre podstawy rysunkowe, ale powinieneś teraz określić się co byś w sumie chciał tym rysunkiem osiągnąć. Ilustracja, koncept, character design, enviro, komiksy, może malarstwo czy może coś jeszcze innego. Wiadomo, że podstawy wszędzie te same, ale jakiś roadmap by Ci się przydał, bo inaczej będziesz kręcił się w kółko. Warto by też za tabletem się rozejrzeć, bo chociaż jestem zwolennikiem tradycyjnych mediów to jednak w praktyce praca jest w digitalu i dobrze się przyzwyczajać.

Ja sobie kiedyś zrobiłem takie coś, żeby mieć stały progress - kupiłem stos szkicowników A3 na cienkim papierze z dużo liczbą stron. Każdego (dosłownie) dnia rysowałem ze zdjęć:

1x akt facet, 1x akt kobieta (na zmianę z przodu i z tyłu), 1x postać ubrana (na zmianę kobieta i facet), 2x, portret (męski i kobiecy), 1x małe enviro (jakieś miasteczko, góry, las, cokolwiek), 1x samochód (głownie z małych modeli co sobie kupiłem w Smyku:P) i jeszcze jakieś 2 (chyba dłonie i stopy/buty), bo pamiętam, że finalnie 9 miałem w sumie. Jak wygrzebię te szkicowniki to zerknę. Wszystko kulkowym długopisem, żeby wyrobić pewność ręki (wypisałem ich od cholery i nawet je numerowałem, żeby wiedzieć ile😄)

To nie były jakieś wykończone rysunki, raczej szkice, ale nie na odwal się. Zajmowało od jakichś 3 do 8-9 godzin, zależnie ile czasu miałem w ciągu dnia. Dzięki temu miałem pewność, że robię różnorodne rzeczy i nie zamykam się w jednym temacie, nie miałem zgryza co rysować bo wiedziałem dokładnie co, i miałem łatwy wgląd w progress bo mogłem porównać np. rysunek ubranej postaci sprzed 3 miesięcy z nowszym. Jak weszło w krew to w międzyczasie sobie nawet lekkie seriale oglądałem jednym okiem i była to taka niemal medytacja. Rysowałem je choćby się waliło i paliło 😄 Możesz coś takiego spróbować, nie ręczę za rezultaty (i nie biorę odpowiedzialności za zszargane zdrowie psychiczne :P), ale mi to bardzo pomogło.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 21.09.2022 o 00:13, SebastianSz napisał:

Też do Labiryntu chodziłem, ale tak w 2014-15 😄 Ach te pierwsze sześciany... Architektura to dobre podstawy rysunkowe, ale powinieneś teraz określić się co byś w sumie chciał tym rysunkiem osiągnąć. Ilustracja, koncept, character design, enviro, komiksy, może malarstwo czy może coś jeszcze innego.

Tak na czuja to ilustracja, chociaż nie wiem z czym które się je dokładnie, jako praca, poczytuje ostatnio żeby się dowiedzieć jak to wygląda. Chociaż ilustracja brzmi jakby sklejała wszystko do kupy, postacie + envire, kompozycje. 
 

W dniu 21.09.2022 o 00:13, SebastianSz napisał:

Warto by też za tabletem się rozejrzeć, bo chociaż jestem zwolennikiem tradycyjnych mediów to jednak w praktyce praca jest w digitalu i dobrze się przyzwyczajać.

Wyciągnąłem, mam od dawna, ale tyle siedze w tradycyjnych że wszystko łatwiej tak 😛  przyzwyczajam się ostatnio i coś bazgram. Ale o niebo lepiej jak najpierw sobie porobiłem jakieś akrylami studia koloru. Ja bym nigdy do nauki nikomu nie polecił zaczynać od tabletu, nie czuje się wtedy narzędzia jak dla mnie. Sam potrzebowałem te pędzle poczuć.

A i dzieki piękne skorzystam z formatu ćwiczeń, brzmi jak szkicownik challange


 

Link to comment
Share on other sites

1 hour ago, Maksym_j said:

Tak na czuja to ilustracja, chociaż nie wiem z czym które się je dokładnie, jako praca, poczytuje ostatnio żeby się dowiedzieć jak to wygląda. Chociaż ilustracja brzmi jakby sklejała wszystko do kupy, postacie + envire, kompozycje. 

Ilustracja jako freelancer wygląda tak: dostajesz brief z opisem sceny, parę jakichś konceptów (często tylko obrazki z netu do inspiracji), czasami może jakąś prostą gotową kompozycję jak scena ma wyglądać (ale to dość rzadkie w moim przypadku) i rysujesz. Najpierw thumbnailsy z kompozycją i potem jak klient wybierze jakiś to wykańczasz i podsyłasz update co jakiś czas, żeby art director mógł wiedzieć co się dzieje i coś dopowiedzieć. Pracuje się generalnie samemu i nie różni się w praktyce od robienia prywatnych projektów dla siebie, z tym wyjątkiem, że ktoś Ci wymyśla scenę, masz deadline i na końcu ktoś Ci płaci 🙂

I tak, ilustracja to jak komiksy, generalnie musisz umieć namalować wszystko, od latającego samochodu i cyberpunkowej strzelaniny w magazynie, przez egipskiego architekta, średnowiecznego wieśniaka, aż do majańskiego bóstwa i biegnącego wężolamparta (autentyczne przykłady moich zleceń z ostatnich kilku miesięcy). Często musisz sam to zaprojektować w praktyce, bo nie zawsze jest jasny koncept, więc enviro, creature i character design są ważne, przynajmniej w takim stopniu, żeby móc ad hoc zaprojektować sobie coś co wygląda znośnie.

Bradzo ważne jest sprawne przekazywanie treści komunikacją wizualną. Nikt normalny nie patrzy się na ilustrację w książce godzinami i jej nie analizuje, zwykle jest to "o, fajne" i idzie się dalej, dlatego często dobra kompozycja i czytelność obrazka jest ważniejsza niż to, czy szwy na rękawach są poprawne historycznie i czy są dobrze wyrenderowane.

Edited by SebastianSz
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy