Jump to content

Human Walkthrough


mara
 Share

Recommended Posts

WTF are voxels?

No tu mnie blender zaskoczył.

Reanimator-eee no dzięki sam upatrzyłem juz:)

 

Voxele to w 3d to samo co Texele w 2d (piksel na teksturze o współrzędnych (U,V) - w przypadku Voxeli (U,V,W)) - czyli po prostu użył tekstury 3d, zamiast 2d

Link to comment
Share on other sites

Za pomocą Voxel'i w buildzie z wolumetryką.

 

Z tego co wyczytałem w wątku na Blenderartists.org/forum, to to jest jeno symulacja modelu o rozdzielczości 1746 x 570 x 666 voxeli. Kai Kostack wykorzystał materiały GLSL i Game Engine Blendera - użył po prostu setek powierzchni (Plains) z nałożonymi teksturami.

Cała prezentacja była nagrywana w czasie rzeczywistym.

Link to comment
Share on other sites

Bez ściemy... a ten opis mnie z nóg powalił!

 

 

This movie contains over 1800 cross-section images of a malebody. To obtain these images, the body of an executed murderer wasembedded in gelatin, frozen, sliced crosswise into more than 1800millimeter slices, then digitally photographed - resulting in over 15gigabytes of data.

 

 

 

 

dokładniejszy opis

Link to comment
Share on other sites

pads - Wszedzie, na kazdych studiach medycznych, kroi sie ciala w te i we wte. Moj kumpel bedac na medycynie mial w domu ludzka czaszke na ktorej sie uczyl. Wierz mi lub nie ale byla to prawdziwa czaszka z odpilowana gora - nie zaden plastik. Moja zona - dentystka - tez zajecia z anatomii miala na zwlokach ktore kroili, zszywali... Normalka. Kontrowersji tu zero - raczej podziw, ze na tak cienkie plasterki go pokroili ;)

Link to comment
Share on other sites

Są nawet sklepy gdzie można kupić prawdziwe ludzki preparaty z półeczki :D

 

Nie ma w tym nic kontrowersyjnego, jeśli kolo dał, przepisał swoje zwłoki na cele badawcze i medyczne, to nic niezwykłego, ja swoje organy po śmierci oddaje na przeszczep.

Link to comment
Share on other sites

No ja też. Chodzi mi o to, że to morderca jakiś był... nie wiem czy się zgodził. A nawet jeśli się zgodził, to co... że niby rehabilituje go to? Nie rozumiem.

E tam, niepotrzebna rozkmina. Jak mordercy gwałcą bezlitośnie i zarzynają tępym nożem kobiety wywiezione do lasu, to raczej nie jest im przykro że ktoś po śmierci ich kroi na 1800 plasterków ;) A pewnie powiedzieli że to morderca żeby kontrowersje były mniejsze, bo morderców mało komu jest szkoda.

 

Co do voxeli to przyszłościowa to technologia :) Można ściągnąć podobne "modele" do przeglądu?

Link to comment
Share on other sites

E tam, niepotrzebna rozkmina. Jak mordercy gwałcą bezlitośnie i zarzynają tępym nożem kobiety wywiezione do lasu, to raczej nie jest im przykro że ktoś po śmierci ich kroi na 1800 plasterków ;) A pewnie powiedzieli że to morderca żeby kontrowersje były mniejsze, bo morderców mało komu jest szkoda.

 

Co do voxeli to przyszłościowa to technologia :) Można ściągnąć podobne "modele" do przeglądu?

 

Nie, nie o to chodzi. To bardziej moralny problem - filozoficzny powiedziałbym.

 

Ale to forum nie o tym :)

Link to comment
Share on other sites

@Creator

@pads

 

Eee, a więc to o to się rozchodzi, tak się składa że czytuje prasę popularno naukową i nawet na discovery oglądałem o tym dokument. Mimo że to był morderca nie mogli by użyć jego ciała bez jego zgody, prawo zabrania przecież :P

Do tego przedsięwzięcia potrzebowali nie naruszonego (ciała z wypadków i morderstw odpadają) zdrowego (śmierć z powodu choroby lub starości odpadają) i młodego "egzemplarza". Gościu i tak miał iść na egzekucje poprzez zastrzyk śmierci wiec sobie pomyślał, dosłownie, "a co mi tam niech chociaż społeczeństwo skorzysta z mojej śmierci", więc oddał swoje ciało na cele naukowe, a skoro spełniał powyższe warunki to wzięli jego zwłoki i pokroili :P

Tak to było dokładnie.

Link to comment
Share on other sites

Mimo że to był morderca nie mogli by użyć jego ciała bez jego zgody, prawo zabrania przecież :P

Ty na prawde myslisz, ze wszystkie ciala jakie sa "zuzywane" w celach medycznych/naukowych pochodza od ludzi ktorzy w altruistycznym gescie poswiecili sie na oltarzu nauki? ;)

Taki bezdomny, albo zmarly bezpotomnie w jakims przytulku - stary, nie ma co sie oszukiwac - ich sie nikt nie pyta. Studenci/naukowcy codziennie potrzebuja relatywnie swiezego "materialu".

Wokol tego koleszki byl medialny szum to moze i sklecili taka niemal lzawa historie ale ja bym nie dal zlamanego grosza za to czy faktycznie koles - morderca - w ostatnim momencie zatroszczyl sie o potrzeby spoleczenstwa...

 

taki off ;)

 

A ta prezentacja w blenderze to byla z poszatkowanej kobitki jakiejs.

Link to comment
Share on other sites

ja swoje organy po śmierci oddaje na przeszczep.
Widzę że lubisz klimaty open-source. ;D Chwali się.

 

Ja mam jakąś dziwną awersje do wszelakich trupów prawdziwych. Horrory mogę oglądać i sceny gore mnie śmieszą. Filmu dokumentujące operacje na otwartej klatce żywego ludzika też mogę oglądać i mnie ciekawią. Jednak gdy mam świadomość że coś faktycznie było kiedyś człowiekiem a teraz nie żyje i kroją je sobie radośnie w ludowe wzorki to mnie to mierzi. Szacun dla nich ale ja jakoś nie mogę tego oglądać.

Link to comment
Share on other sites

Ty na prawde myslisz, ze wszystkie ciala jakie sa "zuzywane" w celach medycznych/naukowych pochodza od ludzi ktorzy w altruistycznym gescie poswiecili sie na oltarzu nauki? ;)

Taki bezdomny, albo zmarly bezpotomnie w jakims przytulku - stary, nie ma co sie oszukiwac - ich sie nikt nie pyta. Studenci/naukowcy codziennie potrzebuja relatywnie swiezego "materialu".

Wokol tego koleszki byl medialny szum to moze i sklecili taka niemal lzawa historie ale ja bym nie dal zlamanego grosza za to czy faktycznie koles - morderca - w ostatnim momencie zatroszczyl sie o potrzeby spoleczenstwa...

 

Raczej wszystko idzie zgodnie z prawem. Mam teraz inne pytanie :D czy ty naprawde myślisz że umiera tyle bezdomnych by móc zaspokoić żądze studentów? xD

To idzie tak sekcje ciał są bardzo często przeprowadzane, żeby zbadać przyczyne śmierci w szpitalu naprzykład, wtedy też studenci się uczą, na sekcje nie trzeba pozwolenia, ale do robienia preparatów w których zwłoki są "dewastowane" lub/i nie są zwracane do pochóku potrzeba zgody.

 

Widzę że lubisz klimaty open-source. ;D Chwali się.

 

lol :D dobre ^^

Link to comment
Share on other sites

haha n-pigeon. Na tej kontrowersji zbudowano państwa, rządy, instytucje...

albowiem ''Ad imaginem quippe Dei factus est homo''? Czyż nie?

 

A wtedy ta sterta mięsa zaczyna mieć prawa.

Link to comment
Share on other sites

n-pigeon - nie mowie ze wszyscy to bezdomni :D Po prostu mowie, ze nie wszystko zawsze jest takie piekne i rozowe, zgodne z prawem i "by the book".

Swoja droga zadziwiajace ilu ludzi umiera codziennie. Posluchaj tylko informacji w jakis swiateczny weekend jak podaja na przyklad ze "zginelo w wypadkach 30 osob".. Taka sucha informacja a to tylko jeden weekend, 30 zrozpaczonych rodzin, 30 ludzi ktorzy juz nigdy nie wroca, 30 lamiace serca wielu osob tragedii w kilka dni.

 

Memento mori.

Link to comment
Share on other sites

Eee tam, śmierć mnie nie przeraża, no może za wyjątkiem ludzi z mojego otoczenia, ale moja i obcych to nie specjalnie.

 

Nezumi już widzę jak ci wszyscy demonstranci będący przeciw egzekucjom nie zrobili szumu gdyby złamano prawo w połączeniu z egzekucją, moim zdaniem mało prawdopodobne. :)

 

//EDIT

Ale offtop xD

Edited by n-pigeon
Link to comment
Share on other sites

no też się go wystraszyłem n-pigeon!

Nezumi i to jest właśnie też kolejny problem, pamiętacie ten cytat z Eloizy do Abelarda, co był w filmie zakochany bez pamięci?

How happy is the blameless Vestal lot!

The world forgetting, by the world forgot;

Eternal sunshine of the spotless mind!

Each pray’r accepted, and each wish resign’d.

to właśnie niejako dotyczy problemu który opisałaś (niezdawania sobie sprawy z pewnych rzeczy, przechodzeniem nad nimi do porządku dziennego).

Zakończe więc ten offtop. Wyrażę swoją opnię - traktowanie takich ciał... jak mięsa to zwyczajnie brak jakiegokolwiek szacunku dla cierpienia tych ludzi, i ofiary jaką ponieśli, największej ofiary - z życia.

Tak samo jeśli chodzi o badania na zwierzętach - wielokrotnie one cierpią, w imię naszego dobra, czasem próżności.

Z drugiej strony nic byśmy nie dokonali, bo równie dobrze można by usiąść w kącie, i z bólu świata umrzeć. A dzięki zwierzętom - wynaleziono wiele leków (które na nich testowano), i ocalono setki/tysiące ludzkich istnień.

Studenci medycyny uczą się też na ludzkich ciałach, jak w tym przypadku pokrojono nawet kogoś na 1300 części... jak ser. Morderca, gwałciciel? Legalnie czy nie? W imię nauki.

Dlatego prawda jak zwykle najpewniej leży po środku. Warto się jednak zastanowić, i przemyśleć cały problem. Poświęcić temu kilka chwil refleksji... Jeśli tylko wierzymy w coś ponad czubek własnego nosa. Tyle możemy zrobić.

Fajnie natomiast czytać, że macie podobne poglądy do moich, dzięki za dyskusję. :)

Link to comment
Share on other sites

Ja tam lubie takie offtopy - milo sobie pogadac a ten watek i tak nie byl jakos obladowany konkretna, pomocna informacja techniczna ;)

 

n-pigeon - jasne, ze by zrobili szum. Gdyby sie dowiedzieli.

Tez juz koncze off'a bo tak jakos... slabo blenderowa ta dysputa ;)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy