Jump to content

Teczka 2D: mysz (pi pi pi pi)


mysz
 Share

Recommended Posts

  • Replies 319
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

dziex :} ja nie pisze u innych to i nie pisza u mnie inni, taki układ

 

hehe, nie sądze, że to kwestia takiego "układu", gdyby tak było ja miałbym już plus 3 nowe strony komentarzy a tak nie jest... brdziej to kwestia gustu widza i tego czy jakieś ilustracje rozumie i czy estetycznie je trawi... Twoje są na tyle specyficzne i tym samym dla mnie bardzo fajne, że nie każdy najzwyczajnie w świecie je łyka...

Kolejną kwestią jest obojętność, no jest ilustracja, no fajna, jedziemy dalej, zapisuje na dysku lub nie i nie czuje sie kompetentny żeby coś komentować czy wytykać błędy, itp...

 

Ale chyba panowie nie tkwicie tutaj dla komentarzy i ich intensywności? ;>

 

Swoją drogą świetnie Ci idzie, widać charakter i pewną mięsistość w plamach i kresce zbliżoną do tradycyjnych technik co mnie akurat jara bardziej od całkowicie plastikowych cyfrowych plam photoshopowych... zgaduje że działasz w painterze albo artrage, które ostatnio mnie mocno wciągnęły... pozdro

Link to comment
Share on other sites

to nie tak, że jestem leniwy - po prostu rzadko czuję, że mam coś nowego konstruktywnego do wniesienia. dlatego jak już się wypowiadam to albo w topikach gdzie jeszcze niewiele jest napisane, albo po prostu piszę zdawkowe pochwały pod czymś co mi się podoba. poza tym jestem mało rozgarnięty i uformowanie jakiegoś sensownego komenta zajmuje mi dużo czasu (nad tym siedzę już 10 min ;D).

 

co do programów to teraz używam już głównie tylko gimp paintera oraz mypainta, jako że postanowiłem przejść całkowicie na freeware. dzięki i pozdrówedżgi!

Link to comment
Share on other sites

Byłem tu już kiedyś i powiedziałem, że tworzysz rzeczy nie w moim guście odbiorczym. Ja wolę taki zwyczajny rysunkowo-komiksowy pop , coś w stylu Adasia czy Sucharka. Z tego sortu podoba mi się potwór (fajnie przedstawiony) i czarno - biała babeczka. Cóż, rysować umiesz, kolorować teżm efekt malarskości też Ci wychodzi, więc reszta to już kwestia gustu w tym przypadku. Rób to co robisz dalej, jeśli dobrze czujesz się w podobnej stylistyce.

Link to comment
Share on other sites

W niektorych wychodzi ostro na wierzch twoj styl. Czasami chcesz byc bardziej concepartowy mainstreamowy, ale jak przywalisz swoim ciezkim graficznym podejsciem do tematu to az milo. Twoja brutalnosc to swietna cecha i powinienes sie do niej przekonac. Obawiam sie tylko, ze tak trudne stylizacje nie przyjmą się same wsrod masowych i popowych odbiorcow, mysle iz musza byc latwiej podane. Jako prace ewidentnie skonczone, zdecydowane oraz bezkompromisowe. Np ten facet z peleryna z miastem w tle jest dla mnie zjawiskim tak dziwnym ze az intrygujacym, ale niestety odpusciles sobie 3/4 pracy. A mogles tam jeszcze mocniej dowalic! Generalnie rob to co robisz, szukaj do swoich prac smaczkow typu swiatlo, charakter renderowania, ciekawych ksztaltow oraz przede wszystkim metod wykonczania i opieraj je o indywidualne cechy swojego stylu. Przejrzalem kilka storn wstecz i widac ze jeszcze eksperymentujesz, ale czuje ze idzie to w jakis nieznany obszar ciemnego digitalu.

Link to comment
Share on other sites

dzieki za komenty!

 

mam problem zarowno z poswieceniem pracy wiecej czasu niz pol dnia (i to rzadko, najczescie 2-4h ;d) jak i z trzymaniem sie jednego stylu/techniki, bo caly czas wynajduje cos nowego, nudzi mi sie to po 2 dniach i zaczynam znowu experymentowac. no i problemy ze swiatlem rowniez, ale usiadlem wczoraj w koncu i zaczalem mazanie z refek, w co sam nie wierze. ;D

Link to comment
Share on other sites

Fajne parce:) Smaczki których nienawidzę w oleju czy akrylu takie jak drapanie trzonkiem pędzla czy jakieś fakturki na płaskiej plamie koloru u Ciebie wyglądają w przełożeniu na DP po prostu świetnie.

Te ostatnie dwa szczególnie, wcześniej w niektórych to trochę kolor mnie przeraża;)

Fajne rzeczy na blogach i na folio.

Plus za mypaint i gimp:) ale nie jestem aż takim purystą;D

Powodzenia!

pzdr.

Kuba

Edited by Scatmax
Link to comment
Share on other sites

Normalnie jedna z moich najulubienszych teczek. Co ty robisz z tabletem to jest schizofreniczny kosmos. Wytykanie bledow w anatomii jest tu chyba bez sensu, ale mysle ze nadal stac cie na wiecej. A moze sprobowalbys zrobic cos takiego co by sie chcialo na tapete wrzucic? Wiecej czadu!

Link to comment
Share on other sites

dzieki, bardzo mi miło. póki co najbardziej skupiam się na eksperymentowaniu z techniką, jednakże na tym polu czuję się coraz bardziej pewnie, więc będę się brał niebawem ostro za anatomię i światło. Od dłuższego czasu to mnie najbardziej interesuje i chcę żeby moja przyszła twórczość od strony graficznej się na owych skupiała - phil hale wielką inspiracją ;d

Link to comment
Share on other sites

nie mam za bardzo czym zarzucic z nowości bo wpadło zleconko i nic godnie skończonego nie mam, ale mogę z innej beczki wyciągnąć dwie uloty (chciałem dać same ilustracje ale za dużo warstw do wyłączenia ;D)

 

johnnitro%2BSMALL.JPG

 

auroweenb%2Bs.jpg

Link to comment
Share on other sites

Głowa myszy z #132 przypomina mi logo takiej bajki :D - "MotoMyszyZMarsa" =] czy jakoś tak ...

Plakaty mi się bardzo podobają - z tym że ja mam tak w głowie poukładane (mogę się nie znać) że tytuł powinien być czytelny a przez te tagowane litery trochę jakby na tej czytelności traci. Mówię - mogę się nie znać i bzdury gadać ale chwilę mi zeszło na odczytaniu. Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o NIE-czytelność na plakatach to wydaje mi sie że działa to w dwie strony.

 

+Przyciąga wiekszą owagę

+Część osób stara sie rozgryźć co tam jest napisane a tym samym ma dłuższą styczność z reklamą

+tytuły pozostają dłużej w pamięci (coś jak rozwiązanie łamigłówki)

 

 

-Ludzie mają tendencje (np ja!) do pomijania tego czego nie mogą zrozumieć na później, w efekcie raczej do tego nie wracają.

 

W zastosowaniu fajna sprawa, ale uważałbym z różnego rodzaju nazwami (np. nazwy zespołów, autorów wystąpień itp.). Wyobraźmy sobie że spora część osób nie pojawiła się na koncercie ze względu na pomyloną godzine, date lub uznali że nie przyjdą bo nie wiedzą kto będzie gwiazdą programu. Budżet imprezy ogromny bilety nie wyprzedane, wokaliści zniesmaczeni - więcej nie zagraja. Kto jest winny?

 

 

 

btw, jeśli Kilińskiego we Wrocławiu to zaraz tam gdzie aktualnie mieszkam ;D

Edited by nikodem.
Link to comment
Share on other sites

nikodemie masz absolutna rację. ja mam akurat tą tendencję do 'rozgryzania' zawilych dizajnow i takie tez tworze (kiedy tylko mam przyzwolenie ;d). w przypadku tych ulotek (mowie glownie o niebieskiej) moglem sobie pozwolic na takie rozwiazanie (ulota czysto 'fejsbukowa'), z ktorego swoja droga nie jestem zadowolony ale czas naglil ;d

 

btw kilinskiego nie we wroclawiu ;d

 

pozdrrrr

Link to comment
Share on other sites

ta obrączka wygląda jak prezerwatywa. W sumie to jest prezerwatywa, którą gdybym był zonaty interpretowałbym jak obrączkę (poki co bardziej oczywista jest na palcu gumka niż sygnet).

Typo jest tylko koszmarne i róż na bokach. Pomysł sam w sobie fajny bardzo. Z romantycznych rzeczy proponuje tez uroczyste odnowienie intercyzy ;)

Link to comment
Share on other sites

akurat o to chodzi :} chociaz nie ukrywam ze robienie ladnej typografii ktora nie bedzie klula szarego przechodnia w oko nie jest moja mocna strona. moze dlatego ze kompletnie mnie to nie interesuje ;d

Edited by mysz
Link to comment
Share on other sites

jak robisz plakat, czy tez ulotke to sa dwie wazne sprawy:

 

1. czytelnosc przekazu (czy przechodzien majac kilka sekund na ogladniecie plakatu bedzie w stanie przeczytac kto gra i o co w ogole chodzi)

2. wyglad (zwany tez "ladnoscia" ;) )

 

bo mnie Twoja typografia nie kluje w oczy, ja ich nie zauwazam bo nie wiem o co tam chodzi :)

Link to comment
Share on other sites

bardzo doceniam, ze chcesz mi pomoc i dziekuje za komenty, bede nad soba pracowal. glownie nad swoja przekornoscia, bo jestem swiadom wszystkich fundamentalnych zasad, o ktorych piszesz, jednak zawsze je olewam i robie te okropne rzeczy ;( a ludzie mi na to pozwalaja i na dodatek czasem nawet mi placa i jestem swiadom ze to bardzo zle i niejednemu dizajnerowi zadrży zacisnieta piesc kiedy to przeczyta ;[ (wiem, ze to brzmi sarkastycznie ale naprawde jestem wdzieczny za kazde odwiedziny i opinie ;D)

 

teraz bardzo poprosze o komentarze co do ilustracji bo to o nie w tej teczce chodzi ;D

 

p0zdr!

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem, czy nie są kolory lekko wyblakłe, ale co ja tam się znam. :d Wygląda mi to na Paintera, zgadza się? Eh... Zawsze podobały mi się painterowskie ilustracje, Justin Sweet, Vance Kovacs, ich prace wydawały (i wydają nadal) mi się czymś wyjątkowym... I nie wiadomo, czy specjalizować się w nim, czy w Photoshopie. Osobiście też trochę nie podobają mi się te niebieskie skały, a dokładniej te poziome pociągnięcia na nich. Trochę też pusto po lewej u góry, no ale trzeba też myśleć nad kompozycją, więc rozumiem. ;) Ogólnie mi się podoba, lubię malarskość w pracach i nie rozumiem, czemu Painterowi nie poświęca się więcej uwagi.

 

Edit: Teraz tak patrzę na Twoim blogu w tagach, że to GIMP... Kurde, a zupełnie jak Painter.

Edited by groch
Link to comment
Share on other sites

to jest painter tylko ze z przedrostkiem GIMP ;d a dokladnie to chyba gimp paint studio sie teraz nazywa;d btw painter to jedyny program do ktorego nie potrafilem sie przekonac pomimo kilku podejsc ;d dziex za koment o/

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share




×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy