Skocz do zawartości

SebastianSz

Members

Zawartość dodana przez SebastianSz

  1. Update Zorzowy - napisałem od nowa zupełnie nowy scenariusz bo pierwszy mi nie leżał, ale żeby iść do przodu z projektem to w miedzyczasie malowałem kolejną postać - wstępnie jako Herr Mannelig, (ta piosenka w wykonaniu Garmarna to spora inspiracja do ogólnego vibe), ale nie wiem czy finalnie przy takim imieniu go zostawię. Najpewniej będzie miał wiele imion bo: Koncept jest taki, że jest to wędrowny zakonnik, ale będący pewną mieszanką różnych pochodzeń - trochę krzyżacki, trochę bizantyński, trochę wschodni. Taki wędrowny apostoł zewsząd i znikąd, skrywający pewną tajemnicę. Przybywa na Mazowsze gdzie jego uwagę przykuwa pewna młoda rusałka Wilżanka... Final: Wejście trochę inspirowane zamkiem w Liwie. Dodałem też trochę niebieskiego na niebie, tak dla odmiany, i trochę żółcieni kadmowej na metalowych elementach, żeby trochę podbić nasycenie. Ale ciągle staram się trzymać Zorna i w miarę możliwości malować ograniczoną paletą. Koncept: Zrezygnowałem na razie z dymiącej peleryny, ale może wykorzystam później. Kompozycja: Perspektywa: Tutaj rozkmniniałem jak pada cień bo za cholerę nie mogłem znaleźć dokładnie wyjaśnionego wykreślania cienia pod łukiem. W kilku różnych książkach/tutorialach niby jest, ale zwykle sprowadzające się do "tutaj wykreślamy bardzo precyzyjnie o tak, a resztę to se narysuj na oko panie co mie dupe zawracasz". Dokopałem się do ultra starych rycin (te, o których wspomniałem) i na ich podstawie jakoś to wykminiłem. Dalej nie jestem pewien czy to jest poprawne, ale zgadzało się w miarę z profesjonalnym modelem z przeciętej rolki po srajtasmie jaki zbudowałem i oświetliłem 😛 Tak, wiem, można to w 3D ogarnąć... nawet już się poddałem i Blendera otworzyłem, ale potem odechciało mi się bo nic z niego nie pamiętam xD Samo tło do wydrukowania i przekalkowania: Postać nieco rozrzeźbiona i też do przekalkowania: Odrysowane na kalce i naniesione na papier. Zrobiłem oddzielnie, żeby w razie czego móc spokojnie perspektywę tła sobie nałozyć jak zamaluję już wszystko. Rysu rysu... I pyk, 5 minut i ołówek gotowy (tak naprawdę to nie było wcale 5 minut, ani nawet 6): Podmalówka: Wrzuciłem do PSa i zrobiłem mały color study, żeby mniej musieć myśleć przy malowaniu: Malu malu... I gotowe. Zdjęcie gówniane bo jeszcze nie mam nowego skanera, ale wrzucam już teraz bo niecierpliwy jestem 😛 Ogólnie to jest rozwinięcie postaci, która już się pojawiała jako pomysł: ArtStation - Bratnie Dusze/Kindred Spirits ArtStation - What's Ahead of Us Ale chcę ją jakoś ustabilizować pod względem historii i designu postaci. Zrezygnowałem z wojownika, bo nie chcę trubokillerowych postaci, które każdego posiekają, tylko inaczej rozwiązujące problemy. Nie wszystko mi leży na tej pracy, ale ogólnie jestem zadowolony. Zbroję mógłbym nieco dokładniej i cierpliwiej, plus też popracować na metalicznością metali bo to trudne w gwaszu. I myślę też, że mogę nieco luźniejszy szkic robić, bo te cegły w ołówku zajęły mi sporo czasu (choć były całkiem relaksujące). Ale traktuję podrys ołówkiem też jako trening samego rysowania, nawet jeśli finalnie to zamalowuję. No i to tyle, smesz dat lajk button, sabscrajb, liv a koment, buy my merch, take a shit, gib me monies and stay hydrated. Howgh!
  2. Dla laika 3D (jak ja) to ciężko odróżnić techniczne niedociągnięcia od stylizacji, więc to się nie gryzie, szczególnie jeśli warstwa storytellingowa trzyma się kupy.
  3. Mignął mi gdzieś ten tytuł, ale byłem pewien, że to jakaś gra xD Wygląda ciekawie, miła odmiana od hamerykańskiego burgera kulturowego.
  4. @Nezumi Heh, też mi brakuje takich gier, gdzie gameplay bardzo się zmieniał. Sid Meier lubił takie bajery, jak chociażby Covert Action 🙂 Szkoda też, że Peter Molyneux tak się rozmienił na drobne, bo jednak Dungeon Keeper, Theme Hospital czy Populous były mega oryginalne nawet jak na swoje czasy. Ale tak się składa, że mam stosik starych gazet komputerowych w kiblu, szczególnie ŚGK gdzie było sporo felietonów, i zabawanie się czyta teksty w stylu, że Fallout nic specjalnego do gier RPG nie wnosi albo, że Starcraft to taki kolejny już RTS, no ile można 😄 Parafrazuję, ale naprawdę pod adresem wielu legendarnych dziś gier padało sporo, z dzisiejszego punktu widzenia dziwnych/smiesznych, zarzutów i przywoływania starych, dobrych gier, gdzie liczyło się coś więcej niż tylko taka o fotorealistyczna grafika: 😄 Więc gdzieś tam ten proces nostalgii się powtarza, ale to co jednak się zmieniło to fakt, że kiedyś gry były niszą i gracze jednak byli subkulturą przez jakiś czas i gry to trochę odzwierciedlały.
  5. Współczuję... ja w ogóle nie wyobrażam sobie jak można celowo wyrzucić książki czy komiksy, nigdy u mnie by coś takiego nie przeszło. Ojciec to kiedyś mi nawet na allegro pilnował licytacji starych Kaczorów Donaldów jak byłem gdzieś na wyjeździe, bo przecież trzeba było uzupełnić kolekcję xD Oryginalna okładka Dreszcza to działała mi na wyobraźnię za dzieciaka 😄 Zawsze mnie wtedy zastanawiało co to w ogóle jest, ale zagrałem dopiero jak go w Świecie Gier Komputerowych dali, z rysunkami Śledzia. Już wtedy było to mocne retro, ale fajnie się w to grało. Kurde, stare fantasy ma ten dziwaczny urok, który obecnie kompletnie zanikł. Wszystko było takie dziwne, nieszablonowe, czasem koślawe, ale przez to takie no... fantastyczne 😄 A chyba o to chodzi. Dzisiaj jak się na nie patrzy to większość trąci myszką ale ciekawe co o nich myśli taki współczesny odbiorca i czy wybroniłyby się bez nostalgii. Tak sobie myślę, że kiedyś nie było aż takiego natłoku różnych kolorowych rozrywek i takie fantasy to była przejemna odskocznia od szarych bloków. Dzisiaj wszędzie jest pstrokaty clusterfuck różnych universów, gierek i zabawek walczących o uwagę, że w sumie to bardziej potrzebna jest odskocznia od kolorowych ekranów. Trochę jak internet - kiedyś odskocznia od realu, dzisiaj real to odskocznia od internetu. Może więc dla obecnych pokoleń to fantasy nie ma już takiej wartości jaką kiedyś miało. Sic transit gloria mundi... Wiem, że offtop, ale co tam 😛
  6. Ale w ogóle fakt, że MiM było na prawdziwej licencji wtedy to już jest szok. W tamtych latach prawa autorskie to był jakiś mglisty wymysł i wszyscy na to lali, z Pegasusem na czele😄 Ciężko by mi było dzisiaj w to grać, za bardzo przyzwyczaiłem się do grania "efektywnie" i pewnie by mnie irytowała randomowość tej gry. Ale wtedy człowiek po prostu się bawił, pamiętam, że czasem graliśmy długo i gra stała rozłozona całymi dniami i w mojej głowie to były przygody niczym najbardziej złożone erpeg. W ogóle zabawne, że ten temat się pojawił - niedawno zrobiłem taką vaporwavową graficzkę i tekst na okienku to nawiązanie do MiM - druid mógł zmieniać charakter i kiedyś tam bardzo chciałem zagrać tą postacią i jakoś tak to wspomnienie z dzieciństwa mi bardzo utkwiło w pamięci 😄 Nie wiem czemu zupełnie
  7. W Polsce Talisman wyszedł kiedyś legitnie i nazywał się Magia i Miecz: Później wydawca stracił prawa z jakiegoś tam powodu i wydali po swojemu tą podróbkę "Magiczny miecz". Nie wiem czemu, ale nie miała już tego czegoś. Graliśmy w obie wersje, ale do oryginalnej Magii i Miecza, z tą puzzlowatą planszą, zawsze miałem mega sentyment 😄 Przy okazji MiM miała oryginalną szatę graficzną, inną niż zagraniczny Talisman i dla mnie dużo lepszą: Polska wersja: Zawsze lubiłem upiorem grać 😄 Zagramaniczna grafika:
  8. SebastianSz odpowiedział drabik09 → na temat → Galeria
    To fajny pomysł, ale właśnie wg mnie to nic w samym obrazku zbytnio tego nie sugeruje. Gdyby jakoś to bardziej pokazać, może pozą szturmowców dopiero co wstających z ziemi albo sięgających po broń czy coś w ten deseń. Albo jakiś pootwierany ekwipunek na ziemi. Brak latających laserów dodaje takiego efektu standoffu, jak ze spaghetti westernu, i to jest też fajne, ale z kolei gryzie mi się z xenomorphami, które są raczej szybkie, zwinne i liczne i pewnie nie będą dramatycznie wyczekiwać patrząc się przeciwnikom głęboko w oczy. Szturmowcy też nie mają na co czekać z atakiem, bo niby co miałoby to dać? Alieny mają się wycofać przestraszone wycelowanymi lufami i zostawić ich w spokoju? Gdyby scena była z jakimś Jedi albo Sithem to miałoby to sens - oceniają się nawzajem i zastanawiają się jak najelpiej to rozegrać. A alieny zbyt agresywne na to są. Obie opcje mają potencjał, tylko trzeba by je jakoś dosadniej przedstawić na scenie.
  9. SebastianSz odpowiedział drabik09 → na temat → Galeria
    Takie moje luźne propozycje: - Dutch tilt - wiem, zużyty może motyw, ale chyba tutaj pasuje. I trochę większy zoom - pew pew, oczywiście strzelające Panu Bogu w okno - podkręcone kontrasty i mocniejszy focal point na jednym ze szturmowców - więcej alienów atakujących z ukrycia. IMO większe napięcie - dodatkowy ogon na pierwszym planie w rogu, żeby lepiej wprowadzać do sceny.
  10. Fajne pióro, ale nie lepsze byłyby zwykłe, oldschoolowe stalówki i tusz? Wg mnie do rysunku lepiej się nadają bo: - są tańsze więc łatwiej nimi eksperymentować. Ja tam drogimi piórami to zawsze się bałem mocniej operować, a stalówka za 3 zeta to nic. - mnogość stalówek - redisówki, szpachelki, do copperplate'a i inne dziwaczne. Przydaja się do rysunku bo dają szeroki wachlarz typów linii. - można różnymi tuszami, czy nawet wodnymi farbami, się pobawić, bez obawy, że zapchają pióro. Ja tam zawsze sram po gaciach jak mam jakieś drogie narzędzia - mam sobolowe pędzle, które stoją ciągle zapakowane, bo mi szkoda, i maluję syntetycznym pędzlem za dychę, który, jak się okazało, jest równie dobry xD
  11. "indistinguishable from humans" "impressive expressions" Inspired by 10 guy, chyba raczej
  12. Pff wy tu jeszcze o czatbotach rozprawiacie, boomerzy? To już odległa przeszłość, teraz nadchodzi prawdziwy postęp! KREM DO RYJA Z AI Zawiera nawet XTREME [AI]3, bitch! CTKJ xD
  13. Fajnie fajnie! Kilka uwag: - pokminiłbym trochę o tym jak fakt, że to ma być anioł "prawdy" będzie odzwierciedlone w desginie. Co sugeruje tę "prawdę" w jego wyglądzie? Oczywiście może to być bardzo abstrakcyjne, ale warto to wziać pod uwagę. Płonące miecze to tak konwencjonalnie bardziej mi się kojarzą z jakąś sprawiedliwością i karą. Pewnie znasz, ale gdybyś jednak nie znał to oczywiście polecam Petera Mohrbachera i jego Angelarium: ArtStation - Peter Mohrbacher - co do samych designów to odważyłbym się bardziej przesterować kształty i proporcje: To są całkowicie odrealnione stwory, więc mogą to być równie dobrze same oczy na okręgach itp. więc nie bój się iść gdzieś dalej. Poczytałbym też o chrześcijańskiej mitologii bo to fajne źródło różnych pomysłów, i też sięgał do innych źródeł np. o japońskich yokai. Takie dziwactwa jakie wymyslali ludzie przed internetem to dzisiaj ze świecą szukać 😄 - spodobał mi się ten design bo wygląda jakby miała piwny bebzun była ciężarna. To fajny motyw warty wykorzystania w jakiś postaciach związanych z odrodzeniem, może żałobą czy czymś takim emocjonalnym. Postarałbym się tylko znowy o jakieś większe kontrasty kształtów - duże vs małe, proste vs krzywe itp. Tak ogólnie to właśnie byłbym bardziej odważny wizualnie, dawał więcej zamaszystych i odjechanych kształtów na tym etapie designu, bo to wszystko i tak się bardziej uspokoi wraz z dodawaniem detalu i dopracowywaniem postaci.
  14. Ej @Nezumi, skoro już Trumpa ulokowałeś w Białym Domu, Zuckerberga przeprogramowałeś na BasedSigma SkibidiMale OS, a Muskowi wbiłeś levele w PoE 2, to weź zrób jeszcze coś z tym EJAJ i będzie git :]
  15. Wygląda fajnie, zobaczymy jak będzie po premierze 🙂 Mam tylko nadzieję, że nie okaże się to taki Wiedźmin bis i będzie jednak trochę świeżości. A ten początek streama to taki dysonans, że nie mogłem się powstrzymać 😄 Gdzie te stare reklamy gier, jak QIII Arena z syfem i kiblem zamiast fotela? 😄
  16. Honda, Nissan aim to merge by 2026 in historic pivot | Reuters Cyberpunkowa, korporacyjna dystopia tuż tuż, tylko czemu wygląda tak ujowo? 😄
  17. Trafność tych memów co do mojej relacji z Adobe jest przerażająca... Ale można też inaczej zrobić: 😛
  18. W podobnych klimatach: Muza bezbłędna, Mitch Murder to absolutny mistrz synthwavu.
  19. Przynajmniej nie była to Celine Dion xD
  20. Później udało się dorwać już normalną wersję więc nie było tak źle 😄 Nie pamiętam czy całego przeszliśmy bez dźwięku, ale chyba nie. Ale w jakiś przewrotny sposób jest to w sumie przyjemne wspomnienie, bo wiem, że pewnie niewiele osób ma taką dziwną kombinację, jak Fallout 1 z muzyką Celine Dion, i ta oryginalność ma taki fajny vibe 😛 Z takich innych muzyczno-growych połączeń to uwielbiałem grać w Motocross Madness z włączonym "Best of The Beast" Iron Maiden i nie tyle się ścigać co rozbijać o pozostałych zawodników, najlepiej jak się udało innego zrzucić bez spadnięcia samemu 😄 Taki bezkrwawy Carmageddon, nie wiem czemu ale bardzo mnie to wciągało i relaksowało 😄 Z kolei pierwszy Unreal Tournament kojarzy mi się z "Powerslave" IM bo tego namiętnie wtedy słuchałem. Człowiek chyba dziadzieje bo czasem sobie puszczam jakiegoś letsplaya z tych gier, włączam IM na Spotify i taki nostalgia trip sobie funduję.
  21. Ach te czasy kupowania piratów na Stadionie 😄 Pamiętam jak z bratem kupilismy jakąś składankę na jednej płycie i była tam Fallout 1, wówczas nowinka. Ale że na CD było mało miejsca na te kilka gier to wszystkie były bez dźwięku 😄 Na domiar złego wtedy Celine Dion była bardzo popularna i moja mama jej słuchała i chcąc nie chcąc robiło to za podkład muzyczny jak graliśmy... I tak do dzisiaj jak słyszę gdzieś jakąś piosenkę z tego albumu Dion z 1997 to mi się od razu kojarzy z Falloutem 1 xD Trauma 😄 Pamiętam też polsko-ruskie spolszczenie Diablo Hellfire i ileśtam rodzajów "zabójczej zbroi" albo "nowaja klasa the monk" itp kwiatki 😄 Nawet nie pamiętam grania w to, tylko obśmiewanie się z tego tłumaczenia 🙂 Zdarzały się dawne spolszczenia, które były zaskakująco dobre np. Dungeon Keeper 1, nie mówiąc oczywiście o Baldursie 1, ale to była wtedy inna liga. Z sentymentu w Baldursy zawsze grałem po polsku i nie mogłem się do angielskiego przekonać... Boberek jako Korgan z BG2 to dubbing jakościowo na poziomie Osła ze Shreka i był wg mnie lepszy niż oryginał, podobnie jak Kobuszewski jako Jan Jansen i Kolberger jako Irenicus.

Powiadomienie o plikach cookie

Wykorzystujemy cookies. Przeczytaj więcej Polityka prywatności Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.