Jump to content

Rozmowy kwalifikacyjne ko[s]miczne dialogi


^.^

Recommended Posts

Witam,

 

nie wiem czy podobny temat już istnieje, al po kilku ostatnich rozmowach kwalifikacyjnych postanowiłem się podzielić komicznymi wyczynami pracodawców.

 

Może podzielimy się między sobą ciekawymi i oryginalnymi pomysłami oraz dialogami pracodawców ?

P: - pracodawca K: - kandydat

Dwa ostanie "przypadki" (mniej więcej, nie nagrywałem rozmowy)

 

1.

P:Czy ma pan rodzinę (żonę / dziecko) ?

K: Nie

P: Szkoda, najlepszymi pracownikami są osoby z rodziną i najlepiej kredytem, im najbardziej zależy na pracy.

 

2.

P: Wyznaję zasadę produktu wysokiej jakości, wolę więcej zapłacić za projekt człowiekowi, który się ceni niż zapłacić za byle co.

P:bla bla bla o robocie i zadaniach (tu określenie obowiązków: DTP, animacje flash, strony WWW, grafika 3D, obróbka filmów, ogólnie Kandydat nadawał się na dane stanowisko)

K:bla bla bla o robocie i umiejętnościach

P: Powiem wprost, w tej chwili mogę wydać na stanowisko grafika 2000 zł brutto. Mam jeszcze możliwość zatrudnienia osoby niepełnosprawnej (chłopak nie umie tyle co pan, ale mogę na niego dostać dofinansowanie). Muszę sprawę jeszcze przemyśleć. Tu zaczęły się jeszcze kombinacje umowa na ćwierć etatu - praca na cały itp.

 

Jak mi się coś w najbliższym czasie trafi do dopiszę ;)

 

A wy.... jakie mieliście ciekawe rozmowy kwalifikacyjne ?

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Kiedys dawno temu, gdy zaczynalem w gafice, moja pierwsza rozmowa kwalifikacyjna wygladala mniejwiecej tak:

 

Ja: Dzien dobry

 

Pracodawca: Dzien dobry Panu. Jako, ze nikt nie odpowiedzial na nasze ogloszenie rekrutacji na stanowisko grafika, zostaje pan przyjety.

 

:)

Link to comment
Share on other sites

Guest e=mc^2
Kiedys dawno temu, gdy zaczynalem w gafice, moja pierwsza rozmowa kwalifikacyjna wygladala mniejwiecej tak:

 

Ja: Dzien dobry

 

Pracodawca: Dzien dobry Panu. Jako, ze nikt nie odpowiedzial na nasze ogloszenie rekrutacji na stanowisko grafika, zostaje pan przyjety.

 

:)

 

ehehehehe nieźle

Link to comment
Share on other sites

@Trailor: Miałem podobnie z pierwszą pracą ... co prawda 1000 PLN dostawałem z um. śmieciową, ale dokładnie tak samo zostałem przyjęty - Ja przechodząc obok siedziby zupełnym zbiegiem okoliczności mówię: "Dzień dobry, na korytarzu słyszałem, że poszukują Państwo grafika", A pracodawca "Zgadza się! Od kiedy mógłby Pan zacząć?" :)

Link to comment
Share on other sites

no to były piękne czasy.

 

Byłem na wielu rozmowach o pracę, ale od momentu kiedy zająłem się grafiką - na żadnej.

Pierwszą robotę dostałem po bitwie maxowej - zadzwoniono do mnie z pytaniem ile chcę zarabiać i od kiedy zaczynać :)

Link to comment
Share on other sites

ja pamiętam, jak znalazłem pierwsze ogłoszenie pracy stałej na Grafika 3D... wysłałem CV, za 5 minut telefon kiedy mógłbym zacząć i w zasadzie na drugi dzień miałem prace :-)

 

Wynagrodzenie miałem bardzo zadowalające... później w drugiej firmie gorzej, a teraz siedzę jedynie na freelance ;P Gdzie na elektryka mnie nie przyjeli... a proponowali 600zl/mc na okres probny :D

Link to comment
Share on other sites

Szkoda, najlepszymi pracownikami są osoby z rodziną i najlepiej kredytem, im najbardziej zależy na pracy.

 

dla mnie to błędne rozumowanie... człowiek z żoną i dzieckiem ma więcej obowiązków i problemów, jak będzie trzeba zostać po godzinach, to będzie kręcił nosem, bo np. musi jechać po dziecko do przedszkola;) chociaż hmm tu pewnie chodzi o to, że "najlepszy pracownik" = ktoś, kto ma dziecko na utrzymaniu, kredyt w banku, więc będzie zapieprzał za "byle co";)

Link to comment
Share on other sites

Całkowicie prawidłowe rozumowanie. osoba, ktora się dwa razy zastanowi zanim zrobi coś lekkomyślnego to potencjalnie mniej strat dla firmy.

 

Od rozmow o prace ciekawsze są dyskusje przy CVkach kogo zaprosić na rozmowę :D

Link to comment
Share on other sites

ola-f znaczy że co ? że nie można lekkomyślnie się ożenić i zrobić dzieciaka? ;) uwierz mi - można :P

jak najbardziej, po czyms takim człowiek staje się znacznie ostrożniejszy przy kolejnych decyzjach :)

Link to comment
Share on other sites

Szkoda, najlepszymi pracownikami są osoby z rodziną i najlepiej kredytem, im najbardziej zależy na pracy.

 

to jest klasyka klasyk. W UK jest nawet prawo zabraniajace na rozmowie kwalifikacyjnej pytanie o takie rzeczy jak to czy masz dzieci, jestes zonaty/mezaty itp. Ale i tak uslyszalem "no, jakbys mial zone i dziecko to bym ci wiecej musial placic", niedlugo po tym podziekowalem temu pracodawcy, wole zeby mi placono za robienie grafiki a nie za zdolnosci rozplodowe.

Link to comment
Share on other sites

Shogun 3D zgadza się, dlatego napisałem "byle co" ;)

 

chodziło mi bardziej o to, że jak ktoś ma rodzinę na utrzymaniu, to nie może sobie pozwolić na wybrzydzanie i jak ma do wyboru "byle co" i nic to bierze co jest, a nie szuka dalej

Link to comment
Share on other sites

z tego co wiem u nas też to prawo obowiązuje. Tak samo jak w przypadku zdjęcia w CV. Jeśli nie jest to rekrutacja na stanowisko wymagające wyglądu, to zdjęcie jest kompletnie niepotrzebne, i nie może być wymagane.

Mnie zawsze cieszy jak się pytają ile zarabiałem w firmie, w której wcześniej pracowałem. Co jest absolutnie łamaniem prawa ;)

Link to comment
Share on other sites

"Czy nie uważa pan, że praca w Polsce po pracy za granicą to w pewnym sensie porażka?"

"To ile pan ma lat?"

"WPF (jedna z technologii .NET) to tylko przeciąganie kontrolek w Visualu."

 

To wszystko w jednej bardzo dużej gamedevowej firmie wrocławskiej parę lat temu. Chodziło o stanowisko programisty.

Link to comment
Share on other sites

Mój bliski znajomy po 3-ech etapach rekrutacji na Leada programistów w duuuużej firmie branży IT, gdy zostało już tylko 3-ech kandydatów, został zaproszony na licytację pensji w dół :) - czyli "Przyjmiemy tego z Panów, który wylicytuje najniższą pensję" :) Oczywiście, znajomy jak to usłyszał, dał upust emocjom w stronę prowadzących rozmowę kwalifikacyjną i wyszedł.

Link to comment
Share on other sites

"Tu jest Polska"

 

Dokładnie i standardowo - ich strata, bo gość jest elitą w branży, a cena jaką sobie życzył podług tego co oferował nie była wygórowana i w tydzień później pracował u konkurencji.

Link to comment
Share on other sites

Pheh, ostatnio też szukałem i mam parę kwiatków.

 

Dzień dobry/dzień dobry, kawki? Poproszę itp.

 

P: No, dobrze. Jak Pan stoi z czasem wolnym? Ile jest Pan w stanie tygodniowo zrobić nadgodzin?

K: To chyba zła wróżba jeśli takie pytanie pada jako pierwsze, oczywiście jak najmniej. Może pan rozwinąć?

P: Ja mam tutaj taką tabelkę i w pierwszym punkcie wpisuję Pana jako leń.

 

(...)

 

P: Nie, nie to za dużo, ja płacę grafikom 1500 brutto, a więcej to jak kogoś lubię. Chyba Pan rozumie, że Pana nie znam.

 

(...)

 

P: ... znalazłem funduszę od inwestorów, ale większość na ten projekt idzie z mojej własnej kieszeni.

K: Oh... więc traktuję Pan to bardzo osobiście.

P: (oburzenie) u nas wszyscy traktują pracę bardzo osobiście.

 

(...)

 

P: Może Pan zacząć pracę od zaraz, natomiast wcześniej nie mogę Panu pokazać nad czym pracujemy. Chyba Pan rozumie, gra jeszcze nie wyszła i to jest tajne. (prosty przeglądarkowy erpeg;))

Link to comment
Share on other sites

"Czy nie uważa pan, że praca w Polsce po pracy za granicą to w pewnym sensie porażka?"

Nie, czemu? Tu mam rodzinę, przyjaciół i to Pan, Wielki Biznesmen się zbłaźni, jeśli nie będzie Pana stać na takiego speca z zagranicy jak ja...

 

P: No, dobrze. Jak Pan stoi z czasem wolnym? Ile jest Pan w stanie tygodniowo zrobić nadgodzin?

K: To chyba zła wróżba jeśli takie pytanie pada jako pierwsze, oczywiście jak najmniej. Może pan rozwinąć?

P: Ja mam tutaj taką tabelkę i w pierwszym punkcie wpisuję Pana jako leń.

 

Mistrzostwo świata

Edited by Shogun 3D
Link to comment
Share on other sites

Kiedys uslyszalem od znajomego ciekawa odpowiedz dla osob ktore pytaja sie jak jestes szybki, i ile w stanie jestes projektow wykonac ze stoperem przy glowie.

 

Zapytany kolega odpowiadal: "Jeżeli chciałbym się ścigać, to bym został dżokejem"

 

:)

Link to comment
Share on other sites

Ja natomiast przeszedłem najszybszą (!) w swoim życiu rozmowę kwalifikacyjną:

Dzień dobry / Dzień dobry.

P: Ile chce Pan zarabiać ?

K: chwila ciszy...A ile możecie Państwo zaoferować?

P: Jak dla nas to 500 zł miesięcznie.

 

hehe "firemka", która udaje drukarnię z DUŻYMI możliwościami hehe.

Link to comment
Share on other sites

Tak, takie coś by mi się przydało, pierwsze pytanie do pracodawcy... "Czy naprawdę szuka pan grafika ?"

Spotkałem się ostatnio z opcją oferty pracy dla grafika, a że było blisko to postanowiłem się przejść i "zagadać" ...

"oferta pracy dla grafika na naszej stronie jest po to abyśmy mogli zgromadzić oferty potencjalnych pracowników na przyszłość, obecnie nie poszukujemy grafika" (O.o).

 

To oczywiście cytat "mniej więcej" :).

 

Ja chyba naprawdę muszę się przekwalifikować na wózek widłowy (dostane umowę o pracę, dobrą kasę).

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy