Napisano 4 Luty 201114 l Fajnie , fajnie. Miło popatrzeć - luźno to idzie. Nie wiem po co tylko ten szum, ale to tak subiektywnie ode mnie. Im częściej widzę wszelkie szumy i grain-y na prackach to mnie jakoś one mniej się podobają, nawet jak subtelnie i umiejętnie użyte. Chętniej bym zobaczył jakąś teksturkę - ale to tylko moje zdanie. Kiedy jakieś wodniaki rozlejesz? =]
Napisano 5 Luty 201114 l Autor leszek_lenia noiprox KhazadThard BetiiX dzięki :) emmilius Dla mnie, ten lekki szum spaja prace. Staram się subtelnie nim zagrać by był prawie nie zauważany ale wiadomo wprawne oko wychwyci :D Co do wodniaka ostatnio gwasz kupiłem i coś testowałem. Niestety farba marnej jakości, albo są jakieś patenty na mieszanie jej żeby nie wychodziło błotko. Tak czy inaczej nie mam aparatu coby zrobić zdjęcia, także tradycyjnych bedzie mało ;/ tymczasem walcze z chorobowym lenistwem miałbyć bagienny klimat ale tak teraz patrze i... ;) i szkice kompozycyjne
Napisano 5 Luty 201114 l 1,3,6 przykuwają uwagę, zwłaszcza kosiarz;) bagno strasznie zabałaganione, jak dla mnie za dużo chaosu
Napisano 9 Luty 201114 l Hm widać że coraz większy poziom,tylko ja chyba jeszcze tego nie rozumiem, bynajmniej tak czuje. W ostatnim woda wygląda jak z obrazu,okrutnie malarsko,fajnie jakby miejscami farba była grubiej położona.
Napisano 9 Luty 201114 l @Coyote - nie ograniczaj się tylko do malowania z opacity na 100% bez pen pressure, takie ćwiczenie jest całkiem ok, ale żebyś przypadkiem się tak nie zastał w jednym miejscu :) @Świezy - http://pl.wiktionary.org/wiki/bynajmniej
Napisano 9 Luty 201114 l Autor dzięki Świeży :) noiprox- Ostatnia praca na full opacity jest na stronie 82 to ten słoik. Zazwyczaj teraz ustawiam tak całą kolorystykę i prace. Potem bawię się z fakturami, także troche zastanawia mnie twoja wypowiedz. kolejny z dziś Edytowane 9 Luty 201114 l przez Coyote
Napisano 9 Luty 201114 l @Swiezy - spoko, to tak powszechny błąd, że Miodek powinien pomyśleć o nadaniu drugiego znaczenia temu słowu ;) @Coyote - tu nie ma nic do zastanawiania tylko robić więcej prac jak z helikopterem :) Mam wrażenie że robiąc te ćwiczenia nabyłeś zły nawyk - bazę robisz bez żadnych gradientów, zaznaczasz wszystkie bliki, a potem jest ci szkoda je zamazać, żeby były ładnie zblendowane. Oczywiście można powiedzieć że to tylko szybkie ćwiczenia, ale chętnie bym się przekonał na ile taki sposób się sprawdza - myślałeś nad wykończoną pracą?
Napisano 9 Luty 201114 l Autor wiesz to są szybkie... ;) Łatwo powiedzieć z tym helikopterem, w sumie to trochę przypadek. Malowałem sobie z refki ten widoczek http://img806.imageshack.us/img806/3244/1569173.jpg i jakoś samo wyszło. W pierwszej wersji miał być to jakiś statek/baza kosmiczna wyszedł helikopter. Obrazek z tym wozem i helikopter robione są tym samym sposobem, oprócz tego ze pojazdy robione są na zaznaczeniu i gradiencie. Co do wykonczonej pracy... chętnie ale doba ma 24h ciesze się udaje mi się wygospodarować czas na malowanie :) no i ostatnio poznaje trochę bardziej zbrusha. vamp to w sumie wykończona praca ale to był troszeczkę fail z mojej strony bez przygotowania teraz podejdę do tego inaczej. W najbliższym czasie coś postaram się zrobić. nie rozumiem tego momentu o złym nawyku i przekonaniu sie do sposobu mógłbyś rozwinąć. pozdro
Napisano 10 Luty 201114 l no mi też sie helikopter najbardziej podobał. i ten ostatni pejzaż ze strony poprzedniej też był zacny. co do następnych prac, widzę że się rozmalowałeś, ale odnoszę wrażenie że "malujesz co popadnie" jakbyś nie miał czasu na zrobienie researchu lub przeglądanie prac zapisanych na kompie, w celu zainspirowania sie czymś. przez co trochę błądzisz pomiędzy staraniem sie wiernego i realistycznego odwzorowania zdjęcia, a pomiędzy stylizacją bliżej nieokreśloną (rozmycia, blur na brzegach jak przy tych kobiecych portretach) Trochę tez powinieneś poćwiczyć kolory i ich nasycenie, bo ta pani na niebieskim tle ma z nasyceniem dużo dziwnych problemów. Tak czy siak, widać że zrobiłeś duże postępy :) nie wiem czy to zasługa dopingu Ice'a czy może motywacja do machania tabletem w drimagine :P level up :P
Napisano 10 Luty 201114 l coyote: trzymaj się dopóki możesz w pipelinie daleko od brushy z opacity na pen pressure (vide tutek fenga jakis ostatnio wrzucany na maxa) i od manierycznego blendowania, to co teraz robiles jest git i na pewno czujesz wieksza kontrole nad tym co robisz, right? ;)
Napisano 10 Luty 201114 l coyote: trzymaj się dopóki możesz w pipelinie daleko od brushy z opacity na pen pressure Dopóki możesz - spoko, bo wtedy nie ma prześwitów kolorów z tła, ale w końcu trzeba przejść na blendy, bo wychodzi southpark ;) Co do złych nawyków, miałem na myśli wrzucanie plamkami na 100%opacity wszystkiego, włącznie z np. blikami. Jak masz taki blik jako plamkę, to potem jej nie ułagodzisz, chyba że ją zamalujesz i namalujesz jeszcze raz. I nie mówię o manierycznym blendowaniu bez końca, zobacz prace mant-raza jak on fajnie je wykańcza, mimo że bazę ma z opacity na 100% :) Wystarczy odrobina wyczucia. Ekstrema są złe - tak jak rysowanie ciągle z opacity na pen pressure, jak i z opacity na 100% Nie wiem czy w swoim pipelinie masz zaplanowany etap blendowania, dlatego chętnie poczekam na wykończoną pracę ;) Panienki wychodzą ci trochę męskie, one akurat wymagają blendingu na twarzy żeby je ukobiecić. Ale zawsze można to wytłumaczyć "stylem" albo "ja lubię takie Miriam" ;)
Napisano 10 Luty 201114 l Panienki wychodzą ci trochę męskie, one akurat wymagają blendingu na twarzy żeby je ukobiecić. Ale zawsze można to wytłumaczyć "stylem" albo "ja lubię takie Miriam" ;) Też mi się męskie wydały, ale ja z kolei myślałem, że to wina konstrukcyjna a nie blendingu... A tak poza tym, czy malowanie bez trybu mieszania jest czymś nienormalnym? (To już abstra***ąc od prezentowanych tu prac.) Wszedzie czytam, żeby stosować overlaya itd, a jak dla mnie to zawsze jakieś bure te kolory wychodzą jak używam tych trybów. Wolę malować kolorami jakimi chcę od razu na nowej warstwie. Może się nie znam dla tego pytam.
Napisano 10 Luty 201114 l @ZiN - "blending" w sensie robienie płynnych przejść między plamami, a nie "blending mode" (tryb mieszania)
Napisano 10 Luty 201114 l @ZiN - "blending" w sensie robienie płynnych przejść między plamami, a nie "blending mode" (tryb mieszania) Wiem, sory że to tak jednym ciągiem napisałem, praca swoją drogą, a ja miałem tylko takie skromne pytanko odnośnie tego trybu mieszania warstw a nie kolorów. Już nie offtopuje :)
Napisano 10 Luty 201114 l Autor telthona z moim malowaniem jest różnie czasem wiem czego chce a czasem poprostu maluje żeby nie stracić tempa poprostu. mant-raz Zdecydowanie czuje większa kontrole. noiprox Mam problem z blendowaniem i gładkimi przejściami. Jak blenduje to tracę formę i kolor się jakiś robi błotnisty znowu jak maluje na twardo to jest kwadratowo często... Z panienkami nie ma żadnego stylu ani upodobań ot nieumiejętne malowanie płci pięknej ;) dlatego robię te ćwiczenia nie widział bym problemów robił bym coś innego. Kolejna porcja, jakoś nie czuje tego jeszcze...
Napisano 10 Luty 201114 l noiprox Z panienkami nie ma żadnego stylu ani upodobań ot nieumiejętne malowanie płci pięknej ;) dlatego robię te ćwiczenia nie widział bym problemów robił bym coś innego. zobacz jak ty wyglada w komiksach - babeczki są uproszczone (szczególnie nos). wniosek?
Napisano 10 Luty 201114 l Mam problem z blendowaniem i gładkimi przejściami. Jak blenduje to tracę formę i kolor się jakiś robi błotnisty Bo to nie farby tylko algorytm, który daje taki wynik mieszając ze sobą piksele o danej wartości. Robiłeś może taki patent że otwierasz próbkę kolorów robisz printscr potem wklejasz do shopa i robisz desaturacje? Wg programu każdy kolor o jednakim nasyceniu czy to żółty czy niebieski ma po desaturacji taką samą jasność. I stąd wynika błąd, jak mniemam.
Napisano 11 Luty 201114 l Spróbuj podziałać na LABie (Image/mode/Lab), on lepiej działa przy mieszaniu kolorów i mniej brudzi. I nie ma u niego problemów typu "niebieski i żółty ma to samą jasność przy zabraniu nasycenia". Tylko będziesz musiał uważać z trybami mieszania, bo je też inaczej traktuje ;)
Napisano 11 Luty 201114 l To w malarstwie tradycyjnym sprawdza się malowanie za pomocą kilku tubek farby (podstawowych kolorów). Przecież w programie mamy bez problemu do pobrania każdy kolor, po co to ręcznie mieszać, np czerwony z żółtym żeby uzyskać pomarańczowy? To bez sensu, bo po pierwsze i tak straci on nasycenie przez takie mieszanie a po drugie możemy pobrać gotowy kolor z palety. Najlepszy rezultat to kłaść z góry ustalony kolor w danym miejscu a miękkie przejścia uzyskiwać za pomocą nowych warstw ze zmniejszonym opacity pędzla. Zainteresowanych odsyłam do tego zacnego artykułu http://max3d.pl/tutorial.php?id=97#hues I nie ufajcie programowi, bo was oszukuje. Ja odkąd zdałem sobie z tego sprawę żeby nie mieszać w ten sposób kolorów, zacząłem uzyskiwać żywsze kombinacje.
Napisano 11 Luty 201114 l ZiN ale o czym ty mówisz? Przecież nikt nie mówi o mieszaniu kolorów żeby uzyskiwać inne kolory, tylko o robieniu płynnych przejść. Przecież w malarstwie też jak robisz gradient to nie robisz wszystkich kolorów pośrednich, tylko mieszasz
Napisano 11 Luty 201114 l ZiN ale o czym ty mówisz? Przecież nikt nie mówi o mieszaniu kolorów żeby uzyskiwać inne kolory, tylko o robieniu płynnych przejść. Przecież w malarstwie też jak robisz gradient to nie robisz wszystkich kolorów pośrednich, tylko mieszasz Tak, i napisałem że w malarstwie tradycyjnym takie zasady obowiązują - ograniczona paleta kolorów bo wiele można uzyskać przez mieszanie. A płynne przejście to też jakaś gradacja barwna, tylko mi chodzi o to, że mieszając to normalnie stracimy nasycenie. W tradycyjnym nie, chociaż zależy jeszcze jakie farby. Ale w tym artykule co dałem linka jest, że przy przejściach z jednego koloru do drugiego tracimy nasycenie a więc trzeba dodać gdzieś po środku troche tej nasyconej barwy pośredniej jak tam na tym obrazku. I tylko o to mi chodzi, żeby nie uzyskiwać błota.
Napisano 12 Luty 201114 l Autor od kiedy blenduje jakoś straciłem ten fun z malowania chyba czas poszukać jakieś innej drogi i zobaczyć jak miszcze to robią. kumpel miał wczoraj urodziny.... ale ja mniej pije :D także zarzucam wczorajszy szkic dokończony dziś.
Napisano 12 Luty 201114 l Straciłeś bryłę na włosach, przez to wygląda jak by jej ktoś odgryzł pół głowy. :P Pij mniej! :D Ogólnie to super eksperymentujesz, "lubieto" :D
Napisano 14 Luty 201114 l Rotcore bo to taka dynamiczna scena miała być ;d i nawet ludzi nie trzeba by się coś działo na obrazie ;)(moja własna interpretacja) W sumie to ciekawe wrażenie tego spadania bloków na chińską knajpę, coś się dzieje! ;d
Napisano 14 Luty 201114 l Autor rotcore koniec swiata idzie trzeba sie nastrajać :D emmilius świeży dzięki taki szybki z głowy
Napisano 14 Luty 201114 l ta chińska architektura wyszła bombowo ;P cała reszta za to słabo. źle kompozycje ustawiasz w portretach i to psuje odbiór.
Napisano 14 Luty 201114 l Autor ptah- Sprawa jest taka że tego nie widziałem. malowałem to o 12 mając nad sobą okno (mieszkam w klitce na poddaszu). Plus błyszczący monitor laptopa na tym dziadostwie da sie malować tylko wieczorami ;/. Teraz widze dużo wiecej baboli. ola-f nicponim dzięki :) telthona Dzięki. envirki jako tako umiem komponować. Jak masz większe doświadczenie z ludźmi zapodaj jakieś tipsy :)
Napisano 14 Luty 201114 l W sumie umiejętność komponowania enviro powinno się przekładać na komponowanie ludzików, aż dziw, że u ciebie tego nie ma ;) Ten azjatycki budynek zacnie wyszedł
Napisano 14 Luty 201114 l Dokładnie, jak wyżej. Enviro ciekawie przemyślane kompozycyjnie (B&W) podobnie jak dynamiczna chińska architekturka. Jednak portrety jakoś cierpią. Wydaje się, że wystarczy Ci mały kroczek żeby to zmienić, bo warsztat i świadomość już masz.
Napisano 14 Luty 201114 l Fajne są takie zabiegi utrzymania poszczególnych elementów w różnych skalach waloru (sporo sie tego pojawiło w dzisiejszej ilustracji) ale mnie to chyba taki monochrom zbytnio siedzi w konwencji starych szkół włoskich..
Napisano 15 Luty 201114 l Za dużo przestrzeni zostawiasz niezagospodarowanej. W enviro tego nie robisz, w portretach też tego nie rób :P
Napisano 15 Luty 201114 l Za dużo przestrzeni zostawiasz niezagospodarowanej. W enviro tego nie robisz, w portretach też tego nie rób :P ? Dlaczego? Ja bym te tło nawet uprościł, ten detal tam kompletnie nie potrzebny i psuje czytelność całości, postać ma znacznie mniej detalu niż tło.
Napisano 15 Luty 201114 l Bo noiprox lubi ciasno. Mi akurat przestrzeń taka pasuje, byleby to było jakoś rozsądniej namalowane, teraz szalejesz tam pędzlami a wystarczyłaby prosta faktura.
Napisano 15 Luty 201114 l Za dużo przestrzeni zostawiasz niezagospodarowanej. W enviro tego nie robisz, w portretach też tego nie rób :P ? Dlaczego? No własnie dlaczego? Kojot nie słuchaj tego, idziesz do przodu..
Napisano 15 Luty 201114 l Miałem na myśli - nic nie dorysowywać, wykadrowoać to w cholerę ;) No ale jeśli według was połowa przestrzeni obrazka nie przedstawia nic i jest wam kompozycyjnie niezbędnie potrzebna, nie będę się wykłócać
Napisano 15 Luty 201114 l noiprox czasem potrzeba troche przestrzeni(nawet pustej, nie zabudowanej) na obrazku, zeby dac mu odddychac. Jesli kompozycja jest wypchana po brzegi i kazdy cm2 czyms jest wypelniony to robi sie strasznie ciasno, a czemu nie dac troche luzu ? Samo tlo nie musi nic przedstawiac. wystarczy ciekawe zestawienie kolorystyczne, niejednakowe kierunki kreski/textur by nie bylo to puste i nudne tlo. Jest w malarstwie/digitalu wiele prac gdzie to symboliczne odpuszczenie badz po prostu pusta przestrzen o np zmniejszonym nasyceniu barw nadaje obrazkowi przestrzeni. Gdy przestrzen jest nieumiejetnie ustalona/zarysowana to faktycznie jest cos nie teges. Wezmy np rysunek, w ktorym wypilowana postac jest na jednakowo zarysowanym tle(kreski tworza jeden kierunek) nudne prawda? nudne i nieciekawe, ale gdy kierunki beda sie zmienialy i urozmaicimy samo tlo to postac nie tylko sie nam dobrze w ten rysunek wkomponuje, ale i samo tlo mimo ze nie bedzie na nim zadnej formy np(krzesla?) bedzie o tyle ciekawe ze rysunek bedzie kompletny. Nie wiem czy jasno to napisalem wiec jak cos to prosze mnie poprawic :)
Napisano 15 Luty 201114 l Daroz, sporo mądrych rzeczy napisałeś z którymi trzeba by być głupkiem żeby się nie zgodzić, ale tło tutaj ciągle uważam za nieumiejętnie potraktowane. W malarstwie portretowym można się z dużą ilością fajnych kompozycji spotkać, często można trafić na układ trójkąta równoramiennego z postacią namalowaną do pasa i po bokach zostaje sporo miejsca, niekiedy więcej niż połowa, ale całość i tak fajnie leży. A Coyote nie zrobił tej przestrzeni świadomie i nie zastosował żadnego z fajnych zabiegów o których napisałeś, tylko poużywał custom brushy co nadało nudnej rytmiki. No i jest pewien zgrzyt między kontrastem na twarzy, kontrastem na włosach i kontrastem na tle i gryzie się ten monochrom na głowie z tłem z zupełnie innej beczki Edytowane 15 Luty 201114 l przez noiprox
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto