Jump to content

G.P
 Share

Recommended Posts

Co prawda nie korzystałem z Naiad ale domyślam się, że wyprodukowanie takiego softu od zera wymaga znalezienia osób o specjalistycznej, akademickiej wiedzy oraz poświęcenia na development kilku lat. Więc IMHO te przejęcia to lepsza strategia niż rekrutacja i budowanie zespołu od podstaw.

Link to comment
Share on other sites

przems> na rynku są co najmniej 3 inne programy,które spokojnie mogą być konkurencją dla Naiada plus pomniejsze pluginy. 2 inne programy FlowLine,Aquarius to pakiety napisane jako własne programy "in house". Jest jeszcze Houdini ze swoim fluidami.

"Rynek mocno domknięty" to bardzo przesadzone określenie.

Link to comment
Share on other sites

particli działających jak fluid w maya nie widzę póki co, w houdym są i nieźle robią, a na czym lub jak nazywa się ten system na jakim zbudowany jest RF nexlimit? jakiś autorski system mają?

 

Aktualnie głównie w Hybrido pakują. Z tego co wiem, to autorski.

Link to comment
Share on other sites

Nazywa się hibrido (...) z tego co widziałem to chyab naiad jest lepszy

 

legomir po czym wnosisz ze lepszy ??

 

Generalnie jakos ja zajmuje sie fluidami ale mimo wszystko ubolewam kiedy autodesk przejmuje jakis soft. W sumie to chyba do tej pory nie spieprzyli jeszcze tylko Softimage'a bo w innych softach to glownie implemetnacja pluginowy napisanych przez innych i tylko dodatwania numerkow do kolejnych wersji wydawanych przez nich softow :/

Link to comment
Share on other sites

Na siggraphie pojawila sie kolejna firma z wlasnym, zewnetrznym solverem i licencjonowaniem per core.

Ta czesc rynku jeszcze nie jest nasycona wiec programy powstaja jak grzyby po deszczu.

 

W polsce i tak nikt nie uzywa Naiada bo poprostu nie ma projektow ktore by go wymagaly wiec tez nie ma sie co przejmowac ... a Realflow po cichu brnie do przodu.

Link to comment
Share on other sites

Skoro kupili to znaczy że ktoś chciał sprzedać, w czym problem

You miss the point...

 

W czym problem mafida....? hmm... moze w tym ze dopoki nie wykupil ich autodesk musieli byc konkurnecyjni na rynku i strali siee rozwiajac swoj soft pelna pora. Tymczasem kiedy wykupi ich taki monopolista ktory pozniej olewa rozwoj softu i za kazdy badziewny update kaze sobie placic gruba szmal to juz jest niefajnie.

Link to comment
Share on other sites

Do czasu, prędzej czy później rynek ich zweryfikuje i albo zaczną się rozwijać albo będą tracić klientów.Zobacz jaki progres robią Modo,Cinema czy Blender. Rynek nie znosi próżni zawsze będzie powstawać coś nowego i konkurencja wcale się nie zmniejszy.

Link to comment
Share on other sites

Do czasu, prędzej czy później rynek ich zweryfikuje i albo zaczną się rozwijać albo będą tracić klientów.Zobacz jaki progres robią Modo,Cinema czy Blender. Rynek nie znosi próżni zawsze będzie powstawać coś nowego i konkurencja wcale się nie zmniejszy.

 

Rynek oprogramowania zwlaszcza tak zlozonego jak soft 3d nie jest rynkiem ktory zmienia sie w sposob bardzo dynamiczny co roku. Wiec konkurencji pewnie zajmie troche czasu zanim zblizy sie do czolowki. Wymieniles tu kilka softow ale jaki procent rynku one stanowia w komercyjnym uzytku ? Bardzo niewielki. Wystraczy chocby spojrzec na producentow popularych pluginow jak fume fx, vray, phoenix, pull it down, lagoa, TP. Dlaczego powstaja one glownie na produkty autodesku a nie na inny software'y ? Bo maja one niewielki udzial w rynku i nie bardzo oplaca im sie rozwijac to oprgramowanie pod niszofowe sfoty. Masz racje ze programy takie jak modo czy blender rozwijaja sie w dobrym kierunku i dosc dynamicznie, ale zajmie to troche czasu zanim beda one tak rozbudowane i zaczna stanowic powazna konkurencje dla autodesku. Masz racje piszac ze predzej czy pozniej rynek ich zweryfkuje ale mysle ze bedzie to pozniej niz predzej, wiec ja bym wolal aby konkurencyjny soft pozostal w rekach ich rodzimych developerow i nie musial czekac na ta weryfikacje. Niestety pieniadz rzadzi swiatem i jest jak jest...

Link to comment
Share on other sites

No na pewno trzeba czasu żeby konkurencja zaczęła spychać maya czy maxa z dużych firm ale w przypadku małych firm czy freelancerów wydaje mi się że rynek zaczyna się już zmieniać. Inna sprawa że tak naprawdę nie wiemy jak by sobie radziły Maya czy XSI bez autodesku. Moze by sie lepiej rozwijały a może już by padły.Tak jak napisałeś, pieniądz rządzi światem i dobrze prosperujące firmy nie dałyby się przejąć za kilkanaście milionów $ autodeskowi.

 

Pixologic nie przejmą, już kupili mudboxa i całkiem ładnie się rozwija.Zresztą Pixologic chyba ma kasę skoro tak rozdają updejty od lat za darmo;)

Link to comment
Share on other sites

Mafida: gdyby nie updatowali za darmo to 3 razy byś się zastanowił nad kupnem. A tak to każdy zawodowy grafik może go kupić i polepszyć sobie możliwości małym kosztem. 3 koła za możliwości zbrusha to przecież niedużo.

Link to comment
Share on other sites

Zawsze mnie to zastanawiało. Jaką sprzedaż musi mieć zeta sporo każdy update jest za darmo a sam soft kosztuje tyle co te obszerniejsze pluginy do majki...

Mudbox się rozwija ale nie w temacie sculptingu, to trochę kiepska sprawa z uwagi ze to soft do sculptingu. ;) Nie będzie konkurencyjny w tym temacie póki nie dodadzą jakiejś funkcji jak dynamesh/ dynatopo/ sculptris/ voxele. Wszystkie liczące się softy do sculptu już mają takie narzędzia do swobodnego tworzenia basemesha i tylko mud stoi gdzieś tam z tyłu i czeka nie wiadomo na co. Same pędzelki do dłubania tylko trochę lepsze niż w blenderku więc serio nie czaje gdzie tu ten rozwój o którym piszesz. Ściągnij blendera, tutki na cgcookie i sam się przekonaj. Mowa o sculpcie oczywiście bo w teksturowaniu mudbox wymiata. ;)

Ja to widzę tak że autodesk traktuje mudboxa jako plugin do majki/maxa a nie jako samodzielny program, tym samym ucinają mu potencjał na własne życzenie.

 

Lucek- Ja dałem około 1500zł w promocji podczas dominance war 3. Bez dwóch zdań deal życia. ;)

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście że traktują mudboxa jako dodatek do maxa i mayki:D.Dlatego olewają retopo,basemeshe itd. do tego masz kupić maye albo XSI czy maxa. Rozwija się w malowaniu i bardzo dobrze. ma tez lepszy viewport niż Zetka z podgladem speculara,poprawną perspektywą itd. Na pędzelki przyjdzie czas, mud działa na innej zasadzie niż Z.Ma akcelerowany 3d viewport i będzie nabierał mocy z nowymi kartami.Chyba:D

Link to comment
Share on other sites

No co Ty,co Ty:D. Mudbox zawsze był fajny a w texturowaniu jest lepszy niz Zetka i tyle. No i jak włączysz pierwszy raz to po 5 minutach już wszstko wiesz;)

 

Hehe. Ja po pięciu minutach wiedizałem, że wracam do zetki :) Przyznać musze, że viewport pieści oczy w błocie.

 

A do tematu: Autodesk też Solidworksa jeszcze nie spsuł. Cada chyba tez. To do tych narzekających (nie mówie że bez powodu!).

 

Adobe to dopiero zwolnił tempo rozwoju, ohh.

Link to comment
Share on other sites

postanowiłem napisać swoje dwa grosze w tej jak bardzo smutnej sprawie...

 

Tak jeszcze w ramach korekcji pewnych informacji. Nie chce tu nikogo edukować czy

udawać omnibusa ale...

 

Polacco- Marcus Nordenstam i Pan Robert Bridson założyli oficjalnie firmę w roku chyba 2008,

a pisali Naiad'a od wielu, wielu lat dużo wcześniej jeszcze przed początkiem Avatara

(mówię tu o roku 1997 kiedy to Cameron miał już scenariusz do Avatara a robił Titanica).

Używany był w wielu róznych dużych produkacjach kinowych. Solver który panowie napisali

( i paru innych mądrych ludków im pomagało) od samego początku był ich własną technologią,

która się zmieniała przez lata. Więc tak. Napisanie takiego czegoś jak Naiad to nie jest

pstryk i już.

 

Legomir- absolutnie Naiad nie był pisany jako plugin do Maya. Panowie jak pisałem wyżej

napisali to jeszcze w WETA sto lat temu ( w necie były stare linki do info.

Mam też gdzieś stare pisma Computer Graphics World z lat 97-98 gdzie jest pokazany Naiad jako

początek/początków). W tamtych czasach była to alternatywa, ich własny patent, kiedy to

Alias Power Animator w wersji 7.5 i kiedy pojawiła się Maya 1.0 były jedynym dobrym na tamte

czasy rozwiązaniem jeśli chodzi o particle jako takie.

Niejaki Habib Zagarpour ( i jego ekipa) w ILM usilnie robił wszystkie efekty cząsteczkowe po sukcesie filmu

Twister (gdzie były całe tornada z particli) na Power Animator'ze. Pierwszy poważny film gdzie było mase

efektów cieczy typu pluski fal morskich itp.

Film "The Perfect Storm" (Gniew Oceanu) http://en.wikipedia.org/wiki/The_Perfect_Storm_(film).

Zgadnijcie kto był już wtedy z nim w zespole? Marcus i Pan Bridson. Wtedy też już Pan Habib pochwalił się

że ILM też napisało własny soft aby zrobić te efekty. To był też początek/fragment Naiad'a.

 

tmdag(Albercie)- może cię troszkę zaskoczę! :)

Jest jedna firma która robi coś na Naiad'ie. Otóż w naszej firmie mieliśmy przez kilka miesięcy przyjemność

robić różne rzeczy i mocno pomęczyć Naiad'a przy może banalnych ujeciach ale zawsze. Nie były to oceany

zalewające całe kontynenty, a jakieś spożywcze rzeczy.

Są też pewne projekty bardzo zaawansowane tu w polsce, które można i trzeba będzie zrobić

ale raczej tylko na takim Naiad'zie. Może Houdini da radę zobaczymy.

 

Teraz generalnie...

Z dużym powodzeniem udało się nam zrobić raptem dwa ujęcia. Okazało się że Naiad jest bardzo, bardzo fajny.

Szybki, stabilny (linux Ubuntu 10.04LTs), bardzo elastyczny.

Pojawił się jeden problem przy "mesh'owaniu" gdzie pojawiły się pewne syfy-jakby grid na geometri

ale wyeksportowalismy symulacje do Houdini i zmeszowalismy to w Houdinim. Dało radę i jest git.

 

Kolejny badzo duży problem pojawił się kilka dni temu kiedy to własnie zamierzałem zakupić dosłownie

na dniach licencję na stałe do naszej firmy jednak nius, który właśnie został oznajmiony

bardzo mnie zasmucił. Najgorsze jest to że nie można już kupić Naiad'a, a co więcej ponoć Autodesk

nie zamierza sprzedawać go jako standalone.

 

PS.Albercie domyślam się że masz na bank podpisane różne NDA, a ja mogę zacytować fragment

pewnego NDA jednej znanej firmy z nowej zelandi na literę W "jeśli się zastanawiasz czy możesz

coś komuś powiedzieć to znaczy że nie możesz..." Jednak może masz jakiś pozytywny znak na niebie

tej sytuacji to pliz daj znać :)

 

Nasza spekulacja jest taka że Exotic Matter musiał mieć konkretną propozycję od takiego Autodesku

i nie mówię tu o kasie tylko o czymś co zainteresowało ich tym aby wejść w deal z Autodeskiem.

Miejmy nadzieję że jest to np. pisanie zupełnie nowego softu o którym jeszcze nic nie wiemy, a

gdzie ich technologia będzie wpleciona w jakiś taki soft. I nie będzie to Maya czy Max.

Ostatecznie oczywiście byłoby fajowo gdyby nagle mieć takiego Naiad'a w Maya czy Maxie.

Niejaka firma Pixomondo zrobiła sobie opcję żeby mieć sprzężonego Naiad'a z Maxem. Zabrało im to

trochę czasu ale dali rade, mądre chłopaki. W Maya'ji jest opcja aby łykać rzeczy z Naiad'a.

Ale jedno jest pewne.

Jak zrobią cokolwiek aby Naiad się pojawił w Maya'ji to zacznie to działać dwa razy wolniej,

bo architektura Maya'ji jest już tak zwalona i stara że mieliby boję się powiedzieć "masakryczne"

problemy...

Wyobrażacie sobie te miliony particli w viewporcie Maya'ji? My raczej nie...

Z całym szacunkiem do Maya'ji na której codziennie pracujemy od lat.

Narazie wyeksportowana sama geometria która ma około miliona poly na bardzo, bardzo szybkim kompie

z bardzo szybką kartą graficzną wyświetla się dość wolno. Na tyle wolno że jest to ponizej 12 klatek/s

więc jak by było 80 milionów particli to hymmm....

 

Jeszcze inna nasza smutna spekulacja jest taka że Autodesk kupił Naiad'a aby poprostu go wpleść

w jakiś inny soft np. inżynierski dla takich mądrych panów którzy projektują tłoki w silnikach

samochodowych znanych dużych firm gdzie Naiad pokaże siły tarcia tłoka w tuleji.

Wtedy taka firma zamówi 200 licencji na raz, a nie jakieś firmy od VFX będą kupowały

ten soft latami po jednej sztuce...Biznes!...

 

Miejmy jednak nadzieję że ten soft nie zniknie z naszego zasięgu, bo naprawdę jest bardzo fajny do tego

do czego nam wszystkim ma służyć.

 

Pozd.

Edited by olaf3de
Link to comment
Share on other sites

absolutnie Naiad nie był pisany jako plugin do Maya. Panowie jak pisałem wyżej

napisali to jeszcze w WETA sto lat temu

 

Naiad powstal jeszcze przed wspolpraca z firma z antypodow i w "poprzednim wcieleniu" byl pluginem do mayi. Ten plugin po dzien dzisiejszy jest uzywany w Londynskim studio.

 

 

tmdag(Albercie)- może cię troszkę zaskoczę! :)

Jest jedna firma która robi coś na Naiad'ie. Otóż w naszej firmie mieliśmy przez kilka miesięcy przyjemność

robić różne rzeczy i mocno pomęczyć Naiad'a przy może banalnych ujeciach ale zawsze. Nie były to oceany

zalewające całe kontynenty, a jakieś spożywcze rzeczy.

Są też pewne projekty bardzo zaawansowane tu w polsce, które można i trzeba będzie zrobić

ale raczej tylko na takim Naiad'zie. Może Houdini da radę zobaczymy.

 

Nie no jasne, troche osob cos tam grzebie z Naiadem ale stwierdzam, ze wszystkie projekty jakie sa tworzone w Polsce moga byc swobodnie stworzone z uzyciem Realflowa ktory nie tylko ma FLIPa ale rowniez SPH.

Nawet bardziej zaawansowane projekty (jak chociazby vinamilk

ktory powstal w styczniu pod dachem Platige) sa 100% z RF.

Naiad niestety w tym projekcie wymiekl, glownie ze wzgledu na niestabilnosci solvera podczas kolizji RBD z levelsetem oraz czasem symulacji i zjadaniem pamieci przez voxele podczas gdy uzycie paru milionow partikli w sph dawalo precyzyjniejszy efekt w krotszym czasie.

 

 

PS.Albercie domyślam się że masz na bank podpisane różne NDA, a ja mogę zacytować fragment

pewnego NDA jednej znanej firmy z nowej zelandi na literę W "jeśli się zastanawiasz czy możesz

coś komuś powiedzieć to znaczy że nie możesz..." Jednak może masz jakiś pozytywny znak na niebie

tej sytuacji to pliz daj znać :)

 

Jak pisalem wczesniej - rynek fluidowy nadal jest jeszcze pusty i powstaje wiele nowych rzeczy (nawet prezentowanych na siggraphie).

Link to comment
Share on other sites

Jak zrobią cokolwiek aby Naiad się pojawił w Maya'ji to zacznie to działać dwa razy wolniej,

bo architektura Maya'ji jest już tak zwalona i stara że mieliby boję się powiedzieć "masakryczne"

problemy...

Wyobrażacie sobie te miliony particli w viewporcie Maya'ji? My raczej nie...

Z całym szacunkiem do Maya'ji na której codziennie pracujemy od lat.

Narazie wyeksportowana sama geometria która ma około miliona poly na bardzo, bardzo szybkim kompie

z bardzo szybką kartą graficzną wyświetla się dość wolno. Na tyle wolno że jest to ponizej 12 klatek/s

więc jak by było 80 milionów particli to hymmm....

 

Hah cieszę się, że ktoś analizuje moje posty ^^ Ale miałem pewne podstawy do swoich domysłów, Autodesk przeżucił ekipę, która przepisała XSI i zaprojektowała ICE do czegoś co sie nazywa Maya FX Montreal, oficjalnym powodem było to, że architektura may'i w tej chwili jest już zwalona(aczkolwiek sam pomysł na jej architekturę mi się całkiem podoba). W każdym razie mam nadzieje Mayke(którą jako soft uwielbiam i mam nadzieje możliwość na niej jeszcze potem pracować) w końcu z takim wsparciem poprawią.

Link to comment
Share on other sites

...no i będzie można wrzucać truskawki do jogurtów.....:)))))

Tak właśnie. Wole truskawkę w jogurcie niż wieczne niezadowolenie i niespełnienie:)

 

Do dyskusji: Widzę, że osoby bardzo w temacie sie wypowiadają, wiec zapytam: czy uważacie, że ICE jest warty uczenia się, czy lepiej zabrać się za houdini? Nie mam na myśli tylko płynów. Chodzi mi o modelowanie proceduralne ogólnie.

Link to comment
Share on other sites

oficjalnym powodem było to, że architektura may'i w tej chwili jest już zwalona(aczkolwiek sam pomysł na jej architekturę mi się całkiem podoba)

 

tak, to jak odnieść się do architektury 3dsmaxa, akurat znam obydwa. Max wygląda z pluginami wszelkimi jak choinka na Boże Narodzenie, ma nawet dwa panele do tekstur, aby sobie wybrać tradycyjny albo nodowy, nie mówiąc o innych funkcjach a do każdej zupełny inny panel jak z innej bajki. Majka przy tym wygląda bardzo jednolicie i schludnie, plugi i skrypty dają nieograniczone możliwości w niej więc nie wiem gdzie problem...

Link to comment
Share on other sites

tak, to jak odnieść się do architektury 3dsmaxa, akurat znam obydwa. Max wygląda z pluginami wszelkimi jak choinka na Boże Narodzenie, ma nawet dwa panele do tekstur, aby sobie wybrać tradycyjny albo nodowy, nie mówiąc o innych funkcjach a do każdej zupełny inny panel jak z innej bajki. Majka przy tym wygląda bardzo jednolicie i schludnie, plugi i skrypty dają nieograniczone możliwości w niej więc nie wiem gdzie problem...

 

Prędkości i braku systemu jak ICE/VEX. O maxie nie mówmy, bo to temat o VFX a nie o wizkach ^^

 

ja jestem zadowolony, uśmiechnięty i spełniony bez modelowania procedur... bo szajsu z reklamy nie jadam...:)))

 

Przeciętny przeciętniak potrzebuje jeszcze mniej, wystarczy, że jest przeciętny

Link to comment
Share on other sites

czy uważacie, że ICE jest warty uczenia się, czy lepiej zabrać się za houdini? Nie mam na myśli tylko płynów. Chodzi mi o modelowanie proceduralne ogólnie.

 

warto umiec obsluzyc program ktory posiada i wymaga twoj przyszly pracodawca

Link to comment
Share on other sites

Mi tam pasuje, jakby do Mayki migrował Naiad. Nie wnikam do historii Naiada, ale Maya jest miejscem, do którego powinien zostać on zaimplementowany. Mayka jest najstabilniejszym i najszybszym softem do 3D na którym pracowałem. Architektura Mayki jest stara - to fakt ... ale cały czas działa bardzo szybko, stabilnie i ma się dobrze. Dlaczego cieszę się że to Naiada wciągnięto w struktury AD? - opowiem o RF, bo tego znam najlepiej - wkurza toporność tego softu - codzienne czynności jak kluczowanie atrybutów, czy prosty rename obiektu, tylko irytuje - nie wspominając o limicie jednego importu pliku .sd, czy braku edycji obiektów polygonowych bez skryptowania, nic nie jest na swoim miejscu mimo, że dokładnie wiesz gdzie to jest, to nie powinno to tam być, tudzież działać w ten sposób ... Jakby RF był mieszkaniem to naczynia by trzymał w łazience, a papier toaletowy w kuchni, a wchodzić musiałbyś tylko oknem, a wychodzić kominem. Mam szczerą nadzieję, że jak Naiad wyląduje pod skrzydłami Autodesku to nie będę zmuszony używać więcej RF w życiu, albo Nextlimit pójdzie po rozum do głowy i poprawią tony dupereli wkurzających stałych użytkowników.

 

ps. Nie piszcie, że w RF jest FLIP. FLIP solver to FLIP solver (hybryda SPH i grid solvera), a Hybrido jest czystym solverem gridowym jak Mayowe fluidy czy Fume.

Link to comment
Share on other sites

ps. Nie piszcie, że w RF jest FLIP. FLIP solver to FLIP solver (hybryda SPH i grid solvera), a Hybrido jest czystym solverem gridowym jak Mayowe fluidy czy Fume.

 

Tego to nie wiedziałem... Szczerze mówiąc sądziłem, że skoro taka nazwa i RF to konkurencja hudego i naiada to siłą rzeczy to musi być FLIP... A tu jednak mnie oszukali oO

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście miałem na myśli, że FLIP jest hybrydą grid solvera i cząsteczkowego, a nie SPH i grida :) Tak czy inaczej różni się od czystego grida chociażby możliwością "zciśnięcia" cieczy nie możliwego w symulacji gridowej, czego efektem ubocznym jest "zjadanie" particli i utrata masy. Takiego czegoś nie doświadczysz w solverach gridowych ... anyways - sorki za offtop.

Link to comment
Share on other sites

ps. Nie piszcie, że w RF jest FLIP. FLIP solver to FLIP solver (hybryda SPH i grid solvera), a Hybrido jest czystym solverem gridowym jak Mayowe fluidy czy Fume.

 

Hybrido to wlasnie ta flipowa hybryda o ktorej mowisz (stad tez ta nazwa)

"HYBRIDO is a novel technology that combines a grid-based and particle-based approaches to deal with the complex task of simulating medium to large scale scenes"

Link to comment
Share on other sites

Hybrido to wlasnie ta hybryda o ktorej mowisz (stad tez ta nazwa) :)

"HYBRIDO is a novel technology that combines a grid-based and particle-based approaches to deal with the complex task of simulating medium to large scale scenes"

 

Aaaa tam, marketingowy bull shit. No to zciśnij fluid w hybrido :) w FLIPie nie ma z tym problemu. Głupio im było napisać "zrobiliśmy to co Maya i Max miały od zawsze, tylko zastosowaliśmy inne algorytmy", więc napisali że to super hybryda ... jedyna hybryda to to że z grida emitujesz particle sprite i mist i tyle.

 

 

edit: A nie przepraszam - jeszcze "hybrydą" nazywają to że voxel nie jest pojedynczym voxelem tylko ma 8 "cząsteczek" wewnątrz i one przetrzymują informacje o sąsiednich voxelach ... jak dla mnie to po prostu 8 voxeli w voxelu i nie ma nic wspólnego z particlami, które posiadają chociażby atrybut "velocity". :)

Edited by beny
Link to comment
Share on other sites

Jak na forum onetu,każdy jest taaaaki mądry i oczytany w tym co znajdzie w sieci. Przepychanka,a ten ma to,a ten tamto. Bez znaczenia FLIP,DEFLIP,SPH,PIC/FLIP,HYBRIDO czy inne srido,co za różnica gdzie i jak skończy Naiad. Fakt jest taki że technologia została kupiona przez Outofdesk i co z tego wyjdzie zobaczymy. Maya,max a może Softimage,a może ich program "X" do ktorego werbuja specow z roznych dziedzin od ponad roku.Nie szkoda Wam czasu na takie dywagacje o niczym? :)

Serdeczności

 

Link to comment
Share on other sites

edit: A nie przepraszam - jeszcze "hybrydą" nazywają to że voxel nie jest pojedynczym voxelem tylko ma 8 "cząsteczek" wewnątrz i one przetrzymują informacje o sąsiednich voxelach ... jak dla mnie to po prostu 8 voxeli w voxelu i nie ma nic wspólnego z particlami, które posiadają chociażby atrybut "velocity". :)

 

Beny mógłbys coś napisać na priv o tym phoenixie który testujesz? :) nigdzie nie mogę tego zdobyć:)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy