Jump to content

Rekonstrukcje rzeźb w Zbrush - Pierwszy druk 3D


Recommended Posts

Tak, że moja praca była pokazana na spotkaniu konserwatorów i została zaakceptowana do realizacji, myślę że mogę pokazać ją tu.

W dalszych planach jest druk tych rzeźb, nie wiem czy się uda ta operacja. Ponieważ drukowanie jest bardzo kosztowne, zwłaszcza w takich gabarytach.

Teraz przygotowuje siatki do druku i wciąż podrzeźbiam, polepszam, poprawiam. Może jeszcze pokaże poprawki.

Mimo że poprawie dużo rzeczy nie wiem czy będę robił kolejne rendery tego, więc pokazuje moje prace na tym etapie, który mam.

 

attachment.php?attachmentid=144409

 

 

augustyn0000.jpg

By Tymbeusz

 

stanislaw0001.jpg

By Tymbeusz

 

augustynn20000.jpg

By Tymbeusz

 

attachment.php?attachmentid=144410

 

3augustynsmall.jpg

 

autustynrenders.jpg

Edited by claude
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 74
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Boże miłosierny pewnie - całość jest monumentalną pracą.

Respect

PS

Co masz na myśli pisząc. że przygotowujesz to do druku. Mam trochę małe doświadczenie. Dla mnie to co na monitorze to na kartce :) I wiem że żyję w błędzie ;) Może napiszesz coś więcej jak wygląda taka praca :)

pozdrawiam i życzę powodzenia

Link to comment
Share on other sites

heven - dzięki

Georgas - thx

Eden-3d - :)

Areien - ciężka robota :)

soska - była koncepcja druku 3d 1:1 ale z powodu zbyt wysokiej ceny i skomplikowania takiego przedsięwzięcia zrezygnowaliśmy, ja zrobiłem tylko rzuty 2D wydrukowane na dużym formacie, które posłużą rzeźbiarzą do robienia tego w realu, mam nadzieje że pokaże końcowy efekt już na fasadzie kościoła

 

Poza ty ma ja na własną rękę wydrukuje sobie małą figurkę Augustyna, zbyt dużo czasu nasiedziałem się aby przygotować siatkę pod druk 3d, dodatkowo mam znajomego, który może mi to zrobić za darmo, jak się uda to pokażę oczywiścię

 

09121986 - twój modeling to jest respekt, dzięki

 

 

Nezumi - mam nadzięję że się uda z tą małą figurką, jeszce muszę zrobić shell w jakimś programie do stl'ów jak Magic czy Rihno

 

bartoldi - sczerzę to się trochę wstydzę, bo moje modele jednak czasami odstają od orginałów, trochę zadanie przerosło moje morzliwości, trochę za dużo tych rzeźb i za dużo siedziałem nad technicznymi sprawami drukiem 3d itp, Nie jest tragicznie ale mogło by być lepiej. Każdy nowy projekt to krok na przód następne tego typu prace zrobie lepiej.

 

PS.

 

Pracuję nadal nad niektórymi rzeźbami, np wczoraj rzeźbiłem twarz ostatniego świętego:

izajasz.jpg

By Tymbeusz

Link to comment
Share on other sites

NeotiX - może kiedyś zrobię w wolnej chwili

melkor - bez problemu bym coś takiego zrobił było by dużo łatwiej bo rzeźba jest w miarę symetryczna i w zbrush'u na symetry x bym jechał przez większość część pracy

hcpiter - dzięki wielkie

adam_m - niestety druk nie wypalił ze względów ekonomicznych przy tak wielkich ponad dwu metrowych rzeźbach była by to wielka kasa i skomplikowana procedura druku, teraz na podstawie moich projektu pracują rzeźbiarze na zapleczach kościoła św. Marcina w Warszawie. Robią na początku modele w glinie a później odlewy w sztucznym kamieniu. Do końca jesieni ma być gotowe. Jakby co to poczytaj: http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6858585,Przywracaja_swietnosc_kosciolowi_na_Piwnej.html

 

 

Jakby ktoś nie przeglądał mojego wipa to tu są moje nowe brudne rendery. Pozdrawiam.

a tu nowe próby

zrobiłem naturalne otoczenie rzeźby czyli orginaną niszę, niestety jest kanciasta zapomniałem o chamferach plus tekstura nie jest super do poprawy to będzie

augnisz3s.jpg

By tymbeusz at 2009-08-17

augnisz20002s.jpg

By tymbeusz at 2009-08-17

 

i torchę pojechałem z DOF'em

 

augniszadof.jpg

By tymbeusz at 2009-08-17

6.jpg3.jpg5.jpg

Edited by claude
Link to comment
Share on other sites

A ile kosztowałoby takie drukowanie na drukarce 3D (rząd wielkości)? BTW ktoś w Polsce to robi? Rozumiem, że te zabrudzenia robisz juz for fun dla podniesienia skilla, skoro i tak rzeźbiarz, rzeźbi wg własnej koncepcji opierając się na Twoich referencjach?

Link to comment
Share on other sites

Wypas robota Claude!!! Modelik pierwsza klasa. DOF dodany w shopie? Jak tak to rób na spłaszczonym obrazie bo teraz na kilku wygląda bardzo odcięty od tła. Ale mistrz jesteś. Ciekawym czy 300 lat temu robiłbyś to samo ale bez kompa :)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za komenty i gwiazdki, teraz mam motywację pracować dalej nad teksturami, shadingiem, i renderingiem. Może zajmie się drugą rzeźbą św Stanisławem.

 

Jeśli chodzi o tradycyjną technikę to przez ostatnie 5-6 lat liceum i studia rzeźbiłem dosyć dużo. Największe rzeźby to były akty naturalnej wielkości i wiem ile siły trzeba włożyć aby to wyrzeźbić (liczy się w miesiącach) nie mówiąc o kamieniu który nie tylko że wymaga talentu co znajomości samego materiału i dużo pary w rękach.

 

BTW

Została mi do skończenia jeszcze ostatnia kopia w kamieniu (marmurze), w kolejnych kilku miesiącach mam nadzieje ją skończyć. Szczerze ciężki orzech do zgryzienia ale po siedzeniu cały dzień na komputerze fajnie jest się wyżyć nawalając z pełnej pary w kamień (oczywiście w tej wstępnej fazie obróbki :).

dscn3397copy.th.jpg

  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

ja całej tej roboty nie rozumiem, ciężko tłumaczyć swoje slowa jeżeli zaakceptował to konserwator ...dla mnie te rzeźby nie maja nic wspólnego z rzeźbą...i tym bardziej jeżeli jest to rekonstrukcja , wszędzie błędy anatomiczne a także w draperii. Nie rozumiem

 

barok w wersji disco polo, wiem że jestem dosadny ale rozmawiacie o historii, ktora niesie fakty. Faktem tutaj, jest rzemioslo, które opierało sie na kanonie i zasadach rzeźbiarskich a to ...to fajne 3d i nic wiecej

Edited by Thx
Link to comment
Share on other sites

Thx myślę że przesadzasz. Dysponując kilkoma marnymi fotkami i tak w jakiś cudowny sposób udało mu się dokończyć projekt.

Co do błędów anatomiczych moim zdaniem nie dyskwalifikują dzieła:

gotycka9.jpg

Przykłady można mnożyć, i to nie tylko w średniowieczu.

Link to comment
Share on other sites

lucek91 każdy z nas ma jakąś świadomość...zależnie od wiedzy jaka posiada...na bazarach są ludzie którzy, maja swoich klientów i w przyzwoitych cenach handlują swoje maziaje...ja to szanuję ..ale dla mnie są to bardzo marne dzieła.

jednak kiedy ktoś para sie z historia i próbuje talentem i wiedza zrozumieć i zinterpretować zabytek to musi sobie zdawać ,że w takim zadaniu nie ma kompromisu

Nie rozumiem cie Lucek ale myślę ,że nie masz pojęcia o czym mówisz...na pewno dobrze się bawisz , pozdro

Link to comment
Share on other sites

Skoro uważasz madonnę z Krużlowej za tandetę z bazaru, sądzę że nasze pojęcie o sztuce powinno zostać naszą prywatną sprawą.

 

Natomiast śledziłęm WIPa rzeźbienia tych rekonstrukcji i zwracam uwagę na to że odwzorowanie takich rzeźb z kilku dosyć marnych i starych zdjęć to kawał dobrej roboty.

 

Co innego gdyby miał zrobić Dawida czy Laokoona, znanych z każdej strony, reprodukowanych i fotografowanych masowo, ale w tym przypadku to co zrobił wydaje mi się granicą możliwości.

Link to comment
Share on other sites

Pozostaje jeszcze jak zwykle pytanie o budżet całego przedsięwzięcia, bo albo coś przeoczyłem albo nie było o tym mowy. To praca zlecona? hobby? Praktyki? Etat? skoro druk 3d był nieopłacalny, to może siedzenie 3 miesiące nad pełną, zgodną z kanonami i szczegółową rekonstrukcją rzeźby również? Nie jest to idealne, ale moim zdaniem daje radę, jeśli konserwator to zaakceptował to widać w zakresie do którego było to potrzebne było to akceptowalne. I tak najważniejsze jest, jak ostatecznie zostanie to odwzorowane w kamieniu. To chciałbym zobaczyć.

Link to comment
Share on other sites

lucek jak nie rozumiesz co napisałem to przynajmniej nie wmawiaj mi takich rzeczy.

To że się miało trochę marnych zdjęc nic nie tłumaczy, a mnóstwo błędów tam popełnionych nie ma nic wspólnego z marnymi zdjęciami. problem jest w braku wiedzy na temat rzeźbienia w danej epoce i braku podstaw anatomii. Dla mnie zasłanianie sie kompem, programem i masa pracy nic nie tłumaczy kiedy ktoś np. z dłoni robi kawałki steku.

 

Strach będzie zobaczyć to w kamieniu...chyba że kamieniarz przebuduje całość na nowo ...w cuda nie wierzę...))

Link to comment
Share on other sites

dla pełnego obrazu przydałyby się również istniejące materiały referencyjne, zachowane fotografie których jak doczytałem się w linkowanym artykule, odnaleziono "kilka" !!! itd, tak jak piszesz lucek91, Dawida można znaleźć wszędzie, a to wygląda mi na robotę zdecydowanie trudną.

Link to comment
Share on other sites

Nie mówię że jest idealnie, jeżeli sama wiedza na temat rzeźby miałaby załawtić sprawę, z pewnością pominięto by etap zbrushowania bo to nie miałoby sensu. Zwracam uwagę na to, że jego praca nie ma być wystawiana jako finalny produkt, tylko ma posłużyć jako refka dla rzeźbiarza. Nie rozumiem więc zarzutów co do anatomii. Przeglądnij wątek w WIPie - na fotkach rzeźby nie są przykładami superanatomicznego studium i nie wiem dlaczego mielibyśmy tego wymagać od claude. Tyle odnośnie "anatomicznej poprawności".

Niemniej dla mnie na pewno jest to praca na poziomie i zasługuje na fronta.

Link to comment
Share on other sites

obejrzałem jeszcze raz film...kolega rzeźbi draperie tylko wrażeniami. Robi co widzi ..a mało widać . Zaczyna budować draperię kształtować ją ,świadomie rezygnuje z konstrukcji formy zawija jak na leśniki. Zapomina ,że jak i średniowiecze i renesans i barok ma swoja specyfikę modelunku draperii i do tego zasada w każdej epoce jest logika, która zbliża kształt do sugestii poprawności i idealnej formy. Przymierza model 3d do zdjęcia próbując wpasować go w kadr. jeżeli to mam być atutem poprawności formy ..to ja współczuje samopoczucia.

 

 

Lucek91...w takim razie rzeźbiarz na nowo musi zrobić model ..i lepiej z detalem...niekompetencja nie tworzy informacji ale dezinformację. Sumując robota bez sensu wystarczyły by rysunki ..a właściwie załatwiłby wszystko szkice..jeżeli mówimy ze ma to służyć pewnemu etapowi przygotowawczemu

Link to comment
Share on other sites

Metody specyficzne dla narzędzia jakim jest zdjęcie i zbrush, nie ma się co dziwić. Czasem fajnie by było, żeby zbrush pozwalał odrzucać niepotrzebny materiał i sam dbał o topologie, gęstość siaty itd. To nie takie proste, problemy pojawiają się mimo najlepiej zaplanowanego przebiegu pracy.

Link to comment
Share on other sites

rzeźba to taki złożony zbór płaszczyzn układających się we wszystkich kierunkach przestrzeni. płaszczyzny są większe i mniejsze ...i jest ich trochę , trochę więcej niż przy modelu ...Np. samochodu. Zapanowanie nad nimi to tylko wiedza i praca

Link to comment
Share on other sites

obejrzałem jeszcze raz film...kolega rzeźbi draperie tylko wrażeniami. Robi co widzi ..a mało widać . Zaczyna budować draperię kształtować ją ,świadomie rezygnuje z konstrukcji formy zawija jak na leśniki. Zapomina ,że jak i średniowiecze i renesans i barok ma swoja specyfikę modelunku draperii i do tego zasada w każdej epoce jest logika, która zbliża kształt do sugestii poprawności i idealnej formy. Przymierza model 3d do zdjęcia próbując wpasować go w kadr. jeżeli to mam być atutem poprawności formy ..to ja współczuje samopoczucia.

 

 

Lucek91...w takim razie rzeźbiarz na nowo musi zrobić model ..i lepiej z detalem...niekompetencja nie tworzy informacji ale dezinformację. Sumując robota bez sensu wystarczyły by rysunki ..a właściwie załatwiłby wszystko szkice..jeżeli mówimy ze ma to służyć pewnemu etapowi przygotowawczemu

 

 

Widzę, że ostro tu po mnie jadą a ja w tym czasie zajęty jestem innymi projektami.

 

Thx - Mam jedno zasadnicze pytanie, z kąd wiesz że rzeźby zrobione są z błędami jeśli nie widziałeś zdjęć referencyjnych. Czy tobie się wydaje że w baroku czy manieryzmie rzeźbiono zgodnie z naturą! Bzdura, jak najbardziej monumentalizowano rzeźby, wysmuklano czy zmniejszano głowy lub zmniejszano głowy w zależności od koncepcji miejsca w którym była rzeźba i talentu autora.

 

W przypadku dwóch górnych rzeźb, których może nie powonieniem pokazywać jest specyficzna historia. Po pierwsze są one ustawione na kilkunastu metrach bardzo wysoko i były zrobione przez gorszego rzeźbiarza niż te dolne. Właściwie te górne rzeźby są bardziej tylko wypełnieniem mają tam stać i tak nikt z dołu nie ma możliwości się nimi zachwycać z powodu odległości i z powodu skrótu jaki powstaje pod tym kontem.

 

Wiem, że powiększano też specjalnie głowy czy wręcz nosy rzeźb stojących bardzo wysoko. Było to działanie celowe aby korygować perspektywę, która zmniejszała głowy, nosy chyba zwiększano aby były bardziej wyraziste z tej odległości. I dodam że ja tego nie wymyśliłem a dowiedziałem się od moich profesorów i z książek.

 

Nie twierdzę że zrobiłem to perfekcyjnie, zmierzenie się z mistrzem Plershem w czasie dwóch miesięcy jednocześnie mając szkołę to nie łatwa sprawa. Skupiłem się na dolnych rzeźbach. Zresztą współpraca ze zleceniodawcą też nie była idealna. Ale cieszę się że to zrobiłem i w tej dziedzinie się dalej rozwijam każde nowe takie zlecenie będzie lepsze.

 

Thx - umiesz krytykować to powiedz jak inaczej byś rzeźbił jak nie na wyczucie, nie ma żadnego automatu który by wyrzeźbił ze starego zdjęcia rzeźbę. Jeśli chodzi o ustawianie rzeźb przezroczystych pod ref erkami to robiłem to cały czas ale jakbyś miał więcej doświadczenia to byś widział że każde zdjęcie jest robione innym aparatem z innego konta inny obiektyw plus inne oświetlenie jakość itp. Dlatego nawet zaznaczając proporcje szat z jednej strony to nie załatwia sprawy, trzeba wejść w materie i to wyrzeźbić.

 

co do proporcji to nie zrobiłem dużych błędów bo wszystko rzeźbiłem z pod fotek. Co do charakteru szat mogło być pewnie lepiej ale dużą role odgrywa też tu sposób renderowania, w zbrush wygląda inaczej w vray inaczej.

 

Nie uważam się za nieomylnego ale zarzuty uważam za przesadzone, dałem z siebie wszystko co mogłem niedługo może wydrukuje małą figurkę projektu. Mam nadzieję że kiedyś pokaże rekonstrukcje które Cię usatysfakcjonują.

 

Pozdro Thx

 

TO DWA JEDYNE ZDJĘCIA GÓRNYCH RZEŹB, CZY UWAŻASZ ZE MAJĄ ONE DOBRE PROPORCJE ?

franciszekwyprostowany.jpg ostatniswiety.jpg

Edited by claude
Link to comment
Share on other sites

Thx - Mam jedno zasadnicze pytanie, z kąt wiesz że rzeźby zrobione są z błędami jeśli nie widziałeś zdjęć referencyjnych. Czy tobie się wydaje że w baroku czy manieryzmie rzeźbiono zgodnie z naturą! Bzdura, jak najbardziej monumentalizowano rzeźby, wysmuklano czy zmniejszano głowy lub zmniejszano głowy w zależności od koncepcji miejsca w którym była rzeźba i talentu autora.

 

 

 

Powiem stary tak, mówiąc tak zdradzasz swoją niewiedze, dajesz przykłady nie rozumiejąc ich znaczenia funkcji etc. oczywiście ,że zawsze zmieniano proporcje wtedy kiedy autorzy byli świadomi umiejscowienia rzeźby. proporcje miały być zgodne z widzeniem przez odbiorce z danego miejsca bez możliwości zobaczenia inaczej przez gawiedź. Ale nikt nie łamał kości i nie wykręcał rąk ze stawów albo nikt żuchwy budował wbrew zasad anatomicznych. Bo co innym jest budować wedle zasad i przerysowywać wedle siebie a co innego robić płaskie usta i kości policzkowe o innych kierunkach

 

 

 

Thx - umiesz krytykować to powiedz jak inaczej byś rzeźbił jak nie na wyczucie, nie ma żadnego automatu który by wyrzeźbił ze starego zdjęcia rzeźbę. Jeśli chodzi o ustawianie rzeźb przezroczystych pod ref erkami to

 

Jeżeli jest wiedza można działać na wyczucie ale nie na ślepo byle by podobnie

 

a zdjecia które pokazales maja informacje o kompozycji etc. Można oczywiście interpretować to czego nie ma .Tylko idąc za wiedzą elementarna z historii sztuki a nie samopas. bo tak to mogą rzexbiź cmentarni kamieniarze, młodzież zaczynająca edukacje i samozwańczy artyści bo im wolno, poniewaz nie ich odbiorca wymaga tyle ile chce jego ego, bo o gustach sie nie dyskutuje. Ale jeżeli za 200 lat ktos bedzie mówił ,że zbrush był juz w latach 80 a monroe zagrała ksiezniczke Leję a beksiński był czechem ....

Edited by Thx
Link to comment
Share on other sites

Thx - Mam jedno zasadnicze pytanie, z kąt wiesz że rzeźby zrobione są z błędami jeśli nie widziałeś zdjęć referencyjnych. Czy tobie się wydaje że w baroku czy manieryzmie rzeźbiono zgodnie z naturą! Bzdura, jak najbardziej monumentalizowano rzeźby, wysmuklano czy zmniejszano głowy lub zmniejszano głowy w zależności od koncepcji miejsca w którym była rzeźba i talentu autora.

 

 

 

Powiem stary tak, mówiąc tak zdradzasz swoją niewiedze, dajesz przykłady nie rozumiejąc ich znaczenia funkcji etc. oczywiście ,że zawsze zmieniano proporcje wtedy kiedy autorzy byli świadomi umiejscowienia rzeźby. proporcje miały być zgodne z widzeniem przez odbiorce z danego miejsca bez możliwości zobaczenia inaczej przez gawiedź. Ale nikt nie łamał kości i nie wykręcał rąk ze stawów albo nikt żuchwy budował wbrew zasad anatomicznych. Bo co innym jest budować wedle zasad i przerysowywać wedle siebie a co innego robić płaskie usta i kości policzkowe o innych kierunkach

 

 

 

Thx - umiesz krytykować to powiedz jak inaczej byś rzeźbił jak nie na wyczucie, nie ma żadnego automatu który by wyrzeźbił ze starego zdjęcia rzeźbę. Jeśli chodzi o ustawianie rzeźb przezroczystych pod ref erkami to

 

Jeżeli jest wiedza można działać na wyczucie ale nie na ślepo byle by podobnie

 

Mistrz Pinzel, Lwowska szkoła, barok

czy uważasz, że te rzeźby są takie anatomiczne, a uważam ze bardzo często wykręcano je w niemożliwych pozach aby ukazać ekstazy teatralne pozy

avraam-fragment-hodovytsa.jpg

Link to comment
Share on other sites

Panowie spokojnie:) Moim zdaniem Thx trochę przesadzasz znowu z tym wykręcaniem rąk i odrzucaniem anatomii. Niemniej jednak z proporcjami masz rację. Na tej fotce fajnie widać jak wyglądają proporcje rzeźb umiejscowionych wysoko. Jak chodzi o dopasowywanie do zdjęć to w sumie też się nie zgodzę bo jeżeli się dopasowuje z głową to zdjęcie pomaga i wcale nie fałszuje rzeczywistości.

Link to comment
Share on other sites

wykręcano w niemożliwych pozach to fakt ale nie łamano ich, draperię gięto na swój sposób jak w zamieszonym przykładzie ...ale zawsze szukano w niej złudzenia draperii, widać logikę zgięć które starano się komponować do pozy dla uzyskania fajnych kierunków i ciężarów. ponieważ zdawali sobie ci co lepsiejsi ,ze taki poważny odbiorca będzie oceniał jego kunszt....za prowadzenie formy

 

claude-sory -jeżeli krytykuję tak zajadle to znaczy jak bardzo odważny i poważny dostałeś temat

Edited by Thx
Link to comment
Share on other sites

Pozostaje jeszcze jak zwykle pytanie o budżet całego przedsięwzięcia, bo albo coś przeoczyłem albo nie było o tym mowy. To praca zlecona? hobby? Praktyki? Etat? skoro druk 3d był nieopłacalny, to może siedzenie 3 miesiące nad pełną, zgodną z kanonami i szczegółową rekonstrukcją rzeźby również?

No właśnie pytanie do autora o opłacalność przedsięwzięcia. Pracy bardzo dużo (kilka miesięcy z tego co widzę). Zakup oprogramowania (ZBrush i inne, tanie nie są). Zwróciły się chociaż inwestycje?

Link to comment
Share on other sites

jednak pieniądze zasklepiają umysł. Claude nie obraź się ale jeżeli satysfakcje masz tylko z pieniędzy ..to nie ma się czym chwalić. może od strony 3d dobra robota ale od strony rzeźbiarskiej i historycznej ....kompromitacja . To tak jak ludzie malujący na zdjęciach malują co widzą nie zastanawiając się nad sensem ...u mnie byś nie zarobił, pozdro

  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

jednak pieniądze zasklepiają umysł. Claude nie obraź się ale jeżeli satysfakcje masz tylko z pieniędzy ..to nie ma się czym chwalić. może od strony 3d dobra robota ale od strony rzeźbiarskiej i historycznej ....kompromitacja . To tak jak ludzie malujący na zdjęciach malują co widzą nie zastanawiając się nad sensem ...u mnie byś nie zarobił, pozdro

Bredzisz!!!!!!!

Malarczyku!

Link to comment
Share on other sites

może od strony 3d dobra robota ale od strony rzeźbiarskiej i historycznej ....kompromitacja .

 

Claude jest studentem rzeźby, czyli co sugerujesz, że uczelnie słabo edukują czy może przyjmują z łapanki (dla kasy)? A może po porostu zazdrościsz, że ładna kaskę zarobił?

Link to comment
Share on other sites

Gentlemani o pieniadzach nie rozmawiaja.

 

Nie wyobrazam sobie NIKOGO kto zrobilby 100% idealna rekonstrukcje na podstawie kilku starych, zamazanych fotek robionych nie wiadomo pod jakim katem i nie wiadomo przy uzyciu jakiego sprzetu.

Cale to czepialstwo Thx'a niczego nie wnosi. Jest tylko teoretyzowaniem, szukaniem jakiejs blizej niesprecyzowanej doskonalosci, proba dyskredytacji niewatpliwie duzego nakladu pracy i dobrego jej efektu kilkoma zdaniami. Ale niczym poza tym. Idac za tymi wszystkimi zlotymi radami Thx'a taka rekonstrukcja nigdy nie ujrzalaby swiatla dziennego wobec tak skromnej dokumentacji i faktu, ze w koncu ZAWSZE da sie cos zrobic LEPIEJ (wiec moze na wszelki wypadek nie robic niczego...).

 

Efekt koncowy jest swietny. To, ze moglby byc "swietniejszy" tego nie zmienia. Duzo bardziej wole ogladac niedoskonala rekonstrukcje od sluchania pustej gadki o tym jak cos mogloby byc idealne.

Link to comment
Share on other sites




×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy