Jump to content

mrys

Members
  • Content Count

    836
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by mrys

  1. Płyta główna: http://proline.pl/?p=GIGA+GA-970A-UD3. recenzja: http://www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/Gigabyte_970A-UD3_-_test%2C_cena_i_opinie-4393.html Tu uwaga - płyta jest na chipsecie 970, w tej serii mocniejszy jest chipset 990. Jeżeli ni ezamierzasz łaczyć dwóch kart grafiki w tryb sli to 970 w zupełności wystarczy. Za to płyta ma porządną i zaopatrzoną w radiatory sekcje zasilania - a to bardzo ważne w przypadku FXów (990 z taką sekcją to już ok. 100 zł więcej). U mnie działa bez jakichkolwiek problemów. Płyty Gigabyte mają generalnie bardzo dobra opinię, jezeli chodzi o wsparcie dla procesorów AMD. Pamięci: http://proline.pl/?p=KHX16C10B1BK2%2F16 . Wspominam o nich, bo u mnie świetnie współpracuja z płyta i procesorem, a podobno czasem zdarzają się jakieś problemy w tej kwestii. Co do procesora: TYLKO FX 8350 (ew nieco słabszy FX 8320, który się dobrze podkręca do parametrów FX 8350), czyli jadro Piledriver. Absolutnie nie należy brać pod uwagę serii FX 8150 - to znacznie słabszy procesor, gorszy pod każdym względem. Reszta zakupów to przyzwoity wiatrak (jeżeli chcesz podkręcać zwłaszcza) no i to samo co w przypadku Intela. Karta grafiki - nie znam żadnych ograniczeń w tej kwestii - karty Nvidii pracują na tej płycie bardzo dobrze (ale bez układu SLI) - ja mam starą GTX 260, ale zbieram na jakiegoś GTX 660. PS: FX 8350 w 3dMax: http://www.behardware.com/articles/880-7/amd-fx-8350-review-is-amd-back.html
  2. AMD FX ma słabą (w porównaniu z Intelem) wydajność pojedyńczego rdzenia, ale bardzo dobrą gdy aplikacja wykorzystuje je wszystkie - a te akurat nas interesują najbardziej. Żeby nie było: I7 2600 jest wydajniejszy od FX 8350, ale różnica np. w Cinebench to bodaj jak 7.8 do 6.9. Powiem tak: mam FX 8350 i pracuje się na nim bardzo komfortowo. W moim przypadku najważniejsze w wymianie bebechów było powiększenie pamięci przy limitowanym budżecie. Większość testów FXa jakie znajdziesz opiera się głównie na grach, a tam Intel rządzi. Bo przecież kiedy liczba klatek spada do 40 na sekundę to się już nie da grać ;)
  3. Zaletą Haswella może być mniejsze wydzielanie ciepła (mówi się, że ma pracować z TDP ok. 84W) i tu może tkwić jego siła. Przy Ive Bridge problem polegał ponoć na tym, że przy technologii 22 nanometrów powierzchnia jądra była zbyt mała, by efektywnie oddawać temperaturę. Do tego doszła niezbyt szczęśliwa technologia łączenia heatsinka z jadrem. A tak z ciekawości: @rdawlud nie brałeś pod uwagę AMD FX 8350? Sam ostatnio musiałem zmienić bebechy, bo zabrakło mi RAMu a jechałem jeszcze na DDR2. Fundusze miałem ograniczone i z płyt, procesorem i 32 GB RAM zmieściłem się w 1750 złotych. FX 8350 na duże TDP (chociaż to troche wyolbrzymiony problem), ale akurat w renderingu spisuje się bardzo dobrze. Nie jest oczywiście tak wydajny jak I7 3770, ale różnica nie jest duża (przy stillach IMO pomijalna, przy animacji może już być zauważalna), za to w cenie to ok. 400-500 PLN na korzyść AMD. Kiepsko w porównaniu do Intela wypada w aplikacjach jednowątkowych, ale akurat w 3DMaxie ma dobre osiągi.
  4. Sądząc z pierwszych testów wydajność Haswella w stosunku do I7 3770 (przy zbliżonym taktowaniu) jest wyższa nie o 15 a o max. 2-7 %. Oczywiście w wersji produkcyjnej może się to zmienić, ale cudów bym się nie spodziewał.
  5. Biorąc pod uwagę zamieszanie na półwyspie koreańskim z cenami może teraz być różnie...
  6. To zależy od założeń. Między I3770K a I3770 bez K różnica w cenie często sięga ok. 160-200 PLN. Jeżeli budżet jest napięty ma to znaczenie, bo np. zamiast na OC można zainwestować różnicę w dodatkowe 8GB RAM, a to może być znacznie bardziej przydatne, niż podkręcanie. Jeżeli jest pole manewru to oczywiście możliwość podkręcania jest fajna, tyle, ze wzrost wydajności przy OC wcale znowu tak imponujący nie jest. A tak z ciekawości czemu I7 2600 a nie I7 3770?
  7. W 2.49 nie było n-gonów. Przyszły dopiero wraz z b-meshem.
  8. @Nezumi, Monio: Ja nikomu nie zabraniam testowania - problem w tym, że oprócz tego przeważnie nie ma nic. Napisał już o tym Mookie na Blenderowni chyba. Cytując z pamięci (może słowa nieco inne ale sens był taki) "to nawet nie są testy, bo testy prowadzą do czegoś, są po coś. A tu prowadzą tylko do kolejnych testów". Tak, jest zbyt mało konkretnych prac w Blenderze. Niekoniecznie wybitnych ale zwyczajnie skończonych. I, Nezumi - Blender to nie tylko animacja i szorty. Stawiając się w pozycji człowieka, który zastanawia się, czy warto np. przesiąść się na Blendera z komercyjnego softu musiałbym powiedzieć że nie warto, bo przecież "tak niewiele w nim można zrobić". Dla promocji softu nie mają znaczenia programistyczne arcydzieła w kodzie, tylko konkretny efekt w postaci jakiejś dobrej pracy. A tych jest niewiele, stąd niesprawiedliwa często ocena możliwości Blendera. Tak, chciałbym, żeby więcej profesjonalistów używało Blendera do pracy. A to dlatego, że zyskałaby na tym i Fundacja Blendera (im więcej użytkowników tym większe wpływy z donacji) i sam Blender, bo może to właśnie użytkownicy wymuszaliby na developerach konkretne kierunki rozwoju. No i może rzeczywiście taki Autodesk musiałby zjechać trochę w dół z absurdalnymi cenami. Wspomniałeś dziadka3d... Czasem mnie drażni, ale coraz częściej z przerażeniem stwierdzam, ze ma sporo racji. Nie zauważyliście, że od pewnego czasu fascynacja możliwościami oprogramowania zupełnie nie idzie w parze z koncepcją ich kreatywnego wykorzystania? Że coraz więcej prac przypomina bardziej rozbudowane testy niż jest jakimś przekazem. Ale akurat ostatni akapit to wyraz tego, że się starzeję i coraz mniej rozumiem świat w którym artystą można nazwać równocześnie Pata Metheny'ego i Dodę.
  9. A kiedy według Ciebie nastanie ten czas, że będzie pora na taki projekt? Za 10 lat, 20? Circa about 80% użytkowników Blendera tylko go testuje NIGDY nie biorąc się za jakikolwiek projekt albo nigdy go nie kończąc.
  10. To jest właśnie przekleństwo Blendera. Testowanie.
  11. mrys

    Amd fx 8350

    Swoją drogą.... Czym mierzyliście temperatury? Bo na cztery programy każdy pokazuje co innego, a różnice sięgają nawet 10oC (CoreTemp vs Easy Tune 6)
  12. mrys

    Amd fx 8350

    W tym teście: http://pclab.pl/art51730.html na którejś tam stronie są wyniki z Blendera i 3dMaxa na ustawieniach domyślnych i po podkręceniu.
  13. mrys

    Amd fx 8350

    Mnie nie chodzi o ciszę szczególnie, tym bardziej, że najwięcej hałasu robi karta grafiki. Raczej o puste miejsce po kominie radiatora - lepsza wentylacja całej budy. Ale jak się ninja będzie dobrze sprawował to pewnie zostawię sobie kasę na coś potrzebniejszego. PS: Takie BSOD pod obciążeniem zdarzają się też, jeżeli nie wyrabia sekcja zasilania na płycie. Szczególnie przy OC procesorów AMD.
  14. mrys

    Amd fx 8350

    A może coś takiego: https://www.cooling.pl/antec-kuhler-h2o-620-liquid-cpu-cooler,produkt,553795.html?from_category=28_58 Sam właśnie stałem się posiadaczem FX 8350 (dosłownie kilka godzin temu) oraz nowej płyty. Na dniach robię przeszczep bebechów. Ze starego procesora mam zamiar przejąć Scythe Ninja 2 - jak się sprawdzi to sobie daruję ale kusi mnie to chłodzenie wodne - głównie z powodu przestrzeni w budzie.
  15. @mookie: Z Helionem sytuacja była trochę głupia, bo początkowo miało być pod 2.49, ale jako ze akurat zaczynał się pojawiać 2.5 uznaliśmy, ze ma sens poczekać. Potem okazało się, że mimo zapowiedzi nie odtworzono pełnej funkcjonalności narzędzi modelarskich z 2.49 i nie ma sensu pisać o istniejącym ersatzu, tym bardziej, że zapowiedziano b-mesha, wiec postanowiliśmy poczekać... No a potem sami wiecie jak to z b-meshem było. W końcu za porozumieniem anulowaliśmy umowę. PS: A ten addon n-pigeona jest gdzieś dostępny? Bo sam bym skorzystał :)
  16. A wracając do narzędzi modelarskich w Blenderze: teraz są naprawdę dobre. Tylko o cztery lata za późno. A którego słowa nie rozumiecie? Ponad cztery lata ma moja korespondencja z Helionem na temat książki o modelowaniu w Blenderze. Ale OK, niech wam będzie trzy lata - tyle trwało tłumaczenie się wydawnictwu, dlaczego jeszcze nie można pisać o zapowiadanym kilkakrotnie b-meshu.
  17. Od pewnego czasu też muszę przyznać, że narzędzia modelarskie w 2.65/2.66 osiągnęły wyższy poziom przyjazności niż w 2.49, aczkolwiek z pewnymi wyjątkami. Takim wyjątkiem był/jest nóż (haha, nie spodziewaliście się, co? ;) ), który w ostatnich buildach został poprawiony - problem pomijanych ścianek jest teraz znacznie mniej dotkliwy. Brak geom tools załatwiły skrypty wjaworskiego, za co mu ogromne dzięki. I, podobnie jak mookie, już nie wracam do 2.49b. Natomiast ze Skotim zgadzam się co do jednego: nie może być tak, że rzeczy podstawowe spycha się na kiedyś tam forsując "ficzery". Brałem kiedyś przez pewien czas udział w tworzeniu moda "Dark Mod" (mod do dooma 3, rekonstruujący środowisko i styl gry serii Thief). Tam też byli woluntariusze ale tam był dokładny plan co i kiedy jest potrzebne. W rezultacie mod ten, jako jeden z baaaardzo nielicznych doczekał się premiery, a po uwolnieniu kodu Dooma 3 także wersji standalone. Czyli w projektach tego rodzaju wcale nie trzeba uprawiać partyzantki "co się akurat komu chce", tylko można działać według sensownego planu. A wracając do narzędzi modelarskich w Blenderze: teraz są naprawdę dobre. Tylko o cztery lata za późno. PS. Z tego, co mi w tej chwili mocno uwiera w Blenderze to wymieniłbym dziadowski system warstw. Przy dużych projektach 20 to naprawdę mało. No i prawdziwego outlinera. Czyli generalnie lepszych narzędzi organizacji sceny.
  18. Hmmm... A właściwie dla kogo jest rozwijany Cycles? Bo wychodzi na to, że użytkownicy są tylko upierdliwym dodatkiem do radosnej developerki. Pozwolisz też, że zacytuje Twoją wypowiedź z jednego z poprzednich postów w tym wątku (dość starego, ale poniekąd korespondującego mocno z tym powyżej): Ja niestety stoję na stanowisku, że ŻADEN projekt rozwijany w ten sposób nie ma szans na "sukces". Analogią w branży na której akurat ja trochę się znam byłaby sytuacja, w której podczas prac nad nowym samolotem największym powodzeniem wśród konstruktorów cieszyłby się wystrój wnętrza kabiny, jakieś efektowne uzbrojenie i ew. silnik, natomiast nie byłoby chętnych do babrania się w systemie elektrycznym i hydraulicznym. Łatwo przewidzieć, czym by się to skończyło. Chociaż Cyclesa (z punktu widzenia użytkownika) nie oceniam tak ostro jak Skoti, to zgadzam się z nim w kwestii podstaw (tyczy to nie tylko renderera): jak się tego nie zrobi od razu, to się nie zrobi nigdy.
  19. A ja od kiedy się dowiedziałem, ze w CSI często nawet proste sceny na ulicy robione są na greenboxie to już w nic nie wierzę... Albo że się ulice polewa wodą do filmowania scen nocnych, coby się coś w czymś mogło odbijać. Nie chodzi o to by je zupełnie oddzielić, tylko żeby był wybór. A co do oldskulowości - przykład z mojej praktyki. Klientowi się render podoba, ale by chciał, żeby ten blik od światła był mocniejszy. Prościej mi to zrobić podbijając niefizycznie specular niż równocześnie wzmacniając odbicie. W przypadku pojedyńczego renderu można sobie pokręcić światłami i pobawić sceną aż do uzyskania stosownego efektu, ale nie kiedy trzeba ich zrobić np. 300.
  20. A myślałem, że jestem jako ten ostatni Mohikanin :) Z punktu widzenia twórcy to, czy materiał jest fizycznie poprawny czy nie jest kompletnie nieistotne - liczy się efekt końcowy . Tak samo z punktu widzenia odbiorcy (zresztą w zasadzie wszyscy się zgadzamy, że całe to CG to jeden wielki "fejk"). Cała historia sztuki to historia wciskania ludziom wizualnego (głównie) kitu przy użyciu dostępnych środków po to, żeby im coś przekazać a nie tylko pokazać.
  21. Zauważ, że odniosłem się raczej do dyskusji niż do Cyclesa samego w sobie. A w dyskusji problem rozdzielania bądź nie spec i refl tudzież tego, co koszerne i dobre dla renderera zajmował sporo miejsca :)
  22. "Odkryto" to taki skrót myślowy - wiem, że to nie nowość. Tyle, że dla elastyczności warto byłoby mieć obie opcje, a obserwuję tendencję do koncentrowania się na zespoleniu spec i refl.
  23. Mam dziwne wrażenie, że w całej tej dyskusji przyjmuje się za dogmat, że materiał MUSI być realistyczny, a poprawny fizycznie rendering to cud miód. No i że głównym zadaniem grafiki 3d są wizualizacje. Nie negując takich opinii nie uważacie, że dla części przynajmniej grafików od superrealizmu ważniejszy jest np wyraz artystyczny? I że często osiąga się go wykraczając poza sztywne ramy "poprawnych" materiałów czy oświetlania zgodnego z prawami fizyki? Dla mnie idealny byłby renderer łączący możliwości realistycznego odwzorowania świata z możliwościami elastycznego manipulowania dowolnym elementem składowym materiału. Oddzielenie specular od reflection, jakie do niedawna było właściwie standardem dla silników biasowych dawało właśnie takie możliwości. Nagle wszyscy odkryli, że to to samo, i że trzeba zachować równowagę energetyczną. W Modo jest to rozwiązane bardzo fajnie - chcesz to spinasz spec i refl, nie chcesz to nie spinasz. Chcesz zachować równowage energetyczną - zaznaczasz ptaszka przy odpowiedniej pozycji, nie chcesz - nie zaznaczasz. Pełna swoboda. Mam cichą nadzieję, że Cycles pójdzie właśnie w taką stronę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy