Jump to content

3ds max 2015 - pierwszy oficjalny rzut okiem...


adek
 Share

Recommended Posts

Nie no, fajnie, że wrzucili. Ogólnie próbuję wyrazić swoje delikatne zażenowanie polityką tej firmy, w oficjalnych zapowiedziach na rok 2015

pokazują rzeczy które średnio rozgarnięty użytkownik miał już co najmniej pięć lat temu płacąc za plugin 100$, zamiast 5000zł za update.

Maya, Max, nie rozwijają się od dłuższego czasu, wrzucają w programy stare pluginy, opisując swoją gównianą robotę jako pyszny tort.

Fiu fiu napisałem nieco przekornie, patrząc na to co prezentują równie dobrze mógłbym napisać krótki wiersz o frustracji:

kurva znów,

brak słów.

Link to comment
Share on other sites

Muszą wspominać o takich rzeczach bo ludzie po nich ostro jadą na Area, właśnie za brak dobrego layer managera i dołożenie shader fx do maya LT :D. Co do tempa rozwoju to zgadzam się jak najbardziej, leca w kulki ostro od ładnych paru lat. Obiecują, mamią, a co roku to samo. Z XSI też jeszcze 2 czy 3 lata temu zapewniali że będzie rozwój, że jeszcze się zdziwicie;). No i się uzytkownicy XSI zdziwili.

Link to comment
Share on other sites

Co do tempa rozwoju to zgadzam się jak najbardziej, leca w kulki ostro od ładnych paru lat.

 

Pod koniec 2007 po raz pierwszy wlaczylem jakikolwiek program 3D. Bylem wtedy na etapie przegladania kazdego aby znalezc taki ktory mi odpowiada. Po tylu latach jak zagladam do Mayi, Maxa to nadal widze tam 2007 rok. A w Houdym tyle sie wmienilo.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czy powinienem ciągnąć ten mój mały żarcik bo zaraz się zrobi jakiś klasyczny offtop ficzerowy, ale od co najmniej sześciu lat przy okazji każdej nowej wersji maxa dominuje narzekanie, że to że tamto. I że to zdzierstwo, że tyle każą płacić za tak nieistotne inkludy, które każdy sam sobie jest w stanie zorganizować w postaci plugów.

Mi w obecnej robocie LW kompletnie wystarcza, w poprzedniej mieliśmy maxa i wg mojej oceny 85% ficzerów i tak leżało odłogiem. Więc w sumie czemu nie, niech będzie że serio.

Link to comment
Share on other sites

...i wg mojej oceny 85% ficzerów i tak leżało odłogiem. Więc w sumie czemu nie, niech będzie że serio.

 

85% ficzerow ktore sie do niczego nie przydaja. W Houdym nie mam takiego problemu. O dziwo kazdy ficzer ma swoje zastosowanie. To samo w Zbrushu. Modo. Nie ma nie przydatnych bajerow.

Link to comment
Share on other sites

Oj nie chciałbym trlowoać, ale co to za nowość ?!

W modo taki mesh paint jest od 401 ... http://community.thefoundry.co.uk/tv/training/view.aspx?id=370

Naprawdę współczuję kolegom używającym Maxa, Płacicie krocie, a dostajecie ochłapy .... i jeszcze każą wam wierzyć, że to innowacja.

Coś mi się zdaje, że AUTODESK zakończy rozwój Maxa szybciej niż się wszyscy spodziewają i zostanie tylko pszczółka Maya.

Link to comment
Share on other sites

@mantragora ty sie tak nie poniecaj za bardzo ;)

@narwik tak napisal bo pewnie te 15 % maxa potrzebne mu jest do pracy, ale nie zapominaj o innych, bo roznie sie softy wykorzystuje.

 

- - - Połączono posty - - -

 

@tomerk jak maya zostanie to super ;)

Link to comment
Share on other sites

W maya live mesh był setki lat wcześniej niż w modo. Co z tego? To znaczy że w modo mieli go nie dodawać? Pamiętam jak oglądałem film z modo 601 chyba, połowa features pokazanych była w maxie od kilku lat. Zakończą rozwój maxa? Za dużo kasy mają z subskrybcji żeby to zrobić, będą ciągnąć jak najdłużej się da. Prędzej ludzie sami odejdą, wtedy umrze śmiercią naturalną.

 

Lightwave? To już wolę 1000 razy Modo. Lightwave może zniknąć w każdej chwili, ma mniej użytkowników niż świętej pamięci XSI. Modeler jako osobny program. Dżizas.

 

Taki mesh paint był w skryptach do maxa pewnie wcześniej niż Modo 401. Na filmie pokazali 2 rzeczy których domagali się użytkownicy - nowy layer manger i shader FX.

 

Jakaś dziwna moda na wypowiadanie się na temat programu którego się nigdy nie używało i się nie zna. Ewangelizm? Użytkownicy maxa zdają sobie sprawę z jego braków, nie martwcie się.

Link to comment
Share on other sites

Diabelt ja maxa używałem przez 5 lat i nie żałuję, ze już od dawna nie uzywam :-).

Po prostu nie wiem czemu Max przy swoim sporym udziale w rynku rozwija się tak wolno. Tak jak by dev team patrzył na inne softy i rok/2lata po konkurencji wstawiał "nowe" funkcje. Taka obserwacja...

Link to comment
Share on other sites

Jak dla mnie to max jest ikoną 3d, do tego dochodzi Maya. Faktem jest ze oba te programy zostaly przejete przez jedna firme i nie rozwija sie tak dynamicznie jak nowosci na rynku. Jak Maya i Max dzialaly jako swietne programy, to Zbrusha czy Modo dopiero projektowano. I musialy dogonic konkurencje. Jak dla mnie ta walka o programy to jest dzicinada, bo jak poznasz, ktorykolwiek z nich to zrobisz cuda.

Link to comment
Share on other sites

Rozwija się tak wolno bo Autodesk to zamulony kolos. Im większy koncern tym większe opóźnienia. W małej prywatnej firmie jak Pixologic rządzą ludzie którzy interesują się tym co robią. W koncernie rządzą managerowie których interesuje tylko cena akcji. Inne priorytety. Dla mnie nawet by było lepiej jakby zabili maxa i skoncentrowali się na maya. Albo napisali coś nowego, nic z tego. Za dużo kasy mają co roku z subskrybcji, max ma nawet więcej licencji niż maya. A jak widać po zabiciu XSI, autodesku nie interesuje nowoczesność programu i jego możliwości. Mam nadzieje że Luxology zachował odrębność przy połączeniu z The Foundry. Bo the Foundry to też własność koncernu, a z tego w perspektywie nigdy nic dobrego nie wynika dla użytkowników. Ceny już chyba wzrosły, zobaczymy co dalej.

Link to comment
Share on other sites

A ja tak z innej beczki wyskoczę. Szczerze mówiąc to się nie dziwię , że rozwój 3dsmaxa idzie tak powoli i małymi krokami. Widzę tutaj kilka powodów. Po 1 w tak dużych korporacja ustalenie i zatwierdzenie wszelkich zmian trwa o wiele dłużej niż w małych developerskich firmach gdzie cała załoga pracuje w zasadzie nad jednym produktem, inna kwestia, że w takich korporacjach jak Autodesk, niejednokrotnie decyzje o tym co będzie podejmują osoby niekompetentne nie znające specyfiki działania programu i potrzeb użytkowników.

Kolejna sprawa to kod źródłowy maxa, szczerze wpsółczuję programiście X, który został świeżo zatrudniony i dostaje na twarz kod, który jest utrzymywane od lat 90. Oczywiście wiele rzeczy zostało przepisanych ale czy ktoś wierzy w to, że w wersji 2015 nie znajdzie się dziwnych haków czy zmiennych jeszcze z wersji np. 5 ? bo ja obawiam się , że kwiatków tam na pewno jest sporo. Podejrzewam, że osoby odpowiedzialne za maxa robią i tak co mogą, aby to jakoś chodziło. Nie usprawiedliwia to oczywiście w żaden sposób chorych cen :), jednak tłumaczy czemu rozwój jest tak powolny. W programowaniu , ilość nie oznacza jakości. Nawet jakby max dostał 100 dodatkowych developerów, pewnie pojawiło by się bardzo szybko dużo oczekiwanych funkcji , ale stabilność aplikacji spadłaby łeb na szyje i po roku nie dałoby się z nią nic zrobić.

Ktoś zapyta, no dobrze, ale czemu blender albo modo tak szybko rozwija ? Zauważmy że rozwija szybko od pewnego punktu w czasie. Przecież jeszcze kilka lat temu, nikt na poważnie blendera nie brał, a teraz ? Rozwijał się powoli i sumiennie z wszystkimi zaletami OpenSource aż osiągnął etap w którym można było się skupić na dokładaniu funkcjonalności. Jednak i na te programy powoli przyjdzie okres zastoju, moment w którym będzie trzeba przepisać jakąś dużą część od nowa.

Jeszcze warto nadmienić że taki max na pewno do dziś korzysta z jakiś technologi czy rozwiązań , które pamiętają naszych dziadków. Nowoczesne aplikacje mają ten komfort, że od razu mogą wybrać te lepsze, max musi za sobą ciągnąć ciężki worek.

Link to comment
Share on other sites

I tutaj @NV masz racje. Tak sie dzieje nie tylko z maxem ale i z maya. Kiedy oba te programy rozwijaly sie mocno, to modo na przyklad dopiero powstawal. Nowe mozliwosci technologiczne daly napęd do szybszego rozwoju. Program, ktory pisany byl na poczatku rozwoju komputerow, w dzisiejszych czasach nie rozwinie sie tak szybko, jak nowosci, ktore powstaja relatywnie niedawno. Powodów jest kilka, nowe podejscie do programowania i lepszy sprzet daje kopa do rozwoju. Program, ktory dzialal kilkanascie lat temu, pisany byl pod ówczesny sprzet i zmiana calego rdzenia tego programu nie jest taka łatwa. Do tego dochodza koszta przepisania wszystkiego, co dziala dobrze na nowy kod, z ktorego moznaby wyciagnąć coś więcej. I nie dziwie sie Autodeskowi, ze tak wolno to idzie, bo majac pod piecza kilka programow o róznych architekturach, trzeba z czegos zrezygnować. Nie narzekam na monopolizm, bo mam program, ktory daje mi to, czego potrzebuje. Oczywiscie wychodzą nowe ficzery, które pomagaja w codziennej pracy. Ale na pewno wszystkie potrzebujemy?

Ja bym uważał z tą pogonią za ułatwieniami, bo 2020 to bedzie program co sam wymodeluje, zanimuje, wyrenderuje a wszyscy graficy pójdą doły kopać ;)

Link to comment
Share on other sites

A co robili przez ostatnie 10 lat, oprócz liczenia kasy z subskrybcji? Gdyby im zależało to już dawno by przepisali core programu. Teraz się obudzili że mają 30 letni software? Czyja to wina jak nie autodesku. Ktoś nie podjął decyzji w odpowiednim momencie i tyle. Teraz się budzą bo im kokurtencja zaczyna deptać po piętach;)

Link to comment
Share on other sites

Wszystko fajnie gadanie że Autodesk ma.. dużo programów i tak dalej. Ekhemn jest tylko jedno ale....

 

Każdy z tych programów kosztuje 4 razy tyle co pozostałe.... Czyli de fakto... Oni mają 4 krotny budrzet niż np takie Modo. na samego maxa. I Jeżeli Modo wystarcza 1 zespół do wrzucania takich nowości itp... To Max ma 4 takie zespoły to 3 zespoły nie mogą? wziąć się za przepisanie tego.. a ten jeden by robił to co dotychczasz? Czyli wpisywania pluginów w program?

Link to comment
Share on other sites

A mnie bardziej ciekawi czy panowie z autodeska przywrócą sensowne opcje które pokasowali w 2014 i 2013 z poprzednich wersji zastępując je niedoróbkami jak: 2D Pan Zoom Mode, automatyka gammy efekt taki z trzeba plugin instalować aby nie dostać szału, bezsensowny system exportu do dwg warstw coś co świetnie funkcjonowało do 2012 ciekawe czy jak się tak bardzo rzucili na layersa to czy to się wróci. To jest chyba ostatnio mankament autodesku oki dodaj nowe rzeczy i chwał im panie boze za to :) tylko po co tracić czas na usuwanie sprawdzonych narzędzi lub zastępowanie ich niedoróbkami ;) Pod tym względem warto aby się pouczyli od ludzi z Chaosu gdzie vray 3 ma zaimplementowane kilka scyptów i pluginów niezależnych z których się korzystało oddzielnie i dzięki temu zyska

MariushO w 2020 nie będzie już różnorodnych softów tylko będzie jeden kombajn do wszystkiego z możliwościowa wyboru ulubionego interfejsu niestety wyprodukowany przez Autodesk :) za cenę taka ze nam kapcie z nóg pospadają :)

Link to comment
Share on other sites

Mi w obecnej robocie LW kompletnie wystarcza, w poprzedniej mieliśmy maxa i wg mojej oceny 85% ficzerów i tak leżało odłogiem. Więc w sumie czemu nie, niech będzie że serio.

 

W ogole obserwuje, ze bardzo czesto praktykuje sie strzelanie z armaty do komarow. Ktos robi jakiegos ludka low poly ale oczywiscie MUSI uzyc 3dsmaxa do bazy, Zbrusha do rzezby, 3d-Coat do retopo, Mari do malowania a zakonczyc na renderze w Keyshocie. A ludek jest taki, ze go mozna w byle jakim sofcie bez problemu wyskrobac. Z wizkami to samo - OCZYWISCIE 3ds max musi byc do modelowania, mimo ze domek to w gruncie rzeczy szescian z kilkoma extrude (bo ty sie nie znasz, bo to taki minimalizm jest... Sralizm - wszystkie te "domki w lesie" tak samo wygladaja :P), pierdylion pluginow do trawy, do drzewek, do dachowek, do chmurek i oczywiscie Vray na koncu do renderu. No MUSI byc - inaczej nie bedzie pro. W samym Modo czy samym Blenderze mozna wydziergac to samo a niejeden juz pokazal ze lepiej, aaaaale przeciez wszyscy nasladuja pipeline jaki podejrzeli na jakims making of z ogromnego studia...

 

Jakby tak wiecej osob szczerze spojrzalo na to co robia i czego na prawde potrzebuja to Max i Maya by stracily polowe uzytkownikow. Nawet te mniejsze firmy - maja Maxa czy Maye bo to sa popularne softy i panuje to durnowate przekonanie, ze "te softy umieja cos wiecej". Tak jakby to od softu zalezalo - na pewno do pewnego stopnia ale nie az tak. Lightwave "wystarcza" zeby zrobic takie cuda:

Autor nie wypisal miliona softow a jakosc mozna ocenic samemu - lightwave plus darmowy sculptris i darmowa Krita. Tak, Krita a nie Photoshop albo jeszcze lepiej caly pakiet Adobe bo przeciez jak linie rysowac to tylko w Illustratorze, zeby byla PRO-linia...

 

Bottom line jest taki ze ludzie uzywaja tego Maxa czesto gesto bez realnej potrzeby. Czesto to co robia da sie zrobic bez problemu w tanszych badz darmowych alternatywach. Przekonanie ze "wylacznie Max jasli do game devu czy wizek" przypomina mi czasy kiedy jeden z drugim twierdzil ze nie jestes grafikiem jak nie masz Mac'a. Bo Mac to byl po prostu najlepszy do grafiki. Tak samo najlepszy i wyjatkowy jak Max do wizek i game devu teraz.

Link to comment
Share on other sites

W ogole obserwuje, ze bardzo czesto praktykuje sie strzelanie z armaty do komarow. Ktos robi jakiegos ludka low poly ale oczywiscie MUSI uzyc 3dsmaxa do bazy, Zbrusha do rzezby, 3d-Coat do retopo, Mari do malowania a zakonczyc na renderze w Keyshocie. A ludek jest taki, ze go mozna w byle jakim sofcie bez problemu wyskrobac

 

Konkurencja ma jeszcze duże braki. Jak narazie oprócz maya i maxa żaden program nie ma nawet dobrze rozwiązanych smooth groups i wypalania normal maps z cage. Dochodzi jeszcze wymiana danych między programami, robisz zlecenie i zaczynają się schody. Wysyłasz plik i się okazuje że nagle u klienta smooth groups w kawałkach. Pokaż mi te tysiące super sculptów zrobionych w blenderze albo sculptris, jak narazie nie ta liga co Zbrush.

 

Z wizkami to samo - OCZYWISCIE 3ds max musi byc do modelowania, mimo ze domek to w gruncie rzeczy szescian z kilkoma extrude (bo ty sie nie znasz, bo to taki minimalizm jest... Sralizm - wszystkie te "domki w lesie" tak samo wygladaja :P), pierdylion pluginow do trawy, do drzewek, do dachowek, do chmurek i oczywiscie Vray na koncu do renderu.

 

Ktoś ma się produkować ręcznie jak jest plugin? Można tylko po co.

 

W samym Modo czy samym Blenderze mozna wydziergac to samo a niejeden juz pokazal ze lepiej, aaaaale przeciez wszyscy nasladuja pipeline jaki podejrzeli na jakims making of z ogromnego studia...

 

Lepiej pod jakim względem? Nikt nie podgląda making offów. Do maya i max jest gigantyczna baza tutoriali, ludzie naśladują profesjonalistów i bardzo dobrze.

 

Jakby tak wiecej osob szczerze spojrzalo na to co robia i czego na prawde potrzebuja to Max i Maya by stracily polowe uzytkownikow. Nawet te mniejsze firmy - maja Maxa czy Maye bo to sa popularne softy i panuje to durnowate przekonanie, ze "te softy umieja cos wiecej". Tak jakby to od softu zalezalo - na pewno do pewnego stopnia ale nie az tak. Lightwave "wystarcza" zeby zrobic takie cuda:

Autor nie wypisal miliona softow a jakosc mozna ocenic samemu - lightwave plus darmowy sculptris i darmowa Krita.

 

Te softy umieją coś więcej. Poza tym są standardem. Zobacz ogłoszenia o pracę - znajomość maya albo max. Znajomość zbrush. W USA w szkołach nie uczą pracy na modo i blenderze. Zgadnij na czym uczą. To że zdarzają się rodzynki zrobione w innym sofcie nie zmieni gigantycznej przewagi zbrusha, maya i maxa.

 

Autor nie wypisal miliona softow a jakosc mozna ocenic samemu - lightwave plus darmowy sculptris i darmowa Krita. Tak, Krita a nie Photoshop albo jeszcze lepiej caly pakiet Adobe bo przeciez jak linie rysowac to tylko w Illustratorze, zeby byla PRO-linia...

 

Nie porównuj 3D do softu 2d , całkiem inna liga. Spotkasz 1000 razy więcej komplikacji przy przesiadce z 3d maxa na blendera niż z PS na Krite.

 

Bottom line jest taki ze ludzie uzywaja tego Maxa czesto gesto bez realnej potrzeby. Czesto to co robia da sie zrobic bez problemu w tanszych badz darmowych alternatywach. Przekonanie ze "wylacznie Max jasli do game devu czy wizek" przypomina mi czasy kiedy jeden z drugim twierdzil ze nie jestes grafikiem jak nie masz Mac'a. Bo Mac to byl po prostu najlepszy do grafiki. Tak samo najlepszy i wyjatkowy jak Max do wizek i game devu teraz.

 

Bez problemu? Serio?

 

I co to wszystko ma wspólnego ze sneak peek maxa 2015? Niektórzy mają niezrozumiałą potrzebę promocji 'swoich' programów w wątkach o 3ds maxie. Myslisz że przekonasz kogoś kto używa maxa od 5 czy 10 lat? Daruj, ale taki użytkownik zna alternatywy i jeśli będzie chciał to sam sobie wybierze. A jak chcesz przekonywać początkujących to nagrywaj free tutoriale i wrzucaj wypasione prace do galerii finished. Spamowanie w wątkach o 3ds nie pomoże.

 

Przy okazji: http://online.wsj.com/article/PR-CO-20140204-904672.html

 

Tak się zagarnia rynek;)

Edited by diabelt
Link to comment
Share on other sites

Konkurencja ma jeszcze duże braki. Jak narazie oprócz maya i maxa żaden program nie ma nawet dobrze rozwiązanych smooth groups i wypalania normal maps z cage. Dochodzi jeszcze wymiana danych między programami, robisz zlecenie i zaczynają się schody.

 

Sam używam głównie Mayki(czasem hudego do tego) i trochę Modo ostatnio(nie ma co strzelać z armat do komarów jak na moje wymagania to malowanie i sculptowanie w Modo zupełnie wystarczy do tego mam super previem) jedną z najfajniejszych rzeczy w Modo jest właśnie to, że masz tam wszystko trzeba podmalować teksturę w jednym miejscu? Nie ma sprawy. Dodać trochę detalu/poprawić? Nie ma sprawy. Wiesz w tym momencie nie musi setek exporterów do innych programów bo wszystko masz na miejscu.

Link to comment
Share on other sites

Nezumi, z generalnie masz racje. Ale nie zapominaj że komfort pracy też jest warty swojej ceny. Jakbym miał przy każdym test renderze coś exportować do innego softu, to bym prędzej sie na mentala w maxie spowrotem przesiadł.

 

Z aktualnej mikstury maxa, zbrusha, vraya, photoshopa i nuke, w niedługim czasie pozostaną mi tylko 3. Max i ps wylatują. No tylko trzeba jeszcze ciut poczekać. Nie moja wina że przez tyle lat nie było wygodnych alternatyw.

 

Potrzeby zbrusha w product wizie kwestionować zapewne nie będziesz, ale nuka już pewnie tak. To wyobraź sobie, że zamiast robić postpro w ps po każdym testowym renderze, płaszczyć warstwy, robić jakieś dziwne bzdury żeby uzyskać proste efekty, robię to raz i mam. Zamiast 10 plików wypala się jeden, który pamiętając 32 bity i wszystkie passy, zajmuje mniej miejsca niż tamtych 10 w 8 bitach. Program działa szybko i stabilnie. Umożliwia pisanie własnych narzędzi w języku który skuma większość ludzi potrafiących mnożyć przez 8.

Komfort to zaoszczędzony czas, a czas to pieniądz.

Link to comment
Share on other sites

Nezumi wszytko cacy sam wiem o takich kombinacjach tylko mi zasadniczo chodziło o wyeliminowanie pośredniego softu jakim jest np max, a z tych dwóch softów co podałeś to bym nie wziął żadnego, jeśli bym mi zależało na cieciu kosztów zapewne skończyłoby się na c4d

Diabelt niema co się tak denerwować :) naprawdę polityka autodesku jest ostatnimi laty koszmarna i nie da się jej porównać z firma która stworzyła maxa mówię tak o rozwoju softu jako podejściu do klienta. Sam dobrze wiesz ze większość osób na forum nie pracuje tylko na jednym sofcie i dosyć często jak się pojawia coś nowego to się to porównuje do innych programów i ich możliwości i nie można tego traktować jako chęć nawrócenia kogoś na jedynie słuszny soft :)

Link to comment
Share on other sites

Sam używam głównie Mayki(czasem hudego do tego) i trochę Modo ostatnio(nie ma co strzelać z armat do komarów jak na moje wymagania to malowanie i sculptowanie w Modo zupełnie wystarczy do tego mam super previem) jedną z najfajniejszych rzeczy w Modo jest właśnie to, że masz tam wszystko trzeba podmalować teksturę w jednym miejscu? Nie ma sprawy. Dodać trochę detalu/poprawić? Nie ma sprawy. Wiesz w tym momencie nie musi setek exporterów do innych programów bo wszystko masz na miejscu.

 

I co to ma wspólnego z tym co napisałem? Robisz zlecenie w 95 przypadkach na 100 zleceniodawca wrzuci twój model do maya albo maxa. Nie pisałem o przerzucaniu między programami w domu. Ani o robieniu statycznych obrazków.

Link to comment
Share on other sites

@diabelt

- Chyba nie do konca skumales o co mi chodzilo. Nie chodzi mi o to co mozna maksymalnie osiagnac tylko o to co WYSTARCZA. Ja siedze glownie w 2d a opedzilem 3 zlecenia na golym, darmowym sketchupie i Blenderze. 2 restauracje w Nowym Jorku (jedna w ksztalcie butelki) i taki tam znak do restauracji. Wystarczylo klientowi, wystarczylo mnie. Jakbym to na forum pokazal to by mnie graficzna wiara wysmiala, posypalyby sie rady jak to mam uzyc 15 softow, jaka amatorkai tak dalej. I mieliby racje - MOZNA lepiej. Ja mowie o tym co WYSTARCZA. Lepiej, drozej - zawsze mozna. Jak mowie - komara z armaty bardzo skutecznie mozna zastrzelic - tylko po co?

 

- nie wspomnialem pluginow jako czegos zlego. Wspomnialem je przy okazji wyliczania kosztow 3dsmax+pluginki. Na Blenderze teraz dlubie jedno wnetrze i tez omiatam co moge pluginem. Tyke, ze nie sprzedawalem nerki zeby wymodelowac to pomieszczenie. I nie piracilem.

 

- lepiej pod wzgledem wizualnym. Widzialem mase kiepskich wizek robionych na 3ds maxie, ktore moznaby zrobic lepiej na Blenderze, Modo, Lightwave, Cinemie4D - czymkolwiek. Chyba wciaz nie rozumiesz ze nie chodzi mi o prace z najwyzszej polki, filmy z Platige'a i Blura, efekty z Hollywood tylko zleconka do ktorych ludzie zaprzegaja potwory a wystarczy duzo mniej. Chodzi mi o sytuacje kiedy ludzie potrzebuja szklanki wody a kupuja cysterne. O sytuacje kiedy umiejetnosci grafika nie sa na tyle duze zeby wyciagnac wszystko z maxa czy mayi. O sytuacje kiedy spokojnie WYSTARCZY tansza alternatywa, kiedy posiadanie maxa niczego nie wnosi do pracy, nie podnosi jej walorow. Juz nie wiem jak to jasniej opisac...

 

- sa standardem jak twoim marzeniem jest praca w boxie w jakims molochu. Wtedy tak. Pelna zgoda - jak szukasz pracy trybika w maszynie wtedy trzeba sie dostosowac. Tutaj nie mam argumentow ani doswiadczenia. Mowie o lapanych zleceniach.

Nie wiem tez czego ucza w USA - moge ci tylko powiedziec o co nie pyta klient z USA, bo dla nich pracuje. Nie pyta o soft na jakim zrobiles zlecenie.

 

- Nie porownuje softu 2D i 3D. Totalnie nie wiem skad ci to do glowy przyszlo. Podalem konkretny przyklad animacji (genialnej moim zdaniem) ktora powstala przy uzyciu podanego softu. Chodzilo o pokazanie co mozna osiagnac uzywajac alternatyw nie majacych zwiazku ani z Autodeskiem ani z Adobe.

 

- Bez problemu, serio. Chyba jest oczywiste i zostalo wielokrotnie udowodnione ze NIE TRZEBA uzywac softu z autodesku..? Gdyby bylo TRZEBA to by inne softy nie istnialy po prostu :D

 

Co do zwiazku z tym porywajacym sneak peekiem - wywiazala sie dyskusja ogolniejsza bo na tym sneek peeku nic nie pokazali :D Wymienilem kilka zupelnie roznych softow - czesci z nich w ogole nie uzywam, wiec ciezko mowic o promocji. Mam gleboko gdzies czy sie ktos przesiadzie czy nie - wyrazilem swoja opinie na temat uzywania armaty do zabijania komara, to wszystko. Ty jakos strasznie osobiscie to odbierasz. Czyzbys uzyl ostatnio softu za 16 tysiecy zlotych zeby wymodelowac powiedzmy... klamke? ;) Spokojnie - niewinny zarcik - ale o takich sytuacjach wlasnie mowie. Przeciez to nawet brzmi absurdalnie. Tysiace ludzi ma zlecenia ktore mozna zalatwic bez wydawania gory pieniedzy albo piracenia.

Nie mam zludzen jednak ze nadal beda robic je w Maxie bo max - jak sama nazwa wskazuje jest... MAX.

 

@Legomir - no dokladnie o to mi chodzi. Masz Modo i szafa gra. Robote robisz, jestes zadowolony. Dodatkowo jak bedzie update to mozesz byc niemal pewien ze dodadza cos fajnego ;) Da sie bez maxa? No da sie. Nie mowie ze zawsze i wszystko.

 

@deshu - ja nie twierdze ze TRZEBA KONIECZNIE zastepowac. Jak masz kase i uwazasz ze to jest warte swojej ceny to spoko. Ale wciaz chyba nie moge sie przebic z glowna mysla - chodzi mi o to ze efekt pracy wielu ludzi zupelnie nie usprawiedliwia/wymusza uzycia drogiego softu. Wez na przyklad taka wizke:

http://area.autodesk.com/showcase/images/residential-villa-a?type=images&software=0&sort=recent&cutoff=0

Celowo nie wybralem jakiejs tragicznej ale sa i gorsze. No nie trzeba maxa zeby cos takiego zrobic, zgodzisz sie chyba..?

 

@skalpel3d - taki luzny przyklad dalem z tego o czym slyszalem. Moze byc i cinema4d. Cokolwiek. Chodzi mi o to ze nie wyobrazam sobie sytuacji (poza praca w jakiejs firmie a tego nie robie bo lubie pracowac w domu i nie lubie ludzi :D) gdzie bylbym SKAZANY na Autodesk.

 

Dobra panowie, dlugi post mi wyszedl, powiedzialem co chcialem, kloccie sie dalej sami ;)

Edited by Nezumi
Link to comment
Share on other sites

@diabelt

- Chyba nie do konca skumales o co mi chodzilo. Nie chodzi mi o to co mozna maksymalnie osiagnac tylko o to co WYSTARCZA. Ja siedze glownie w 2d a opedzilem 3 zlecenia na golym, darmowym sketchupie i Blenderze. 2 restauracje w Nowym Jorku (jedna w ksztalcie butelki) i taki tam znak do restauracji. Wystarczylo klientowi, wystarczylo mnie. Jakbym to na forum pokazal to by mnie graficzna wiara wysmiala, posypalyby sie rady jak to mam uzyc 15 softow, jaka amatorkai tak dalej. I mieliby racje - MOZNA lepiej. Ja mowie o tym co WYSTARCZA. Lepiej, drozej - zawsze mozna. Jak mowie - komara z armaty bardzo skutecznie mozna zastrzelic - tylko po co?

 

Kiedy tym co dajesz klientowi jest obraz 2d nie ma problemu. Gorzej kiedy robisz model do gry a klient chce go otworzyć u siebie.

 

- nie wspomnialem pluginow jako czegos zlego. Wspomnialem je przy okazji wyliczania kosztow 3dsmax+pluginki. Na Blenderze teraz dlubie jedno wnetrze i tez omiatam co moge pluginem. Tyke, ze nie sprzedawalem nerki zeby wymodelowac to pomieszczenie. I nie piracilem.

 

Ty nie piraciłeś, 99% procent ludzi na starcie piraci. Chyba nie myślisz że wszyscy kupują te wszytkie pluginy. A maya i max jest free do nauki. legalnie.

 

@diabelt

- sa standardem jak twoim marzeniem jest praca w boxie w jakims molochu. Wtedy tak. Pelna zgoda - jak szukasz pracy trybika w maszynie wtedy trzeba sie dostosowac. Tutaj nie mam argumentow ani doswiadczenia. Mowie o lapanych zleceniach.

Nie wiem tez czego ucza w USA - moge ci tylko powiedziec o co nie pyta klient z USA, bo dla nich pracuje. Nie pyta o soft na jakim zrobiles zlecenie.

 

Jak łapiesz zlecenie to klient chce model w formacie który otworzy w maya czy maxie. Z prawidłowymi smooth groups i bez problemów. Mówię o modelach do gier. Klient nie pyta o soft ale chce model w jadalnym formacie i bez problemów.

 

- Nie porownuje softu 2D i 3D. Totalnie nie wiem skad ci to do glowy przyszlo. Podalem konkretny przyklad animacji (genialnej moim zdaniem) ktora powstala przy uzyciu podanego softu. Chodzilo o pokazanie co mozna osiagnac uzywajac alternatyw nie majacych zwiazku ani z Autodeskiem ani z Adobe.

 

Lightwave to nie jest jakiś darmowy programik. Robiono na nim efekty do filmów czy seriali TV. A że się zatrzymał w rozwoju i stracił rynek to nie wina autodesku.

 

- Bez problemu, serio. Chyba jest oczywiste i zostalo wielokrotnie udowodnione ze NIE TRZEBA uzywac softu z autodesku..? Gdyby bylo TRZEBA to by inne softy nie istnialy po prostu :D

 

Z problemami. Bo przeniesienie się z maxa czy maya nie jest takie proste jak PS na Kritę.

 

Co do zwiazku z tym porywajacym sneak peekiem - wywiazala sie dyskusja ogolniejsza bo na tym sneek peeku nic nie pokazali :D

 

Pokazali, tylko nie znasz programu i nie widzisz. Pokazali nowy layer manager i shader fx. Pokazali to czego ludzie głośno się domagali już od dawna. A jak sama nazwa mówi to sneak peek, co roku robią to samo. Pokazują nowe rzeczy po kawałeczku. I co roku komentarze jakby to już było wszystko co ma być w nowej wersji.

 

Wymienilem kilka zupelnie roznych softow - czesci z nich w ogole nie uzywam, wiec ciezko mowic o promocji. Mam gleboko gdzies czy sie ktos przesiadzie czy nie - wyrazilem swoja opinie na temat uzywania armaty do zabijania komara, to wszystko. Ty jakos strasznie osobiscie to odbierasz. Czyzbys uzyl ostatnio softu za 16 tysiecy zlotych zeby wymodelowac powiedzmy... klamke? ;) Spokojnie - niewinny zarcik - ale o takich sytuacjach wlasnie mowie. Przeciez to nawet brzmi absurdalnie. Tysiace ludzi ma zlecenia ktore mozna zalatwic bez wydawania gory pieniedzy albo piracenia.

Nie mam zludzen jednak ze nadal beda robic je w Maxie bo max - jak sama nazwa wskazuje jest... MAX.

 

Osobiście odbieram? Mylisz się to ty masz jakąś osobistą niechęć do programów które są standardem w tym przemyśle. Z klamką nie trafiłeś, w życiu nie wymodelowałem klamki. Zrób zlecenie, wyeksportuj model ze smooth groups, wyślij do klienta który otworzy go w maxie albo maya i wtedy zrozumiesz ile problemów spotkasz po drodze.

 

Sam ostatnio podziwiałem mesh fusion. Potem zacząłem czytać o smooth groups w modo i mi się odechciało. Jeszcze za wcześnie i tyle. Bo jak mam przechodzić na modo a potem i tak przerzucać do maxa i kombinować to po co? Pewnie że jak wynikiem kogoś pracy jest gotowy obraz to nie ma problemu, można i w paincie wydziergać fotoreal vizualizacje.

Link to comment
Share on other sites

@diabelt - jeszcze specjalnie dla ciebie po raz n-ty napisze.

 

NIE MOWIE ZE ZAWSZE I WSZEDZIE DA SIE ZASTAPIC MAXA I MAYE. PISZE O SYTUACJACH GDZIE UZYCIE TAK DUZYCH I DROGICH SOFTOW JEST NIEUSPRAWIEDLIWIONE I NIEWYMAGANE. JAKO ZE NIE MAM DOSWIADCZENIA W PRACY W GRUPIE TO NIE MOWIE TU O SYTUACJACH PRACY W ZESPOLE. MOWIE O FREELANCERACH DLUBIACYCH SAMOTNIE ZLECENIA, KTORYCH TO FREELANCEROW JEST CALKIEM DUZO.

 

Jasniej juz na prawde nie moge.

Link to comment
Share on other sites

I @Nezumi i @diabelt oczywiscie macie racje. Zastanawia mnie tylko po co co roku te same dyskusje. Tak wiem i jedna i druga strona wyleje swoje żale, lepiej sie zrobi na duchu. Ale to zmieni cokolwiek? Jak wczesniej @NV napisal, NOWE programy maja teraz bum rozwijania sie, stare dobre maja przestój. Nadejdzie czas, ze i te nowe sie zablokuja i trzeba bedzie je pisac od nowa, żeby dalej sie rozwijały. po mojemu to każdy powinien pracowac w tym programie, ktory lubi i mu pasuje. I nie wazne czy max, czy maya, czy modo...itd...

Link to comment
Share on other sites

Nezumi, ok, spoko. Więc będę się uczył obsługi następnego programu bo akurat nie robię zlecenia w którym potrzebuję coś z maxa albo maya. Potem jak będe miał pecha to sciągne pirata maxa i ominę problemy. Dzięki, wolę poczekać na modo 801, potem się zastanowię:D

 

A że ludzie lubią strzelać z armaty do mrówki to już inna sprawa. Sam się przyłapałem na otwieraniu PS tylko po to żeby przyciąć na szybko jakiś plik ze zdjęciem. A to samo mogę zrobić w darmowym irfanview, i to szybciej;)

Link to comment
Share on other sites

I @Nezumi i @diabelt oczywiscie macie racje. Zastanawia mnie tylko po co co roku te same dyskusje. Tak wiem i jedna i druga strona wyleje swoje żale, lepiej sie zrobi na duchu. Ale to zmieni cokolwiek? Jak wczesniej @NV napisal, NOWE programy maja teraz bum rozwijania sie, stare dobre maja przestój. Nadejdzie czas, ze i te nowe sie zablokuja i trzeba bedzie je pisac od nowa, żeby dalej sie rozwijały. po mojemu to każdy powinien pracowac w tym programie, ktory lubi i mu pasuje. I nie wazne czy max, czy maya, czy modo...itd...

 

Houdy nie jest nowym programem. Ma tyle samo lat co Maya a jak wezmiesz poprzednika pod uwage to nawet wiecej. I pomimo tego nie stoi w miejscu.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy