Jump to content

ZiN
 Share

Recommended Posts

Cześć viater, pokombinuję z tymi pozami przy kolejnych ludzikach. Tego łucznika to już rysowałem parę razy, ale pomysł, aby zrobić to lepiej/inaczej przychodzi zawsze za późno, gdy już kończę kolejną postać, dlatego ciężko mi się zabrać za ten cykl w całości, gdyż pracka zrobiona wcześniej zbyt mocno odbiega od tej zrobionej później.

 

Co do tekstur. Jak je robię? nie nazwałbym tak tego, raczej przerabiam i się nimi zabawiłem zwłaszcza w powyższym przypadku. Jeśli chcesz to pisz na priv, mogę Ci podesłać plik źródłowy z warstwami.

 

Dzisiejszy speedzik:

 

panizh.jpg

 

pzdr

Link to comment
Share on other sites

Laska w ołówku super smacznie. Światłocień pierwsza liga-exkstraklasa. Wydobyłbym tylko trochę mięśnia i kości na łydce i kolanie z przodu. Bark lewego ramienia także trochę za tłusty. No chyba, że tak rzeczywiście było na ref lub modelce. Jakim ołówkiem cieniowałeś? A, dłonie i stopy fajne . Doceniam bo mi zawsze kulfony wychodzą.

Edited by viater
Link to comment
Share on other sites

Podobają mi się postacie na kartach (może ciut mniejsza intensywność ozdobników papierowych), ten mecholudzik też się fajnie prezentuje, no i 3 ostatnich zbrojnych.

 

Co do ostatniego szkicu to nie jestem masterem od anatomii - ale czy nie powinno to bardziej wyglądać tak?

zinover.jpg

Edited by Designer79
:P
Link to comment
Share on other sites

Woha... no, teraz to widzę, nieźle zepsusłem tego cycucha. Jakoś wcześniej zbyt czesto nie rysowałem kobiet, w dodatku nagich, dlatego teraz stały się moim tematem do ćwiczeń. Dzięki Designer79, overpaint rulez.

 

@Kalberos poprawiłem to na ile pozwala na razie moja wiedza (niewielka jak dotąd), jakbyś miał chwilę to też możesz coś pomazać co tam jeszcze nie hula, będzie to dla mnie bardziej pomocne i uwidoczni mi bardziej błędy.

 

Speedzik na TSP, dawno nie brałem udziału gdyż ponieważ czasu na to znaleźć nie mogłem :P

 

wedrownyhandlarz.jpg

 

pzdr

Link to comment
Share on other sites

Tez przeca pro nie jestem, ale zawsze łatwiej będzie zrozumieć o co chodzi jak coś tam nakreślisz mniej więcej :D

 

stuff z dzisiaj, tylko linearty, to zrobiłem więcej :)

 

pani3.jpg

 

pani4.jpg

 

pani5.jpg

 

wskazówki & sugestie mile widziane ;)

Link to comment
Share on other sites

Ok, nie byłem do końca pewny czy anatomia do końca gra, ale mimo to, wybrałem sobie jedną z tych pań powyżej na warsztat. Pobawiłem się troszkę i sam byłem zaskoczony efektem.

 

pani8.jpg

 

Wrzucam dodatkowo stepy.

 

stepy2.jpg

 

Może jutro zabiorę się znowu do tego ćwiczonka, tylko na warsztat wezmę ostatnią panią z poprzedniego up'a.

 

pzdr

Link to comment
Share on other sites

Chyba u panny głowa za duża. Co do światła, to moim zdaniem trwarz trochę zbyt jednolita. Twarz to owal i bliżej linii włosów powinny pojawić się cienie (kości policzkowe, skronie, policzki...) - oczywiście nie mocne. Ponadto cień przy prawej nodze na podłodze ułożony nie w tą stronę.. Po za tym skóra wyszła git.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odzew. Troszkę poprawiłem jej twarz, ale niestety adamczykarts ma racje. Ciągle za sztywno rysuję. Nie wrzucam już tu tego bo nie ma zbytnio sensu. Postanowiłem, że skupię się na ćwiczeniu warsztatu, żeby uzyskać w tych pracach jakiś luz, ogranąć oświetlenie i kolory. Bez tego nie ma co iść w jakieś rozbudowane ilustracje. Chociaż ChC kusi :D

 

To tak po kolei:

 

ChC:

 

mglar.jpg

 

Zacząłem sobie szkicować jakieś stopy i wpadłem na dziwny pomysł, żeby to pociągnąć dalej.

 

mgla.jpg

 

Kolejny eksperyment i próba uzyskania jakiejś malarskości...

 

mglap.jpg

 

Jakaś gęba, wiem że maluję ich za mało, ale jak wszystkiego zresztą:

 

mglax.jpg

 

Ku przypomnieniu, ostatnie jakie rysowałem znajdują się tutaj

 

To by było na razie na tyle.

 

Pozdro :)

Link to comment
Share on other sites

Z ostatniego upu moim zdaniem najlepiej prezentuje się głowa ;) Chociaż mimo wszystko brakuje jej chociażby integracji z tłem (światło odbite etc.). Wydaje mi się, że powinieneś porobić sobie trochę ćwiczonek walorowych, pomogłyby i w rozumieniu koloru i formy :)

Link to comment
Share on other sites

WojtekFus, Pinokio dzięki.

 

Trochę się tego ostatnio nazbierało, ale na razie nie będę wrzucał wszystkiego. Najpierw starocie:

 

rexs.jpg

 

mgla.jpg

 

barbp.jpg

 

po powyższej pracy zmieniłem zupełnie workflow, gdyż obrazki ciągle mnie nie zadowalały i powstawały stanowczo za długo.

 

A teraz trochę szybkich tuszy sprzed kilku tygodni:

barbjx.jpg

 

barby.jpg

 

barbwf.jpg

 

barbe.jpg

 

barbzd.jpg

 

Pewnie za niedługo będzie reszta.

 

pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Jakiś tam sobie wymyślony projekt okładki do książki, w sumie nieskończony

beznazwy2ewv.jpg

 

i klepsydra

beznazwy1jbk.jpg

z której etapów tworzenia zrobiłem krótki "filmik":

 

jeśli są jakieś uwagi, to chętnie wysłucham

 

pzdr

Link to comment
Share on other sites

ZiN już Ci to kiedyś pisałem - rysujesz bardzo plastikowo, wszystko zaokrąglasz przez co przedmioty czy postacie wyglądają trochę jak nadmuchane lub kluchy. Musisz się wyzbyć tej tendencji do pucowania krawędzi bo przewija sie to we wszystkich Twoich rysunkach. Może spróbuj narysować coś bardziej swobodnie, szybszą i wyrazistą kreską.

Link to comment
Share on other sites

Czy mi sie wydaje, czy uzywales posera, albo odobnego softu? Jelsi tak to widac to wypaczone oswietlenie.

Ja bym uzywal tego typu softu jako ogolne podparcie, nie jako glowna referencje.

 

Jesli nie uzywasz, to postaraj sie by to wygladalo tak jak wspomnial Adamczykarts mniej plastikowo. To daje taki nieprzyjemny klimat grafiki lat 90'tych.

 

Na plus jest to, ze trącasz rozne tematy troche sci fi troche budynkow etc. Budownae biblioteki w glowie nigdy nie jest zlym pomyslem.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki chłopaki za odpowiedź. Bardzo sobie cenię Wasze sugestie.

 

adamczykarts - gdy patrzę na swoje prace to dochodzę do wniosku, że rozróżniam tylko trzy podstawowe typy materiału - matowy, półmatowy i połyskliwy. A i tak wszystko wychodzi plastikowe i sztuczne :( To na pewno dlatego, że szukam jakiegoś uproszczonego schematu na przedstawianie wszystkiego, każdy przedmiot bez względu na to z czego jest, renderuję w ten sam sposób, to fakt i to na pewno błąd. Gdy zacząłem obserwować naturę zwróciłem uwagę, że materiały różnią się od siebie głównie specularem (jest on czysty z ostrymi krawędziami, z miękkimi, oraz rozproszony) lub jego brakiem - matowe. Kiedy renderuję staram się myśleć jak program do grafiki 3d traktując warstwy jak passy (co nawet przedstawiłem na zamieszczonym filmiku z klepsydrą). W sumie nie wiem czy to dobra droga. Zacząłem się nad tym głębiej skupiać, ale póki co wychodzi jak widać, jestem ciekaw czy tworząc w ten sposób można dojść do jakichś lepszych rezultatów. Jadę głównie okrąglakiem, czasem grzeszę rozmiękczając przejścia między jasnym i ciemnym. Pewnie o tym mówisz nazywając to kluchami.

Hehe co do pucowania krawędzi, będę musiał się z tym zmierzyć i poluzować trochę kreskę.

 

ICE - moją referencją są fotki lub ustawione proste boxy w 3d, daz studio, do bardziej skomplikowanych układów, jakichś wymyślnych skrótów perspektywicznych, lecz nigdy tylko na nim nie polegam, staram się poszukiwać dodatkowych referencji jak zbudowana jest dana partia ciała. Ponadto referencje te służą mi tylko na etapie szkicu. Światłocień jadę już z bańki. Nie lubię malować tego tak jak jest na fotce czy ustawiać specjalnie świateł w 3d, chcę zdać się na logikę jak oświetlona jest bryła, czyli ustalam sobie gdzie jest źródło światła i staram się konsekwentnie tego trzymać. Tym bardziej ubolewam nad tym, że te oświetlenie tak kuleje. Przyznam szczerze, że obecnie głównie na tym się skupiam, by coś tym światłem ugrać, no ale póki co wychodzi nieciekawie jak widać.

 

Dodam jeszcze, że inspirują mnie w sumie trzy rzeczy - coś w stylu tego wideotutoriala, rendering Scotta Robertsona oraz malarski styl jak u ManiakSa. Tzn. fajnie by było umieć coś i realistycznie wyrenderować, ale ciekawe są także te skróty malarskie gdzie pozostawia się wiele niedopowiedzeń :)

 

I żeby nie było pusto, takie mazy które nie są może zbyt oryginalne, ale za to fajnie się bawiłem rysując to to:

 

gunsv.jpg

 

charsd.jpg

 

pzdr.

Link to comment
Share on other sites

to nad moim postem to najlepsze rzeczy jakie ostatnio wrzuciłeś moim zdaniem ;)

 

a jak chcesz sie bawić w soft 3d to ten pan jest dobrą inspiracją

http://theartcenter.blogspot.com/2010/03/sam-nielson-painting-process.html

http://theartcenter.blogspot.com/2010/03/sam-nielson-painting-process-part-2.html

http://theartcenter.blogspot.com/2010/04/sam-nielson-another-painting-process.html

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Coyote, à propos tych linków, świetne są, robiłem to w bardzo podobny sposób co Sam Nielson, tylko, że jemu to wychodzi duuuużo lepiej xD Widzę, że jednak podążając tą drogą, można robić niezłe ilustracje, tylko muszę dokładniej przećwiczyć fazę oświetlenia opisującą poszczególne kształty.

 

Koncepciki z dzisiaj:

 

bladesg.jpg

 

i pociągnięty dalej jeden z poprzedniej serii:

 

spluwa.jpg

 

pzdr

Link to comment
Share on other sites

Tak mi sie rzucilo w oczy, ze strasznie czyste, sterylne robisz te czarne sylwetki. W przypadku broni moze to tak bardzo nie razi ale w postaciach obcinasz sobie w ten sposob troche spontanicznosci i tzw. szczesliwych przypadkow kiedy przez jakies nieprecyzyjne mazniecie mozesz sie natknac na fajny detal. Poza tym w tej technice chodzi nie tyle o zrobienie samego obrysu zewnetrznego ale o zbudowaniu czytelnego brylowego designu calosci, dlatego nie musisz sie ograniczac tylko do czerni, albo nie musisz podchodzic tak kategorycznie do tego obrysu. Mozesz tez gdzies walnac akcenty w innym odcieniu wewnatrz obrysu. Zobacz ze ten karabin ma fajny obrys ale na jego wypelnienie zabraklo Ci troche pomyslu.

Link to comment
Share on other sites

Coyote - dzięki za over, przy okazji przypomniałem sobie o postprodukcji :D Coś tam jeszcze podziałem i tak to już zostawiam:

35836502.jpg

 

thirdeye - dzięki, rady profesjonalistów zawsze w cenie, będę pamiętał to, o czym wspomniałeś. Na broniach się nie znam wcale, kojarzę tylko jaki mają kształt mniej więcej, natomiast jak działa taka broń nie mam pojęcia. Prawdopodobnie zaważyło to na braku pomysłu wypełnienia tego konturu :P Robię to dla fanu, póki co. Nie wiem czym się będę zajmował, konceptowaniem czego, dlatego na razie robię to bez wniku, ale w razie jakiegoś konkretnego zlecenia czy sprecyzowanego pomysłu skupię się już na każdym detalu danego przedmiotu.

 

maluny z dzisiaj:

 

pociągnięta dalej szabelka z poprzedniej wrzuty

szabla.jpg

 

randomowy armor, miałobyć tego więcej ale niepoprzestając na samym obrysie, jak sugerował to thirdeye, pojechałem z tym trochę dalej, jednak zostawiam to na razie w fazie wip.

 

armorh.jpg

Link to comment
Share on other sites

Hej,

 

Fajne te sylwetki, szczególnie broni. Jednak potem wydaje mi się, że troszku za bardzo pojechałeś z tą teksturką. Nie wiem na czym robiłeś tego guna ale końcowy rezultat bardziej mi przypomina jeden kawał stali/czy kamienia w którym wyryto całą broń. A z mojej bardzo ale to bardzo ograniczonej wiedzy na ten temat to chyba te zabawki są złorzone z bardzo dużo elementów. Szczególnie jeżeli tam biohazard wchodzi w grę, to w ogóle :D

 

Pozwoliłam sobie na mały overek klik na kawałku broni. Mam nadzieję, że da ci kilka wskazówek. W zasadzie to myszlę, że po prostu o wiele za szybko poszłeś w teksturkę no i krawędzie powinne imo być o wiele bardziej zaznaczone ( nie chodzi o mocniejszy kontrast ale o proste linie) tak aby móc łatwo odzielić rózne elementy. Za to fajnie Ci wyszła ta puszka z biohazardu ;)

 

Polecam też ten tutorial :

http://vimeo.com/38526475

http://vimeo.com/39019744

http://vimeo.com/41705908

 

Pzdr.

Edited by Kolsga
Link to comment
Share on other sites

Kolsga, Twoje tipy są baaaardzo pomocne! W pozytywny sposób wywróciły moje myślenie o projektowaniu tego typu rzeczy. Rzeczywiście pominąłem wiele aspektów, które dodały by fajności tej broni. Bardzo klarownie pokazałaś to na overze, a także już oblukałem w tych linkach co zrobić, żeby było lepiej :D Wobec tego nie mogę tej broni tak zostawić i postaram się jak najwięcej wtłoczyć nowych inspiracji w ten koncept. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze dzisiaj wrzucić poprawki.

 

Póki co, kolejny etap konceptu zbroi, na razie go zostawiam, może do niego jeszcze wrócę jak znowu zaczerpnę jakichś świeżych inspiracji :D

 

armorcw.jpg

 

EDIT:

No i spluwa po wskazówkach Kolsgi:

spluwa2.jpg

Edited by ZiN
Link to comment
Share on other sites

No i bardzo proszę, no nie do porównania ! Aż miło jest patrzeć na taki skok. Chyba sam czujesz, że bardziej konkretnie teraz wygląda ta broń ;) Może jeszcze miejscami teksturka troszeczkę zakłuca w odbiorze ale naprawdę nie ma porównania.

 

Teraz myszlę, że warto będzie trochę się zapoznać z tematem, pooglądać dużo referencji i przeanalizaować co i jak służy w broni, popróbować różnych kszałtów. Gdzie warto dodać detali, a gdzie nie tak by utrzymać fason. Czyli poprostu czyste projektowanie i z każdą będzie coraz lepiej. Tutaj niestety, naprawdę się na tym nie znam więc ciężko mi cokolwiek doradzić.

Link to comment
Share on other sites

Kolsga - dzięki :) Na razie sprawdzam w jakich dziedzinach najlepiej się czuję. Staram się tak do tego podchodzić, aby nie mieć dużych problemów z malowaniem rozmaitych rzeczy, gdyż fascynuje mnie sam proces renderingu, szukam ciekawych kształtów, żeby w jakiś interesujący sposób je oświetlić bacząc przy tym, by w miarę poprawnie oddać materiał (plastik mnie prześladuje, więc muszę się z nim zmierzyć).

 

Zarzucam wip krasnoludka za którego zabiorę się jutro

 

charss.jpg

Edited by ZiN
Link to comment
Share on other sites

patrze na twoje prace, szczególnie dwie ostatnie i mam wrażenie że patrze na nieudolne 3D render np. w maxie, zrobiony przez początkującego który ledwo nauczył się podstaw programu

 

na poparcie tej tezy

trzon topora to płaska deska z nałożoną teksturą

stopa prawa także jest płaska, gdybyś pracował z matrwą naturą wiedziałbyś że cień na walcu nie rozkłada sie tak jak u ciebie

wszysto jest jednakowe metal, który wygląda wszędzie tak samo jakby pokryty rdzą

brakuje mi cieni rzuconych przez krasnoluda na ciebie, wszystko jest takie miękkie

 

ostatnia praca

ciekawe ujęcie ale,

twarz kolesia potraktowana jakby gradientem, zupełny brak ostrych krawędzi

pistolet plastikowy, skóra też

spodnie powinny się zaginać na kolanach, możesz to nawet sprawdzić na sobie

 

moja rada: podeprzyj sie refkami, zobacz jak coś wygląda zanim zaczniesz pracować

Link to comment
Share on other sites

patrze na twoje prace, szczególnie dwie ostatnie i mam wrażenie że patrze na nieudolne 3D render np. w maxie, zrobiony przez początkującego który ledwo nauczył się podstaw programu

 

Było już o tym kilka postów wcześniej. Wychodzi to narazie nieudolnie, ale gdyby było wszystko w porządku, to bym tu tego pewnie nie zamieszczał.

 

Mam problem ze zróżnicowaniem materiałów. Zanim przejdę do poprawek, postanowiłem trochę to przećwiczyć.

 

komptest.jpg

 

Jeśli macie jakieś sugestie, to chętnie przeczytam.

 

pozdro

Link to comment
Share on other sites

Tzn, to jest tak, że ja wiem jak każdy materiał wygląda (mniej więcej oczywiście), często z uwagą przyglądam się temu w naturze, aczkolwiek słabo mi idzie przeniesienie tego na obraz, chodzi o dobór brushy/zgrafizowanie tego. Nie chodzi mi o przeniesienie hiperrealistyczne struktury materiału na obraz a zastosowanie jakiegoś takiego malarskiego skrótu, żeby bardziej zasugerować ten odpowiedni materiał niż go realnie malować jeden do jednego.

 

Ostatnio zacząłem bawić się różnymi kombinacjami ustawień pędzli, aby używać mniej gotowych tekstur.

 

Będę dalej uważnie obserwował naturę oraz szukał obrazów gdzie jest to jakoś fajnie rozegrane. Jak byście mieli jakieś fajne przykłady możecie zarzucać linkami ;)

Link to comment
Share on other sites

To tylko moje zdanie, ale istnieje hierarchia wiedzy i zrozumienia pewnych zagadnień. Budujesz tę wiedzę od podstaw, na fundamentach kładziesz kolejne cegiełki. Wygląda na to, że chcesz sobie stawiać cegiełki wysoko (bierzesz się za rzeczy o większym stopniu skomplikowania, niż pozwala Ci obecna wiedza) ale one nie mają na czym stać i sobie spadają.

 

Malarkie skróty? Dobór brushy? Zostaw to sobie na potem. Poprzyj swoje obserwacje natury solidnym, sumiennym studium. Dopiero malując materiał z natury, przenosząc go przez pryzmaty swojego oka i umysłu na powierzchnię 2D uda Ci się naprawdę go zrozumieć. Najpierw oddaj ten materiał pracowitym dłubaniem, to będzie stanowić bazę do dalszych eksperymentów takich jak upraszczanie, sugerowanie itp. Bez tej bazy nie masz na co liczyć. Ty próbujesz iść na skróty, ale skróty do nikąd nie prowadzą.

Link to comment
Share on other sites

a sumienne studium ze zdjęć nie może być? była kiedyś tutaj dyskusja na temat rysowanie z natury vs rysowanie ze zdjęć i wyszło na to że tak naprawdę nie ma zbyt dużej różnicy, ale co ja tam mogę wiedzieć...

A Ty EC, świetnie rysujesz teraz, jak doszedłeś do takiego wysokiego poziomu, bo w twojej teczce nie ma zbyt dużo rysunków z natury szczerze powiedziawszy ;)... chyba że sie z tymi rysunkami kryjesz ;)

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście można ze zdjęć. Dużo zawdzięczam zdjęciom. Ale jak mam wybór malować np nóż z natury albo ze zdjęcia, to zawsze wybiorę z natury. Bo na zdjęciu nie mogę noża przechylić, żeby sprawdzić, jak bardzo kąt padania światła zmieni walor na ostrzu, nie zmienię sobie tła na jaśniejsze albo ciemniejsze z zależności od własnego widzimisię (mógłbym długo wymieniać zalety). Dlatego do studiowania materiałów łatwych do zdobycia lepsza jest natura. A fotki też mają wiele zalet których nie ma natura. Np aligatora w zasięgu ręki nie mam. A na fotce mogę sprawdzić jak wygląda.

 

Co do drugiego pytania to nie wszystko pokazuję, bo nie ma sensu po prostu, nie żebym się krył, ale komu się chce skanować, albo pliki wrzucać na serwer jak to takie nudy na które nie ma sensu nawet patrzeć?

Link to comment
Share on other sites

W tej teczce martwej jeszcze nie było, (sam już nie pamiętam kiedy takową ostatnio robiłem, chyba ze 3 lata temu na zajęciach farbami) więc czas to nieco zmienić...

 

martwab.jpg

 

Trochę za dużo sobie tego ustawiłem jak na pierwszy raz, następne będą pewnie pojedyncze owoce, żeby poćwiczyć ich fakturę/ detal itp. o czym pisał EC.

 

pzdr

Link to comment
Share on other sites

Ta martwa udowadnia, ile może Ci dać obserwacja i sprawdzanie, jak to wygląda w naturze. O wiele lepszy obrazek niż ten na przykład krasnolud.

 

Moim zdaniem za dużo nawaliłeś, ustaw sobie coś prostszego. Weż sobie jakieś dwa przedmioty kontrastujące pod względem materiału, na przykład jakiś metalowy przedmiot o prostym kształcie (łyżka)i na przykład kawałek drewna. Ułóż je obok siebie na jakimś prostym tle, obrusie bez wzorów, koszulce, papierze itp, oświetl ładnie i przeanalizuj (malując) czym sie te materiały różnią. Myśl w kategoriach wizualnych (odblaskowość, zakres waloru itp). Ustal sobie specyficzny cel w jakim malujesz tę martwą, wyizoluj go i zajmij sie nim. Bo w tym ostatnim to albo miałeś tych celów 150 albo 1 który brzmiał "namalować martwą naturę", zgadłem?

Link to comment
Share on other sites

Szczerze mówiąc, jak zwykle zbyt ambitnie do tego podszedłem :P początkowo chciałem to namalować tak jak Ty swoją martwą z bananem cebulą i ziemniakiem na purpurowej ceracie (w sensie starać się jak najdokładniej to namalować), ale na pewnym etapie doszedłem do wniosku że rzeczywiście jest tego za dużo żeby na każdym elemencie się skupić i zostawiłem tak jak jest. To co piszesz w ostatnim poście to jest dokładnie to o czym w tej chwili myślę :D

 

Poza tym, malując tą martwą odczarowałem się trochę z tego pseudo-3D, i teraz uważam, że to nie była jednak dobra droga. Lepiej malować od ogółu do szczegółu jak Bozia przykazała ;]

Link to comment
Share on other sites

Ta moja z bananem ziemniakiem i cebulą to dobry przykład apropos konkretnych celów- badałem wariacje w żółcieniach. Nie chodzi o to, żeby jak dokładniej namalować banana, ale aby zbadać czym się różni banan w cieniu od banana w cieniu lezącego blisko cebuli albo od banana w świetle albo od cebuli w cieniu itd itp. Postaw przed sobą 1 problem i go zbadaj w oparciu o obserwację natury. I koniecznie te obserwacje zanotuj w formie farby na płótnie czy tam pikseli na ekranie.

Link to comment
Share on other sites

Ok, tymczasem kolejna martwa - białe na białym + cytrynka

 

martwa.jpg

 

Dziwne warunki oświetleniowe sprawiają, że malowanie na żywca jest dużym wyzwaniem. Mam w pokoju dosłownie czerwony ambient tzn, czerwone ściany + czerwone rolety + niebieskie światło przemykające szczelinami zza tych rolet + moje główne światło - żółta lampka. Jeszcze dobrze nie oddaję tych zjawisk jakie tu się dzieją, ale może z czasem to ogarnę.

 

Na te malowanie o którym piszesz EC muszę się odpowiednio nastawić i rozmalować uprzednio na kilku luźnych martwych, gdyż ciągle się przestawiam na malowanie od tak po prostu bez kombinowania :D

 

Następną martwą mam już ustawioną, działam dalej.

Link to comment
Share on other sites

Lucek - jeśli mowa o tym leżącym plasterku to przepuszcza troszkę światła, ten miąsz zadziałał jak takie żółte szkiełko i przebijała spod spodu biel talerzyka. W samej cytrynie był fajny SSS - tak to sie chyba nazywa, tzn w środku było widać, że przez skórkę tam do środka wpada światełko, niestety nie udało mi się tego oddać. Ale jestem pewien, że w przyszłości bardziej przyjżę się temu zjawisku.

 

Cytryna łapie te światło (miks niebieskiego z czerwonym) z tyłu (z prawej), z tym że jak zdołałem zauważyć, na cytrynie takie światło sprawia że żółty staje się bardziej pomarańczowy. Łatwo to można sprawdzić, przy założeniu, że mieszanie warstw o nazwe Overlay odpowiada rzuconemu światłu. Tworzymy warstwę pod spodem i nadajemy jej kolor cytryny, potem tworzymy warstwe z ww mieszaniem. Wypełniamy tą warstwę jakimś takim fioletem. Efektem będzie właśnie kierunek z żółtego w stronę pomarańczu. Ja tu nie stosowałem oczywiście żadnych warstw mieszających. Piszę tak tylko jak ktośby chciał sobie sprawdzić na szybko jak się zachowuje materiał o określonej barwie przy określonym świetle, a nie ma odpowiednich warunków oświetleniowych.

Ponaddto, tkanina pod talerzykiem jest biała, a jak wiadomo, takie rzeczy nie pozostają białe a łapią kolor z każdego źródła światła, nawet najsubtelniejszego. Ja tu mogłem trochę przesadzić, ale jeśli mam do wyboru użyć poprostu szarego, a szarego wpadającego w jakiś kolor to wybieram to drugie o ile to możliwe.

 

Piret - dzięki za wsparcie :D Zapał mam spory, ale mam wrażenie, że od wpatrywania się w tą martwą oczy się nieźle eksploatują, a i głowa zaczyna trochę boleć, dlatego staram się robić przerwy ;)

 

martwa.jpg

 

Kolejne rzeczy niebawem, pzdr

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy