Jump to content

Yarosh


yarosh
 Share

Recommended Posts

Post nr 48 - bardzo smakowicie rozplanowane motywy roślinne. Mam wrażenie, że prawy górny róg trochę odpuściłeś... Wywalić te drzewka ze środka grubo malowane pisakiem, zrobić jakieś "okienko" w roślinności z widokiem na polankę i masz kozacką ilustrację. Btw - to własny projekt czy kopiowane ? Uważam, że naprawdę dobrze wyszło...

 

dzięki bardzo, to mój własny projekt jeśli to tak szumnie można nazwać, taki szybki szkic dla odpoczęcia od kompa w pracy,

drzewka były najpierw no i masz rację z tym rogiem, te drzewka weszły mi w paradę

Link to comment
Share on other sites

Wyczyść sobie kreskę, tego typu prace najlepiej wyglądają bez nadmiaru "próbnych" kresek.

Najlepiej przerzuć się na długopis - a jeszcze lepiej pisak tudzież jakiś gelpen, coby nie mieć możliwości używania półtonów.

I staraj się przed postawieniem kreski wiedzieć dokładnie po co ją stawiasz. W ten sposób obrazki będą czystsze.

Link to comment
Share on other sites

high_priest_by_yarosh.jpg

wyższy kapłan jakiegoś nowo kultu w niedalekiej przyszłości

coś między 6 a 8 godzinek bez referek szkic i potem ps

Pozdrawiam

Jarek

PS nie krępujcie się komentować (wcześniejszych też) nie mam czasu odpisywać ledwie znajdę te "5 min" dziennie żeby choć ciut poszkicować anyłej mam nadzieję że choć trochę się rozwijam

Link to comment
Share on other sites

Fajna ta ostatnia pracka, bardzo się wyróżnia wśród poprzednich szkiców, więcej takich (chyba że właśnie brak Ci czasu ;d). A w szkicach podobają mi się najbardziej detale w poście #52. I tak, żeby być szczerym, to najmniej podoba mi się ten robot z #53 postu, jakiś taki sztywny. I to tyle. :)

Link to comment
Share on other sites

Tło tych samolotów potraktowane strasznie po macoszemu, proporcje też się pogubiły no i nie ma dobrze określonego źródła światła. A przynajmniej jest to niekonsekwentne i tu u Ciebie jest właśnie pies pogrzebany. Dodatkowo używasz kolorów takich jakie wiesz że są, poobserwuj referencje inne obrazy, zauważysz ile kolorów zgubiłeś. Odnośnie lotnictwa polecam Johna Wallina Liberto poszukaj jego prac związanych z samolotami, przyjrzyj się kolorom, formie. A z tego co mi się podoba to osłona silnika w tym pierwszym fajnie tam się układa blik światła.

Link to comment
Share on other sites

Tło tych samolotów potraktowane strasznie po macoszemu, proporcje też się pogubiły no i nie ma dobrze określonego źródła światła. A przynajmniej jest to niekonsekwentne i tu u Ciebie jest właśnie pies pogrzebany. Dodatkowo używasz kolorów takich jakie wiesz że są, poobserwuj referencje inne obrazy, zauważysz ile kolorów zgubiłeś. Odnośnie lotnictwa polecam Johna Wallina Liberto poszukaj jego prac związanych z samolotami, przyjrzyj się kolorom, formie. A z tego co mi się podoba to osłona silnika w tym pierwszym fajnie tam się układa blik światła.

 

Dzięki za konkretną ocenę :) na swe usprawiedliwienie napiszę, że to jedne z moich pierwszych

10 prób tabletu i photoshopa. Wiem, że mam problem z perspektywą i przez to często zatracam proporcje, kolory moje nemesis xD, ale nie poddaje się i walczę. Co do pierwszego to w 100 % się zgadzam, on miał być bardziej realistycznym ćwiczeniem wiem, ze za mało detali i słabe tło teraz coraz więcej rozumiem dzięki temu forum między innymi też

natomiast w drugim uważam, ze kolorki są jak najbardziej na miejscu można zauważyć, że to już nieco inna stylistyka troszkę że tak to nazwę „mangująca” ; ]

co do kolorków staram się mieszać i stosować trochę więcej niż podstawowe, ale niestety jeszcze stare nawyki wychodzą czasem na wierzch i za bardzo jeszcze jednym kolorem staram się wycieniować (w tradycyjnych technikach troszkę łatwiej mieszać barwy niż na kompie ;]) co później płasko i nieciekawie wychodzi, dlatego potrzeba mi kilku osób które wytkną mi palcem to i owo tak jak ty teraz ,dlatego też tu i nie tylko tu jestem.

Pozdrawiam Jarek

ps. wkrótce postaram się poodpisywac trochę

Link to comment
Share on other sites

z tego co obserwuję to nie do końca doceniane są szkice, najlepiej jak są rozbudowane z tłem a najlepiej dopieszczone ilustracje

apetyt rośnie w miarę jedzenia ;]

moim zdaniem takie szkice są też bardzo ważne gdyż uwidaczniają czasem brutalnie wszystkie słabości w skomplikowanych ilustracjach czasem nawet poważne błędy potrafią umknąć albo łatwiej przymkniemy oko na nie, dla tego idąc za radą mej żonki staram się dorzucać tło do prac i dokładniej je wykańczać, ale do tego potrzeba też krytyki zarówno od strony merytorycznej jak i technicznej

anyłej dzięki za uwagę i miłe słowa zawsze człowiek trochę więcej energii i zapału łapie : )

Pozdrawiam Jarek

 

W ostatnim fajnie głowa wyszła, ale niestety chyba nogi ma za krótkie i nie idą jak perspektywa w tym obrazku nakazuje (lewa noga jest pokazana od boku a powinna być bardziej z góry). No i tusz z #12 też przyjemny. Pzdr

 

no cóż połączyć anatomię z perspektywą rysując z głowy nie jest tak łatwo, troszkę jak wymówka, ale staram się nad tym pracować

 

wąż fajny widać że chwilę dłużej posiedziany, ptak z przedostatniego posta też mi się podoba:D i koleś ostatni fajny

 

w sumie ten wąż wcale nie tak dłużej posiedziany tylko może tez z większym zdecydowaniem narysowany za mały kontrast często daję trochę się obawiam mocniejszych linii, jak to dobrze że mamy teraz photoshopa i możliwość podkręcenia kontrastu xD

 

 

 

Ciekawie się zapowiada koleś na drzewie, czekam na finał.

 

 

Dzięki też tak uważam, w sumie to był taki delikatny przełom dla mnie szczególnie szkic, dzięki któremu troszkę podkręciłem sobie śrubę, mam nadzieje, że nie zawiodę :)

 

fajnie szkicujesz, ale tam gdzie nie wiesz jak cos wygląda to przystopuj, zaobserwuj i dopiero kreśl ;)

 

Dzięki no cóż nie zwsze mam ten komfort( a raczej prawie nigdy) żeby móc posiłkowac się refkami dlatego tak 90% tych wszystkich mazunków jest prosto z głowy bez jakiejkolwiek refki co też skutkuje wieloma błędami natury technicznej, mimo wszystko staram się analizować w miarę mych skromnych możliwość i wyciągać wnioski zarówno sam jaki posiłkując się waszymi komentarzami

 

 

Widać, że się postarałeś i ogólnie przez ten portret i ostatnie ołówkowe prace da się zauważyć spory postęp w Twoich pracach. :)

 

 

Dzięki, właśnie po to macham troszkę tych szkiców z głowy wiem że nie zawsze są idealne i masa błędów jest, ale niczego nie wyrzucam, fajnie obserwować jak się zmieniły wciągu kilku lat. Podobnie z digitalem. Kartkę i ołówek mam zawsze pod ręką i jak mam 5 min wolnego w pracy to zawsze staram się coś machać żeby odpocząć od kompa, a tabletu wszędzie też ze sobą nie zabiorę

 

Wyczyść sobie kreskę, tego typu prace najlepiej wyglądają bez nadmiaru "próbnych" kresek.

Najlepiej przerzuć się na długopis - a jeszcze lepiej pisak tudzież jakiś gelpen, coby nie mieć możliwości używania półtonów.

I staraj się przed postawieniem kreski wiedzieć dokładnie po co ją stawiasz. W ten sposób obrazki będą czystsze.

 

Zgadzam się staram się tak robić, ale mam tak że niektóre elementy co zresztą widać na tym szkicu jestem w stanie przemyśleć od razu i za pierwszym razem narysować „na czysto” a inne troszkę muszę pomęczyć dlatego też to tak wygląda, potem jeśli uważam że coś jest warte uwagi staram się na czysto przerysować bądź podmalować w psie,

 

co do gelpena to nie lubię mazać po ołówku zbytnio wolę już wziąć automata i wtedy wyprowadzić mocniejsze linie, przy okazji można bardzo miękko pocieniować, choć długopisem też się tak da

 

 

Fajna ta ostatnia pracka, bardzo się wyróżnia wśród poprzednich szkiców, więcej takich (chyba że właśnie brak Ci czasu ;d). A w szkicach podobają mi się najbardziej detale w poście #52. I tak, żeby być szczerym, to najmniej podoba mi się ten robot z #53 postu, jakiś taki sztywny. I to tyle. :)

 

 

dzięki bardzo zapraszam do prześledzenia poprzednich postów :), też jestem zadowolony z tego prosiaka fajnie byłoby w stylu rembrandta kolorki narzucić ehh marzyciel ze mmnie ;], a co do mecha to no cóż z założenia jest to ciężka maszyna nie taka zwykła jak w anime super szybka i w ogóle, no i jeszcze do solidnego tuningu jako obrazek i concept ale dopóki tego nie zrobię pozostanie tylko klockiem ;]

Edited by yarosh
Link to comment
Share on other sites

Dwiem, ze za mało detali i słabe tło

 

Zapomnij póki co o detalach,

1. Skup sie na proporcjach, pamiętaj od ogółu do szczegółu (jednak na początek nie za daleko z tym szczegółem właśnie) po prostu zaczynaj od najprostrzych brył, walec, kula, sześcian, a potem szukaj kształtów bardziej wyrafinowanych z tej bryły.

 

2. Jeśli już uznasz, że proporcje będą okej, weź się za kolor. Tutaj już też wchodzi w gre kompozycja gra świateł, obserwuj, szczególnie prace innych wielkich, na tym forum jest paru, w muzeach wiszą, w internecie cała masa. Wtedy zobaczysz na ile można poszaleć i pofantazjować w kolorkach, na początku nie bój się tego, nie chodzi o hiperrealizm, a z czasem też przyjdzie coraz bardziej świadoma zabawa kolorami i będą w konsekwencji trochę bliższe prawdy. Poznanie zasad jakimi się rządzi światło itd.

 

Co do kolorów w 2 samolocie, rzeczywiście są mniej oczywiste, ale mimo wszystko są strasznie blade, ta blacha prawie nie łapie tego ognia a on też taki dosyć mdły. Słońce nie jest białe a żółte więc blacha powinna być wręcz pomarańczowa momentami, w zestawieniu z niebieskimi chmurami czasem też łososiowy, odcienie fioletów, różu, powinny pojawić się też na niebie. Dodatkowo jakaś ultramaryna, błękit wpadający momentami w zieleń. Mnóstwo kolorów... Chmurki też zapomniałeś, że są materią i kolor łapią z różnych stron.

 

Cóż miło, że masz zapał do pracy, jak masz chwilę i wolną kartkę staraj się nie rysować z wyobraźni a to co widzisz dookoła, głowę kolegi... poszukaj w niej prostych brył z jakich się składa, rysuj taki jakby step by step na jednej kartce dodając kolejną bryłę, rozrysuj strukturę i proporcje długopisów, kredek, gumki, monitora, wszystkiego co masz pod ręką. Wrzuć te ćwiczenia na forum, no i na razie zapomnij o cieniowaniu ołówkiem. Wyzwól tą swobodę rysunku linearnego, zauważ, że perspektywę linią też można zaznaczyć to co bliżej machnąć mocną krechą, a co dalej lżej, podobnie ze światłem i cieniem. Jak już opanujesz proporcje w linii weźmiesz się za budowanie bryły i przestrzeni cieniując ołówkiem... Uff... mam nadzieję, że coś pomogłem i bredni nie wypisałem. ;) Ale skoro tyle wyciągnąłem (i nadal wyciągam) z forum to chyba znaczy, że nie najgorzej prawie. Pozdrawiam

 

PS> Dopiero zobaczyłem tą kobitkę maźniętą tuszem z 2 strony - wg mnie najlepsza Twoja praca, trochę mi brakuje właśnie tej swobody wyczucia i konsekwecncji w rysunkach. Idź w tym kierunku.

Edited by Paweł Kaczmarczyk
Link to comment
Share on other sites

some_ideas___forest_dancer_by_yarosh.jpg

 

kilka pomysłów w fazie powstawania ;] tak wrzucam,

ciągle ta sam seria, kilka nowych postaci

dzięki nikodem ;] kiedyś dostałem taką dobrą radę od żonki i staram się jej trzymać traktuję jednocześnie jako ćwiczenie

czasem zaczynam od tła i jako inspirację je traktuję ale częściej samą postać i potem dodają tło, przynajmniej przy szkicach ;]

Pozdrawiam Jarek

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi sie, ze moglbys juz w fazie szkicu pomyslec o bardziej zdecydowanej hierarchii elementow na obrazku... Np. w tej serii z chlopcem strasznie wazne staly sie dziuple ziejace czernia. Z kolei na pierwszym szkicu z chlopcem walnales strasznie mocny cien pod postacia, a na reszcie elementow cieni brak. I mimo, ze podkreslasz wage postaci tym grubszym outlinem, to jednak czasem brakuje mi w tym konsekwencji, bo dowalasz gdzies mocniejsze linie na jakims drzewku z tylu, czy na ruinkach... Moze warto to wszystko jakos rozwinac i np. wprowadzic tez jakis delikatny ogolny swiatlocien i za jego pomoca kreowac naistotniejsze punkty kompozycji? Albo jesli wolisz linearnie, to pobawic sie w jakies linie prowadzace wzrok ku najwazniejszym elementom... Takie mam luzne mysli na temat Twoich szkicykow... :)

Link to comment
Share on other sites

Pewnie właśnie o to chodzi. I to w zasadzie imo jest na plus. Podobnej rzeczy doświadczyłem we wspomnianym wyżej ArtRage. Chyba ze 30-40 min się męczyłem (z wielką przyjemnością) żeby namalować coś co w PS bym zrobił w góra 10 min. Zdziwiony byłem że tak mała alikacja tak ładnie imituje farby olejne. Jak by go dobrze opanować można by niejednego w konia zrobić. I nawet kolory się mieszają jak w realu (w przybliżeniu). Sorki za offtop yaro.

Link to comment
Share on other sites

a6d54bf6f82148fbe5925d233f017b44.jpg

i jeszcze kilka ;] troszkę koślawo

 

nie ma sprawy w sumie czasem mi brakuje takiego oftopu ;] no ale sam jestem sobie winien (nie jestem zbyt wylewny) będę musiał zobaczyć i art rage :) hehe

btw bardzo mi się podoba twoja dziewczynka fajnie ją ożywiłeś kolorkami choć wiadomo że jeszcze sporo pracy cię czeka

dzięki za odwiedziny :)

Link to comment
Share on other sites

polowanie_na_czarownice_speed_by_yarosh.jpg

 

we wstępnym szkicu były lepsze proporcje, przy podmalówce troszkę mi uciekły, ale nie chciałem już przekraczać zadanego czasu, więc zostało tak jak jest może jeszcze coś kiedyś z tego się wyciągnie

Pozdrawiam

Jarek

Edited by yarosh
Link to comment
Share on other sites

hejka wszystkim którzy tu wpadają, nie miałłem jak ostatnio coś nowego namalować, więc postanowiłemm wrzucic kilka staroci może ktoś cos mądrego napisze, okładki powstały w ubiegłym roku i miały pewien wkład w zmotywowanie mnie do dalszej pracy nad sobą mimo skromnej ilości czasu którą mogę na to poświącic (synek wciąga ;]), wiem ze nie są to arcydzieła szczególnie to z "góralem" xD ale nie mniej zawsze to nowe doświadczenie no i fajnie będzie pierworodnemu pokazać kiedyś

 

book_cover_2_by_yarosh.jpg

 

book_cover_1_1_by_yarosh.jpg

 

book_cover_1_by_yarosh.jpg

 

Pozdrawiam

Jarek

Link to comment
Share on other sites

warriors_by_yarosh.jpg

 

miałem jeszcze nie wrzucać ale co tam, komu mam się pochwalić jak nie wam

nie jest to co prawda 8 cud świata, ale jestem zadowolony z efektu

Pozdrawiam Jarek

Edited by yarosh
Link to comment
Share on other sites

WWWoj - dzięki był węższy kadr ale musiałem rozszerzyć zgodnie z odgórnymi ustaleniami co może zresztą trochę widać bo boki maksymalnie odpuściłem już

 

maury - heh dzięki bo to góral karateka xD ostry był opis tej postaci teraz widzę ile jeszcze brakuje żeby wszystko razem grało na tym obrazku

 

BTW mam wrażenie jakbyście się krępowali coś napisać i nie chodzi mi tu o bałwochwalcze pokłony, po prostu wytknijcie to i owo, wszystkie wasze rady u mnie i nie tylko śledzę i staram się w miarę możliwości wcielać w życie, nie wrzucam wszystkiego i za często nie pisze bo czas nie pozwala, synek ostatnio skończył roczek więc mieliśmy dodatkowo 5 ciast i tort do upieczenia więc maksymalny brak czasu ostatnio XD

 

postaram się zacząć wrzucać szkice anatomiczne i inne podstawowe ćwiczonka,

 

Pozdrawiam Jarek

Link to comment
Share on other sites

Ogólnie na ostatnim jest wiele byków większych i mniejszych. Najbardziej rozwalający jest gość po prawej. Brak szyi, brak tułowia, sama główka, rączki i nogi. Do tego rączki jakby spuścił na dół, to wyglądałby jak orangutan. Chyba, że to celowe pokazanie talibów jako zezwierzęconego narodu :]

 

Plus nudna jak nieszczęście tonacja kolorystyczna, ogólnie poćwicz na prostszych rzeczach. Nie od razu Rzym zbudowano :)

Link to comment
Share on other sites

dzięki za odzew chudek

tak kolorki wiem że nudne, wciąż się z nimi zmagam, popewnym czasie mi też już rzucają sie te wszystkie nie dociągniecia szczególnie proporcje poszczególnych kończyn,

w tym po prawej zgodzę się że jego ręce są nie teges ale poprawiałem przedramię a zapomniałem o ramieniu wtedy aż tak nie raziło ;]

 

wiem że nie od razu rzym zbudowano więc staram się układac kamyczki na tej drodze a jak mówią wszystkie drogi prowadzą do Rzymu

 

długo się zastanawiałem czy wrzucać, ale myślę że warto posłuchać krytyki czegoś w co się włożyło więcej wysiłku

bo pojedyńcze rzeczy moga wychodzić w miarę ok, lae i tak trzeba to umieć wykorzystać w większej całości

Link to comment
Share on other sites

W ostatniej pracy masz kilka problemów:

Problem kolorystyczny, to po prostu użycie 2 kolorów i czarnego (fe ;p). Musisz pamiętać o kolorach odpowiadających, a także o otoczeniu.

Problem anatomiczny, no cóż, wszyscy żołnierze mają zwalone proporcje, więc pomierz i popatrz, chyba mniej-więcej ogarniasz temat anatomii. No ewentualnie jak chcesz, to ci mogę wszystkie wymienić, ale nie widzę teraz sensu.

Problem waloru, Praca jest bardzo płaska, bo pewnie malując ją, dłubałeś po trochu poszczególne elementy, zamiast na samym początku potraktować kwestię waloru globalnie.

Problem merytoryczny, nie wiem, czy to talibowie, czy marines, bo są uzbrojeni w bronie rozmiaru mp5 raczej wykorzystywane w grupach szturmowych, bardzo dobrze wyposażeni, jakieś wymyślne kamizelki i jednolite mundury. Z drugiej strony, turbany... i ten w środku :D. A sama lokacja przypomina raczej New York niż bliskowschodnie pustkowia. Ostatnia kwestia... Trzymają broń tak, jakby pierwszy raz ją mieli w rękach :D. Ten po lewej na przykład trzyma ją jak jakąś bazookę, chwytając prawą ręką za magazynek, a lewą za grip, do tego stoi przodem.

Wymieniłem ci te rzeczy, bo ludzie nie raz przykładają do tego uwagę, kwestia tematyki nieraz psuje pracę. Ogólnie to jakieś pojęcie masz, więc jeśli będziesz ćwiczył, to się wyrobisz.

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

joel - dzięki za konkretne rozłożenie tego obrazka na części, takie komentarze dają zawsze kopa do pracy :)

 

w sumie to moja pierwsza tak skomplikowana praca i w miarę szybkim tempie robiona

 

kolorki no cóż starałem się więcej kolorków użyć, a taka paleta żeby oddać klimat kończącego się dnia (nie do końca wyszło), no i zaczynałem od skali szarości i przez to płasko ę kolorki potem szły, starałem się korygować,

 

co do anatomii to się zgadzam i kajam się, widziałem już wcześniej ale nie miałem czasu żeby zaczynać od nowa starałem się w miarę poprzestawiać w między czasie ale nie wyszło do końca (pojecie troszkę mam może troszkę bardziej medyczne, ale sukcesywnie staram się to zmieniać)

 

walor masz rację ale to było jeszcze przed sławnym tutkiem Omena xD (jofc )ogólnie zbyt płaski szkic sobie zrobiłem i tak to zaowocowało ;], przy czarownicy już troszkę mądrzejszy byłem (też przed tutkiem xD nie mogę się doczekać aż uda mi się go wypróbować)

 

merytorycznie to już kwestia realiów jakie się przyjmie załóżmy przyszłość gdzie nie ma narodów i grupkę radykałów ze wschodu którzy mają dostęp do najnowszych broni i tworzą elitarne oddziały i jednocześnie chcą zamanifestować swą tożsamość i tradycję

 

co do trzymania broni ilu żołnierzy tyle sposobów trzymania broni na discovery nawet mówili w weaponology że tak też trzymają broń i raczej to nie jest błąd

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Hehe, mogę ci podrzucić parę ich fotek, problem polega przede wszystkim na zbyt krótkiej broni.

Spoko, podpieraj się referencjami, bo żeby strzelać ilustracje takie, których byś się w przyszłości nie wstydził, musisz się wcześniej podpierać referencjami, tak jak zresztą mistrzowie robili i robią. Kwestia merytoryczna - owszem, chciałem ci jednak zwrócić uwagę przyjmując, że jest to jakaś scena walki w dzisiejszych realiach.

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem są za małe kontrasty - gdyby była większa różnica między cieniem a obszarami w świetle lepiej byłoby widać bryłę. Poza tym niektóre fragmenty rysunków wydają mi się robione bardzo niedbale, tak jakbyś próbował tylko jak najszybciej nanieść jakiś walor na dany obszar.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy