Jump to content

Architektura - studia


Recommended Posts

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

"nadaje tytuł mgr inż. arch." - Politechnika Lubelska > nie.

 

To kim ja bym był po skończeniu tych studiów - tak się tylko laicko zapytam ?

 

wg tego komunikatu mógłbyś być inżynierem architektem przez małe "a", bez tytułu magistra. Starsi koledzy z samorządu zawodowego jakim jest Izba Architektów przez duże "A" nie dopuściliby Cię do możliwości ubiegania się o uprawnienia zawodowe. Czyli do końca życia byłbyś wyrobnikiem bez możliwości prowadzenia własnych projektów.

Link to comment
Share on other sites

no to bombki strzelił choinki nie będzie :/ :/

 

2005-09-28 dwa miejsca pracy !!!

Pracownia projektowa w Kielcach poszukuje absolwentów Wydziału Architektury. Posiadamy dwa miejca stażowe przydzielone przez urząd pracy ( na 4 miesiące z gwarantowaną możliwościa przedłużenia ). Zapraszamy absolwentów chcących zacząć dokumentować praktyk

Zbigniew Grządziela, Achitektoniczna Pracownia Projektowa

Czyli jak by mnie po takich studiach przyjeli do takiego biura, no i bym tam przepracował te wymagane 3 lata coby uprawnienia dostać - to potem juz moge założyć własne bióro :D ?

Link to comment
Share on other sites

Jakby ktoś nie wiedział to przypomne, że do dziennika praktyk można wpisać tylko zadania projektowe (żadne wizualki) i trzeba być zatrudnionym na normalną umowę o prace ( umowa zlecenie nie liczy sie). Po 3 latach w biurze i 2 na budowie można po opłaceniu 900 zł podejść do egzaminu na uprawnienia. Na egzaminie oprócz pytań z prawa bud. i innych trzeba pokazać swoje projekty i je "obronić". Pozdrawiam i życze powodzenia absolwentom.

Link to comment
Share on other sites

@siwy..

1. mozna na umowe zlecenie.. ale tylko rok w taki sposob, reszta o oprace chyba

2. "tylko zadania projektowe" tez nie do konca.. bo koncepcji sie nie wlicza - budowlanka.. budowlanka heh

 

..to tak z tego co sie orientuje.. jesli cos zle to poprawic! ; )

Link to comment
Share on other sites

CZeść , wiem to napewno że jednak w formie takiej umowy o dzieło można odbywać praktykę w biurze , jednak tylko połowe z obowiązującego czasu czyli rok i jak najbardziej takie umowy coś dają . Pozatym można już po 3 roku odbywać praktyke :). Jeżeli chodzi o praktyke na budowie to trwa ona tylko rok z czego znów pół roku mozna zrobić na umowe o dzieło :) jako inżynier budowy więc nie jest tak źle . Jak ma sie w rodzinie architekta i włąścicela jakiejś firmy budowlanej to teoretycznie można odbyć taką praktykę w 2 lata :) . pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest tv show

Jesli ktoś jest naprawdę przekonany, że chce iść na architekturę i żadne logiczne :) argumenty do niego nie trafiają, to polecam takiej osobie kursy przygotowawcze dla kandydatów na Wydział Architektury Politechniki Śląskiej z rysunku i podstaw teoretycznych na stronie http://kursy.ovh.org/rys.htm. Wiem z doświadczenia, że są to naprawdę dobre kursy (rozpoczęcie w przyszłym tygodniu).

Pozdrawiam wszystkich

Link to comment
Share on other sites

Niezła dyskusja: iść na architekture czy nie. Pewnie że najlepiej to nie iść nigdzie, nie robić nic, mieć wszystko w d... i mieć z tego dużą kasę. Niestety tak mają tylko najlepsi artyści, którzy oprócz tego że śa dobrzy to mają dużo szcześcia. Jak ktoś nie chce iść to niech nie idzie. Na pewno wszyscy, którzy zdecydują się na architekture nie będą zadowoleni. Zależy kto czego oczekuje. Poza tym studia polegają też na samodzielnym "studiowaniu". Jak ktoś myśli że jak przez 5 lat będzie chodził na zajęcia, zaliczał i nic poza tym to po studiach będzie super specjalistą i prace dostanie od zaraz to sie myli.

Link to comment
Share on other sites

tvshow -ciekaw jestem kto prowadzi te zajęcia -tak się składa, że właśnie kończę Arch na Pol Sl w Gliwicach.

 

Osobiście wybrałbym dobrą szkołę CG, ale w Polsce jeszcze takiej chyba nie ma, a może się mylę? W każdym razie nic mi o takowej nie wiadomo.

 

Już sobie wyobrażam te zaliczenia ;-)

-kolos z maxa, zalka z Photoshopa :)))

 

albo dialogi:

-co Ci dał z unwrapa?

-3.5

-luzik ;-)

 

Takie fora,jak np. max3d, po części spełniają funkcję edukacyjną. Większość z Was czytających tego posta pewnie sama szkoliła sie na tutkach i prowadząc własne wątki na tego typu stronach, więc doskonale wie o czym mówię :)

Link to comment
Share on other sites

Powiem tak, studiowałem elektronikę na P.Warszawskiej i Fizykę na U.Warszawskim i z obu odleciałem po semestrze nawet nie podchodząc do sesji bo to taka breja była, że nie miałem czasu na rozwijanie własnych zainteresowań. Teraz jestem na drugim sem. Architektury w Wawie i mając porównanie z tymi dwoma pierwszymi to zajebiście cieszę się z tej decyzji. Jest trochę problemów z współuczniami i kadrą (można trafić nieźle eg. kuryłowicz, a można trafić fatalnie eg. Westrych (jak ktoś widział propozycję zagospodarowania centrum Wawy to wie oczym mówię)), ale generalnie naprawdę opłaca się uczyć CG, bo to przydaje się na studiach. I te studia do tego bardzo mobilizują.

Idąc na te studia spodziwałemsię czego innego i co innego dostałem, ale umiem z tego wyciągnąć tyle, zebym mógł chodzić na uczelnię bez poczucia marnowania czasu (prawie). I jak sam jesteś zaparty to nawet fakt że 3/4 studiuje w trybie - "bardzo bym chciał ale.." Ci nie przeszkadza.

Link to comment
Share on other sites

Guest megus

witam,

wybieram się na Polibude krakowską, wydział projektowanie architektoniczne. Mam pytanie, ile na studiach architektonicznych jest chemii? Nie specjalnie sympatyzuję z tym przedmiotem, a słyszałem od kogoś że chemia może się przydać.

Link to comment
Share on other sites

Co do studiowania, na arch. To jest oczywiste, że trzeba robić dużo na swoją rękę!! Naprawdę dużo!! Najlepiej jednocześnie pracować, choć często jest to bardzo trudne!! Nie wspomnę o nauce programów, poznawaniu technologii itp., bo te drugie to o tym na studiach mało się mówi chyba, że ty pytasz, bo jeśli będziesz siedział w ławce i słuchał tego, co ma do powiedzenia asystent, (daj borze żeby to był prof.) do wiedzy zadurzaj nie zdobędziesz i atrakcyjny na rynku nie będziesz!! Wiec studiuj!! Siedzą w bibliotece do oporu aż cię pogonią u nas do 18 hehe. Pracuj!!No i w domu rób coś na własną rękę!! Jeśli taki kierunek obierzesz to może będą z ciebie ludzie!! Przez duże „A”

 

 

P.s. oczywiście zakładamy, że masz duży talent i sporo szczęścia w życiu!! I uporu i pokory!! Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Wiesz, z tą pracą to jest różnie. Akurat to się traktuje jako minus polskich uczelni i realiów design/architektura. Ponieważ przeważnie pracować musisz, a nie robisz to z wyboru. A wtedy to odbija się na jakości Twoich projektów. Jeżeli praca to koniecznie w temacie (a o tym pewnie mówisz), ale i tak praca często kończy się ustawianiem jej jako priorytet, ale oprócz doświadczenia w pracy trzeba też posiąść dużo wiedzy i umiejętności, których w samej agencji/biurze nie zdobędziesz.

W stanach, albo krajak takich jak Holandia czy Dania ludzie biorą kredyt na studia (którego warunki są korzystne) żeby nie musieć np. robić pracy dyplomowej "po godzinach", po pracy w jakimś innym biurze, gdzie niekiedy traska się kible w halach dla tesco lub domki-dworki z plasikową dachówką.

Link to comment
Share on other sites

No wiesz Maceo czy to się odbija na projektach!? Hm.. zależy, co dla ciebie jest ważne!! Każdy jakiś tam priorytet obiera!! Zleży , do jakiego biura trafisz i co z regóły biuro projektuje!! Ja nie narzekam osobiście, ale są tacy, którzy pracują w studiach gdzie robią za handlowca i jednocześnie projektanta. Wracając do projektów to, jeżeli człowiek myśli w miarę racjonalnie to wie, że z takich przedmiotów jak proj. Urbana, itp. budownictwo to właśnie z tego będzie miał chleb kiedyś tam. I Na tych przedmiemotach powinien mocno się skupić!! Choć są tacy, co się jarają tym, że mają 5,5 z RMA i matmy, choć to tylko jest przez 2 sem, a z projektowania styka im 4 ważne, że od pykane. No, ale wiadomo, że prace jest ciężko pogodzić, ale jak się chce to naprawdę można!! Tylko wtedy życia prywatnego naprawdę nie ma!! Bo nawet znalezienie czasu na jedzenie może stać się problemem .Te umiejętności i wiadomości, które zdobywamy na uczelni od wykładowców z regóły są to rzeczy nie aktualne i mijają się z realiami dzisiejszymi (wielkim ogóle to pisze), jest to wiedza teoretyczna!! A nie praktyczna!! Jakich umiejętności i wiedzy nie można posiąść w biurze/pracowni??!! Co masz na myśli?? Co prawda po części masz racje biurze nie nauczysz się malarstwa itp. pozdrawiam

 

 

 

p.s

A jeszcze jedno, co to jest to „CG”?? Bo nie rozumiem?? Studiowałeś fize i elektronikę?? Nie zła przesiadka!!Heheheh

Link to comment
Share on other sites

CG? A ja to napisałem? Bo rozumiem że nie chodzi Ci o Computer Graphic, czy jakoś tak?

Studiowalem fizykę i elektronikę to fakt.. zawsze byłem dobry z przedmiotów scisłych, a że się z tego ma kasę ... (zwlaszcza z telekomunikacji, bo kierunek na wydziale elektroniki na którym byłem to: makrokierunek: informatyka, elektronika, telekomunikacja i automatyka i robotyka o grupie specjalności telekomunikacja, czy jakoś tak).

Widzisz, z tymi umiejętnościami to patrząc na polskie biura projektowe i na ich wypustki (czyli budynki, które wypuszczają) to nie ma tam szczególnej wiedzy o przestrzeni i kształtowaniu architektury, które są istotne. Z resztą zależy od Twojego szczescia, bo jak np. przez 4 lata masz kreślić, albo robić inne nieistotne pierdoły to dziękuję za taką pracę. Rozumiesz.. Mozna trafić tam, gdzie wiele zyskasz np. do Jemsów, albo Kuryłowiczów itp.. ale jedyni studenci których znam, którzy tam pracują dostają 7zł/h, więc nie wiem czy to też jest taka hej-ho praca.

Link to comment
Share on other sites

Hehehe, ale podałeś biura!! No mają renomę owszem!! Czy wiesz ile APA zatrudnia ludzi???Jak się dowiesz sam wyciągniesz wnioski, czemu 7 a nie 10zł? Co, do jemsów powiem ci tyle, że mają większą płyność finansową i mniejsze problemy, choć mieli trochę zamieszania ze swoim budynkiem no, ale to morze tylko ploty, ale..Na pewno przy jednym stole nie piją hehehe, podejście ile zarabiają i kierowanie się tym to kiepskie myślenie!! Proponuje pierw praca praca!! Własna satysfakcja, że robi się coś dobrego a kasa z czasem przyjdzie sama!!A student w takim biurze to po prostu student!! Jeśli to student z własnymi osiągnięciami mający szczęście i dryk do tego, co robi to na pewno nie ma 7zł(naprawde). Jest też taka opcja, że idziesz do biura mniej znanego a raczej nieznanego Na rynku arch. I dostajesz 16 zł. I tu się nasuwa pytanie czy iść tam gdzie mniej, ale z renomom czy iść tam gdzie więcej bez renomy, ale z bezpiecznym jutrem, i kto wie może dojrzą cię przez przypadek i trafisz pod skrzydła Fiszera i wtedy nie dostaniesz 7 zł. Zapewniam cię!! Można by gadać i gadać heheh ale dzięki za dyskusje

 

 

 

P.s., jeśli jesteś dobry dążysz do tego?! Nie patrzysz przez pryzmat forsy!! Wierzysz w siebie to i tak i tak wypłyniesz!!!

Link to comment
Share on other sites

Jako konkluzja - muszę się zgodzić z Twoją idalistyczną i trochę utopijną sentencją w p.s.. Bo mimo to to prawda ze jak będziesz miał powera to w jakiś tam sposób wypłyniesz, jak nie w naszym kraju to za granicami jego.

Link to comment
Share on other sites

OCZYWIŚCIE ŻE MOŻNA NA UMOWE O DZIEŁO, ZLECENIE TYLE ZE NIE MOŻE PRZEKROCZYĆ POŁOWY ODBYTEJ PRAKTYKI

:\architektura\PRAWO\prawo budowlane dla architektow\Praktyka zawodowa.htm

(NIE PAMIETAM JAKIE OBECNIE ALE SPR I WAM PODAM)

A PRZY SKŁADANIU ZESZYTU PRAKTYK NALEŻY PRZEDSTAWIĆ KOPIE UMÓW I JESZCZE INNE PIERDOŁY JAK UPRAWNIENIA ARCHITEKTA PROWADZĄCEGO, PRZYNALEŻNOŚĆ DO IZBY ARCH. NIO I WYPEŁNIONY ZESZYT PRAKTYK.

JEŚLI CHODZI O ZESZYT PRAKTYK TO LICZĄ SIE TYLKO OBIEKTY DO REALIZACJI CHOCIAŻ JEŚLI KTOŚ NAPISZE ZE DWA DNI POŚWIĘCIŁ NA KONKURS TO NIC SIE NIE STANIE

Link to comment
Share on other sites

Ciekawy wątek, szczególnie dla mnie. Jestem w 2 klasie liceum, za rok matura i co potem? Zaczołem trochę sie rozglądać za studiami, w Białymstoku nie ma zbyt wielkiego wyboru. myślałem trochę nad kierukiem związanym mniej lub więcej ze sztuką, na Politechnice Białystockiej jest Architektura Link do stronyNie jestem pewien czy to dobry wybór ale w tym momęcie nie mam lepszego pomysłu na przyszłość, można skończyć medycynę i pracować w piekarni :D

Mam wiele wątpliwości, ścisły nigdy nie byłem i boję się tych wszystkich wyliczeń na arch. duże tego jest na tym kierunku?

Krótki przekrój przes tudia na wydziale Architektura:

ARCHITEKTURA I URBANISTYKA

-architektura

-urbanistyka i planowanie przestrzenne

BUDOWNICTWO

-mechanika budowli

-konstrukcje budowlane

-fizyka budowli

NAUKI HISTORYCZNE

-historia architektury

-konserwacja i ochrona zabytków

NAUKI O SZTUKACH PIĘKNYCH

-malarstwo

-rzeźba

-grafika

-fotografia

PROJEKTOWANIE WNĘTRZ

 

Ostatni etap jest dosyć ciekawy, trzeba jednak do niego dojść :(

Myślę raczej o pracy bardziej lub mniej związanej z grafiką, trzeba jednak coś skończyć, na ASP nie pujdę bo po pierwsze najbliższe studia w Warszawie a po drugie umiejętności jeszcze nie te :(.

Link to comment
Share on other sites

Jak chcesz w białymstoku to architektura, a jak bardziej cię ciągnie do sztuki to weź arch. wnętrz (też białystok). Lepszych w tym mieście nie ma. Nie bój się ścisłych przedmiotów bo w porównaniu z liceum nie ma tego tak dużo. Aha i nie jest tak że są etapy, te przedmioty są przez prawie całe studia (jedne się kończą wchodzą inne) ale ze sztuką jest kontakt cały czas, właśnie na początku jest dużo.

pozdr

Link to comment
Share on other sites

Czesc!

Chodze do pierwszej klasy architektonicznej...

denerwuje mnie to, że wszyscy nauczyciele od wszytkich przedmiotów przyczepili nam już etykietkę 'architekt', conajmniej jakby wszyscy zdawali w przyszłości na architekturę.

Niby profili klasy do tego zoobowiązuje, ale wiadomo jak to jest w tym wieku, że zmienia się stro razy decyzję.

No ale do rzeczy....chodzi mi o programy 3ds, autocad itp. itd..

uczycie się ich sami czy na uczelni?

Link to comment
Share on other sites

u nas wprowadzili przedmioty nauczania oprogramowania. ale jest to na takim poziomie, że i tak (tak jak wszystkiego innego) musisz się uczyć na własną rękę. uczelnia tylko egzekwuje od Ciebie osiągnięcie pewnego poziomu.

 

no i tekst na pierwszych zaj z modelowania (ponoć, ja swoje będe miał za pół roku): "pewnie są w tej grupie osoby, które znają się na temacie lepiej niż my. to będą takie zajęcia, że my będziemy się trochę uczyć od was i wy od nas" ;) z tego co słyszałem ;) ale to prawdopodobne :D

 

prawda jest taka, że zapotrzebowanie jest, ale nie ma ludzi, którzy umieją uczyć tematu i być w tym dobrzy. albo konkretniej: uczyć tak, żeby coś nauczyć, a nie uczyć funkcji programu i jego możliwości.

bo z tym sięspotykam. do tego jest istrukcja. potrzeba takich ludzi, którzy powiedzą Ci jak uzyskać dobry efekt najmniejszym kosztem i jak wykorzystać minimum wiedzy i czasu do max rezultatów. a do tego jest potrzebne doświadczenie, czyli dobre folio.

Link to comment
Share on other sites

 

no i tekst na pierwszych zaj z modelowania (ponoć, ja swoje będe miał za pół roku): "pewnie są w tej grupie osoby, które znają się na temacie lepiej niż my. to będą takie zajęcia, że my będziemy się trochę uczyć od was i wy od nas" ;) z tego co słyszałem ;) ale to prawdopodobne :D

 

 

nie to było tak: "nie wiem na czym maja polegać te zajęcia, czy to my mamy was uczyć modelowania czy na odwrót"

 

przynajmniej na mojej grupie :)

ogolnie to te zajecia nie wypalily, co przyznaja wszyscy lacznie z prowadzacymi.. ale luz :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now



×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy