Jump to content

Gierka COVIDOWA


Recommended Posts

Podczas kowidowych "dni grozy", z nudów pobawiłem się Godot Engine. Po prostu zrobiłem jeden tutorial i zacząłem się bawić. Dzieciaki zaglądające przez ramię zainicjowały zabawę gdzie zacząłem na szybko wrzucać ich awatarki. Wszystko robione na szybko, byle wrzucić do silnika i chwilę pokodować. Ale jako, że człowiek zjebany przez sztukę jest, zaczęło być coraz istotniejsze, żeby to jakoś wyglądało... i tak dorobiłem się, średnio działającego prototypu... teraz po paru latach, zacząłem myśleć, czy by może czegoś z tym nie zrobić, ale obliczyłem budżet potrzebny na wydanie tego wiekopomnego dzieła i mi przeszło.

Chociaż może jakbym znalazł jakiegoś programistę a ja bym się zajął wizualami... to kto wie...

Niemniej chętnie przyjmę jakiś feedback odnośnie tego co mam.

Więc postanowiłem, że wrzucę tutaj. Bo jest tu grupa zjebów, które akurat nie będzie miała problemów ze szczerością, co mi się bardzo podoba.

Zaczęło się od tego:

image.png.35272f5bce333b7da746b60bfece1a63.png

Teraz wygląda tak:

 

g1-1.thumb.png.b482d55451434ba8a739dcaa16c5f96d.png

g1-3.thumb.png.3558042df5aa5f7546c6725d66a021f5.png

g2-2.thumb.png.f01e7df624c8444fef7d2d3aefbfc013.pngg1-4.thumb.png.742db4581c2fe9be1976e2348c5ecebb.pngg2-1.thumb.png.7b217845764d42b51610b6d385d59ecb.png

 

Dla tych którzy chcą spróbować zrobiłem stronkę na itch.io, można ściągnąć, jest też opis co i jak:

https://soulglitcher.itch.io/glitch-game

hasło: im_a_glitched_soul

Jest wersja na WIN i MacOS (tego drugiego nie testowałem)

 

Pomysł na mechanikę z grubsza wygląda tak: dzieciaki w świecie glitchy, które mogą zarówno pomóc jak i przeszkodzić... zrobiłem w prototypie takie "glitch islands", które zwalniają czas i generalnie pomagają w skokach, ale są trochę rozpraszające, jako element pokazujący ten pomysł.

Historyjkę też mam, ale jest raczej pretekstem, chociaż starałem się utrzymać wyjaśnienie wszystkiego w logice z glitchami. Nie będę jej przytaczał.

Wizualnie chciałbym zestawić kontrast bajeczek ala Mario ze światem rodem z Blasphemousa. To drugie miało by być odzwierciedlone przez antagonistów i progres w grze, im dalej tym mroczniej.

Na razie, nic z tego nie będzie...

Tymczasem bawię się trochę z assetami, może to by poszło w tym kierunku:

lookfeel-06.thumb.jpg.ee09fb0901db58874f5e57785110bdbb.jpg

lookfeel-07.thumb.jpg.5926063dc1e8a3131c1b8ec7e3c150df.jpg

 

Dajcie znać co myślicie, zwłaszcza jakby się wam chciało toto odpalić.

Edited by kengi
literufki
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

@kengi

+ za muzę 😄 

No audiowizualnie to mi się podoba, ale ja tam lubie synthwave'owe i glitchowe klimaty. Za platformówkami nie przepadam, więc ciężko odnieść mi się obiektywnie do gameplayu, ale wizualnie to jest to dobry start. Jakoś tak (wizualnie) kojarzy mi się z Darwinią 🙂

Pytanie czym miałaby się wyróżniać, bo teraz jest taka niemożliwie wielka masa indie produkcji wszelkiej maści i pewnie ciężko się przebić. Może pójść w stronę storytellingu, kosztem gameplayu, w stylu To The Moon, albo w naprawdę cudaczny świat i surrealizm jak Hylics 2, albo w jakiś fajny, szybki gameplay w stylu Hotline Miami. Grami się nie zajmuję, piszę wyłącznie z punktu widzenia odbiorcy, ale wydaje mi się, że te indyki, które jakiś tam sukces odnoszą, zwykle mają jedna mocną i wyrazistą rzecz, na której cała gra się opiera, więc może poszukać takiego elementu.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

  • adek featured this topic

Rewelacyjnie to wygląda. Wrzuciłem właśnie do promowania wątek. 
Bardzo mi się styl podoba - dla mnie coś nowego. @SebastianSz pisał,m że masa jest podobnych produckji - ale w podobnym stylu?

@kengi: Możesz rozwinąć temat budżetu? Co dokładnie miałeś na myśli. Dzisiaj mam wrażenie dużo prościej i taniej jest ruszyć z takim projektem (co nie znaczy, że łatwiej się wybić). 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, SebastianSz napisał:

@adek

Nie miałem na myśli stylu, a raczej samą liczbę gier indie (w tym sporo platformówek, metroidvanii i czego tam) jako takich. Sam styl bardzo fajny i ciekawy, moim zdaniem ma potencjał 🙂

No właśnie. Nie spotkałem się z czymś takim wcześniej. Myślałem, że może ten styl gdzieś trenduje teraz w grach indie. 

Nie wiem jak z możliwością konwersji gry na urządzenia mobilne - tutaj widziałbym większy potencjał. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki chłopaki za odzew. Dokładnie tak jak piszecie. Wszystko to już przeszło przez moją głowę. Konkurencja jest gigantyczna. Niby mam pomysł jak to zaatakować... ale nie stać mnie na to, żeby siedzieć po godzinach i rzeźbić w trybie indyka. Dlatego zdecydowałem to w paru miejscach pokazać (max3d jako pierwsze ;P), żeby zobaczyć, na ile to ma potencjału.

Osobiście widziałbym w tym metroidvanię, wielkości na jakieś 20-30h gry. Wyróżnikiem miałby być wizual glitchowy i mechanika gry na glitchu oparta. Czy to by wystarczyło... wiadomo, że nie wiadomo hehe. Więc, może poeksperymentuję jeszcze, poprototupuje i coś by się z tego zaczęło klarować.

Jest też pomysł z fabułą i grą przynajmniej trochę "zaangażowaną" jak pisze @SebastianSz. Na razie wymyśliłem, że świat gliczy i demonów to taki cope mechanism dzieci (bohater/gracz) w zestawieniu z tragedią, w tej roli śmierć domowego zwierzaka, a może iść po bandzie i dałoby radę im matkę ubić 😈 😜 . No i tutaj można pobazgrolić jeszcze na paru poziomach. To już mam w zarysie.

Na ten moment, uważam, że muszę to odłożyć na lepsze czasy. Pewnie dobrze by było jakbym wydał jakąś prostszą rzecz najpierw. Jakiś 3-6 miesięczny projekt, może właśnie na mobilki, co by się generalnie tego nauczyć. I potem ewentualnie wygrzebać z powrotem to.

Druga opcja to znaleźć zespół... ale tutaj nie chcę licealnie do tego podchodzić, tylko normalnie jak ludziom zapłacić i stąd moje wyliczenia, zacząłem od prostej kalkulacji 2-4 etaty przez 2-3 lata...

Obserwuję patenty typu kickstartery, ale to też trzeba umieć zrobić, nie wystarczy tego tam wypchnąć i do kasy... to jest de facto ostatni etap wcześniejszej kampanii.

Odrzuciłem patenty agresywnej monetyzacji, ze względów ideowych (wiem, że piszecie ironicznie)... ale i tak przyjrzałem się nawet NFT games (nie polecam nawet googlać, większego gnoju mentalnego nie widziałem).

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem co masz na myśli pisząc o agresywnej monetyzacji - ale jest kilka sprawdzonych metod monetyzacji na mobilkach. Tutaj chętnie służę pomocą przy planowaniu. 

Ogólnie nie wiem czy wiecie, ale mamy w Polsce kilka sukcesów indie na polu gier mobilnych. Nie chodzi mi o studia, a faktycznie projetky indie.

Jednemu przyglądałem się mocno bo to user z naszego podwórka (kiedyś tu był często - Karol Miklas)

https://www.artstation.com/artwork/3oL0Ov

Ze swoim Drive stworzonym w dwuosobowym składzie podbili świat (tutaj dosłownie). 

@KMiklas ping (pinguje z ciekawości, nie wiem czy dostaje o tym powiadomienie) 😉

Graficznie uważam, że wyróżniasz się mocno.

Link to comment
Share on other sites

Z tą agresywną monetyzacją, to jakieś tematy typu mikropłatności, nftki właśnie... a mobiliki fakt mają swoje plusy, ale tej gierki w tym systemie nie widzę. Chociaż mam w głowie taki speed run game, ala flappy bird, gdzie mogła by postać zasuwać z jakimś dashem opcjonalnym pomiędzy platformami... może to jest pomysł na tą mniejszą gierkę wcześniej. Dzięki za propozycję pomocy. Ostrzegam, że w razie czego mogę się odezwać 🙂 .

A Drive wygląda bardzo fajnie, dobra stylufka, nawet zagrałem przed chwilą... dobrze, że czasem się komuś udaje.

Link to comment
Share on other sites

41 minut temu, kengi napisał:

Z tą agresywną monetyzacją, to jakieś tematy typu mikropłatności, nftki właśnie... a mobiliki fakt mają swoje plusy, ale tej gierki w tym systemie nie widzę. Chociaż mam w głowie taki speed run game, ala flappy bird, gdzie mogła by postać zasuwać z jakimś dashem opcjonalnym pomiędzy platformami... może to jest pomysł na tą mniejszą gierkę wcześniej. Dzięki za propozycję pomocy. Ostrzegam, że w razie czego mogę się odezwać 🙂 .

A Drive wygląda bardzo fajnie, dobra stylufka, nawet zagrałem przed chwilą... dobrze, że czasem się komuś udaje.

Tak. Dużo osób ma problem zaplanowaniem wydaniai czesto wychodzi ze złej strony. Minusem mobilek jest fakt, że często dotarcie wymaga budżetów reklamowych. W sensie - to jest standard, że sprzedając grę - część pozyskanych środków przeznaczasz na reklamę, aby ktoś ją pobrał. Natomiast ja nie mówię o agresywnej płatności tylko raczej standardowej - typu - Android (reklamy). Model free + reklamy + opcja płatna. 

Płatności w środku gry - tutaj raczej nie z taką pozycją (tak samo to nie gra na NFT). 

W momencie gdy gra jest free- monetyzujesz reklamami, które naprawdę fajnie są już zrobione, natomiast dajesz opcje wykupienia (wyłączenia reklam). 

in-app purchases - to raczej temat dla większych gier. Raczej przy takiej pozycji tego nie widzę 🙂

Ja dokładnie myślałem o jakimś MVP typu flappy bird. Grywalna wersja w tej stylistyce. 

Sprawdz sobie jak to wygląda, ale z tego co wiek sterowanie na telefonach naprawdę działa w tym grach rewelacyjnie. W sensie są już gotowe rozwiązania na to. Kwestia przetestowania. Nie wiem czy Godot ma to ogarnięte tak jak Unity (ale widziałem coś w godocie i chyba miał podobnie to rozwiązane). 

W coś takiego bym celował. 

W Drive - stylistyka właśnie zrobiła im robotę na początku + promocja - też nie mieli budżetów - opisali jak to robią, wrzucili na wykop. Nie ukrywam, że wtedy (z tego co pamiętam) - zwiastun gry też w tej stylistyce zachęcił wszystkich do pobrania gry. Bardzo ciekawy case i mało jest takich sukcesów, ale da się. 

W grach szczególnie mobilnych, nie jest to super łatwe, ale tutaj - naprawdę stylistyka to coś czego nie widziałem wcześniej i moim zdaniem ma potencjał. Natomiast raczej bym nie szedł w zespoły nie wiadomo ilu osobowe, jakaś wersja minimum. Ale to sam musisz ocenić.

Sam wiem jak jest z takimi projektami 😉 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@kengi

Taki pomysł mi przyszedł do głowy jak patrzę na Twoją grę, w kwestii storytellingu i glitchy:

Ostatnio gdzieś mi mignęła, chyba na Reddicie, taka historyjka - ktoś pisał, że jego niedawno zmarła mama uważała się za niefotogeniczną i jak ognia unikała bycia na zdjęciach. No i po jej śmierci okazało się, że nie mają nawet jednego jej zdjęcia. I tak sobie pomyślałem, że może w Twojej grze wykorzystać podobny motyw - ostało się jedno jedyne zdjęcie jakiejś zmarłej, bliskiej osoby, ale jest zglitchowane i protagoniści muszą je odglitchować.

Można by przekuć różne formy databendingu na jakiś gameplay albo zagadki. Wtedy zarówno historia, oprawa wizualna jak i gameplay byłyby ze sobą tematycznie powiązane.

Rzucam tylko pomysł, może do czegoś się przyda.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Wygląda bardzo spoko chociaż ja bym racze się nie zainteresował.

Podoba mi się ruch, dynamika, koncept. Ale wygląd mnie średnio przyciąga. Wolę pixelartowe platformowi i w sumie grafika jest dla mnie dość ważnyum aspektem. Modele masz bardzo ładne, dla mnie fajnie by je było widzieć bliżej. Rozumiem, że widok dalszy jest w tym przypadku lepszy bo pozwala na większą dynamikę. Ale budowa lvli jakoś mi już nie podchodzi.

 W czym to "piszesz"?

 

Co do publikacji gierek.. ja jako, że się nie znam to bym chyba rozsyłał produkt do youtuberów z prośbą o reckę. Na pewno są indie kanały albo jakieś inne switchowe. Może tak?
Teraz jest wysyp gierek. Myślę, że trudno jest zostać zauważonym. Ale to nie znaczy, ze nie ma zapotrzebowania. 

Switch plus inne HH budują większy popyt na małe gierki. Telefony bym olał bo to reklamowy syf. Albo gra płatna bez reklam albo wcale. 

 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za feedback @michalo. Miałem przez moment ochotę na pixelart, ale teraz tego jest bodaj najwięcej, zwłaszcza w platformówkach. Strzelam jakieś 3/4 wszystkich to jakiś tam pixelart, więc tutaj z premedytacją od tego odszedłem. Cały czas mnie świerzbi takie 2.5D. Czyli wszystkie assety w 3D, tylko blokuję możliwość poruszania się po osi wgłąb, po prostu sidescroller... No ale to zawsze się rozbija o ilość pracy. Gdzieś tam w łbie zawsze ambicja tak jak piszesz miesza. Ale dlatego, zdecydowanie najpierw jakiś mały projekcik, a potem się zobaczy czy jest opcja ugryźć większy kęs.

A to o HH to racja... zwłaszcza, że to daje bardzo poważny powód aby zakupić dla celów R&D ma się rozumieć 😜

A "piszę" to w GDScript czyli natywny język Godota. Trochę do pythona podobny. Ale dla mnie to cały prototyp jest do wywalenia, to trzeba sensowniej napisać, bo to co ja zrobiłem to takie na sznurki i ślinę sklejane wszystko.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

48 minutes ago, kengi said:

Miałem przez moment ochotę na pixelart, ale teraz tego jest bodaj najwięcej, zwłaszcza w platformówkach. Strzelam jakieś 3/4 wszystkich to jakiś tam pixelart, więc tutaj z premedytacją od tego odszedłem.

I chyba słusznie, naprawdę ciężko już patrzeć na kolejnego pixelartowego indyka, ale jak widać @michalo ma inne zdanie, więc to mocno subiektywne 😄 Dla mnie to co masz już teraz wygląda dużo ciekawiej.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Sam pixleart problemem nie jest ale styl tego pixelarta. Mogą być piksle jak pięści jak w The Last Door które bardzo miło wspominam i miało świetny Lovecraftowy klimat albo Mr coś tam ale to może odrzucać już na starcie mimo, że gra jest dobra, tak jak gry robione na RPGmakerze, ja swego czasu już tym rzygałem. Ale takie gry jak Stardew valey, Children of Morta, Graveyard Keeper czy Chasm to tam tych pikseli już prawie nie widać jest spory, przyjemny do oglądania detal.
Gry takie jak Noita, Teraria czy PixelJunk Shooter świetnie korzystają z pikseli żeby dość tanio dodać bardzo dużą iteracje z otoczeniem, fizykę, niszczenie ,reakcje chemiczne i to jest bardzo fajne i satysfakcjonujące. Deadcells jest bardzo dynamiczny i bogaty w dodatkowe uzależniające efekty, Carrion ma unikalne mechaniki, Octopath Traveler i Dave the Diver jest pixelartem w 2,5 3D, w Kingdom Two Crowns oprócz dość standardowej pikselowej grafiki bardzo przyjemenie się wyrózniała woda która całosć odbijała, niby taka pierdoła ale przyjemna w odbiorze.  Wspomniany Blasphemous, Hyper Light Drifter, Moonscars, Rain World mają bardzo różne i bardzo charakterystyczne style które też są ich wyróżnikami i selling point 🙂Albo last Night/ Repalced też pixel art ale bardzo mocno się wyróżnia art stylem https://www.youtube.com/watch?v=n4IPBiB7SF4 Tutaj styl jest całkiem fajny i dość uniaklany jedyen co bym może jeszcze spróbował to jakiś filtr monitora, scanlines, glitche które deformują cały obraz i krzywiznę monitora a nie tylko są jako obiekty wewnątrz levelu. Ale to trzeb zobaczyć czy to będzie zmiana na plus czy nie. 

Co do robienia gry w 2024 o jest to najgorszy czas na szukanie inwestorów bo bardzo dużo było zwolnień w branży i zamkniętych projektów, ktoś polskiej branży niedawno szacował ze w Polsce zwolniono 8-10% ludzi w gamedevie, teraz MS zwolnił prawie 2k ludzi z czego 900 z Bilzarda. Kolega w jednej firmie co ciągnęli kilka projektów na kilka teamów i mieli sporo inwestorów wyleciał, cała firma właściwie nie istnieje choć chyba oficjalnie nie zostało to ogłoszone. Druga wydała gierkę która nawet na siebie nie zarobiła i teraz robią kolejną ale czuć, ze z nożem na gardle i z być albo nie być. 

Ale za to teraz jest najlepszy czas, żeby szukać ludzi do pracy bo sporo ludzi czegoś szuka i ich oczekiwania finansowe spadają, już w zeszłym roku kilak razy mi się rzuciły w oczy ogłoszenia tych samych osób z oczekiwaniami niższymi o kilak tys w porównaniu do początku roku albo posty gdzie ktoś już ponad pół roku szuka i nic nie może znaleźć i poszedłby nawet do lasu rąbać drzewa. 

W ostatnich latach jest absolutny zalew gier na steamie, co roku ponad 10 tys gier tam dodają ale jak przyjdzie co do czego to mało jest czegoś dobrego bo obok gier wysokobudżetowych są jakieś żarty i gównogierki a mimo to trafiają nawet do trending więc aż boję się myśleć co tam w ogóle nie trafia 😛 

9HAcrVp.png

 

Jak idziesz w platformówkę to ważę zęby kontrolowanie było bardzo przyjemne i dopracowane, najlepiej jak Hollow Knight albo Ori and the Blind Forest 😛 Devi tego pierwszego to już chyba 15 lat dopieszczają kolejną część ale nie da się ukryć, że  kontrola nad postacią była wybitnie dobra. Podobnie jak Dust: An Elysian Tail, gra robiona przez jendą osobę, pierwotnie na xboxa a potem chłop przepisał całe sterowanie na komputer i zrobił to doskonale zawstydzając wielkich wydawców robiących takie rzeczy całkiem na odpierdol 🙂 

 

Flapy bird to był jednorożec i wygrana na loterii życia, takie było z tym szaleństwo. Teraz na mobilkach też jest bardzo tłoczno, sam z 10 lat temu coś próbowałem robić ale jak zobaczyłem, że większe firmy potrafią dziennie pchać milion dolarów na rekalmy i polecajki w innych aplikacjach żeby potem w swoich uzależniających kasynach pod postacią gierki na to zarobić i to z nawiązką to trochę zwątpiłem 🙂 Teraz jest jeszcze szansa ze sociale jeśli masz zasięgi albo znasz ludzi z zasięgami, ostatecznie można zapłacić prostytutkom z youtuba czy tiktoka żeby coś zarekalmowali zaraz po boloku sponsorskim z Raid shadows legends 😛 

Ogólnie jak wszystko co warte zrobienia łatwe nie jest ale kto nie ryzykuje nie pije szampona 🙂

 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Pixelart - ten ładny 😉 się nie zestarzeje. To jest wielka zaleta tego typu gry. 

Po drugie, ja dużo nie gram więc nie odczuwam przesycenia pixelartem. Z gier w które trochę gram lub dzieciaki i są pixelowe to Kaze, Messenger, Monster Sanctuary i jeszcze Celeste i Nuclear Thorne rzadko. Więc mało.

Nie przepadam za vectorowymi tworami, które imo rujnują ładny art 2d - np Monster Boy.

Z tych nie pixel to najładniejsze imo jest Hollow Knight, Mega Man 11, Ori a Rayman Legends i Cuphead to mistrzostwo świata.

Sami widzicie, że mało tu grafy 3d (chyba tylko w Mega Manie jest) 

 

Ale twoje postacie mi się bardzo podobają. Mają fajne pozy i proporcje.

Nie pasują mi trochę do reszty i tyle.

Link to comment
Share on other sites

Widzę, że po dodaniu linka Do lastNight wcięło mi część posta 😕 dodałem tam jeszcze kilka przykładów np Warhammer 40,000: Boltgun jako pixelaart w strzelance 3D, ale np taka Shantee bardziej mi pasowała gdy przeszli na rysowaną grafikę z pixelaru, ale może byłem już pixlami zmęczony. 

Pixealart jak najbardziej jest ok ale jeśli wybiera się go świadomie i z premedytacją żeby miał określony cel, styl czy funkcjonalność a nie żeby było taniej bo nie ma czasu i budżetu i jak najbardziej można nim sięwyróżnić jak w moich przykładach 🙂 

Z grafiką jest tak jak w życiu rzeczywistym, ładne rzeczy są ładne i ładnemu we wszystkim ładnie i nie ma znaczenia czy pixel art czy nie. Jak coś jest ok-ish to może być 10/10 dla ciebie jeśli trafia w twoją niszę i preferencje np rude kobiety 🙂, ale gdy coś jest naprawdę dobre to jest 10/10 albo co najmniej 9/10 obiektywnie i uniwersalnie dla niemal każdego i nie trzeba się nad tym zastanawiać czy racjonalizować bo to od razu widać 🙂

 

I tak jak pisałem przydałoby się taki glitchowanie i deformowanie ekranu w całości a nie pojedynczych asssetów czy sprajtów to by to raczej sklejało świat który się rozpada, glitchuje i jest skorumpowany. Coś jak tutaj, byłoby bardziej dnyamcznie, cieosy byłoby czuć i na zglitcowanym i zdeformowanym przeciwniku i na ekranie lub jego części 

 

 

A tak jeszcze wracając do finansowania to szpiegujący algorytm jutuba pobłogosławił mnie tą perełką, żebyś miał świadomość jaką jakość można osiągnąć już tylko za 3 mln $ budżetu XD To powinno pomóc w planowaniu prac, pomoże też jak masz znajomości w ministerstwie cyfryzacji, mamę w dziekanacie i znajomych na stołówce 🙂 

 

Edited by Destroyer
  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

@Destroyer

Fajne efekty i przydałoby się coś takiego w gierce. Dobrze by było wg mnie, jakby te glitche były jakąś konkretną mechaniką, a nie tylko czysto wizualnym dodatkiem.

Ale ło panie, nie słyszałem o tym arcydziele gamingu, zawsze miło zobaczyć jak państwowe pieniądze są dobrze wydawane!

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

17 hours ago, SebastianSz said:

Fajne efekty i przydałoby się coś takiego w gierce. Dobrze by było wg mnie, jakby te glitche były jakąś konkretną mechaniką, a nie tylko czysto wizualnym dodatkiem.

No moja pierwsza myśl to ten dash, wtedy postać zmienia się w chmurę glitchów i niejako teleportuje się do nowego miejsca i wtedy też jest jasne, że podczas dasha jest niewrażliwa na ataki 🙂 Glitche podczas otrzymywania obrażenia, przy śmierci jakieś widowiskowe glitchowe rozpadanie trochę jak te cząsteczki w filmiku z unreala + warstwa glitchy na wierzch. Zanikające platformy po przejściu które glitchują, deformują się a potem się rozpadają. Nawet jakieś sekcje czysto platformowe z połamanym ekranem gdzie obraz jest jakby widziany zza potłuczonej szyby i trudność polega na tym żeby się w tym odnaleźć, pamiętam nawet dokłądnie taką gre ale tytuły sobie nie przypomnę. Pomysłów na mechaniki można wymyślać bez liku ale samo otoczenie które też reaguje na gracza jest zawsze miłą interakcją jeśli jest dobrze zrobione 🙂 

17 hours ago, SebastianSz said:

Ale ło panie, nie słyszałem o tym arcydziele gamingu, zawsze miło zobaczyć jak państwowe pieniądze są dobrze wydawane!

Teraz kiedy pis jest tak brutalnie odrywany od koryta i kwikom niemal nie ma końca to chyba najlepszy moment żeby też się gdzieś zainstalować wystarczy załatwić partyjną legitymację, mierny ale wierny i uczciwie nakraść robiąc jakiś swój projekcik przy okazji, bo inaczej to w tym kraju się nie da 🙂

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@Destroyer

Albo np. musisz jakoś datamoshować jakiś obszar, żeby odsłonić przejście albo coś. Jakoś tak na myśl przychodzi mi Superliminal i tego typu zagadki/mechaniki zakrzywiające rzeczywistość, mogłoby bardzo pasować do glitchowej estetyki.

3 hours ago, Destroyer said:

Teraz kiedy pis jest tak brutalnie odrywany od koryta i kwikom niemal nie ma końca to chyba najlepszy moment żeby też się gdzieś zainstalować wystarczy załatwić partyjną legitymację, mierny ale wierny i uczciwie nakraść robiąc jakiś swój projekcik przy okazji, bo inaczej to w tym kraju się nie da 🙂

Ech, czemu człowiek ma jakąś moralność i przyzwoitość, tylko ciężej mu przez to w życiu xD

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@SebastianSz o tak Superliminal miał bardzo fajną zaginającą mózg mechanikę, bardzo się tym wyróżnia, podobnie jak Viewfinder. Te wyjątkowe gry jakoś mi się z kolei łączą z The Stanley Parable która też była bardzo inna a narrator i to jak reagował na działania gracza to było mistrzostwo i chyba połowa doświadczenia 🙂 Tutaj z kolei mógłbym dodać gry takie jak Bastion, Thomas was alone gdzie właśnie narrator tworzył super atmosferę i wyciągał grę na wyższy poziom, szczególnie ta druga gra, bardzo prosta wizualnie paltformówka a z narratorem zmieniała się w emocjonalną podróż 🙂 Podobnie narracyjny i bardzo klimatyczny głos Maxa Payne czy w nowszej grze narrator w Bladurs gate 3, tu z kolei kobieta a dobrych kobiet narratorów to można wyliczyć na palcach jednej ręki bez palców 🙂 więc tym bardziej ukłon.  Zrobić taką narrację to sztuka i może bardzo, bardzo dużo dodać do samej gry i opowiadania historii, przekazania uczuć, zarysować emocje i myśli jakie się piętrzą w głowie protagonisty. 

Choć np w Ori chyba słowa nie było a mimo to przekaz był jasny i potrafił chwycić za serce, ale to może być ciężkie do odegrania przy bardziej złożonych historiach a tutaj może tak właśnie być. 🙂

No i jeszcze mi się przypomniała inna wyjątkowa gra - Kentucky Route Zero - inna, powolna, dziwna, nietypowa, jak senne imaginacje zaspanego umysłu, wizja w malignie na granicy przytomności 🙂 A jak przyszedł moment z piosenką to aż się pojawiły ciarki na plecach i jakieś niesamowicie dziwne i zapadające w pamięć uczucie a sądząc po komentarzach na youtubie czy recenzjach to było to dość częste zjawisko. Ale sądzę, że takich rzeczy nie można zaplanować czasem po prostu się zdarzają, przypadkowo i nieoczekiwanie, jak błąd w matrixie, happy accidents i może przez to są tak wyjątkowe 🙂 No i nie da się tak po prostu wskoczyć do tego momentu i to poczuć tylko trzeba przebyć drogę do tego punktu 🙂 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dobre przykłady do inspiracji. Sporo z tych gier to raczej małe produkcje (no, poza BG3 czy MP), a odniosły nie tylko sukces artystyczny, ale też finansowy, więc da się dobrym pomysłem dużo ugrać nawet nie mając milionów monet.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy