Jump to content

ZiN
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich forumowiczów. Od dawna śledzę co się tutaj dzieje, ale dopiero dziś postanowiłem, że założę konto i pokażę coś swojego.Tablet mam 3 lata - Intuos 3, grafiką i rysowaniem zajmuje się 4 lata, wcześniej praktycznie nic. Ogólnie, to mało rysuje, ale od jakiegoś czasu śledząc owe forum na bieżąco mobilizuje się do pracy. Ostatnio stworzyłem dwie ilustracje, które póki co są na razie szczytem osiągnięć "digitalowych". Mam nadzieje że kolejne będą lepsze. Ucząc się malować, staram się w każdej pracy skupić na czymś innym a sumę doświadczeń przekładać na kolejne arty.Pracka wcześniejsza:

zimayh.jpgI ostatnio stworzona, właściwie pierwszy raz zabawa z kolorem. (taka bardziej konkretna zabawa):

aniolfinal.jpg

Link to comment
Share on other sites

Napisałeś, że masz za sobą 4 lata pracy nad rysunkiem i grafiką. Pokaż nam te 4 lata. No i mobilizuj się codziennie.

 

Co do ilustracji: tarcza mi się podoba. Anatomia... masz ogólnie pojęcie, że coś powinno być, ale nie bardzo wiesz gdzie. Podejrzewam, że przeglądając forum widziałeś takie pojęcie: "refka". Używaj ich i ćwicz, ćwicz, ćwicz.

Link to comment
Share on other sites

Powiedzmy że od 4 lat dopiero mam właściwie świadomość czym jest rysowanie i czym jest grafika. Natomiast nie siedziałem w tym po uszy, raczej obserwowałem jak inni sobie radzą a sam próbowałem czegoś niestety dosyć rzadko. Kilka razy coś na miesiąc... tabletu używałem raczej do innych rzeczy niż rysowanie, na studiach jakieś projekty, i tymi rzeczami nie chciałbym się za bardzo chwalić, bo to były niezdarne początki. Jeśli chodzi o malowanie w kompie to uściśliłbym to do o wiele krótszego czasu. Chciałbym malować więcej, ale niestety dużo obowiązków nie pozwala mi na to.

 

Po za 2d bawię się też trochę 3d, ogólnie to obczajam programy, sprawdzam jakie efekty jak zrobić, tak na własny sposób, nie zawsze z tutoriali.

 

Wrzucam kilka starszych prac, stworzone na przełomie kilku ostatnich miesięcy. To nie są obrazki wybrane z co lepszych, tylko po kolei jak powstawały.

 

Barbarzyńca

barb.jpg

 

Jakiś stworek

gekon.jpg

 

Demon

demon.jpg

 

Zniszczone miasto

panorama2.jpg

Edited by ZiN
Link to comment
Share on other sites

Status - nie, wbrew pozorom :P Inspiracją było to

 

http://imperiumtapet.pl/site_media/wallpaper/10318/image/517228c9892b7c5e8227.jpg

 

ThoR_ - pewnie, że średnio, ale z perspektywy malowania więcej niż ze 3 razy na miesiąc. Ja malowałem dużo rzadziej. Bardziej sprawdzałem metody rysunku i style niż jakieś konkretne prace. Chciałem wiedzieć co się jak robi, żeby potem wiedzieć jak szybciej osiągnąć jakieś efekty bez meczenia się zbyt długo nad tym. Mam jakąś tendencję do rozmalowywania się na wielkie scenerie, ale uznałem, że zanim nie poznam metod działania to nie ma co się za to brać. I właśnie na to poświęciłem jakieś 2,5 roku hoho, z dużymi przerwami. Dopiero teraz chcę się tym poważnie zająć. Czerpię wiedzę z tego forum a także z malarstwa tradycyjnego. Anioł na tle armagedonu to właściwie moja pierwsza praca w której pobawiłem się jako tako kolorem.

 

Pracować będę na pewno więcej, a efekty mam nadzieję, że niedługo zobaczycie.

Link to comment
Share on other sites

Na pewno jest w obrazkach ogolnie pojete bogactwo roznych elementow. Brakuje natomiast lepiej zdefiniowanej i bardziej naturalnej formie. Takiej ogolnej logiki formy typu "twarz ma taki material, a futro taki"...wiem, ze w zaleznosci od stylizacji to odjezdza w rozny strony, ale warto skupic sie na tym, bo takie spostrzezenie mogloby latwo dodac czegos wartosciowego do calosci. Byc moze jednak zmierzasz w tereny zupelnie mi nie znane i nie jest to madra rada z mojej strony.

 

Pozdrawiam,

Pawel

 

 

Zapraszam chetnych na szkolenia ONLINE "Tworzenie filmu animowanego"

Link to comment
Share on other sites

Stworek bardzo pozytywnie odstaje od reszty. Światło się na nim dobrze rozkłada, jest cień własny (którego na innych pracach brakuje), jest zdefiniowany materiał. Z głowy czy się na czymś wzorowałeś?

 

Tego miasta o którym była mowa mi nie wyświetla.

Link to comment
Share on other sites

Mój mały eksperyment kolorystyczny. Czyli jak pewne kolory zmieniają się pod wpływem światła o pewnych porach dnia. Celowo przerysowałem te kolory, bo mocniej działają, ale już zauważyłem, że największą intensywność kolory uzyskują tylko koło południa, więc trzeba to już później wygaszać.

 

zimowypejzaz.jpg

Link to comment
Share on other sites

aha

 

strasznie wysokie masz zaspy na tym eksperymencie ;]

 

rozpisujesz się na temat rysowania z natury, dajesz masę "rad" na kazdym kroku. Może najpierw popracuj nad swoim stylem i zastosuj te wszystkie chwyty którymi rzucasz na prawo i lewo...

Link to comment
Share on other sites

aha

 

strasznie wysokie masz zaspy na tym eksperymencie ;]

 

 

A ty z kolei nic tu konstruktywnego nie napisałeś. Kiedy rozkminiam kolorystykę a ty o konstrukcji... zresztą nie jest to aż taki błąd.

 

rozpisujesz się na temat rysowania z natury, dajesz masę "rad" na kazdym kroku. Może najpierw popracuj nad swoim stylem i zastosuj te wszystkie chwyty którymi rzucasz na prawo i lewo...

 

żebyś w wiedział, że pracuję nad stylem, efekty bedą z czasem, od nikogo cudów od razu nie wymagam, to jest pewna ścieżka którą można wybrać.

 

Ty pewnie rozumujesz to tak, że tylko ci co radzą sobie już w praktyce lepiej mają prawo udzielania rad... to super... spodziewałem się, że tak tu co poniektórzy myślą.

 

Ja się uczę tu razem ze wszystkimi. I liczę na konstruktywne porady a nie takie jak twoje - "haha tak się wymądrzałeś a sam nic nie potrafisz". W takim razie wszyscy zamilknijmy i niech nikt na nikogo się nie ogląda.... tak mam to rozumieć?

Link to comment
Share on other sites

rozkminiasz kolorystykę okej, ale to nie znaczy że wszystko inne można olać (np góry w tle), ale w sumie to twój wybór.

 

dobra, poniosło mnie tym komentarzem, przepraszam. zaraz się tu rozpęta wzajemne najeżdżanie, a to nie o to chodzi. jeszcze raz sorry.

Link to comment
Share on other sites

Ty pewnie rozumujesz to tak, że tylko ci co radzą sobie już w praktyce lepiej mają prawo udzielania rad... to super...

Mimo wszystko sprawdzone rady mają większą wartość niż niesprawdzone, a ty nie rysujesz wystarczająco długo, żeby z czystym sumieniem i z pełną odpowiedzialnością poświadczyć że twoje rady są wartościowe. Szczerze mówiąc nie widzę w twojej teczce studiów czy analizy z natury o której piszesz, tylko domyślanie się, rysowanie z głowy, która na razie nie ma właściwie pojęcia, jak narysować coś realistycznie.

Spójrz na góry (zaspy) w tle: śnieg w cieniu w takim ułożeniu w normalnych odbija kolor zbliżony do nieba, a popróbkuj u siebie w photoshopie i zobacz jest różnica między cieniem gór, a cieniem na pierwszym planie i kolorem nieba.

Niektórych zależności takich jak ta powyżej można nauczyć się ZNACZNIE prościej i szybciej ucząc się ze zdjęć, kiedy możesz sobie popróbkować kolor, patrzeć jak rozkłada się światło, w jaki sposób zmienia się barwa w zależności od pory dnia, jego nasycenie, jak zmienia się w zależności od tego jakie kolory są dookoła, jak wygląda np. światło odbite padające na deski w cieniu i czym różni się od światła obok. W ten sposób szybciej wyuczy ci się oko kiedy świadomie analizujesz i kiedy to co analizujesz widzisz jako zestaw suwaczków, którymi przecież będziesz się zawsze posługiwał w photoshopie.

I może potraktujesz to jako oszustwo czy pójście na skróty, ale inni uczą się w ten sposób i robią progress szybciej. A potem będą mieli podstawy do rysowania z wyobraźni i natury i cię po prostu prześcigną.

 

I to jest sposób sprawdzony przez wielu na tym forum ;P

Link to comment
Share on other sites

To może ja? Anatomia kuleje, perspektywa kuleje, kolor na postaci i na tle niespójny i nie ciekawy - niebieskie niebo jest niebieskie żółty piasek jest żółty, czerwony płaszcz czerwony. I gdzie te zależności i oddziaływanie kolorów na siebie które wyniosłeś ze skrupulatnych obserwacji mistrzów? Poza tym chyba za mało wyniosłeś z tego malowania w plenerze. Dodatkowo zmniejszasz pędzel i dłubiesz detal w miejscach gdzie sypie się nadal konstrukcja. Ten efekt gorącego powietrza poprzez użycie jakiegoś filtru słabiutko wygląda. Do tego dochodzi kadr - mało przemyślany, lewa strona pusta, a na prawej wszystko. To tyle, podzielę się z Tobą Joelowską maksymą MALUJ JAPKA!

 

Mam nadzieję, że jasno się wyrażam i określam błędy. Dodam, że czytając Twoje rozmyślania przypominają mi się czasy plastyka (z którego uciekłem) też więcej filozofii niż konkretów, podejmowanie tematu od tyłka strony bez ładu i składu. Dobrze się domyślam? Plastyk lub inne ustrojstwo?

Link to comment
Share on other sites

Cóż, prowokacje może sprawdzają się w świecie sztuki współczesnej, ale sprowokowani graficy to jak armia wieśniaczek z okresem. A rozmawianie o wyższości rysowania z natury nad rysowaniem z fot lub na odwrót to gorzej niż rozmowa o religii czy polityce ;)

Link to comment
Share on other sites

Florian P - dzięki, wszyscy się uczymy, a ja nigdy nie napisałem, że zrobiłbym coś lepiej. Będę się przyglądał "radom" innych. To kopalnia wiedzy no i praca praca praca, wiem że ciągle jej za mało :) Te rozmyślania nie biorą się żadnych plastyków, tylko z tutoriali jakich tu jest dużo i gdzie indziej w necie :)

 

http://www.max3d.pl/tutorial.php?id=97 i wiele fajnych w dziale Warsztat 2d.

Link to comment
Share on other sites

Cóż, prowokacje może sprawdzają się w świecie sztuki współczesnej, ale sprowokowani graficy to jak armia wieśniaczek z okresem. A rozmawianie o wyższości rysowania z natury nad rysowaniem z fot lub na odwrót to gorzej niż rozmowa o religii czy polityce ;)

 

Dobrze, już nie odbierajcie tego wszystkiego tak ostro. Koniec tych kłótni, macie racje, pracujmy z fotkami, ja to zacząłem i ja to kończę :)

 

Mam nadzieje, że nikt się nie gniewa.

Link to comment
Share on other sites

http://max3d.pl/forum/showthread.php?t=73638&page=3

 

to też rysuję z głowy, więc jest na pewno masa błędów ale nikt mi nic czegoś ważnego nie wytyka ;(

 

kierunek cieni i ich właściwości

walor i jego rozpiętości

poczucie głębi

perspektywa

anatomia

formy

 

pracuj dalej, czekam na progres ^^ na razie rób więcej czarno białego, jak chcesz kolorki to, potem możesz je pomiziać używając trybów warstw, musisz opanować walor i formy, a w kolorze jest to trudne.

 

masz u mnie plusa za rzucanie się na głęboką wodę :P

Edited by n-pigeon
Link to comment
Share on other sites

Dzięki n-pigeon.

 

Dobra dosyć, pier..lenia farmazonów z mojej strony. Teraz tylko rysowanie sie liczy. Na początek walka z walorem wg tutka Omena. Nie bardzo to wyszło, ale prób będzie więcej. Design zbroi niestety dalej z głowy :/

 

 

komandob.jpg

 

tutaj referka do pozy

 

http://www.human-anatomy-for-artist.com/thumbnails/2009/09/701/50508/5-50508-alexandr_fighting_47b.JPG

Link to comment
Share on other sites

To że akurat design z głowy to bardzo dobrze, na tym się przecież opiera świat concept-artu, wzbogacony oczywiście tym co znamy teraz i z historii. Gorzej jak anatomia i proporcje są z głowy(nie mówię o doskonałej znajomości). No i bryła mało czytelna. Hmmm, chyba wrócę sobie do kul, elips i sześcianów - tego nigdy za wiele =]. Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Walor bazowy na całym obrazku jest bardzo 'równy' nudno strasznie, skoro czytałeś tutek Omena (dzięki Ci Omenie za twe hojne dary) powinieneś wiedzieć czym jest walor bazowy, spójrz na tutek tam skóra ma ciemniejszy walor bazowy, biała koszulka jaśniejszy, a włosy kompletnie ciemny, dlatego wyglądają na różne materiały i nie jest nudno, na tym obrazku wszystko łącznie z tłem wygląda jakby było zrobione z tego samego.

 

Widziałem wiele prac których oświetlenie było tak jednolite i mocne że formy się spłaszczały, ale jako całość wyglądało świetnie i realistycznie ponieważ można było odróżnić walory bazowe, tutaj tego nie ma.

 

Znowu brak konsystencji, cienie które ma pod nogami, są o wiele mocniejsze od tych na jego ciele, ale wszystko jest zrobione z tego samego, wiec tak nie powinno być. Górna część ciała jest oświetlona od przodu z góry, a dolna od tyłu ;)

 

Zrób tak jak emmilius, po renderuj sobie podstawowe bryły, ponieważ widać że czasem dokładnie nie wiesz jak oświetlić swoje formy, np. głowa wygląda jakby sama nie wiedziała czy jest kulą czy sześcianem :)

nie trzymasz również gradacji oświetlenia, tutaj znowu ten sam tutek omena dobrze to pokazuje, spójrz na ilustracje gdzie bawi się w złe oświetlenie ramienia, u ciebie jest podobnie, wszystko jest oświetlone tak samo. Przygotuj jakiś walec, najlepiej bardzo dobrze odbijającą otoczenie (lustrzane lub błyszczące) oświetl to lampą, zauważysz że, im bliżej powierzchni do źródła światła tym odblask jest silniejszy i bardziej ostry, tak właśnie działa światło, im większy dystans tym większe rozproszenie promieni.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki panowie.

 

noiprox własnie o to mi chodziło, że żadnej bazy sobie nie wziąłem. Bo konceptualiści, którzy tworzą np do gier, zawsze wzorują się jakiejś istniejącej zbroi i ją przerabiają albo na jej podstawie robią nową wiec doskonale rozumiem. Następne ćwiczenie będzie własnie takie :)

 

n-pigeon ok, wiem więc już czym się zająć. Postaram się dzisiaj coś zrobić.

Link to comment
Share on other sites

Tym razem to jestem w pełni świadom, że z tym poległem... Dłubałem, to wrzucam, będzie się do czego odnieść przy nauce. Coś czuje, że moje oko już (albo jeszcze) nie domaga w rozróżnianiu tych subtelnych różnic w szarościach.

 

romewoj.jpg

 

Zastanawia mnie, czy jeśli mam mam rękę i nogę, to ustalam dla nich odrębny gradient, kiedy reszta ciała jest przykryta jakimś ciemniejszym lub jaśniejszym materiałem. Bo ja teraz robiłem to z jednego gradientu na jednej masce, nie wiem czy tak się powinno robić. Wówczas nie mam do pobrania odpowiedniego ciemniejszego waloru w cieniach na ręku i jaśniejszego na nogach, bo za duża jest różnica i jest ten błąd o którym pisał Omen w swoim tutorialu. Jakimś wyjściem byłoby malowanie najpierw bez ubrania, żeby rozdysponować odpowiednio walor, ale czy tak się robi?

 

Poćwiczę trochę na prostszych bryłach. Czy rendery z maxa są właściwe żeby zobaczyć jak się te światło zachowuje? Bo nie mam akurat pod ręką takich rzeczy żeby to sprawdzić z natury.

Link to comment
Share on other sites

Tym razem to jestem w pełni świadom, że z tym poległem... Dłubałem, to wrzucam, będzie się do czego odnieść przy nauce. Coś czuje, że moje oko już (albo jeszcze) nie domaga w rozróżnianiu tych subtelnych różnic w szarościach.

 

Kto ci powiedział że są subtelne ;) ?

 

Zastanawia mnie, czy jeśli mam mam rękę i nogę, to ustalam dla nich odrębny gradient, kiedy reszta ciała jest przykryta jakimś ciemniejszym lub jaśniejszym materiałem. Bo ja teraz robiłem to z jednego gradientu na jednej masce, nie wiem czy tak się powinno robić. Wówczas nie mam do pobrania odpowiedniego ciemniejszego waloru w cieniach na ręku i jaśniejszego na nogach, bo za duża jest różnica i jest ten błąd o którym pisał Omen w swoim tutorialu. Jakimś wyjściem byłoby malowanie najpierw bez ubrania, żeby rozdysponować odpowiednio walor, ale czy tak się robi?

 

Poćwiczę trochę na prostszych bryłach. Czy rendery z maxa są właściwe żeby zobaczyć jak się te światło zachowuje? Bo nie mam akurat pod ręką takich rzeczy żeby to sprawdzić z natury.

 

Gredient zależy od światła nie od tego czy bawełna czy poliester leży na tyłku. Dalej od światła => słabsze oświetlenie => ciemniejszy walor i mniejszy kontrast i tyle

 

Ok żeby nie komplikować tym razem skupie się na WALORZE BAZOWYM i KONTRASTACH WALORU, GRADIENTACH.

 

Użyte toole, lasso i krzywe. No dobra na końcu filtr sharpen :P

zinpomoc1.png

 

By siła oświetlenia się zgadzała wymaga to podmalówki, ale to jest dobra baza. Pokaż co potrafisz :)

 

Popraw też pozycje świateł, bo każdy obiekt ma inne źródło światła, hełm to ma dwa nawet górna część i dolna xD

Widać to po umiejscowieniu rozbłysku.

Edited by n-pigeon
Link to comment
Share on other sites

Poćwiczę trochę na prostszych bryłach. Czy rendery z maxa są właściwe żeby zobaczyć jak się te światło zachowuje

 

Można tego użyć, jasne ale postaraj się "wymieszać" to z malowaniem z natury. Każdy w domu ma jakieś przedmioty które bazują na prostych bryłach.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki n-pigeon, wiem o czym mówisz, chodziło mi o trochę inną rzecz, ale już rozwiałem swoje wątpliwości po prostu rysując i robiąc parę prób. Tak w ogóle, to dziś cały dzień walczyłem z tym walorem, ale opiszę jak się z tym zmagałem już jutro przy kolejnym up'ie.

 

Dziś WIP węgiel 100x70 z wczorajszych zajęć.

 

1002189e.jpg

Link to comment
Share on other sites

postac1q.jpg

 

Tym razem już wyznaczyłem walor bazowy, gradient od światła ale nie jestem jakoś przyzwyczajony do używania pędzli ze 100% krycia dlatego nie próbkowałem jasności z góry i z dołu tego gradientu a na małym opacity budowałem powoli bryły dodając białego i czarnego i mieszając go z bazową szarością spod spodu żeby tylko nie zbudować zbyt wypukłych form. Najważniejsze w tym ćwiczeniu to utrzymać się w lokalnym oświetleniu. Nie wiem, czy to się udało, ale tym razem spróbuje skonstruować coś z prostszych brył.

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem tunika (?) wyszła bardzo ładnie, zwłaszcza dolna część. Rozumiem, że skupiałeś się bardziej na walorach, niż na anatomii? Bo troszkę się sypie (no i te stopy z plasteliny) ;) Poza tym, dobre ćwiczonka, może też zacznę.

Link to comment
Share on other sites

Radix tak, nie przykuwałem uwagi do anatomi, była z referencji tu link:

 

http://www.human-anatomy-for-artist.com/thumbnails/2007/08/257/19653/5-19653-milos_fighting_67.JPG

 

Reszta, to z głowy, bo znowu zapomniałem o jakichś referencjach ubrań i zbroi...

 

Staram się połączyć tutorial Omena z własną metodą pracy, żeby robić to jak najwygodniej. Trochę odwracam kilka kroków, bo najpierw rzucam cienie i dopiero w nich się bawię w wyciąganiem bryły lub jej spłaszczaniem.

Link to comment
Share on other sites

Nooo znacznie lepiej, popracuj nad budowaniem form i nie zapominaj o tym że obiekty same na siebie też potrafią rzucać cień. Dodatkowo zainteresuj się pojęciem ambient occlusion == okluzja otoczenia, bo mi go tutaj brakuje, np. gdzie tarcza styka się z ręką.

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj takie małe ćwiczonko. Robocik, niektórzy mogą kojarzyć coś podobnego z DB. Wiem, że parę rzeczy kuleje, np mocowania szczypiec, ale już mi się nie chciało bawić w te detale. To tylko ćwiczenie. Czas na kolejną lekcję.

 

robota.jpg

Link to comment
Share on other sites

Dobrze wszyscy cisną :D Też bym chciał mieć tyle czasu na rysowanie, ale ledwo wyrabiam teraz ze studiami. Oblężenie tematami jak nigdy. W ramach porządku wrzucam ostatnie działania.

 

Speed władca przestworzy

 

wladcaprzestworzy.jpg

 

Speed miasto

 

speed-miasto.jpg

 

Mechanoid bojowy (tu nie za bardzo wstrzeliłem się w założenia ChC, bo miał być koncept, a wyszła ilustracja :P Nie doczytałem tego co trzeba w odpowiednim czasie, ale pierwsze koty za płoty jak to się mówi)

 

robo6.jpg

Link to comment
Share on other sites

Postanowiłem powalczyć trochę z komponowaniem postaci na obrazkach (chodzi o skróty, perspektywę, itd), zanim zacznę je wykańczać. Gdyż jak wiadomo najlepszy render nie uratuje tego co konstrukcja zepsuje. Dzisiaj więc coś takiego:

 

 

72560166.jpg

 

 

Może wy rzucicie na to świeżym okiem i powiecie co tu nie gra. Chciałbym uzyskać troche wiecej dynamiki bohaterów w rysunkach.

 

Później wrzucę jeszcze kolejne próby jak coś zmaluję.

 

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Ten pan w powietrzu ma zbyt wiele kierunków, nogi tak a ręce siak, mało dynamiczny.

Nie wiem jak u ciebie wygląda workflow w tej chwili, ale spróbowałabym zacząć od bardzo luźnych szkiców tylko na dynamikę jak w animacji, zaznaczając łuki ( http://www.justsomeanimator.com/website/misc/am/am_week11_sketch.jpg ), i generalnie olać detale (zapinki w butach...) i może też olać obrysy bo to chyba nie ma być malowanka dla dzieci.

 

Robot i uliczka wyszły ci lepiej, w uliczce co prawda perspektywa się trochę nie zgadza przy balkonach, za to kolorki przyjemne, i przez ten bardziej swobodny szkicowy styl łatwiej wybaczyć błędy niż w tym ostatnim.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za podpowiedź Ania.

 

Poczytałem trochę o dynamicznych pozach i wszędzie jest ujęte, aby przesadzać, przesadzać i jeszcze raz przesadzać. Robić łuki, finezyjne linie itp.

 

Dzisiaj coś takiego:

 

pozy.jpg

 

Ten pan po lewej nie był w ramach ćwiczeń, ale powstał w międzyczasie więc go dorzuciłem.

 

Chyba najlepszym sposobem na naukę dynamiki w postaciach będzie podpatrzenie jakichś komiksów typu X-man.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy