Mysle, ze nie trzeba isc w jakies absurdalne ekstrema typu "a teraz zrobie se dredy i bede mieszkal w zaroslach, w domku z trzciny i krowiego gowna. WOLNOSC!". A po przeciwnej stronie spektrum - nie ma zadnej realnej potrzeby posiadania lodowki podlaczonej do internetu, z kamerka, sterowana apka z telefonu zeby zobaczyc co jest w srodku... To glupie po prostu. Technologia moze byc bardzo pomocna ale moze tez stac sie uciazliwa kiedy prowadzi do uzaleznienia i w pewnym stopniu okaleczenia bo jak ktos bez tej technologii czuje sie zagubiony i sobie nie radzi bo mu bateria w telefoniku wysiadla i teraz ma atak paniki no to nie jest to dobre. Ale tez kurde nie jest jakos wspaniale spedzanie dnia na rabaniu drewna, polowaniu, plewieniu ogrodka, naprawie domu, opieki nad zwierzetami domowymi i tak dalej. To moze brzmiec fajnie ale przestaje byc fajna odskocznia kiedy staje sie codziennoscia. Alez jestem wolny! Dzis boli mnie glowa i zoladek ale musze zwlec sie z lozka z goraczka bo trzeba nakarmic zwierzeta i sprawdzic wnyki zastawione wczesniej bo inaczej nie zjem nic... No i rozpalic ogien bo jestem niezalezny ale bateryjka sloneczna domu nie ogrzeje... I szambo mi sie przepelnia, trzeba cos z tym zrobic... Ale najpierw skocze po wode do studni... WOLNOSC! No niekoniecznie, podziekuje za ta wolnosc do bycia zajetym codzienna proza ciezkiej pracy tylko po to by przezyc. Filmik podrzucony przez @kengi - rewelacja. Jestem pod ogromnym wrazeniem. Juz sam sposob w jaki ten gosc sie wyslawia nie pozwolil mi sie oderwac i obejrzalem calosc z ogromna przyjemnoscia. To prawda ze cos w mediach tradycyjnych jest takiego... niewytlumaczalnego. Zawsze jak odwiedzam sklep z artykulami "dla artystow" - nie wiem jak go nazwac bo "papierniczy" nie oddaje wszystkiego co tam jest - to juz sam zapach sprawia, ze az chce sie cos robic. Nieudawana fizycznosc wszystkiego co nas otacza, olowkow, papieru, gliny, farb, pedzli... Uzywam kompa caly czas i z uplywem tegoz czasu coraz mniej sie jaram sprzetem. Procka mam juz tego samego chyba z 7 lat jak nie lepiej, grafe zmienilem tez po jakichs 5 czy 6 latach i na nastepne tyle mi starczy... Tablet mam ten sam od Bog raczy wiedziec ilu lat - juz przestali nowe sterowniki robic do niego a on dalej smiga 🤣 Monitora tez nie chce mi sie zmieniac na nic lepszego i mam 1080p... Ale jak ide do sklepiku to az sie chce chociaz olowek kupic jakis czy cos... Nie bede lepil z gliny hard surface robota, ale nie musze tez spedzic dnia na przegladaniu tiktokowych bzdur. Zloty srodek. Moge uzyc tabletu i olowka, rzezbic wirtualnie i w realu. Fajny pomysl z tym oderwaniem sie od technologii ale w zdrowych proporcjach i nie za wszelka cene. Nalezy odroznic postep realny od postepu pozornego. Docenic co dobre w tradycyjnych srodkach a co dobre w technologii. Ani to, ze masz wychodek 100 metrow od domu nie czyni cie wolnym, ani tez fakt, ze wydajesz glosowo polecenia tosterowi za posrednictwem satelity. Zloty srodek. Ide wywiesic pranie bo pralka skonczyla. Juz to mnie wkurza ale jakbym potrzebowal isc nad rzeke zeby trzec na drewnianej tarce ubranie to podejrzewam, ze nie czulbym sie jakos bardziej "wolny".