Skocz do zawartości

Tradycja Walz - ciekawostki i pytania

Featured Replies

Napisano

https://plynnatozsamosc.blogspot.com/2012/03/walz-modzi-ludzie-w-drodze.html

Natknąlem się dziś na ciekawy tekst.

W wielkim skrócie dawni i czasami obecni czeladnicy konkretnego rzemiosła jak cieśle, po szkole rozpoczynali tournee po kraju i świecie bez pieniędzy i transportu żeby nauczyć się życia, zebrać doświadczenie i zarabiać.

Zastanówmy się, ktoś kto jeździ od wioski do wioski, wykonuje ginący zawód, za psi grosz...

WIEDŹMIN GERALT Z RIVII?!

tylko zamiast mieczy na potwory, ma młotek i piłę do drewna xD .

My tutaj na forum jesteśmy bardziej artystami niż rzemieślnikami, i robimy to przez internet - ale nie myśleliście kiedyś zrobić sobie takie artystyczne tournee po wioskach i zdobywać doświadczenie, czy w naszej branży to raczej niemożliwe?

Bo to ciekawa tradycja, taka wiedźmińska, szkoda że nigdzie o niej dużo nie pisze, a nie znam języka piekieł żeby czytać w języku dojczów z dojczlandii co oni mają na ten temat do powiedzenia...

  • Odpowiedzi 16
  • Wyświetleń 202
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Most Popular Posts

  • Przychodzisz z tobołkiem do wsi, idziesz do pana Wiesia, gospodarza na skraju wioski i pytasz czy roboty jakiej nie ma. "Ano jest, idzie do stodoły, rozpakuje klamoty i będziem robić" Przed stodołą br

  • EthicallyChallenged
    EthicallyChallenged

    A ja już pomysłów prawie wcale nie doceniam - bo pomysły i kreatywność to dwie bardzo różne sprawy. Pomysłów jest aż nadmiar. Granica między pomysłem a kreatywnością leży tam, gdzie zaczyna się ciężka

  • TO brzmi tak zabawnie że aż chciałbym to zobaczyć XD

Napisano
12 minut temu, Zdzichu napisał:

myśleliście kiedyś zrobić sobie takie artystyczne tournee po wioskach i zdobywać doświadczenie, czy w naszej branży to raczej niemożliwe?

TO brzmi tak zabawnie że aż chciałbym to zobaczyć XD

Napisano
14 minutes ago, michalo said:

TO brzmi tak zabawnie że aż chciałbym to zobaczyć XD

Przychodzisz z tobołkiem do wsi, idziesz do pana Wiesia, gospodarza na skraju wioski i pytasz czy roboty jakiej nie ma. "Ano jest, idzie do stodoły, rozpakuje klamoty i będziem robić"

Przed stodołą brudnobrązowy pieniek, jeszcze mokry, chyba rosół dzisiaj będzie. Otwierają się drewniane drzwi do stodoły, uderza cię zapach słomy i odgłos królików w klatkach. Kiedy już twój wzrok przyzwyczaja się do słabego światła, na środku odpala się feeria świtełek RGB i widzisz na środku Cintiqa 4k i rig wypchcny Geforceami 5090.

"Siada, będziem splashpage'a do LOLa malować"

Napisano
  • Autor

Widzę cynizm i bezemocjonalność w Polakach silne.

Czasami się zastanawiam ilu jest między nami ludzi takich jak mój ojciec (z waszego sposobu pisania widzę że sporo), którzy nigdy nie przytulili nawet własnej matki, a odwiedziliby ją tylko wtedy, kiedy czegoś od niej by chcieli, najczęściej pieniędzy...

Jak tu nie zostać masowym mordercą ...

Edytowane przez Zdzichu

Napisano
1 hour ago, Zdzichu said:

Widzę cynizm i bezemocjonalność w Polakach silne.

Czasami się zastanawiam ilu jest między nami ludzi takich jak mój ojciec (z waszego sposobu pisania widzę że sporo), którzy nigdy nie przytulili nawet własnej matki, a odwiedziliby ją tylko wtedy, kiedy czegoś od niej by chcieli, najczęściej pieniędzy...

Jak tu nie zostać masowym mordercą ...

Nie no bez przesady, rozbawiła mnie tylko wizja podróżnego grafika tułającego się po polskich wsiach w poszukiwaniu wiedzy od lokalnych mistrzów :D

Napisano
51 minut temu, SebastianSz napisał:

Nie no bez przesady, rozbawiła mnie tylko wizja podróżnego grafika tułającego się po polskich wsiach w poszukiwaniu wiedzy od lokalnych mistrzów :D

No dokładnie mnie też XD

Edytowane przez michalo

Napisano
2 hours ago, Zdzichu said:

Czasami się zastanawiam ilu jest między nami ludzi takich jak mój ojciec (z waszego sposobu pisania widzę że sporo), którzy nigdy nie przytulili nawet własnej matki, a odwiedziliby ją tylko wtedy, kiedy czegoś od niej by chcieli, najczęściej pieniędzy...

Czytajac twoje posty dowiedzialem sie juz ze szukasz kontaktu z ludzmi, ze brales psychotropy i ze miales zlego tatusia i leczysz swoje psychy "rozmowa" z czatem bo czat nigdy nie skrytykuje, zawsze przytaknie a nie jak zli, cyniczni ludzie.

Moze czas emocjonalnie dorosnac po prostu? Przestac sie uzalac nad soba, obwiniac innych, swiat? Swiat jest jaki jest - co myslisz ze kurna zaden z nas nie mial problemow w rodzinie? Ze jestes tym wyjatkowym platkiem sniegu co mial zlego tatusia? A my wszyscy jak jeden po prostu jestesmy tymi zlymi wilkami co cie otaczaja bo plonie w nas chec zgnebienia Cie? Ojej, jaki jestes wyjatkowy i specjalny a swiat Cie nie rozumie! Zli ludzie wkolo zaciesniaja krag zeby zgniesc twoje pomysly zajebiste bo z jakichs przyczyn wszystkim nam zalezy zeby Zdzichu zle sie poczul, tak?

Stary, pisales kiedys o szczerosci no to szczerze. Nie jestes nikim na tyle waznym zeby komukolwiek zalezalo na gnebieniu Cie. Zaden z nas nie jest. Jesli tatus nie spelnil twoich oczekiwan to wiedz, ze i w tym nie jestes wyjatkowy. Jak masz depresje to idz do psychologa. Jak ci nie pomaga to zmien go. Ale przestan kurna juz wyzalac sie i zrealizuj ktorykolwiek z miliarda swoich pomyslow.

Po przyjacielsku dodam, ze moze nie zaczynaj od wedrowania po wsiach celem artystyczno-wiedzminskiego tournee.

Kariere mordercy - nawet i detalicznego - tez odradzam. U nas w Meksyku dosc popularne zajecie ale jakos nie widze zeby komukolwiek to pomoglo czy zeby sie dorobil jak hitmani w grach czy filmach. Ot zyja takie low-life'y az ktos w koncu ich nie skasuje.

Zarty na bok.

Na prawde wyglada na to, ze potrzebujesz profesjonalnej pomocy i mowie to zupelnie powaznie i szczerze.

Napisano

znów ciekawy temat Zdzichu - dawaj dalej z tymi wątkami

odpiszę w przyszłym tygodniu, akurat szykuję się na jutro do wypadu w las. nie zbierać doświadczenie - raczej oduczać się zachowań i myśli o niskiej przydatności!

w międzyczasie, może zainteresować cię książka Polanyego - Tacit Dimension, właśnie o różnicach między wiedzą usystematyzowaną, a przekazywaną np. czeladniczo

ah i nie daj się Nezumiemu podpuścić, on o sobie pisze :p

pozdr

Napisano
  • Autor
10 godzin temu, Nezumi napisał(a):

Czytajac twoje posty dowiedzialem sie juz ze szukasz kontaktu z ludzmi, ze brales psychotropy i ze miales zlego tatusia i leczysz swoje psychy "rozmowa" z czatem bo czat nigdy nie skrytykuje, zawsze przytaknie a nie jak zli, cyniczni ludzie.

Moze czas emocjonalnie dorosnac po prostu? Przestac sie uzalac nad soba, obwiniac innych, swiat? Swiat jest jaki jest - co myslisz ze kurna zaden z nas nie mial problemow w rodzinie? Ze jestes tym wyjatkowym platkiem sniegu co mial zlego tatusia? A my wszyscy jak jeden po prostu jestesmy tymi zlymi wilkami co cie otaczaja bo plonie w nas chec zgnebienia Cie? Ojej, jaki jestes wyjatkowy i specjalny a swiat Cie nie rozumie! Zli ludzie wkolo zaciesniaja krag zeby zgniesc twoje pomysly zajebiste bo z jakichs przyczyn wszystkim nam zalezy zeby Zdzichu zle sie poczul, tak?

Stary, pisales kiedys o szczerosci no to szczerze. Nie jestes nikim na tyle waznym zeby komukolwiek zalezalo na gnebieniu Cie. Zaden z nas nie jest. Jesli tatus nie spelnil twoich oczekiwan to wiedz, ze i w tym nie jestes wyjatkowy. Jak masz depresje to idz do psychologa. Jak ci nie pomaga to zmien go. Ale przestan kurna juz wyzalac sie i zrealizuj ktorykolwiek z miliarda swoich pomyslow.

Po przyjacielsku dodam, ze moze nie zaczynaj od wedrowania po wsiach celem artystyczno-wiedzminskiego tournee.

Kariere mordercy - nawet i detalicznego - tez odradzam. U nas w Meksyku dosc popularne zajecie ale jakos nie widze zeby komukolwiek to pomoglo czy zeby sie dorobil jak hitmani w grach czy filmach. Ot zyja takie low-life'y az ktos w koncu ich nie skasuje.

Zarty na bok.

Na prawde wyglada na to, ze potrzebujesz profesjonalnej pomocy i mowie to zupelnie powaznie i szczerze.

Odpowiedział offtoper, który ma forum o grafice trzy de w trzy de, gada o filozofii i opiniuje cechy charakteru na podstawie wypowiedzi w internecie xD .

No ale co poradzić, jak tu prawie nikt nie pisze, więc każdy w tym i ja pierdoli głupoty trzy po trzy w trzy de żeby forum nie umarło... Rozpisałeś mi się referatem na kartkę a4, a sens tego żaden, jedynie pompujesz swoje ego, wrażeniem własnej inteligencji xD.

Chill out, na mnie gadasz a sam robisz to samo xD .

Napisano

1 hour ago, Zdzichu said:

a sens tego żaden,

Zapytaj czata AI to ci wyjasni.

29 minutes ago, Zdzichu said:

Chill out, na mnie gadasz a sam robisz to samo xD .

A co niby mozna odpisac na twoj post o wedrownym ciesli-wiedzminie jako sciezce kariery i sposobie na zycie? Na pierdylionowy post z pomyslem, ktory jest tylko pretektem do szukania kontaktu?

Choc nawet nie to mnie sklonilo do odpowiedzi tylko twoje porownanie nas do taty co nie lubil babci. Plus wczesniejsze wspomnienie psychotropow. To co i jak piszesz to niemal ksiazkowy przypadek. Poszukaj, stary, pomocy fachowca zanim zabrniesz w regiony z ktorych mozesz juz nie wyjsc. Nie pisze tego jako docinek. Mowie zupelnie serio.

Chciales szczerze - masz szczerze. Szczera rada. Ja sobie juz daje spokoj z twoimi pomyslami, pretekstami, smutkami.

Edytowane przez Nezumi

Napisano

Takie wędrówki to w średniowieczu była norma, zwyczajowy krok w karierze, nic w tym nie ma "wiedźmińskiego". Terminator (ktoś, kto terminował u mistrza) wyruszał w poszukiwaniu pracy, doświadczenia bo nie był na tyle umiejętny, żeby ludzie szli ze zleceniami do niego, więc musiał on iść do ludzi. Po wioskach, bo w małych wioskach nie było stacjonarnego mistrza, bo by się tam nie utrzymał z powodu nie dość licznych zleceń. Teraz sa inne realia, Sebastian dobrze Ci odpisał, nie żeby z Ciebie bekę cisnąć, tylko żeby zobrazować jak bardzo oderwany od rzeczywistości jest to pomysł. Lepiej byś tu jakieś swoje prace pokazał, jestem pewnien na 100% że tu, wśród starych i cynicznych zgredów znalazłbyś więcej zrozumienia, życzliwości i cennych rad drogi rozwoju, niż u pana sołtysa, meneli spod żabki i kasjerki ze sklepu z małpkami. Nawet inteligentni i pracowici rolnicy prawdopodobnie nie mieliby dla Ciebie ani zleceń, ani dobrych porad bo to nie ich branża.

Ale jakbyś jednak wyruszył, to nagraj z tego vlogi koniecznie, mogę się mylić i chętnie zerknę.

Napisano

@Zdzichu ja nie Nezumi, a mam podobne odczucia i myśli o Twojej kondycji psychicznej.

I radze to samo, czas na wizytę u psychoterapeuty. Wyprostuje Twojej pokrętne i zagubione ścieżki myślenia. Coś naświetli, da inny punkt widzenia i może w końcu ruszysz do przodu ze swoimi pomysłami.

A jeżeli prawda jest że pieprzysz trzy po trzy bo inaczej forum umrze, to po prostu przestań pieprzyć.

Weź się do roboty i zacznij tutaj rozmawiać.

My nie pieprzymy, my tu gadamy o ważnych rzeczach.

Edytowane przez drakul

Napisano

Przyglądam się temu wątkowi z uwagą i myślę , że niektorzy tutaj za bardzo podchodza do tego dosłownie i wierzą chyba ze to co pisze autor nie jest do zrealizowania. Ja mam inne odczucie- fajnie miec kreatywnosc, pomysly i to powinno sie doceniać. Nie mi oceniac czy to nie jest zbyt oderwane od rzeczywistosci ale pisanie komus zeby szedl juz do psychoterapeuty jest słabe i wykazuje u takich osob co tak piszą, że sami mają problemy, chociaz uwazają się za mądrych i ''zdrowych''.

Dla mnie nawet jak Zdzichu cos pisze o psychotropach to nie powinnismy zaraz najezdzac na to czy ma jakies problemy czy nie-to jest kwestia osobista i prywatna. Okej, podzielil sie tym ale czy mamy odpowiednie upowaznienia do wysylania do psychiatry bądz terapeuty? ja mysle ze nie, póki nikogo nie krzywdzi , siła go nikt nie zapedzi

Napisano
4 minuty temu, Akierek napisał:

fajnie miec kreatywnosc, pomysly i to powinno sie doceniać.

A ja już pomysłów prawie wcale nie doceniam - bo pomysły i kreatywność to dwie bardzo różne sprawy. Pomysłów jest aż nadmiar. Granica między pomysłem a kreatywnością leży tam, gdzie zaczyna się ciężka i systematyczna praca, tylko przez nią można coś wykreować. Sypanie pomysłami to taniocha i nic imponującego, to siedzenie na dupie i bujanie w obłokach tak naprawdę. Docenić to ja mogę kogoś, kto z tej sterty pomysłów które wszyscy mamy weźmie jeden, poświęci mu czas , uwagę i pracę i coś z niego stworzy. Ze Zdzichem jest ten problem, że ani razu jeszcze czegoś takiego tu nie pokazał, więc szacun na dzielni sie nie należy.

Napisano
32 minuty temu, EthicallyChallenged napisał(a):

A ja już pomysłów prawie wcale nie doceniam - bo pomysły i kreatywność to dwie bardzo różne sprawy. Pomysłów jest aż nadmiar. Granica między pomysłem a kreatywnością leży tam, gdzie zaczyna się ciężka i systematyczna praca, tylko przez nią można coś wykreować. Sypanie pomysłami to taniocha i nic imponującego, to siedzenie na dupie i bujanie w obłokach tak naprawdę. Docenić to ja mogę kogoś, kto z tej sterty pomysłów które wszyscy mamy weźmie jeden, poświęci mu czas , uwagę i pracę i coś z niego stworzy. Ze Zdzichem jest ten problem, że ani razu jeszcze czegoś takiego tu nie pokazał, więc szacun na dzielni sie nie należy.

Masz w tym duzo racji, ale czasami z jednego pomyslu, nawet typowo bujanego w oblokach moze powstać coś co zadziwi swiat lub sprawi ze powstanie cos nowego i rewolucyjnego. Natomiast jezeli bujamy tylko w oblokach, to fakt, zadnego pomyslu nie wdzielimy w zycie. Najwazniejsze to wybrac pomysl, nawet z obloków i go zrealizować- nie 1000 pomyslów i zaden nie zralizowany , tylko jeden i zrealizowany. Chociaz sam mam prokrastynacje, to czasami sie ciesze ze niektorych pomysłow z obłoków nie realizuje bo byłby armageddon :) ( dzielnica by usłyszała)

Napisano
7 hours ago, Akierek said:

pisanie komus zeby szedl juz do psychoterapeuty jest słabe i wykazuje u takich osob co tak piszą, że sami mają problemy, chociaz uwazają się za mądrych i ''zdrowych''.

Nie jest to "slabe". Po prostu Ty prezentujesz to antyczne, negatywne myslenie o terapii. Bo nawet nie przeszlo Ci przez mysl ze na prawde, szczerze radze tylko w twojej glowie jest to wyraz nabijania sie, cos negatywnego i projekcje moich problemow. Nie wiem w jaki sposob mialyby to byc moje projekcje i spiesze zapewnic, ze z cala pewnoscia nie uwazam siebie za zdrowego na umysle. No nie bede klamal i udawal ze sie uwazam za glupiego - patrzac realistycznie to mimo, ze jestem od wielu osob glupszy to z drugiej strony madrzejszy od calej masy kompletnych imbecyli. Nie ma co sie silic na falszywa skromnosc 🤣

Ja nawet to rozumiem, ze tak to odebrales bo tez zostalem tak wychowany, ze terapia pojawiala sie jedynie w zartach z Amerykanow a my mielismy sie po prostu "wziac w garsc". Ale mialem w rodzinie przypadek, ktory odmienil moje spojrzenie na temat. Long story short - niektorzy zwyczajnie potrzebuja pomocy specjalisty.

Jakbym sie chcial nabijac to bym nie tracil czasu na jakies wywody tylko napisal "chyba cie popier...lilo".

Edytowane przez Nezumi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Powiadomienie o plikach cookie

Wykorzystujemy cookies. Przeczytaj więcej Polityka prywatności Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.