Jump to content

3ds Max 2021


triget
 Share

Recommended Posts

3ds-max.jpg.ce0bd5d85f53957167997e77bc542013.jpg

Właśnie wyszedł 3ds Max 2021. Lista nowości jest zaskakująco duża (jak na ten soft 😀).  Najważniejsza to chyba PBR i dodanie Arnolda (w wersji Beta można na GPU renderować).

  • Bake to Texture
  • Installer
  • Scripting with Python 3
  • Arnold as the Default Renderer
  • Physically Based Rendering (PBR)
  • Improved Viewport Quality & Settings
  • OSL Shaders
  • File I/O
  • Chamfer improvements
  • Weighted Normals Modifier
  • SketchUp Import
  • Substance Update
  • ProSound Improved audio support
  • FBX Improvements
  • 3rd Party Developer Tools

 

Poniżej wrzucam link bezpośredni do Bloga Autodesku:

http://makeanything.autodesk.com/3dsmax

Dodatkowo news na cgchannel:

http://www.cgchannel.com/2020/03/check-out-the-new-features-in-3ds-max-2021/

 

Polecam również sprawdzić roadmap:

http://makeanything.autodesk.com/3DSMAX/public-roadmap-25B1-201DB.html  (można sprawdzić nad czym pracują)

Podsumowując:

  • "Bake to Texture" - naprawdę?? w sofcie za 10k rocznie dodano taką funkcjonalność, to jest postęp na miarę dzielonego viewportu 😄
  •  "Substance Update" - nie wiem dlaczego o tym piszą. Przecież plugin od Allegorithmic jest dostępny od dłuższego czasu i to nie jest jakaś nowość. Dodatkowo ten plugin często wysypuje mi Maxa i wolę po prostu wyeksportować tekstury i załadować osobno, niż ładować je przez niego
  • licencja ta sama (nic się nie dzieje w sprawie Indie i chyba ogólnie już z tego zrezygnowali. Wolą, żeby użytkownicy Indie pobierali ten soft, niż za niego płacili. Widocznie im się to opłaca. Kto bogatemu zabroni
  • wiele rzeczy nie zostało poprawione od poprzednich wersji (forum Autodesku codziennie jest bombardowane pytaniami o poprawki)
  • jeszcze jakiś czas temu jeden facet zajmował się 3ds Max na ich forum i odpisywał na pytania. Potem napisał informację, że przenosi się na inny dział w Autodesku i po prostu ten soft został bez opieki 🙂 Nawet nie wiadomo komu można tam wylać swoje żale. Wygląda to jakby programiści byli wynajmowani z Indii i raz na pół roku za kilka USD dopisywali jakieś funkcjonalności
  •  czas uderzać na Blender

 

Edited by triget
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

  • KLICEK featured this topic
Godzinę temu, gryzon napisał:

Który soft odpadnie pierwszy 3dmax czy Maya? Z któregoś z nich zrezygnują w końcu 🙂

Nie wiem czy rozwój Maya idzie podobnie jak Max'a? Jeśli nie to obstawiam, że Max 😄 Jeśli jest inaczej to pewnie będą się ścigać w tej rywalizacji. 

Link to comment
Share on other sites

nie wierze w to ze uwala ktorys z softow 🙂 Kiedys byl u nas na zakladzie gosc z otodesku i obie grupy developerskie nie pracuja ze soba. Czaicie to? kolesie co pisza maxa, nie maja zielonego pojecia jakie ficzery robia w majce 😄 Takze wydaje mi sie ze to sa dwa rozne softy z dwoma roznymi targetami 🙂 Mi to tam pasuje lubie i maxa i maje i nienawidze i maxa i majke 😄

  • Like 1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, KLICEK napisał:

nie wierze w to ze uwala ktorys z softow 🙂 Kiedys byl u nas na zakladzie gosc z otodesku i obie grupy developerskie nie pracuja ze soba. Czaicie to? kolesie co pisza maxa, nie maja zielonego pojecia jakie ficzery robia w majce 😄 Takze wydaje mi sie ze to sa dwa rozne softy z dwoma roznymi targetami 🙂 Mi to tam pasuje lubie i maxa i maje i nienawidze i maxa i majke 😄

No to nieźle. Ja w ogóle nie widzę jakiegoś rozwoju tego softu. Może za dużo żądam, ale wydaje mi się, że za takie pieniądze to wszystko powinno działać perfekcyjnie. 

Link to comment
Share on other sites

Jak tak sobie popracowałem pod obydwoma programami to mam wrażenie że one oba są już w odstawce. To takie moje subiektywne wrażenie. Może piszą coś nowego? Ciekawi mnie jaka jest sprzedaż licencji tych softów. Czy spada powoli, czy drastycznie szybko. 🙂

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, KLICEK napisał:

a w zyciu nie spada, jaki masz zamiennik na ten kombajn? i prosze nie pisz ze blender, bo blener pod wzgledem produkcyjnym to jest zart 🙂

Co do tego Blendera to muszę przyznać rację. 

Link to comment
Share on other sites

Teraz, KLICEK napisał:

nie chodzi o to zeby wojne tu zaczynac 😄 u nas uzywa sie blendera i coraz wiecej osob sie przesiada. Nadal to jest modelowanie i jakies drobne rzeczy, cala reszta i tak siedzi na mayce 🙂 

Jak mam otwierać FBX i coś w nich modyfikować to szybciej mi to jest zrobić w Blenderze. Soft się odpala sekundę, nie muszę długo na nic czekać. Potem export do Maxa i już 😉 Tam buduję wielką scenę 😄

Link to comment
Share on other sites

no 🙂 to czaje 🙂 wlasnie chodzi o wielkie sceny, skrypty i jak dziala pajplajn. Nie wiem, dla mnie np. modo ma 5 uzytkownikow na calym swiecie, wiec odpada, xsi martwe. Zostal tylko max i maya. Hudego to nie licze, bo on do czego innego jest zrobiony 🙂 Blender jest nieprzewidywalny, nie da sie robic projektu na czyms co sie zmienia 2 razy w ciagu jednego dnia.

 

Takze jak ktos liczy na upadek otodesku, ale ze cos sie zmieni na lepszy w przyszlosci to: 

 

Link to comment
Share on other sites

Trzeba by zaobserwować proces powstawania programów do 3d z przeszłości. Ile to zajęło ludziom czasu. Ja jakoś nie mogę uwierzyć że coś tak dużego można przepisywać bez końca przy ciągle zmieniającym się składzie developerskim i potrzebach produkcyjnych w animacji. Nigdy nie pojawi się na rynku konkurencja która zainteresuje studia do przesiadki? W ogóle przesiadka studia na inny system animacyjny jest możliwa? 🙂 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

MODO nie biorę pod uwagę. MODO jawi mi się jako dobry soft w małych teamach które rendzą jakieś pudełka i buty do reklamy. Podziałałem na nim parę lat i wiem już że po za modelowaniem niewiele można zrobić na nim jakiś globalnych rzeczy. To za pewnie wynika z tego że jego architektura startowa nie była nastawiona na wielkie sceny animacyjne. 

Link to comment
Share on other sites

no modo to mialbyc soft do modelowania, pozniej zrobili z niego kombajn. Probowalem sie na niego przesiasc jakis czas temu 🙂 fajny soft nawet, szkoda ze nie zostasl dopolishowany do perefkcji jezeli chodzi o modelowanko 🙂

Link to comment
Share on other sites

No przez lata utrwalały się industry standardy i nikt tego nie ruszy. Przynajmniej nie prędko. Nie wierzę, że ludzie kręcący bańki martwią się o updaty ich softu.

Zbrush się wybił bo była pustka. Gdyby nie sculpting nikt by go nie znał. Tak samo substance, marvelous.

Modo, Blender to konkurencja dla Max/Maya więc przegrywają.

 

Wiadomo, że freelacerzy lub małe firmy lecą i na Blendku i na każdym innym możliwym sofcie, ale raczej nimi się atodesk nie przejmuje.

Mają deszcz hajsu od firm robiących mega-produkcje.

 

Niektórzy nadal pewnie używają blendera w wersji 2.79 bo nie widzą potrzeby updatu - coś tam im śmiga.

Link to comment
Share on other sites

nie no jasne, blender na freelance  sie sprawdzi, jezeli masz do opedzenia prosty model no to elo. Glownie chodzi o to ze jak firma robi projekt to pisze skrypty i tech pod dany soft i zazwyczaj juz nie updatuje tego softu do czasu ukonczenia projektu. 

Zbrush to jest fenomen mowiac szczerze 😄 Ludzie uzywaja go, bo obsluguje duza ilosc poligonow. Pixologic ma sie dobrze, bo nie ma konkurencji a prawda jest taka ze jakikolwiek soft ktory wyjdzie w tej chwili i bedzie robil lepsza robote przy sculpceniu, z lepszym interfejsem i bardziej przewidywalnym srodowiskiem zamiasta zbrusha ze sceny. 

Link to comment
Share on other sites

ZBrush ma zbyt potężne community które rośnie a soft jest na wszystkich frontach. (concept, modeling pod gry, filmy, odlewnictwo i druki) Wiadomo że modelowanie to nieco węższe spektrum i pewnie łatwiej taki soft zaprojektować niż pisać kombajn pod wielkie sceny i animacje, ale naprawdę? Wątpię by udało się ten soft tak łatwo zmieć, nie piszę tego dlatego że jestem wielkim fanem ZBrusha! (to tak na wszelki wypadek komunikuję 🙂

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Nie sądzę. Zbrush podbił serca 😉 A na interface narzekają cieniasy hehe

Mi by się nie chciało uczyć nowego softu już. Zbrush robi dla mnie właściwie wszystko i jedyny sens updatu to update kompa, tabletu.

Dodatkowo ludzie płącili za niego tylko raz, co też trudno będzie pokonać.

 

Zbrush jest niepokonalny 😉 Dokłądnie tak jak max, maja, fotoszopka..

 

 

Link to comment
Share on other sites

mi sie wydaje ze "prawdziwa perspektywa" i srodkowisko, ktore maja inne softy i ZWYCZAJNA przewidywalnosc softu i zbrush odchodzi w nicosc 🙂 

 

Ile razy mieliscie tak ze macie dwie te same glowy w tych samych miejscach jako dwa rozne subtoole, przelaczacie sie te obiekty sa w tych samych miejscach. Apendujecie jedna glowe do drugiej i nagle skala obiektu i jego polozenie sie nie zgadza? 😄 i to tylko jeden z tych mniej uciazliwych bugow 😄 

Zbrush jest git jak chcesz sobie modelik zrobic do portfolio, albo speeda 😄

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, KLICEK napisał:

mi sie wydaje ze "prawdziwa perspektywa" i srodkowisko, ktore maja inne softy i ZWYCZAJNA przewidywalnosc softu i zbrush odchodzi w nicosc 🙂 

 

Ile razy mieliscie tak ze macie dwie te same glowy w tych samych miejscach jako dwa rozne subtoole, przelaczacie sie te obiekty sa w tych samych miejscach. Apendujecie jedna glowe do drugiej i nagle skala obiektu i jego polozenie sie nie zgadza? 😄 i to tylko jeden z tych mniej uciazliwych bugow 😄 

Zbrush jest git jak chcesz sobie modelik zrobic do portfolio, albo speeda 😄

Cały czas tak mamy 😉

World space w zetce to też tajemnicza rzecz. Tzn ja mam już to wszystko w głowie poukładane ze skalowaniem ale że jeden model jest wyżej drugi niżej a trzeci w kosmosie w pissstu daleko chociaż osobno niby są w 0,0,0, tego nie rozumiem.

Link to comment
Share on other sites

@KLICEK zdarzało się. Zacząłem kopać w tym i zrozumiałem że zmiany występuję poprzez importery/exportery softów. Z tym trzeba bardzo uważać. Jeśli operujemy to na jednym formacie i problemy znikają. 

@michalo dobrze prawi. Dochodzi jeszcze aspekt technologiczny wyświetlania ich modeli. Operacje matematyczne przy przetwarzaniu poligonalnych obiektów będą zawsze dużo bardziej obciążające dla komputera. 

Dlatego narzędzia w ZBrush mogą być tak bardzo inne od tych znanych z programów które mają środowisko. Przez co można robić pewne rzeczy szybciej i bardziej intuicyjnie. 

Link to comment
Share on other sites

no niestety sa plusy i minusy wszystkiego 😄 kompy robia sie coraz mocniejsze i to tylko kwestia czasu gdzie to nie bedzie mialo takiej roznicy 🙂 Liczylem troche ze mudbox sie odbije, no ale niestety poki co nadal martwy 🙂

Z exporterami itp mam wszystko obczajone 😄 ja mniej wiecej wiem jak unikac wiekszosc bugow, no ale powiedz to ludziom, ktorzy siedza w zbrushu od czasu do czasu i nagle dostaja task do zrobienia 😄 wkurwianiu sie nie ma konca 😄

 

 

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, gryzon napisał:

ooo Arnolda pokochałem. Piękny to jest renderer i coraz piękniejszy się staje. 

Chyba pobiorę i sprawdzę. Z tego co pamiętam to trzeba było "nazwy świateł " wpisywać ręcznie gdzieś tam?:) Już nie pamiętam gdzie, ale to mnie wtedy wkurzyło 🙂 To była jakaś pierwsza wersja tego Arnolda. Nie wiem czy tak dalej jest.

Link to comment
Share on other sites

Wracając do Maya jeszcze na chwilę, bo eksploruję ten soft trochę z przymusu ale też z ciekawości. (sorry wiem że to wątek o maxie) 

Lubię sobie porównać różne narzędzia i tak jak np. otworzę Softimage XSI w tym momencie to  ten soft pomimo zatrzymania jego rozwoju już x lat temu wciąż jest narzędziem kompletnym na obecne potrzeby i wielu punktach konkurencja mogła by się uczyć.  (no dobra pomijam PBR, viewport 2.0 i inne "super featuresy" wprowadzane w nowych releasach softu)

Ja widzę że Maya nic nie ma logicznej i prawidłowej struktury. Wszystko jest rozsiane po jakiś oknach, niby można je przeciągać i układać interface, ale to wszystko jest takie wolne. Czasami coś nie działa coś zniknie. Parametrów wyświetlanego obiektu nie mogę zblokować by mieć pod ręką. We wszystko trzeba klikać po kilka razy by gdzieś do czegoś się dostać. Praca z tym softem przypomina mi taką mękę. 

 

Więc trochę się dziwię że nie poszli po rozum do głowy by zainwestować pieniądze w technologię która była pisana długo później niż 3dMax i Maya. Jądro tego programu, jego struktura były dużo nowocześniejsze i przygotowane do tego by sprostać ogromnym projektom. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

A ja uważam, że nie będzie następcy Majki ani Maxa, bo wszystko za pare lat wyląduje w Unity / Unrealu z dobudowanymi modułami do modelingu / animacji / FX. Wspomnienie o tym, że kiedyś coś się prerenderowało, czy układało jakieś Grant  Maverikowe shadery w VRayu będzie porównywalne z tym jak dzisiaj wspomina się animacje disneya sprzed kilku dekad rysowane kartka po kartce .

 

EWENTUALNIE pojawią się małe, stargetowane softy na modelowanie (w obszarach w których ZBrush nie domaga), czy na samą tylko animacje. Bez kombajnozy.

Edited by STRZYG
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 hours ago, KLICEK said:

ja mniej wiecej wiem jak unikac wiekszosc bugow, no ale powiedz to ludziom, ktorzy siedza w zbrushu od czasu do czasu i nagle dostaja task do zrobienia 😄 wkurwianiu sie nie ma konca 😄

No ja jestem takim niedzielnym rzeźbiarzem, rzadko coś takiego robią ale prawie zawsze dwa razy się zastanawiam czy nie można tego zrobić w majce czy hudym bo będzie to dla mnie bardziej przewidywalne, modyfikowalne, z aktywną historią czy jako procedura etc. 

 

A tylko ekspert wie jak to wszystko działa, jest cały czas na bieżąco i może powiedzieć:

a9EG9NRK_700wp_0.jpg.072652fc212b3bf6173a95cb66c5ff42.jpg

 

Link to comment
Share on other sites

No niezła cena. Zważywszy na fakt, że sam Arnold rocznie kosztuje 360$... Ba za Corone płacimy 290€ za rok. Swoją drogą, ciekawe jak to wpłynie na Vray i właśnie Corone. Poco za nie płacić subskrypcje jak się ma Arnolda w cenie? 

Link to comment
Share on other sites

Tak czytam te komentarze.. żeby nie wspominać Blendera.. bo do produkcji się nie nadaje.. etc..

a przepraszam bardzo Max to niby może się nadaje? Bez jaj. W dzisiejszych czasach... To ani Max, ani Maya.. , ani Cinema... nie mają podejścia.. do obecnych top dogów.. jeśli chodzi o finalny rendering dużych scen... Clarisse, Katana, Houdini tutaj są 10 lat do przodu stety nie stety. ale takie są fakty... Max i Mayka to co najwyrzej mogą konkurować z Blenderem... i tutaj według mnie przegrywają... z racji takiej... że jeśli nie potrzebujesz Clarisse czy Katany... to w Blenderze zrobisz stuff po prostu dużo razy szybciej... ja obecnie mam projekt w Blenderze gdzie mam 25 ujęć.. gdzie miej więcej każde ujęcie... maa 60-120 milionów poly (sporo CAD) i wszystko elegancko działa... czesto linkuje z jednej sceny do drugiej etc.. do tego do każdego ujęcia.. mam kompozytor niezależny nodowy... i wszystko mogę sobie w realtime podglądać w budowanym VSE.. gdzie mam timeline i mogę składać animacje jeszcze przed renderingiem i widze czy mi CAM 1 działa z CAM 2.. etc...  plik tego projektu ma teraz wagę 3.6 Gb... i żeby było śmieszniej... szybciej mi się otwiera ten projekt... niż maya startuje... goła haha

po za tym.. Blender już ma eksport do USD. standardowo 🙂 więc workflow z kataną czy clarisse jest mega dobry czy Houdinim. a Maya?? dalej ma problemy z importownaiem chmury punktów xD chyba że coś zmienili od 2017. bo to był ostatni raz kiedy miałem stycznośc z mayką.. 

Edited by Maciek Jutrzenka
Link to comment
Share on other sites

Nikt nie twierdzi, że blender się nie nadaje.

Małe studia, freelancerzy spoko. Ale jakby duże studia i ich podwykonawcy, każdy działał na innym sofcie, pipeline itd, to by wyszła niezła kaszanka.  A od lat działają na takiej mayce na przykład.

Profesjonalna ekipa blendera co robi animacje wcale jakoś dupy nie urywa w tych czasach. Większe wrażenie robią dema Unity, sorry.

Nie żebym był anty blenderowy. Wspomagam się nim czasem, od niego zaczynałem i też go lubię.

Link to comment
Share on other sites

max otwiera obj w mniej niz minute a blender? 😄 sorry ziom przed blenderkiem bardzo dluga droga 🙂 

 

Co do hudiniego spoko 🙂 ale tutaj nie wiem czy nadal majka nie jest nr jeden przy duzych produkcjach+ hudy jako uzupelnieine 🙂

No i Ty mowisz ze swojej perspektywy, ja mowie z perspektywy fimy ot jest co innego. MOwilem ze dla freelancerow do prostej roboty blender jest spoko 🙂 

Link to comment
Share on other sites

59 minut temu, KLICEK napisał:

max otwiera obj w mniej niz minute a blender? 😄 sorry ziom przed blenderkiem bardzo dluga droga 🙂 

 

Co do hudiniego spoko 🙂 ale tutaj nie wiem czy nadal majka nie jest nr jeden przy duzych produkcjach+ hudy jako uzupelnieine 🙂

No i Ty mowisz ze swojej perspektywy, ja mowie z perspektywy fimy ot jest co innego. MOwilem ze dla freelancerow do prostej roboty blender jest spoko 🙂 

no tak bo jak trzeba urzywać archiacznych formatów to tak jest xD sory ale ja pracuje na alembicu/usd.. po za tym... Mówisz że import trwa.. długo... fakt obj ładuje się do maxa szybciej niż do blendera... tylko co z tego.. skoro robisz to raz... 

i potem sytuacja wyglada tak.. Max otwiera i zapisuje projekt godzinami.. a Blender robi to w kilksa sekund... z ciekawości przetestuje triala maxa 2020 albo 2021 jak będzie dostępny i napisze moje doświadczenia.. Ale no po ostatniej wizycie wjednej firmie gdzie czekałem na model od typa.. i patrzylem ile mu się otwiera projekt to myślałem ze umre ze śmiechu. 

A jeżeli rozmawiamy o serio dużych scenach... gdzie mamy 10 tyś obiektów.. i pracujemy na 100-500 miliardach poly... to ani Maya ani Max ani Blender się do tego nie nadaje.. 

Problem Maxa polega na tym że stał się on taki nijaki... Do serio dużych projektów są lepsze programy... a do zwykłych projektów Blender jest obecnie po prostu lepszy.. 

Ja rozumiem że ludzie używający maxa mają dużo wolnego czasu.. no ale w tym czasie co max by otwierał projekt to ja już będę miał wyrenderowane połowe klatek z ujęcia xD

Kiedyś kurde faktycznie Blender umierał przy 6-10 milionach poly... ale dziś ja na laptopie z GTX 1070 obracam płynnie sceną która ma 100 milionów.

Edited by Maciek Jutrzenka
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, KLICEK napisał:

No ja pracuje na objtach laduje ich duzo 🙂 dla mnie to przekresla soft 🙂 na tym skonczylem nauke blendera tak btw 🙂 

no każdy ma inne potrzeby.. ale ja praktycznie obecnie to pracuje na usd lub alembicu... a głównie to jeśli projekt jest niskiego skomplikowania czyli mniej niż 200M poly. to Blender. większość assetów mam po prostu zapisane albo jako alembic.. albo jako już plik Blenderowy. z materiałem wszystkim etc... wtedy.. jak pracuje nad projektem to jedyne co robie to import i link.. i tyle.. i mogę sobie pracować nad scenką... a np druga osoba może pracować nad tamtym plikiem i ja potem tylko wystarczy że klikne refresh data... i mam asset po poprawkach.. 

importowanie i exportowanie.. to archaiczne workflowy.. teraz wszystko albo się linkuje albo reference...

Edited by Maciek Jutrzenka
Link to comment
Share on other sites

Dla przykładu dosłownie ze zlecenia z dziś..Pracuje nad animacją obecnie jest już 25 róznych ujęć gdzie każde ujęcie to 200-400 klatek. No w prawie każdym ujęciu jest, Hero asset.. tej firmy.. no i już w sumie całośc została zmontowana z muzyką.. i tak dalej... i właśnie weszły poprawki... jednak do tego hero assetu.. no i w normalnym workflowu to ludzie by się załamali... a w moim wypadku... otwieram.. projekt (ten który ma 25 róznych ujęć) tam też jest scena.. pod nazwą hero asset.. wprowadzam poprawki tzn w tym wypadku to było po prostu zaimportowanie nowego CAD'a i po prostu po klikniecu na stary obiekt.. w zakładce vertexy wybrałem te vertexy z nowego.. CAD'a.... zapisuje ten plik... wysyłam plik na farmę... tzn czytaj Virtualkę na azure.. gdzie mam dużo GPU... odpalam jedną linijkę CMD.. czyli wyrenderuj ten co generlanie wygląda... ./blender -b /path -a  i idę spać i rano mam wszystkie ujęcia... wyrenderowane wyexportowane do poszczególnych plików H265... ściągam to... podmieniam w bibliotece od resolve... i w resolve klikam render i gotowe. 

Z Wad Blendera które dalej sa ostro spartolone.. to sposób w jaki działa ctrl-z bo działa tak że tak jakbyś wczytał na nowo plik... po prostu refreshuje wszystko... pracują nad tym żeby wczytywał tylko to co ostatnio było zmieniane... 

no i dokładnie z tego samego powodu... edytowanie jakiś srogich highpoly.. z duża selekcją.. jest też problematyczne bo własnie z tego samego powodu blender wolno chodzi bo odświerza wszystkie obiekty... zamiast tylko tego jednego.. to taki jeden wspólny bottle neck blendera na dzień dzisiejszy.

Link to comment
Share on other sites

Klicek w Mudboxem odtwarzam displacementy z textur 32bit ;). No i dobry jest do detalowania bo smoothuje normale wiec jak detal jest crisp w mudboxie to i w renderze bedzie.
Max ma pythona 3.0 oO,,,, no to chyba go nie zarzucają. Mayka jescze nie ma.

Edited by Sebazx6r
Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, Sebazx6r napisał:

Klicek w Mudboxem odtwarzam displacementy z textur 32bit ;). No i dobry jest do detalowania bo smoothuje normale wiec jak detal jest crisp w mudboxie to i w renderze bedzie.
Max ma pythona 3.0 oO,,,, no to chyba go nie zarzucają. Mayka jescze nie ma.

bo wymaga tego VFX reference Platform 🙂

 

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Sebazx6r napisał:

Klicek w Mudboxem odtwarzam displacementy z textur 32bit ;). No i dobry jest do detalowania bo smoothuje normale wiec jak detal jest crisp w mudboxie to i w renderze bedzie.
Max ma pythona 3.0 oO,,,, no to chyba go nie zarzucają. Mayka jescze nie ma.

no mudbox jest swietny ogolnie 🙂 szkoda ze zostal porzucony przez co jest tak bardzo do tylu. Mowiac szczerze, nawet niechcialo mi sie sciagac nowej wersji zeby obczaic czy cos dodali nowego. Cos sie ruszylo z brushami? 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy