Jump to content
3Jane

Poważne problemy z Vistą, wpływają na użytkowników innych systemów...

Recommended Posts

a propos wyższości linuxa nad windą przypomnę kawał z basha:

 

Kierownik - sekretarce:

Pani Zosiu, czy moze Pani przegrac naszym partnerom wyniki za kwiecien,

oni zaraz podejda.

- Dzien dobry, czy to Panom mam przegrac wyniki miesieczne?

- Dzien dobry, tak, nam, gdyby byla Pani uprzejma, tu mamy czysta dyskiete.

- Alez oczywiscie

Wstawia dyskiete do napedu i...

# mkfs -t vfat -c /dev/fd0h1440

# mount -t vfat -o iocharset=iso8859-2,codepage=852 /dev/fd0 /mnt/floppy

# find / -noleaf -type f -name Wyniki_Kwiecień.[a-zA-Z] -exec cp '{ }' /mnt/floppy \;

# ls -la /mnt/floppy/Wyniki_Kwiecień.[a-z][A-Z] && sync && sleep 3

wyciaga dyskiete i podaje.

Partnerzy: o, ***** !

Sekretarka: oj, znowu odmontowac zapomniałam

 

nie ma co ukrywać że gdyby mikromiękki nie zapędził kompów pod strzechy to więkość z nas robiłaby CG kredkami świecowymi, a że OS to dziurawy i zawodny to już inna para kaloszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikt tu nie wywołuje kampani przeciw MS jako takiemu ale chyba też mimo wkładu tej firmy w rozwój branży nie ma jeszcze obowiązku chwalenia jej nawet wtedy kiedy działa na naszą niekorzyść, neh ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chwalę , jedynie wyczuwam mimo wszystko tutaj wielkie narzekania i winy świata :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

potem wpadł ms i wszystko popsuł

Tak nagle nie stał się monopolistą. Ludzie pewnie mieli powody, by używać produktów MS miast konkurencyjnych. Dla mnie to trochę odległe czasy, nie wiem jak tam było z innymi systemamii, ale najwyraźniej spodobał się ten Windows.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak po prawdzie to pierwszy Windows to był totalny niewypał. Traktowany był właściwie jako nakładka na DOS a wieszał się częściej niż chińscy wojownicy w czasach cesarzy.

 

Dopiero od v. 3.1 co nieco się ruszyło. Przełomową wersją stał się dopiero win95.

 

A czemu Apple nie zdominował rynku? Dokładnie nie wiem. Spekulować mogę tylko o umowach Microsoft i IBM. IBM jak wiadomo był największym i prawie jedynym dostawca komputerów do firm i domów. W latach 80-tych monopol w biurach miały PCty odpalane na MS-DOSach. Kiedy pojawił się Windows taniej było przejść na nowy system niż kupić nowy komputer.

 

Do tej pory uważa się Apple za komputer wyższej klasy nie nadający się do przeciętnej firmy. A szkoda, bo Apple i jego OS wyróznia się i designem i niezawodnością w działaniu.

 

Taka anegdotka: wiecie dlaczego obsługa kart graficznych przez procka jest o wiele szybsza w MACOSX niż w winXP? bo programiści w winXP musili wprowadzić kilkaset modeli kart graf jakie mogą współpracować z tym systemem a MacOS ma zaimplementowane tylko 4 modele.

 

Takie anegdotki występują w każdym podzespole tych obydwu komputerów. Dzieje się tak dlatego, że system MACOSX pisany był typowo tylko na jeden komputer serii G3 i nic więcej. A winxp... no cóż jest tyle klonów PC na rynku, że strach to liczyć. W jednym tylko sklepie MediaMarkt naliczysz z jakieś 30.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fakt faktem, tylko że tu już poruszasz kwestie architektury komputera.

 

Jeśli idzie o PC'ty - w czym lepszy był DOS, czy później Windows od systemów takich jak np. Linux?

 

chveti ma chyba rację, że Microsoft postawił na intuicyjność i łatwość obsługi i to się ludziom spodobało. Zupełnie jak w tym cytacie z basha - w windowsie po prostu wkładasz dyskietkę i masz do niej dostęp.

 

Struktura folderów w Linuxie, system plików, interfejs graficzny (X-y) jako osobny proces, są lepiej pomyślane niż rozwiązania z Windows, jednak da przeciętnego zjadacza chlelba, który kupuje komputer z zainstalowanym systemem i do końca swojego życia niczego tam nie rusza, Windows jest idealnym rozwiązaniem, nawet za cenę stabilności i wydajności systemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale mi nie chodzi o porównanie do Linuxa lecz do macosa, który jest tak samo przyjazny laikowi jak windows a jednak posiada w sobie to coś dzięki czemu jest stabilny jak Linux :]

 

mi osobiście jako grafikowi itp. bardziej podoba się design macosa niż te niebieskie coś w winXP. dzięki lepszemu zintegrowaniu całego hardware'u z softwarem stabilnością przebija windę kilka razy. wymiana plików pomiędzy komputerami odbywa się na zasadzie kopiuj wklej (nawet całe już zainstalowane programy może bez problemów przenieść na zupełnie inny komputer Apple).

 

Będąc na Roadshow spodziewałem się nieco innej odpowiedzi od Autodesku nt. maxa i apple'a. Myślałem "no to tylko do maxa ver. 10-11 i przesiadka na maca". Niestety nie udało się. A szkoda bo tracą sporo klientów, którzy tak jak ja tylko czekają na to aby zejść z tego windziarskiego świata.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do idealnego rozwiązania dla zwykłego usera to applowski tiger -wyprzedza windowsa o całe wieki świetlne. Jest zdecydowanie bardziej stabilny, ergonomiczny i piekniejszy oczywiscie :) Po wyjęciu go z kartonu jest już praktycznie gotowy do uzycia. A intuicyjnosc i microsoft to przeciwienstwa :D

 

tweety: nie czekaj i zlaz, jest modo na maczka, lightwave i pewnie maya jak leoparda wypuszcza :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słyszałem pare ciekawych rzeczy o Viście (w nowym CDA)

 

- Stare gry (obecne) będą na tym systemie działać o jakieś 15% gorzej.

- Nowych na razie brak, ale jak wyjdą będą mama fakerskie (tyle że oczywiście wymagania sprzętowe pójdą niebosiężnie - chociażby sama karta direct_X 10, ale ogólnie trzeba mieć mocną maszynę by sobie z Vistą poradziła).

 

A teraz moje pytanie - te karty z direct_X 10 są budowane specjalnie pod Vistę, si? Więc na Linuxie już nie będą tak szalały? Jak to jest teraz? Czy można pograć w obecne gry na Windowsa na Linuxie? Czy tylko w specjalne wersje (tak jak to jest z oprogramowaniem) - Wybaczcie ignorancję, biję się w pierś, nie mam pojęcia o Linuxie :(

 

Ogólnie to cała polityka MS wydaje mi się nastawiona na przyzwyczajanie ludzi do jednego producenta całej elektroniki - prawie równocześnie XBox360 i Vista, coś tam się mówi że będą one mogły się komunikować w sposób nieznany wcześniej użytkownikom konsol... Trochę obawy się załączają, no ale po kasie jaką wydali na budowę tego systemu mam nadzieję że będzie on co najmniej równie dobry co XP

Share this post


Link to post
Share on other sites

mintrill: w tym, ze linux nie istniał w czsach DOSa. Proste.

W czym jest lepszy linux od unixów z których się wywodzi? W niczym, jest gorszy pod każdym względem. Dlaczego uBuntu jest takie fajne? Bo jest jak Windows i MacOS, bo jest z ludzką twarzą, a nie z debilnym kompilowaniem wszystkiego co 2 minuty. Bo nie marnuje życia i czasu użytkownika.

 

Ja lubię Windows i nie mam z nim większych problemów. Może dlatego, że potrafię go obsługiwać?

 

Jeszcze odnośnie Photoshopa i Max'a pod linuxem.

Linux to nie MacOS, i skoro wersja 3cia 3ds max'a musiała być całkowicie przepisana na nowo żeby chodziła sprawniej (a to wszystko w obrębie tego samego systemu - Windows) to tym bardziej napisanie go pod Linuksa wymaga pisania od zera - trochę pomyślunku panowie. Tak samo jest z Photoshopem. Nikt nie będzie zatrudniał ekipy programistów żeby garstka "fanatyków" mogła się pobawić pod Linuksem. Który swoją drogą jest bardzo posrany w kwestii sterowników - wieczne problemy.

 

Poza tym dlaczego świat miałby się przesiąść na Linuksa? W czym on jest taki doskonały? Jeszcze do niedawna był tępą breją pochłaniającą ogromne ilości czasu na byle debilną operację. Zamontuj to, odmontuj tamto, przekompiluj etc... Dziękuję, postoję.

Windows działa mi od 3 lat i tak samo szybko jak w pierwszy dzień. Kwestia chęci i odrobiny wiedzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hejka

 

z ta dyskietka to niezla anegdotka na geek party ale chyba nie ma juz

managera okien ktory nie potrafi zamontowac cd, dyskietki czy wykonac

wszystkich tych sekretarkowych operacji na zasadzie point and click. fakt

faktem jestem obrazony na linuxa ktorego uzywam (fedora core aktualnie 6),

jedyne co mnie pociaga to ideologia linuxa, z ktora moge sie zgodzic i

uwazam ze jest na tyle warta by zastepowac ms gdzie sie da.

 

re: remedy

 

akurat dlatego moglby sie przesiasc ze w naszym spoleczenstwie sprawy

takie jak prywatnosc, wolnosc i wybor bywaja coraz czesciej wazniejsze

niz trudnosci zwiazane z uzywaniem systemu. bo moze i latwiej pozwolic

ms decydowac kto ma pisac sterowniki, wysylac raporty z twojej pracy

do centrali w redmond, utajniac swoje api i protokoly ale ja np tak nie

chce.

 

przenoszalnosc na inny system to tez lekkie naciagniecie faktow. z tego

co wiem to max (poza dokladanymi rzeczami) to w glownej mierze stare

winapi, jakby chcieli przebudowac aplikacje tak zeby wykorzystywala nowe

'perelki' ms w stylu .net frameworki, ado itd to mieliby tyle samo roboty co

ze sportowaniem tego na linuxa. tylko dlatego autodesk/kinetix/discreet/

znowautodesk nie zdecydowal sie na przeprojektowanie maxa juz wczesniej

bo winda od pamietnych czasow wstecz wspiera starutkie win32s z kolejnymi

dodatkami. Pytanie co stanie sie kiedy przestanie wspierac, albo zacznie to

robic na zasadzie emulacji. z drugiej strony dziwna sprawa bo z tego co

widac chocby po pluginach i stdpluginach z 90% maxa napisana jest w max

sdk a to jest niezalezne od platformy co za roznica czy kompiluje sie do

.so czy do .dl[o,m,r,i,e...]

 

stad pytanie o sensownosc visty? na co mi vista, ktorej uzywanie za jakis

czas pewno jakies 3d studio max 15 bedzie wymagac, skoro jedynymi

funkcjonalnosciami ktore beda na prawde potrzebowaly visty bedzie GUI

i help w zintegrowanym explorerze, bo skoro autodeskowi nie chce sie

angazowac srodkow w przebudowanie aplikacji to napewno nie przeniesie

jej rdzenia na winFX (tak to sie chyba teraz nazywa, ale nie jestem

pewien bo oni czesto zmieniaja nazwy technologii :) ) czy co tam nowego

ms bedzie akurat promowac.

 

pytanie raczej czy kiedy juz autodesk stwierdzi ze przebuduje swoja

aplikacje np zeby wykorzystywac wszystkie bajerki visty do innych celow niz

przezroczyste guziki i animowane menusy to czy zrobi to z sensem i

rozwarstwi maxa na tyle zeby latwo sie go portowalo i na inne systemy,

czy podejmie decyzje biznesowa i wybierze tylko ms.

 

zupelnie inna droga poszedl np. softimage, jakos xsi tez wspiera directX,

opengl, ma calkiem spoko interface graficzny itd... no roznica w

architekturze. na zasadzie podobnej troche do np. gtk xsi ma swoj

interpretowalny jezyk w ktorym buduje gui (uniezalezniajac je od

skompilowanego kodu), mniej jest na twardo wkodowanych rzeczy wiecej

interpretowanych, z jednej strony troche wolniej (ale nie oszukujmy sie

spowolnienie na kliknieciu w guzik to nie jest duzy problem czasowy w

porownaniu z innymi ktore gnebia grafikow 3d ;) ), z drugiej strony nie

trzeba portowac niczego poza interpreterem (ktory zazwyczaj sam w sobie

nie wymaga duzych zmian) i tym co pod nim czyli obsluga specyficznych

systemom api jak directx opengl itd. w ogole xsi mozna odpalic praktycznie

bez gui tylko do wykonania jakiegos skryptu, a to zaloze sie moznaby zrobic

w obecnych czasach i na nowszym telefonie komorkowym czy ipodzie z

linuxem.

 

kurde troche namieszalem, ale mam nadzieje ze udalo mi sie cos z sensem

napisac

Share this post


Link to post
Share on other sites

mrBrightside: i w tym jest problem bo ja chce maxa. jakby max był na macosa to windzie powiedziałbym papa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mialam sie juz nie odzywac... ale znowu padlo ciekawe (i jeszcze bardziej "nie na temat") haslo :)

 

A teraz moje pytanie - te karty z direct_X 10 są budowane specjalnie pod Vistę, si? Więc na Linuxie już nie będą tak szalały? Jak to jest teraz? Czy można pograć w obecne gry na Windowsa na Linuxie? Czy tylko w specjalne wersje (tak jak to jest z oprogramowaniem) - Wybaczcie ignorancję, biję się w pierś, nie mam pojęcia o Linuxie :(

 

Pod Linuxem da sie puscic cokolwiek skompilowanego pod windows tylko na specjalnych emulatorach (wine, CEDEGA). Tak jak romy z automatow czy gameboya puszczasz tylko na emulatorach :-)

 

Z tego co slyszalam, CEDEGA jest pod tym wzgledem lepsza od wine, aczkolwiek zainstalowanie jej wymaga wiecej wysilku (trzeba sciagnac z publicznie dostepnego repozytorium i samodzielnie skompilowac, poniewaz wersja skompilowana przez firme to udostepniajaca jest platna).

 

Na CEDEGA chodzi ponoc World of Warcraft i Photoshop (chociaz nie pamietam ktora wersja). Niedlugo (a na nasze to znaczy: kiedy wreszcie pusci mnie len) sama sprawdze, bo bede robic reinstalke systemu.

 

W ramach ciekawostek polecam zapoznac sie z systemem ReactOS:

http://www.reactos.com/pl/index.html

 

Cytujac ze strony glownej: "Mówiąc w skrócie, ReactOS ma umożliwiać uruchamianie programów i korzystanie ze sprzętu przeznaczonego dla Windows. Będzie on darmowym systemem Open Source dla każdego."

 

Troche rzeczy juz tam chodzi.

 

pp,

_3Jane

Share this post


Link to post
Share on other sites
No application or driver version stored.

 

Wydaje mi sie ze to oznacza ze nikt jeszcze nie sprawdzil. Daj znac co wyjdzie z eksperymentow :-)

[bTW, znajomy mowi, ze nastepna wersja ma wyjsc "na dniach"

 

pp,

_3Jane

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie,

na początku było że nawet jak zmienisz procka lub płyte to już musisz nową licencje kupić ;) ale szybko to zmienili

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak tak sobie czytam to wszystko to tęsknię za DOSem... Był czytelny i przejrzysty Norton Commander. Oczywiście Gates musiał z Apple'a zmałpować okienka, że to niby wygodniejsze niż Norton, i dopiero po kilku latach w końcu przyznał należne miejsce Nortonowi wydając Windows Commandera...

Potem były kolejne hece: Mikromiękki postanowił zrobić Longhorna, opierając go na systemie made by jakaś Mała Firma Programistyczna. Mała Firma Programistyczna zczaiła, że Gates jej zarąbał system i uprzejmie powiedziała, że ok, wybaczymy, ale pod warunkiem, ze nam zapłacicie tyle a tyle. Suma była do przyjęcia bez zastrzeżeń. Gates jednak stwierdził, ze wała, więc Mała Firma Programistyczna podała Gatesa do Dużego Sądu Stanowego i wygrała proces, wskutek czego Gates stracił prawo do uzywania kluczowego dla Longhorna systemu. Mała Firma Programistyczna znów złożyła ofertę handlową Gatesowi, ale tym razem kazdy jej pracownik dopisał do ceny produktu swoje zero i Gates, by ujrzec pełną kwotę, musiał uruchomić opcję zawijania wierszy. W ten sposób 4 lata pracy nad Longhornem poszły się... taplać w błocie.

Od tego momentu Gates podjął pracę nad Vistą.

Najwyraźniej dla zemsty...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, nie ma sie czym stresowac, po pierwsze marnosoft ma plan awaryjny (suport XP przez dlugie lata), po drugie im zjamie pare lat ucywilizowanie sie, a ta firma sie ucywilizuje albo zdechnie, bo kilka lat temu jankeski department of defens (tak, to CI koelsie co nei umieja zabezpieczyc granicy przed 19 oszolomami z nozami do papieru a wydaja na to w roznej formie 1/4 ichnich podatkow) pokazal marnosoftowi wala i odpuscil sobie uzywanie NT bo bezpieczenstwo bylo lipne, NT stracilo certyfikat NSA i to byl gwozdz do trumny...

 

czyli neimogac ciagnac kasy od panstwa zmienila im sie struktura rynku, Chiny pokazaly wala zprzyczyn powyzszych jak i z czystej, politycznej koniunktury, pozostala jewropa, ale w jewropie kazali ujawnic kod zrodlowy, marnosoft napyskowal, dowalili kare, jak sie okazalo bardzo skuteczna, w Reichu wyszlo pare przepisow, ktore wlasciwie pozwalalja osoba prywatnym lac na licencje XP (bo jest niesprawny, czyli nie kwalifikuje sie do sprzedazy), to samo u makaroniarzy (tam to jest wesole orzecznictwo), u zabojadow tez to samo tylko z innych przepisow...

 

uwzieli sie wszyscy na marnosoft...

 

jedyne co trzyma to przy zyciu to rynek detaliczny i mala czesc rynku serwerow... jak sami widzicie powazne oprogramowanie przechodzi gladko na linuxa... specyfikacja dx tez nie jest swieta krowa, firmy produkujace karty graficzne do gier poki co jada na koniunkturze i wydaja wszystko pod winde, ale sterowniki pod linuxa jakos coraz czesciej poajawiaja sie w suporcie (oficjalnym czy tez nie)...

 

naprawde chcialbym miec sprawny system i winda jakos mi wchodzi, wiedzialem ze z vista beda problemy, wystarczylo pczytac co tam zrobili i dostac bete do testow... ale nie ma tego zlego, poczekam, moze poprawia za dwa trzy lata... to wtedy sie przesiade... ja te pare lat wytrzymam bez tych 64bitowych aplikacji, co sa psu na bude chwilowo (az takich wymagan jeszcze nie mam);

 

nie jest to pierwszy raz kiedy marnosoft wydal gniota (98fe, ME, XPsp1), ale za kazdym razem sie poprawia (chyba chodzi o statystyke rezygnacji z systemu i utrate klientow) i wychodza przyzwoite systemy (98se, XPsp2)...

 

wiec nei rozumiem Waszego zapalu do instalowania visty, skoro glownym zajeciem jest wtedy rozwiazywanie problemow... poczekajcie, zastanowice sie czy musicie i czy macie taka potrzebe aby sie przesiadac na to cos... poki co do Waszych potrzeb nie jest to jeszcze konieczne...

 

edit:

XP do pracy zainstalowalem poltora roku temu, dopiero wtedy bylem rpzekonany ze ta konfiguracja nei bedzie mnei kosztowala nerwow...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym czekaniem to sie zgodze z vektorem, o ile dobrze pamiętam to pozwalaem wyszaleć się MSowym systemom na komputerach znajomych, po jakis 2 latach po wypuszczeniu dopiero instalowalem u siebie jak wiekszosc dziur byla opublikowana a czesc nawet popawiona :)

Zeby bylo jasne, na XP nie nazekam, odkad mam dobry ram wszystko dziala stabilnie i bluescreena dawno nie widzialem, martwi mnie tylko jak bardzo MS chce ingerowac w rynek zeby wszystko bylo robione pod niego. Ale to juz zupelnie inna dyskusja :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To czyli oficjalną wersje możemy nazwać beta ponieważ jest ona po to aby naprawić błędy które wyjdą przy codziennym używaniu xD ale lipa

 

UBUNTU RULES !!

 

Potem były kolejne hece: Mikromiękki postanowił zrobić Longhorna, opierając go na systemie made by jakaś Mała Firma Programistyczna. Mała Firma Programistyczna zczaiła, że Gates jej zarąbał system i uprzejmie powiedziała, że ok, wybaczymy, ale pod warunkiem, ze nam zapłacicie tyle a tyle. Suma była do przyjęcia bez zastrzeżeń. Gates jednak stwierdził, ze wała, więc Mała Firma Programistyczna podała Gatesa do Dużego Sądu Stanowego i wygrała proces, wskutek czego Gates stracił prawo do uzywania kluczowego dla Longhorna systemu. Mała Firma Programistyczna znów złożyła ofertę handlową Gatesowi, ale tym razem kazdy jej pracownik dopisał do ceny produktu swoje zero i Gates, by ujrzec pełną kwotę, musiał uruchomić opcję zawijania wierszy. W ten sposób 4 lata pracy nad Longhornem poszły się... taplać w błocie.

 

To nie można powiedzieć że 4 lata poszły się ... yy taplać w błocie ponieważ pomysł był skradziony , To czyli praca na vistą wyglądała tak :

 

John naciśnij enter bo pije kawe

Ehh Gates nie moge bo jem ciasteczka xD

(lipny przykład xD)

 

P.S i chyba nadal tak to wygląda :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest michlord

Nie no co do wydajności to jak dla mnie linux to raj, tylko szkoda, że jak na razie to albo blender albo maya.

Jakis koleś na forum blendera dał scenke z gierka na blenderze i zobaczyłem sobie jak to na moim winie idzie (80fps) Mam nawet niezłego kompa nie będę pisał jakiego ale karta to geforce7600. A jakis właścicel kompa z celeronem i niemalże prehistoryczną kartą grafy puścił to sobie na linuxie i miał 180fps.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy