Jump to content

Recommended Posts

Witam wszystkich. Nazywam się Robert i jestem czystej krwi pasjonatem. Rysowaniem zajmuję się od małego ale moje wykształcenie ma się nijak do tej pasji. Zawód inżyniera budowy nie sprzyja posiadaniu dużej ilości wolnego czasu, więc na doszkalanie się zawsze go brakuje. Wszystkie uwagi mile widziane, proszę o gęstą krytykę. Pozdrawiam wszystkich i dzięki za ewentualny feedback. Prace głównie do portfolio ale również do gry którą tworzyliśmy na politechnice.

 

giant2_zps7cb9106a.jpg

 

RobertRyminiecki_06_zpsad195b8a.jpg

 

eaglecreature_zpsd8732555.jpg

dungeonnew_zpsae0612bc.jpg

scifi3_zpsd7e3dcae.jpg

Edited by rymin

Share this post


Link to post
Share on other sites

[ATTACH=CONFIG]92247[/ATTACH]

[ATTACH=CONFIG]92246[/ATTACH]

[ATTACH=CONFIG]92249[/ATTACH]

[ATTACH=CONFIG]92248[/ATTACH]

[ATTACH=CONFIG]92250[/ATTACH]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrzucam kolejne prace. Nie są może super wykończone ale myślę, że mogą służyć jako concepty. Czwarty chyba zajął mi najwięcej czasu przez perspektywę i robienie szkicu. Chyba lepiej też czuję się w eniro mimo wszystko. Pozdrawiam i czekam na krytykę.

[ATTACH=CONFIG]92286[/ATTACH]

[ATTACH=CONFIG]92287[/ATTACH]

[ATTACH=CONFIG]92284[/ATTACH]

[ATTACH=CONFIG]92288[/ATTACH]

[ATTACH=CONFIG]92285[/ATTACH]

Edited by rymin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mały up. Pierwszy to zwykła wprawka (około 3h). Zdjęcie ze świetnej strony z referencjami http://vislib.tumblr.com/ . Drugi rysunek na CAB na digarcie, a ostatni to szkic którego pewnie nigdy nie dokończę do zadowalającej mnie jakości.

[ATTACH=CONFIG]92519[/ATTACH]

[ATTACH=CONFIG]92520[/ATTACH]

[ATTACH=CONFIG]92521[/ATTACH]

 

btw. może mi ktoś wytłumaczyć jak dodawać więcej rysunków niż 5 na post? (bo widziałem, że reszta tak robi a coś nie mogę tego wykminić)

Share this post


Link to post
Share on other sites

fajne pracki tu masz, aż Ci zazdroszcze, ten envir z mocną perspektywą robi wrażenie, a co do dodawania prac to nie wiem jak je tu wrzucasz, ja używam photobucketa i nie mam z tym problemów... polecam te stronke... ;-) pana inzyniera budowy pozdrawia elektronik.... ;-) aleśmy sie wszyscy dali wpakować... :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za info. Tak szczerze to chyba wiele osób pracujących w concept arcie nie wywodzi się ze szkół plastycznych, więc głowa do góry:D A nigdy nie jest za późno by zmienić zawód.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jedziesz strasznie do takiej płaskiej czerni, unikaj tego. Co do refleksów na zbroi zobacz jak to dokładnie wygląda, nie jest tak, żę im więcej światła tym żółciej. Zbroja to po prostu lustro (zwykle zwierciadło wypukłe) odbijające otoczenie. Dobrze jest wymyśleć sobie co się ma w tym odbijać i wtedy rysować :) powodzenia dalej z teczką jest potenszjal :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Up w nowym roku.

 

Kuźnia do Memory of Soul. Jakieś 2h.

kuznia2_zps99af3e79.jpg

 

Na konkursik na CGMA (niestety nic nie ugrałem:D, ale duma może być bo pierwsze miejsce zajął inny Polak)

 

alienworldsmall_zps13027688.jpg

 

Tutaj niespecjalnie jestem zadowolony z designu mecha ale bardziej celowałem w "filmowy" feel.

 

spidermech1_zps6c6029a9.jpg

 

Tutaj praca na maxowy konkurs. Wrzucam bo moim zdaniem nie "wyczerpuje" tematu specjalnie. Mimo to jestem zadowolony z realistycznego myślę wykończenia.

 

detectivstep2_zps79aba787.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

2 nowe prace

 

Enviro na challenge w grupie na deviancie.

 

dragongraveyardfinal_zps7e2531ba.jpg

 

Zainspirowane streamem Jamesa Zapaty. Gość używa wielu fajnych trików na które pewnie sam bym nie wpadł. Warto sprawdzić.

 

DarkSoulssmall1_zpsc229aa49.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, nie znałam go - faktycznie warto było obczaić. Fajne to ostatnie, kolor jakby lepszy.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Racja.

Każdy profesor, który mnie uczył mawiał:

- Nie rozjaśniaj czystą bielą

- Nie przyciemniaj czystą czernią

Wszędzie można dostrzec kolor.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No faktycznie mam taką tendencję. Wcześniej już Igi o tym wspomniał ale widać ciężko wyeliminować stary nawyk. Z drugiej strony znam paru fajnych artystów którzy używają całej palety szarości łącznie z czernią i bielą. Ale jak człowiek będzie mistrzem to może szaleć:D Dzięki za uwagi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://cghub.com/images/view/798142/

 

 

Ładnie to tak zżynać od Jamesa Zapaty ? :P Nie no wszystko było by spoko tylko uważam że takie osobiste analizowanie pracy jeśli już kogoś kopiuje to nie wrzucam do neta. A przynajmniej daję link do oryginału. Każdy ma dobrą wyobraźnię nie bójmy się z tego korzystać :) najważniejsze to poznać przedmioty i to co nas otacza. Nie malujemy niczego co nie znamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez przesady. Jest tutaj pewna inspiracja ale zżynanie? Zdecydowanie nie. ;)

 

rymin - mniej czarnego!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Inspiracja jest oczywista, zresztą sam o tym wspomniałem. Narysowałem to po obejrzeniu streama z tym rysunkiem- żeby zastosować te rzeczy o których mówi James. Może komuś się przyda. Zamiast używać color dodge jako brush mode tworzy się nowy layer właśnie na color dodge i wypełnia czernią. Wtedy na tym layerze jak chcemy coś podświetlić jest to subtelniejsze a i łatwiej można to kontrolować bo zawsze można zamazać czernią. Przydatne zwłaszcza przy metalach i innych refleksyjnych powierzchniach. Może to było oczywiste dla innych ale ja zwykle stosuję 2-3 warstwy i nie znam za wielu stricte photoshopowych "trików".

 

Z tą czernią to chyba faktycznie macie rację.

Dzięki Pumax

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

No z tą zżynką to może odrobinę przesadziłem :) Spokojnie chłopaki ja już mam takie uczulenie. Nie przeczytałem tekstu wyżej tylko od razu w pośpiechu odniosłem się do pracy mój błąd :O . Ogólnie to dobrze się tu dzieje tylko tak jak wyżej wspomnieli , uważaj z czernią i bielą co by nie przepalać i brudzić kolorów. Większą głębie uzyskasz jak zastąpisz czerń ciemnym chłodnym kolorem.

 

Edited by SentieL

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zauważam ostatnio, że panuje na maxie wielka spina na punkcie kopiowania, ciągle się to komuś zarzuca - wychodzi, że każdy od kogoś zrzyna: Jamesa, Kuciary, teraz Zapaty i trochę się to robi nudne. Że na tę okazję zacytuję Shaddyego: Like somebodys style? - copy the damned style.

Fajny ten sposób z color dodge, też go wypróbuję :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

SamaeL89: Wiadomo, że w inspirowaniu się jest ta cienka granica którą łatwo przekroczyć, ale... obrazek Zapaty to jest fan art Dark Souls. Dark Souls też jest w swoim designie ( choć momentami unikalne) wzorowane na dość popularnych wzorcach i europejskiej kulturze z Japońskim twistem. Tak już działa kreatywność, że w zdecydowanej wiekszości łączy się w niej istniejące elementy (nie zawsze stworzone przez człowieka) i łączy je w coś nowego. W Mainstreamie wygląda to tak, że raczej większość produkcji nastawiona jest na tak zwane twisty. Ale to one nadają wartość projektom i często za ten charakter są cenione. Poza tym historia zna wiele przypadków jeszcze sprzed czasów spopularyzowania internetu gdzie te same pomysły powstawały niemal w tym samym czasie w różnych miejscach.

 

Dla mnie problem jest w tym, że większość obraca się tylko w tym współczesnym bigosie zamiast sięgać trochę głębiej... tylko, że dla przeciętnego widza to nie ma znaczenia, bo albo nie wie nic o branży, czy procesie projektowania, albo zna takiego Kuciarę właśnie i może się zdażyć, że i tak zostaniesz oskarżony o "kradzież"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam zauważyłem takie zjawisko("współczesny bigos"), mimo, że nie siedzę w branży i grosza na rysowaniu nie zarobiłem. Ale wydaje mi się to uzasadnione jednym- pieniędzmi. Podejrzewam, że producenci chętniej patrzą na coś mainstreamowego niż jakieś kompletnie odjechane pomysły bo większa szansa, że coś takiego się sprzeda. Oczywiście są wyjątki (i chwała im za to) i przypadki pójścia pod prąd. Ja osobiście najbardziej cenię takie właśnie produkcje które z punktu widzenia producentów były mocno ryzykowne(np.Shadow of the Collosus). Co do mnie to rysuję dla samej przyjemności. Mogę się inspirować kim chcę i kiedy chcę tak naprawdę. Uważam, że trzeba robić swoje. Dopóki nie sprzedaję cudzych prac jako swoich albo przerysowanych, uważam, że jest w porządku. Poprawcie mnie jeśli się mylę. A jak uda się kiedyś wylądować w jakimś studiu(hopefully:D) to podejrzewam, że moje umiejętności będą na tyle wysokie, że obejdzie się bez inspiracji innymi(takiej bezpośredniej). Osobiście wolę czerpać inspirację ze zdjęć i natury niż z innych artystów. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

To prawda . Dziś być oryginalnym w 100 % to chyba nie możliwe. Temat już wałkowany ale co tam pogadać można :)

Tak jak ktoś napisał że jeśli chciało by się zrobić coś zupełnie nowego to trzeba było by się odciąć całkowicie od świata.

A mistrzami inspirować się trzeba ! i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla mnie problem jest w tym, że większość obraca się tylko w tym współczesnym bigosie zamiast sięgać trochę głębiej...

 

nie wiem czy da się głębiej. Musisz nawiązać komunikację z odbiorcą. Im większa grupa docelowa tym mocniej 'zaokrąglasz' wynik. Faktycznie praca podobna do tej w linku - Zapaty. Tylko jakby się otworzyło jakikolwiek poemat z czasów średniowiecza poświęcony np. wyprawom krzyżowym i próbowało obrazować treść coś takiego by powstało. Poza (tryumfu), oświetlenie (księżyc + zgliszcza), reszta treści dopełnia wizerunek. Kamera nisko, źródło ma w naszych nawykach od czasów plemiennych - tak przegrani oglądają zwycięzce - na kolanach. Druga sprawa, ze to naśladowcy spłycający przekaz, którego nie rozumieją, mówie o detalach jak stroje, oręż itp.

 

Bycie oryginalnym nie jest łatwe, ale czasem jest tego warte. Chcesz malować stroje - naucz się szyć i poznaj historię. I tak dalej. Nie zapamiętasz wszystkiego, ale znajdziesz książkę, która zrobi na Tobie największe wrażenie, zaczniesz się inspirować tym jak to naprawdę było robione i ludzie zaczną podziwiać przygotowanie, bo odbije się w jakości i czymś, co leniwi nazywają kreatywnością. Nauczyć się malować jak Kuciara można na jakimś wakacyjnym kursie, wiedzy, z której bierze się wiarygodność przedstawianej sceny nie masz w bruszach i filtrach więc lepiej skup się na tym. Przepraszam jak zabrzmiało to jak flejm.

 

Koledzy mają rację - kolor, później bryła (z tym przyjdzie światło), później wiedza ogólna, bo nawet skały nie są przypadkiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

olaf Wszystko ładnie podsumował :) To też pisałem wcześniej ... trzeba wałkować i poznawać to co nas otacza aż do momentu gdy stanie się to w pełni świadome i perfekcyjne. Niestety na prawdziwy artyzm trzeba czekać długo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy