Skocz do zawartości

AI i technologie przyszłości

Featured Replies

  • Odpowiedzi 2,8k
  • Wyświetleń 157,8k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Most Popular Posts

  • Jakieś z 15 lat temu coś tam do jakiejś dziewczyny zagadałem i gdy zapytała czym się zajmuję to zażartowałem, że jestem artystą a jej pierwsza reakcja ale masz pieniądze? nie jesteś biedny? bo ja chcę

  • Twórcze_Ślady.mp3   Szept_Cyfrowych_Snów.mp3   Nuta_Max3d.mp3   Nocne_Konwersacje.mp3    

  • EthicallyChallenged
    EthicallyChallenged

    Co to . . . J E S T ? ! ! ! ! ! 1

Posted Images

Napisano
  • Autor

Bardziej niepokojącą statystką jest to, że połowa hindusów nie ma jeszcze dostępu do internetu, jak to się zmieni to będziemy zgubieni, ale jak dobry bóg da to do tego czasu umrę ;)

Napisano
15 godzin temu, Nezumi napisał(a):

Najbardziej nie wkurzaja mnie CEO zarabiajacy miliony na minute czy nawet wielkie firmy osuszajace wszystko dookola zeby ochlodzic pierdylion ejajowych prockow ale ci zwykli ludzie ktorzy im wierza, ktorzy sa na tyle durni zeby dac sie przekonac ze to jest przyszlosc, ze nic sie nie da zrobic, ze postep i cala reszta tego taniego pier...nia. Kurna, w glowie mi sie nie miesci ze nadal mozna sprzedawac snake oil - panaceum na WSZYSTKO. Masz problem? Odpowiedzia jest AI! To mnie wnerwia najbardziej. Stada debili.

Rozwój nie jest odpowiedzią, ale komuchy równowagę też zmieniły zmiękczając słowa w "zrównoważony rozwój". Ale ja to chyba jestem debilem, bo widzę bezsensowność bogacenia się do śmierci i utraty wszystkiego po zgonie. Nawet w jednym wywiadzie Rozenek coś podobnego powiedział :/ .

Kurde, powiem że lubię wymieniać się myślami z chatbotem, ale jak widzę jak coponiektórzy dostają cyberpsychozy bez wszczepów to jakoś odechciewa mi się tego korzystać, i jest trochę strach - a ceo jeszcze tak najlepiej jakby całe gry generowali żeby nie dzielić się zyskiem z twórcami tylko wszystko brać dla siebie - nic dziwnego że wielcy skupowali ip na potęgę...

@Nezumi znowu narzekam, ale nie myślisz chyba że ai jest ślepą uliczką rozwoju i postępu? Bo ja tak zacząłem myśleć od kiedy dzieciaki doomscrollują brainrota na tiktoku i mózgi od dopaminy im się lasują ;/ . Może jednak lepiej było bez internetu, i pewnie te czasy wrócą jak brainrotowcy dorosną i nie będą wiedzieli jak utrzymać architekturę internetu, co sprawi że internet padnie i będzie problem. Wiesz, nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale jest szansa że neta może zbraknąć :/ .

edit1: taka forma apokalipsy, prąd może być, ale serwery padną i ludzie zaczną się wieszać xD .

Edytowane przez Zdzichu

Napisano
  • Autor

A ja wczoraj wchodząc do starego wczesnogierkowskiego bloku w betonowym getcie dla biedoty widziałem małe dziecko tak ze 4 czy 5 lat, i dziadka i słyszę taką rozmowę:
"Dziadziusiuuuuu a ty wiesz co to jest sztuczna inteligencja?" I tak się zapowietrza co drugie słowo i ciężko zrozumieć ale idę tak za nimi starając się pozostać niezauważonym i nie przerywać rozmowy i nasłuchuję "to nie jest prawda to... to sztuczna inteligencja...???.. sztuczna inteligencja..." a dziaduś yhm, yhm, (i tak nei słucham ) No niestety tyle tylko usłyszałem ale bardzo mnie ciekawiło co powie przyszłe pokolenie ale nasze drogi się rozeszły :) Tak czy tak ani małe dzieciaczki ani dziadziusie przychodzące z przedszkola czy placu zabaw z wnuczkiem nie są już wolne od sztucznej inteligencji.

A co z ciekawszych rzeczy? a korpo ludki mają pomysły żeby zamiast nie płacić stażystom za możliwość pracy w ich kołchozie to mogą brać pieniądze od pracowników za możliwość pracy dla nich, what a time to be alive!

Napisano
Godzinę temu, Zdzichu napisał(a):

Kurde, powiem że lubię wymieniać się myślami z chatbotem,

a Tobie się mózg już czasem nie zlasował ? od kiedy to do chuja pana człowiek myślący wymienia się myślami z chatbotem?? albo jesteś z tej grupy nie myślących albo myślałeś ale to już jest historia.

dla wyjaśnienia; chatbot to nie jest coś co ma myśli. na Twój mądry czy głupi prompt zawsze odpowie w taki sam sposób, a mianowicie zajrzy do swojej bazy, przeszuka słowa kluczowe z twojego prompta, a potem pierdolnie jakąś odpowiedź jako zbiór zmiennych ułożonych w jakich string

Napisano
49 minut temu, drakul napisał(a):

a Tobie się mózg już czasem nie zlasował ? od kiedy to do chuja pana człowiek myślący wymienia się myślami z chatbotem?? albo jesteś z tej grupy nie myślących albo myślałeś ale to już jest historia.

dla wyjaśnienia; chatbot to nie jest coś co ma myśli. na Twój mądry czy głupi prompt zawsze odpowie w taki sam sposób, a mianowicie zajrzy do swojej bazy, przeszuka słowa kluczowe z twojego prompta, a potem pierdolnie jakąś odpowiedź jako zbiór zmiennych ułożonych w jakich string

Kiepsko to ująłem. Chodzi o to że on zagląda w mojego posta, i rozjaśnia mi moje własne myślenie, które po latach brania psychotropów w tym zbutwiałym mózgu jest ciężkie i skomplikowane. Czasami dobre książki do czytania mi sugerował, to sobie je czytałem xD .

A co do korpo biorącej opłaty za wstęp, tylko emotka xD tu pasuje. Ale skurwysynów nie brakuje. To tak jak w innym temacie ktoś napisał że nie podoba mu się to że gry takie jak wiedźmin są pozytywnym eskapizmem, i mają elementy cukierkowości, a powinny być takie jak ich życie, szare i do dupy jak papier toaletowy.

k***a, PRZECIEŻ O TO CHODZI W SZTUCE - POKAZUJE PEWIEN WYCINEK ODCIĄGAJĄCY NAS OD TRUDÓW DNIA CODZIENNEGO DO CHUJA WAFLA.

Ale polacy i kidultsy lubią taplać się w gównie krzycząc że są dojrzali bo zajmują się trudami świata i dnia codziennego.

Bierzesz batonika do ryja i narzekasz że słodki - k***a, czego się spodziewałeś?!

Dodajcie cierpliwości...

Napisano

3 godziny temu, Destroyer napisał:

A co z ciekawszych rzeczy? a korpo ludki mają pomysły żeby zamiast nie płacić stażystom za możliwość pracy w ich kołchozie to mogą brać pieniądze od pracowników za możliwość pracy dla nich, what a time to be alive!

No nie wiem czy warto się przejmować jednym postem XD jutubiś robi sobie kontent a źródło tej afery to wysryw jakiejś randomowej korpoludki.

NIe ma co się tym aferować.

CHoć sam pomysłzabawny. Tym bardziej w usa - kredyt na studia, potem kredyt na kilku letnie praktyki. Jak zaczniesz zarabiać to będziesz 2x bardziej zadłużony niż wcześniej - ideolo taki pracownik. Boi i sieodezwać, zwolnić, poprsić o podwyżkę.. Chyba że skończy ze sobą.. ale to będzie kolejka na jego miejsce. Dont worry

Napisano
  • Autor

Tak mi się skojarzyło z tymi pracownikami blizzards co nie jedli w firmowej kantynie bo ich nie było stać a w domu opuszczali posiłki no ale fancy firma, warto bo będą mieli do portfolio i tutaj to taki kolejny pomysł jak jeszcze więcej wyciągnąć z niewolników, pętla na szyję i ani pisną.

To mi przypomina polskiego gogusia developka co dnia uczciwie nie przepracował a kwiczała że jak wprowadzili 500+ to robotnicy już nie jebią nadgodziny w soboty tylko spędzają weekendy z rodziną i to jest złe dla ekonomii.

Pomyślcie i ekonomii i akcjonariuszach a nie tylko o sobie i o sobie niewdzięcznicy! :)

Edytowane przez Destroyer

Napisano
8 hours ago, Zdzichu said:

powiem że lubię wymieniać się myślami z chatbotem

Nie wymieniasz sie z nikim mylami - rownie dobrze mozesz sobie w pokoju sam powiedziec cos na glos. Przeciez wiesz to. Musisz to wiedziec... Wiec co - oklamujesz sam siebie ze z kims gadasz?.. Podobnie jak to ci nie poleci zadnej ksiazki - w tym sensie w jakim poleci ci ksiazke ktos kto ja czytal. Wyszuka najpopularniejsze pozycje i poda odpowiedz... I jako taka przegladarka moze sie przydac. Ale na litosc boska nie uzywaj tego jako kumpla do gadania... Albo uzywaj sobie w sumie kim jestem zeby Ci mowic co masz robic. Smutne to ale jak lubisz...

9 hours ago, Zdzichu said:

ale nie myślisz chyba że ai jest ślepą uliczką rozwoju i postępu?

mysle troche w innych kategoriach o tym wszystkim. Wydaje mi sie ze ludzkosc jako taka zaczyna osiagac granice swoich mozliwosci i oszukiwac sie ze ten rozwoj trwa nadal a nawet jest dynamiczny. Nie widze tego rozwoju po prostu. Rozwoj jest w duperelach - cale to udawanie ze mamy AI... Fakt, ze musimy udawac ze wymyslilismy AI... Nazywac AI cos co nim nie jest. Juz to wydaje mi sie zalosne. Technologiczny postep - co tu mamy? Nowe procki szybsze o maly procent od starszych prockow za to zjadajace wiecej pradu? GPU zrace prad jak popieprzone - coraz wieksze i ciezsze cegly do ktorych trzeba dac podporke zeby sie nie wylamaly z gniazda. UDAJACE DLSSami i innymi ejajami ze generuja cos w wiekszej rozdzialce bo nie umiemy zrobic zeby cos smigalo pieknie NATYWNIE w 4K, 120 klatek na sekunde. To bylby postep. Maly, energooszczedny GPU szybszy o kilka rzedow wielkosci od tych obecnych. Tak jak SSD-ki zastapily HDD. To jest ostatni moment w kompach kiedy na prawde moglem sie zachwycic realnym postepem. Reszta jest marketingowo napedzanym "MEH".
I tak na kazdym polu - dalej nie umiemy sobie do konca wyjasnic jak dziala grawitacja, na milosc boska... Nasze zdobywanie kosmosu ogranicza sie do zasmiecania orbity coraz wieksza iloscia satelitek z ktorych najwiecej pozytku jest dla szpiegowania i internetu Muska. Ludzie odwazniej poczynali sobie ladujac na Ksiezycu w koncu lat 60... A my teraz sie jaramy wizjami ch** wie czego ale nic sie nie dzieje. Musk zrobil ze rakieta laduje pionowo. Jak sie uda. Wow. Normalnie juz sie pakuje zeby leciec na Marsa jutro. Inny tam kolo wysyla jakies baby w kosmos niby i sie mowi o tym jakie to astronautko-piosenkarki podczas gdy w realiach wystrzelil je wysoko i za chwile spadly... Plakac sie chce na ten "rozwoj". Co tam mamy jeszcze - samochody elektryczne ktore stana sie bezuzyteczne podczas jakiegokolwiek konfliktu... Good luck uciekac elektrykiem przed jakims atakiem. Nawet jak nie zbombarduja sieci elektrycznej to juz widze kolejke przy ladowarce :D Drony to tez czesc zajebistego, wmawianego sobie przez ludzkosc postepu. Bo do zabawek podwieszamy granaty albo wysylamy samolocik kamikadze. No na prawde coz za zajebisty postep. Podczas drugiej wojny swiatowej byly uzywane pojazdy kamikadze zdalnie sterowane czy to na kablu jak niemiecki Goliat https://en.wikipedia.org/wiki/Goliath_tracked_mine czy sterowane radiem jak niemiecki Borgward IV https://en.wikipedia.org/wiki/Borgward_IV czy sowiecki Teletank https://en.wikipedia.org/wiki/Teletank . Ale postep zrobilismy teraz bo teraz mamy zdalnie sterowane samolociki... Coz za nowatorska idea!

I tak jest ze wszystkim gdzie sie nie obejrze. Sami przed soba udajemy postep tak jak udajemy ze mamy AI, ze mamy samojezdzace samochody, ze zdobywamy kosmos. Snujemy plany z dupy o budowie bazy na Ksiezycu podczas gdy od lat 60 nikt tam nawet na krotko nogi nie postawil. Co tam na Ksiezycu - od razu myslimy o Marsie! I takie te nasze zdobycze rozwoju jak i cale to wkurwiajace niby-AI ktore czasem sie przyda do czegos ale jest przedstawiane jako rozwiazanie wszystkich problemow.

Jesli ta cywilizacja jebnie w koncu - a jebnac musi bo wszystko kiedys sie konczy - to nie bedzie za naszego zycia i pewnie stopniowo. Nie umiemy sie cieszyc z tego co mamy, wykorzystywac pelnego potencjalu tego co juz jest tylko silowo, bez sensu napieramy prymitywnie. Kiedys na C64 powstawalo 3D... Wyciskalo sie ostatnie poty ze sprzetu ktory byl. Dzisiaj jedyny pomysl jaki maja wielcy tech brosi to jest dolozyc "wincyj" prockow i wybudowac elektrownie jadrowa zeby to prymitywne, silowe rozwiazanie zasilic. Elektrownie jadrowa ktora sama w sobie jest w zasadzie prymitywna bo rozbijamy atom zeby koniec koncow... podgrzac wode do poruszania para turbiny ktora produkuje prad... Wiec koniec koncow krecimy turbina tak samo jak przy wiatraku czy elektrowni wodnej... No ale jest nowoczesnie bo ATOM!.. Mamy, kur...a jego mac elektorwnie PAROWA.

I im dluzej sie przygladam ludzkosci tym mniej widze prawdziwego postepu. Nadal sie zabijamy po nic, nadal sa tak samo jak byly wojny, nadal jestesmy prymitywni i nie korzystamy z dostepnych nam zrodel wiedzy. Dalej mamy wideo z kotkami tylko teraz WYGENEROWANE PRZEZ SZTUCZNA YNTELYGENCJE! Dosc mam tego udawania.

Czesc ludzi rzuca sie na nowinki smiejac sie z tych co tak nie robia. "A ja to teraz, rozumiesz, codziennie vibe-koduje!". No i? Czy wywajbkodowales cos na prawde nowego? Zajebistego? Zrobiles kurna stronke internetowa i apke na telefon wklejajac wypluty kod ktory pewnie moglby byc lepszy ale sie nie dowiemy bo nie ty go pisales wiec nie wiesz czy jest dobry czy nie. I nawet duzo szybciej nie bylo. Ale ch** tam, postep jest, produkcja leci, udawanko i cope. I te wszystkie "startupy" starajace sie wyrwac kase poki jeszcze nie zawalila sie ta cala rewolucja udawana. Czasem sie uda wyrwac kaske od inwestora a czasem skonczy sie jak z tymi tu tech brosami co robili niezwykle potrzebny wszystkim upscaler do wizek. Zal mi takich ludzi bo wierza w postep ktorego nie ma. Zyja podsuwanymi wizjami przyszlosci ale najwyrazniej nie potrafia juz samemu myslec i oceniac tylko lykaja jak kaczory marketingowe gowno. Jak ci ludzie w ulicznej sondzie ktorym dawano do reki stary model telefonu, taki sam jaki maja w kieszeni mowiac ze to jest nowy model i co o tym mysla. I zachwycali sie jaki on lzejszy teraz i design jakby ladniejszy... Bo ludzkosc jest jaka jest - w duzej mierze sklada sie z imbecyli podatnych na sugestie. Stad te wszystkie kwitnace ideologie teczowe nowoczesne, iluzje rozwoju, lykanie wszystkiego na slepo i bez zastanowienia sie.

Tak ze - czy AI to slepy zaulek? Nie mamy AI. Slepy zaulek to bandy kretynow myslace ze mamy. Duzo bardziej niebezpieczne niz wyszukiwarki nastepnego slowa.

Edytowane przez Nezumi

Napisano
  • Autor

Czyżby to był ten pomysł microslopu na windowsa 12 z naciskiem na AI? jedna osoba z pomocą ai przepisze system na nowy język, poprawi wszystko co jest do poprawienia i będzie super? :P

Edytowane przez Destroyer

Napisano

Ostatnio najwiekszym plusem jednego update Windy (zapewne wajbkodingowanym bo fjuczer iz hir) byl blad powodujacy, ze sie nie instalowal 🤣

Napisano
7 godzin temu, Nezumi napisał:

Jesli ta cywilizacja jebnie w koncu - a jebnac musi bo wszystko kiedys sie konczy

Zajebisty wpis Nezumi, aż się miło czyta. Mój hot take - cywilizacja już jebła, w XIX wieku, tylko upadki cywilizacyjne toczą się powoli, jak kraksa w zwolnionym tempie, na tyle powoli, że ludziom żyjącym na równi pochyłej upadku, całe pokolenia po jej apogeum, wciąż się zdaje, że żyją w dobrych czasach, ale wystarczy porównać filmy i inne materiały z Londynu, Paryża, Detroit i innych większych miast z XIX wieku ze współczesnymi, żeby prawda uderzyła mocno w oczy.

Napisano
9 godzin temu, Nezumi napisał(a):

Nie wymieniasz sie z nikim mylami - rownie dobrze mozesz sobie w pokoju sam powiedziec cos na glos. Przeciez wiesz to. Musisz to wiedziec... Wiec co - oklamujesz sam siebie ze z kims gadasz?.. Podobnie jak to ci nie poleci zadnej ksiazki - w tym sensie w jakim poleci ci ksiazke ktos kto ja czytal. Wyszuka najpopularniejsze pozycje i poda odpowiedz... I jako taka przegladarka moze sie przydac. Ale na litosc boska nie uzywaj tego jako kumpla do gadania... Albo uzywaj sobie w sumie kim jestem zeby Ci mowic co masz robic. Smutne to ale jak lubisz...

mysle troche w innych kategoriach o tym wszystkim. Wydaje mi sie ze ludzkosc jako taka zaczyna osiagac granice swoich mozliwosci i oszukiwac sie ze ten rozwoj trwa nadal a nawet jest dynamiczny. Nie widze tego rozwoju po prostu. Rozwoj jest w duperelach - cale to udawanie ze mamy AI... Fakt, ze musimy udawac ze wymyslilismy AI... Nazywac AI cos co nim nie jest. Juz to wydaje mi sie zalosne. Technologiczny postep - co tu mamy? Nowe procki szybsze o maly procent od starszych prockow za to zjadajace wiecej pradu? GPU zrace prad jak popieprzone - coraz wieksze i ciezsze cegly do ktorych trzeba dac podporke zeby sie nie wylamaly z gniazda. UDAJACE DLSSami i innymi ejajami ze generuja cos w wiekszej rozdzialce bo nie umiemy zrobic zeby cos smigalo pieknie NATYWNIE w 4K, 120 klatek na sekunde. To bylby postep. Maly, energooszczedny GPU szybszy o kilka rzedow wielkosci od tych obecnych. Tak jak SSD-ki zastapily HDD. To jest ostatni moment w kompach kiedy na prawde moglem sie zachwycic realnym postepem. Reszta jest marketingowo napedzanym "MEH".
I tak na kazdym polu - dalej nie umiemy sobie do konca wyjasnic jak dziala grawitacja, na milosc boska... Nasze zdobywanie kosmosu ogranicza sie do zasmiecania orbity coraz wieksza iloscia satelitek z ktorych najwiecej pozytku jest dla szpiegowania i internetu Muska. Ludzie odwazniej poczynali sobie ladujac na Ksiezycu w koncu lat 60... A my teraz sie jaramy wizjami ch** wie czego ale nic sie nie dzieje. Musk zrobil ze rakieta laduje pionowo. Jak sie uda. Wow. Normalnie juz sie pakuje zeby leciec na Marsa jutro. Inny tam kolo wysyla jakies baby w kosmos niby i sie mowi o tym jakie to astronautko-piosenkarki podczas gdy w realiach wystrzelil je wysoko i za chwile spadly... Plakac sie chce na ten "rozwoj". Co tam mamy jeszcze - samochody elektryczne ktore stana sie bezuzyteczne podczas jakiegokolwiek konfliktu... Good luck uciekac elektrykiem przed jakims atakiem. Nawet jak nie zbombarduja sieci elektrycznej to juz widze kolejke przy ladowarce :D Drony to tez czesc zajebistego, wmawianego sobie przez ludzkosc postepu. Bo do zabawek podwieszamy granaty albo wysylamy samolocik kamikadze. No na prawde coz za zajebisty postep. Podczas drugiej wojny swiatowej byly uzywane pojazdy kamikadze zdalnie sterowane czy to na kablu jak niemiecki Goliat https://en.wikipedia.org/wiki/Goliath_tracked_mine czy sterowane radiem jak niemiecki Borgward IV https://en.wikipedia.org/wiki/Borgward_IV czy sowiecki Teletank https://en.wikipedia.org/wiki/Teletank . Ale postep zrobilismy teraz bo teraz mamy zdalnie sterowane samolociki... Coz za nowatorska idea!

I tak jest ze wszystkim gdzie sie nie obejrze. Sami przed soba udajemy postep tak jak udajemy ze mamy AI, ze mamy samojezdzace samochody, ze zdobywamy kosmos. Snujemy plany z dupy o budowie bazy na Ksiezycu podczas gdy od lat 60 nikt tam nawet na krotko nogi nie postawil. Co tam na Ksiezycu - od razu myslimy o Marsie! I takie te nasze zdobycze rozwoju jak i cale to wkurwiajace niby-AI ktore czasem sie przyda do czegos ale jest przedstawiane jako rozwiazanie wszystkich problemow.

Jesli ta cywilizacja jebnie w koncu - a jebnac musi bo wszystko kiedys sie konczy - to nie bedzie za naszego zycia i pewnie stopniowo. Nie umiemy sie cieszyc z tego co mamy, wykorzystywac pelnego potencjalu tego co juz jest tylko silowo, bez sensu napieramy prymitywnie. Kiedys na C64 powstawalo 3D... Wyciskalo sie ostatnie poty ze sprzetu ktory byl. Dzisiaj jedyny pomysl jaki maja wielcy tech brosi to jest dolozyc "wincyj" prockow i wybudowac elektrownie jadrowa zeby to prymitywne, silowe rozwiazanie zasilic. Elektrownie jadrowa ktora sama w sobie jest w zasadzie prymitywna bo rozbijamy atom zeby koniec koncow... podgrzac wode do poruszania para turbiny ktora produkuje prad... Wiec koniec koncow krecimy turbina tak samo jak przy wiatraku czy elektrowni wodnej... No ale jest nowoczesnie bo ATOM!.. Mamy, kur...a jego mac elektorwnie PAROWA.

I im dluzej sie przygladam ludzkosci tym mniej widze prawdziwego postepu. Nadal sie zabijamy po nic, nadal sa tak samo jak byly wojny, nadal jestesmy prymitywni i nie korzystamy z dostepnych nam zrodel wiedzy. Dalej mamy wideo z kotkami tylko teraz WYGENEROWANE PRZEZ SZTUCZNA YNTELYGENCJE! Dosc mam tego udawania.

Czesc ludzi rzuca sie na nowinki smiejac sie z tych co tak nie robia. "A ja to teraz, rozumiesz, codziennie vibe-koduje!". No i? Czy wywajbkodowales cos na prawde nowego? Zajebistego? Zrobiles kurna stronke internetowa i apke na telefon wklejajac wypluty kod ktory pewnie moglby byc lepszy ale sie nie dowiemy bo nie ty go pisales wiec nie wiesz czy jest dobry czy nie. I nawet duzo szybciej nie bylo. Ale ch** tam, postep jest, produkcja leci, udawanko i cope. I te wszystkie "startupy" starajace sie wyrwac kase poki jeszcze nie zawalila sie ta cala rewolucja udawana. Czasem sie uda wyrwac kaske od inwestora a czasem skonczy sie jak z tymi tu tech brosami co robili niezwykle potrzebny wszystkim upscaler do wizek. Zal mi takich ludzi bo wierza w postep ktorego nie ma. Zyja podsuwanymi wizjami przyszlosci ale najwyrazniej nie potrafia juz samemu myslec i oceniac tylko lykaja jak kaczory marketingowe gowno. Jak ci ludzie w ulicznej sondzie ktorym dawano do reki stary model telefonu, taki sam jaki maja w kieszeni mowiac ze to jest nowy model i co o tym mysla. I zachwycali sie jaki on lzejszy teraz i design jakby ladniejszy... Bo ludzkosc jest jaka jest - w duzej mierze sklada sie z imbecyli podatnych na sugestie. Stad te wszystkie kwitnace ideologie teczowe nowoczesne, iluzje rozwoju, lykanie wszystkiego na slepo i bez zastanowienia sie.

Tak ze - czy AI to slepy zaulek? Nie mamy AI. Slepy zaulek to bandy kretynow myslace ze mamy. Duzo bardziej niebezpieczne niz wyszukiwarki nastepnego slowa.

Odpowiedź na pierwsze pytanie, tak to jest smutne i jestem tego świadomy, ale jak na facebooku zadawałem pytania to mnie wyzywali od pojebanych, a przyjaciel teraz pracuje i robi studia na raz, i nie ma czasu gadać żeby się wymieniać myślami.

Odpowiedź do drugiej odpowiedzi - zgadzam się we wszystkim. Jest bardzo duża szansa że ludzie zamiast próbować po starochińsku dbać o równowagę i balans życia będą udawali że jest jakiś rozwój żeby nie zwariować dryfując na kawałku skały w pustce wszechświata.

Inna sprawa że my jako polacy pomimo będąc ateistami nadal mamy mentalność romantyczno mesjanistyczną, spójrz na to, większość ludzi bez poczucia misji w czymkolwiek zapada w depresję i zanurza się w brutalnym cynizmie, jak postacie esbeków z pierwszych psów. A tymczasem za zachodnią granicą najsławniejsze święto masowe to chlanie piwa na umór i jedzenie dobrego mięsa na oktoberfeście, i wcale nie narzekają że to coś prostego i że nie na tym powinno polegać życie. A statystycznie przeciętny Federer nie jest bogatszy aż tak bardzo od typowego Kowalskiego, jasne, mają więcej, ale no k***a, otwarcie mówiąc do biedaków nie należymy. To tak jak odpowiedzieć na pytanie że tuning nie jest tak popularny jak kiedyś w Polsce, bo kiedyś człowiek cieszył się jak dziecko kiedy założył xenony na tylne lampy, a teraz stać go żeby za gotówkę albo na kredyt wziąć klasę premium albo jakieś ferrari xD. I to jest polska, bo w takiej niemcowni znalazłem coroczne wyścigi na 1/4 mili i ludzie nadal potrafią się tym bawić. A u nas! Bez misji zbawiania świata i całego narodu nie potrafimy żyć, to się tyczy wszystkiego, technologii i ai też.

I w tym cynizmie zapomnieliśmy jako naród jako to jest wymieniać się usługami bez płacenia, za dobre słowo czy ciepły posiłek, jak to robi część niemieckich rzemieślników do dziś w tradycji walz, o której nie dawno usłyszałem - całkiem ciekawa historia, prawie że wiedźmińska. Gdybym nie był tchórzliwą łajzą sam bym sobie zrobił fach w ręku i jeździł po świecie jako cieśla, ale za bardzo się wszystkiego boję. ale idea piękna xD .

@EthicallyChallenged Popieram, i plusuję!

edit1: Zanim coś powiecie o pieniądzach za pracę.. jasne, to się liczy, ale kiedy zbierasz doświadczenie i prace, czasami chcesz mieć dowód w postaci tej "współpracy międzyludzkiej". To tak jak z socjalem czy fundacjami, łatwiej jest rzucić biedakowi grosza i powiedzieć żeby spierdalał i niech się sobą zajmuje - niż naprawdę się nim zainteresować żeby wyszedł z biedy, i był częścią społeczeństwa. Tak jak na naszym przykładzie kiedy za młodu bawiliśmy się w naukę animacji i grafiki i mogliśmy robić własne wspólne projekty filmowe. Nikt nie myślał o jakimś hajsie, a teoretycznie jest coś co można pokazać potencjalnemu szefowi że to nasze.

A teraz ta jebana zimna profesjonalizacja...

Edytowane przez Zdzichu

Napisano
2 hours ago, EthicallyChallenged said:

Mój hot take - cywilizacja już jebła

Jestem sklonny sie przychylic. Osobiscie mam wrazenie ze epoka wiktorianska byla cywilizacyjnym szczytem. Ale biore poprawke na to, ze jestem anglofilem 😄. W przypadku Londynu czy Manchester to wystarczy mi porownanie do zaledwie 20 lat wstecz kiedy tam mieszkalem... Plakac sie chce czesto...

1 hour ago, Zdzichu said:

że my jako polacy pomimo będąc ateistami

Mow za siebie, ja jestem wierzacy. Nie kupuje tego zastepowania religii jakims wspolczesnym belkotem, bo "sajens".

O Niemcach sie nie wypowiem bo bylem tam raz przejazdem i moja znajomosc konczy sie na tym, ze zjadlem calkiem smaczna kanapke w przydroznym sklepiku.

1 hour ago, Zdzichu said:

Gdybym nie był tchórzliwą łajzą sam bym sobie zrobił fach w ręku i jeździł po świecie jako cieśla, ale za bardzo się wszystkiego boję. ale idea piękna xD .

Digital nomadow jest w cholere. Ja sam zwiedzilem kawalek swiata i skonczylem w Meksyku caly czas pracujac zdalnie. Kwestia przelamania strachu. A najlepiej go przelamac uswiadamiajac sobie ze wszystkie srodki transportu jezdza, lataja i plywaja w obie strony. Nie wyjdzie ci cos to wrocisz i tyle. Swiat sie nie zawali.

Co do dopisku to sprawa prosta - za mlodu nie myslisz o hajsie bo masz dom za darmo, wyzywienie, ubranie... To mozna sobie fantazjowac i ratowac swiat oblewajac zupa jakis pomnik czy co tam sobie mysla mlodzi gniewni. Jak chcesz gdzies jezdzic, cos zobaczyc, cos zrobic to trzeba znalezc sposob na zarabianie. Tylko trzeba umiec i robic COS... Jak sie tylko mysli ze "fajnie by bylo gdyby..." to nigdy nie bedzie fajnie. Wiesz do czego pije ;)

Czlowieku ty nie jestes ani lepszy ani gorszy ani bardziej wyjatkowy od innych. Mozesz osiagnac tyle samo co inni. Mozesz kurna zostac wedrownym ciesla (choc wiesz, level hard... Zaczalbym od czegos prostszego jednak...).

Edytowane przez Nezumi

Napisano
2 minuty temu, Nezumi napisał(a):

Mow za siebie, ja jestem wierzacy. Nie kupuje tego zastepowania religii jakims wspolczesnym belkotem.

Odnalazłem Boga w nauce i w sposobie działania umysłu, mimo to bardzo chciałbym być wierzącym, ale nie potrafię uwierzyć bo mam za dużo nauki w mózgu, i dlatego jestem ateistą.

Ale temat ciekawy, mogę ci go kiedyś zaprezentować, bo w jakiś pokręcony sposób Magik miał rację xD .

Napisano
2 minutes ago, Zdzichu said:

mam za dużo nauki w mózgu

Mowisz o tej nauce, ktora powtarza teorie wielkiego wybuchu jako poczatek swiata? Teorie, ktora stworzyl KSIADZ Georges Lemaître? 😉

Jak na kogos kto ma tyle nauki w mozgu jakos nie brzmisz na zadowolonego. Czy nie powinienes czuc sie wspaniale doskonale rozumiejac swiat? Jakos ci nowoczesni "naukowcy" wiecznie sprawiaja wrazenie przygnebionych, na prozno szukajacych zastepstwa, ktore wypelni luke po odrzuconej religii. Przeciez tak fajnie jest byc zlepkiem komorek, zwierzeciem, ktore bez powodu i celu przemierza otchlan kosmosu na obracajacym sie kamieniu zeby w koncu bezpowrotnie zgnic w swojej pustej, przypadkowej i pozbawionej sensu egzystencji? Czyz nie jest fajnie zyc w swiecie gdzie uczucia to tylko chemikalia w mozgu? Caly czas piszesz o tym jak to nie podoba ci sie zimny, wykalkulowany swiat - a jaki ma byc? Po co chcesz pomagac komus? Przeciez ten ktos to tylko mieso wiszace na kosciach. Tak jak i ty sam - naukowo rzecz biorac. Twoja i jego egzystencja jest chwilowym, pozbawionym jakiegokolwiek celu przypadkiem. Moralnosc? Wolne zarty! Wymyslasz sobie jakies zastepstwa religijnego belkotu. Naukowo rzecz biorac liczy sie tylko przetrwanie gatunku choc tez w zasadzie nie wiadomo po jaka cholere bo w koncu i tak wszystko sie rozpadnie pochloniete przez rozszerzajace sie Slonce.

Nie, dzieki. Wole sobie spokojnie zyc i umrzec jako ten naiwny wierzacy niz dzien w dzien zastanawiac sie na jaka cholere ja wlasciwie zyje, nic nie ma sensu i jest przypadkowe.

Napisano

W ktorym momencie? 🤣 Ja tylko mowie dlaczego wole pozostac zacofanym lesnym dziadkiem, kretynem wierzacym w kolesia na chmurce jako alternatywe dla kawalka miesa dryfujacego na kamieniu po nic. Ktory udaje przed samym soba ze rozmawia z komputerem.

Tak mi jeszcze przyszlo do glowy - jak ja sie modle to takie prymitywne i glupie. "Ha ha, Bog przeciez nie istnieje!".

A Zdzichu z ta cala nauka w glowie rozmawia z czatem GPT 🤣

Roznica polega na tym ze ja nie wiem czy Bog w jakiejkolwiek formie istnieje. Ale wiemy na pewno ze czat nie "rozmawia". Moze tej nauki w glowie nie ma az tyle?

Just Sayin Meme GIFs | Tenor

Edytowane przez Nezumi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Powiadomienie o plikach cookie

Wykorzystujemy cookies. Przeczytaj więcej Polityka prywatności Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.