Jump to content

Ile za wizualizację?


Tom

Recommended Posts

Ja podchodze do sprawy naleznosci w trcohe dziwny sposob, ale metoda sie sprawdza. Biore pod uwage czynniki : wyplacalnosc klienta ( + jego terminowosc), czas jaki jest do dyspozycji, stosunek czasu jakim dysponuje do czasu w jakim praca ma zostac wykonana i ilosci czasu jaki musze poswiecic na jej wykonanie, godziny zlozenia zamowienia (czasami klient potrafi zadzwonic ok 24-1 w nocy), dodatkowe poza finansowe korzysci wynikajace z wykonania pracy, ilosci zamowien skladanych przez klienta. Przy projektowaniu a nie tylko wizualizacji dochodzi jeszcze kilka czynnikow, w zaleznosci od dziedziny w ktorej projektuje (stoiska, wnetrze czy fasada budynku).

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 152
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

dobrze ze poruszyles zagadnienie terminowosci - pracujac w Polsce czesto bylem w sytuacji kiedy termin oddania wykonanej pracy byl nieprzesuwalny a z rozliczeniem bywalo roznie , generalnie uwazam ze ciezka praca za poldarmo w Polsce sie jednak oplacala - to polecam kazdemu - kto cos potrafi niech wyjezdza i to szybko klienci na zachodzie sa bogaci i chetnie zaplaca za nasza prace a jak w Polsce jest kazdy chyba wie

Link to comment
Share on other sites

Pracuje 42 godziny tygodniowo -ile to wychodzi srednio? okolo 1500pln za jedna "wizke" -chociaz nie jest to stricte wizualizacja arch a raczej obrazek jakiegos mebla.

ps - angole maja okropny gust

 

 

no ladnie!...a ja biore 300-350 za mala wizke, np. jakis domek jednorodzinny, a 700pln za cos wiekszego.chyba bede musial zmienic stawki:]

Link to comment
Share on other sites

nie no wiecie.dopiero startuje wiec nie mam narazie kart przedargowych i robie za slugusa.ale mam nadzieje ze juz niedlugo :]

 

o rany !!! - nadajesz się do podzleceń z tymi cenami

 

ze do czego sie nadaje?

Link to comment
Share on other sites

khie, khie podzlecenia za tyle to od czasu do czasu i ja wezme. Zalezy tylko jaki czas na realizacje i jakiej jakosci renderu oczekuje klient. Jak to ma byc fotoreal to cena 700 zl za komplet domu (exterior i interior) jest smieszna, jak szybki render dla pogladu, po jednym, dwoch renderach na pomieszczenie przy 5 pomieszczeniach (liczac z korytarzami) to juz inna sprawa. Nie ma co przesadzac, ze kazda wizka to 1500 zl - klient chce wizke za 300 zl to dostaje wizke zrobiona w pol godziny, klient oczekuje fotorealistyki, ujec dziennych i nocnych itp. itd to dostaje rachunek na kilka tysiecy zl (przykladowo). Dla mnie zawsze wazne jest czy klient wie za co placi i dlaczego dostaje taka jakosc za taka cene albo taka cene za wysoka jakosc. Musi oczywiscie zobaczyc, ze mozna zrobic cos naprawde dobrego ale to kosztuje.

Z doswiadczenia wiem, ze klient, zwlaszcza jesli to nie firma tylko np. mlode malzenstwo ktoremu wlasnie rodzice buduja dom albo sami na niego ciulaja nie chce widziec foto a jak zobacza kolor jakim ma byc, nawet jesli oswietlenie w rzeczywistosci lezy to im to pasuje.

Zlecenia za 300 zl sa w moim przypadku w zasadzie norma. Czasami zdaza sie cos lepszego. Nie widze sensu szukania wylacznie wysokoplatnych zlecen, zwlaszcza jesli wizki sa (jak dla mnie) czescia wypoczynku i dorobieniem na cos - zeby zona nie marudzila ze kupuje sobie za drogie pierdolki, ktore w sumie nie sa potrzebne do zycia. Zyje z pensji grafika w agencji i to mogloby wystarczyc.

Kuchnia ale sie rozpisalem :]

Link to comment
Share on other sites

Witam temat woda!! Można by powiedzieć, pierw morze zacznijmy od posiadania porządnego portfolio!!(Nie musza być to własne projekty, ale jakieś dobre realizacje,coś w czasie i temacie) jak rozmawiasz z klientem i powiesz 1500zł to powie „ile” jak powiesz 500zł to powie „ile” chcę przez to powiedzieć, że zawsze będzie mu za dużo i będzie się starał zbić z ceny, trzeba wliczyć kase, jaką włożyłeś w to by muc coś takie go robić pomijam legalny soft i setki godzin, jakie włożyłeś w to by zrobić znośną wizke nie żaden Real, jak słyszę, że ktoś robi za 300zł, to od razu odpowiadam sobie na pytanie, czemu rynek tak jest zaniżony!! Robią sobie krzywdę a jeszcze większą nam!! I na dodatek to, co robią to ciężko nazwać wizką, ale jak to się mówi są ludzie i ludziska i grunt to samo krytyka, wiec panowie ci, co powinni do swoich port foli a ci, co mają co pokazać się nie wstydzić (reklamujesz przecież swoje nazwisko) to do roboty i szanować swój czas i wielkie umiejętności!! Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

od ok roku działam w 3D MAXie. Jestem grafikiem 2D i fotografem ale 3D mnie zawsze pociągało. Niedługo zamierzam do swojej oferty dodać 3D. Zrobiłem klika rzeczy w 3D i jakkolwiek sam widzę, że są jeszcze do dopracowania zamierzam iść w tym kierunku.

Notabene mój avatar to również jest 3D robione dla klienta z Hiszpanii.

 

Moje pytanie nieco off topic - ile mniej więcej czasu zajmuje Wam zrobienie przyzwoitej wizki wnętrza. Pytanie bierze się stąd, że mam czasami obawy, że mi zajmuje to zbyt długo. Mam solidnego kompa i korzystam z Vray ale często renderuję sobie jakieś preview aby dogrywać szczegóły i osiągnąć "zdjęcie". Ciekaw jestem jaki czas Wy poświęcacie na zrobienie vizki od rozpoczęcia do zakończenia.

 

Pozdrawiam całą społeczność 3D

Link to comment
Share on other sites

Heh, domyślam się ale to nieco ogólnikowa odpowiedź.

Chodzi mi o troszkę bardziej konkretną odpowiedź. Powiedzmy, że uklad pokoju jest oparty na planie z CADa... notabene nie ma to znaczenia. Trzeba stworzyć ścianki i to, co znajduje się w pokoju aby wygladał na zamieszkały. Jakieś mebelki ale bardziej exclusive niż ikeowe boxy z chamferem. Jakis dywanik, szafecki, RTV, szklanki, kubeczki itp.

Pytanie czy jest to kilka godzin, dni, tygodni itp...

Link to comment
Share on other sites

Jeśli masz własną biblioteke modeli (stworzone/kupione) to możesz się uwinąć w 1 dzien w baaardzooo optymistycznym wariancie (mało wymagający zleceniodawca, zero problemów ze światłem, itd). Bardziej prawdopodobne są 2-3 dni. Jeśli gotowych modeli nie masz to od 5 dni do nieskonczonosci;)

Link to comment
Share on other sites

Witam,

jestem nowy w branzy wizualizacji architektonicznej. Do tej pory skupialem sie glownie na "opakowaniach"(szeroko rozumiane wzornictwo przemyslowe). W ostatnim czasie siedze nad 3D max-em i zastanawiam sie, czy istnieje koniecznosc bieglego czytania planow/rzutow CAD aby moc stworzyc obiekt(pomieszczenie, budynek itp.) i pozniej go odpowiednio wyrenderowac. Dodam, ze nie jestem po architekturze.

Link to comment
Share on other sites

@Miktel widzę że jesteś z Gdyni, ale przyjmujesz zlecenie zza granicy? Jak to wygląda?

Znam na przykład angielski i mam zrobić projekt jakiejś willi i jego wizke, czyli kilka renderów fotoreal exterior, interior, to wszystko dla klienta zza granicy przez neta.

Czy przez neta zlecenia to dobry pomysł? Jak to jest najczęściej?

Ile za takie coś dla obcokrajowca i miejscowego?

Link to comment
Share on other sites

siwy a teraz się nie obraź, tylko pomyśl. Jeżeli ktos robi coś za dobra kasę, kto inny zarabia tyle, ze moze zaplacic temu komus niezla kasę, a Ty potrafisz więcej lepiej i taniej ale jednak nikt tego nie chce za tyle, to nie ich nalezy nazywac frajerami. Nie pisze tego by Cie obrazić, ale czasem trzeba trzeźwo spojrzeć na świat i przede wszystkim w lustro jezeli uważasz ze coś jest nie halo, to raczej nie chodzi o innych.

Link to comment
Share on other sites

A moze z miktelem pracuje sie na poziomie jakiego Wy nie potraficie zaoferować?

Strasznie spłycacie współpracę tylko do plików jpg.

 

Może i tak, tyle że te projekty są kiepskie a wizki też nieciekawe. Co musiałoby być w tej współpracy że mimo niskiego poziomu koleś płaci aż tak grubą kasę? Chyba że jeszcze mu buty wyczyści i laskę zrobi ;)

Link to comment
Share on other sites

siwy a teraz się nie obraź, tylko pomyśl. Jeżeli ktos robi coś za dobra kasę, kto inny zarabia tyle, ze moze zaplacic temu komus niezla kasę, a Ty potrafisz więcej lepiej i taniej ale jednak nikt tego nie chce za tyle, to nie ich nalezy nazywac frajerami. Nie pisze tego by Cie obrazić, ale czasem trzeba trzeźwo spojrzeć na świat i przede wszystkim w lustro jezeli uważasz ze coś jest nie halo, to raczej nie chodzi o innych.

 

Chodzi mi o to że wokół tylu zdolnych i doświadczonych co zrobią to lepiej za tą samą kasę to klient któremu nie chce się rozejrzeć i poszukać tylko bierze co popadnie jest zwyczajnie frajerem.

 

To tak jak byś poszedł na giełdę i kupił pierwsze auto z brzegu: np. zajeżdżone seicento za 20 tys. a nie obejrzałbyś innych to jak by cię kumple nazwali jak nie frajerem.

Link to comment
Share on other sites

Pewnie wystarczy ze dobrze zna język, realia, jest dyspozycyjny i nie trzeba czekać 2-3 dni po terminie by w ogóle odpisał na maila, a na koniec okazuje się nawet zlecenie przeczytał dokładnie przed rozpoczęciem realizacji, co tez nie jest częste.

 

Jak pracowałem jako freelancer brałem czasem 2-3 razy tyle kasy ile powinienem przez, wydawałoby się banał - mój klient mógł dać telefon swojemu klientowi i wiedział ze się z nim nie dogadam za plecami. Zaczniesz kiedyś prowadzić biznes to zobaczysz ile taka pierdoły są warte - czasem ceni się je ponad ostro wylizany projekt graficzny.

Link to comment
Share on other sites

Ja nie rozumiem tych dywagacji, wizki dobre czy niedobre - są fajnie sprzedane.

Nie ma tu zwykłych obrazków silących się na fotorealizm tylko kilka panoram które już same sobą prezentują jakieś inne podejście do tematu.

Wg mnie 4k euro to rozsądne pieniądze dla małej firmy czy sprawnego freelancera który nie sprawia kłopotów i wie czego oczekuje klient. Nikt też nie mówi że takie zlecenia są tydzień w tydzień, za niektóre też przyznał się chłopak że nie chcą płacić.

Można klepać fotoreal ze zleceń przez net za 100zł dziennie a można się nieco wysilić, poznać język i zarabiać sensowne pieniądze. Osobiście znam człowieka który liczy sobie od 30k za wizualizacje centrów handlowych i choć renderuje w artlantisie i wygląda to jak grafiki sprzed 10ciu lat to nadal bez problemu znajduje klientów.

Może ten wątek otworzy komuś oczy za jakie ceny warto sprzedawać swoje umiejętności.

Link to comment
Share on other sites

panowie :) chłopak wyrobił sobie klienta. klient płaci jak ta lala. tylko pozazdrościć. chyba sam poszukam sobie takiego 'cycka" do wydojenia. bez cienia sarkazmu napiszę: pogratulować, każdy chce mieć takiego klienta. praca łatwa, lekka przyjemna. zlecenia same napływają. klient zadowolony jak cholera, sypie niezłym groszem. grafik spokojnie sobie żyje budując kolejny garaż na kolejne Porsche :)

 

w tym fachu powoli przestaje się liczyć jakość a umiejętność zdobycia klienta i utrzymania go na dłużej. życie samo to zweryfikuje. klient pojedzie kiedyś do Kataru zobaczy sobie wizkę za 2000 euro która o niebo lepiej wygląda niż ta oferowana przez obecnego wykonawcę i pójdzie po rozum do głowy i zmieni grafika. co za tym idzie grafik, żeby się utrzymać będzie musiał zmienić poziom i znowu poszukać kolejnego klienta. ot życie ;)

 

nie ma o co bić piany, tylko zacisnąć zęby i samemu poszukać takiego zleceniodawcy :)

Link to comment
Share on other sites

noi miktel znik! :(( chyba jakaś ściema z tymi pinionżkami była :(( a już chciałem wziąć jego stronę i powiedzieć, że krytykowanie to mi przypomina jednego znajomego murarza, który krytykuje wszystkie prace innych i że on to za pół ceny by 100x lepiej zrobił ... dałem mu 2 zlecenia - NIGDY nikomu go nie polecę. No ale już po ptokach. Znik autor zamętu.

Link to comment
Share on other sites

Podbijam temat.

Ktoś współpracuje np. z deweloperami? Jak wycenić projekt wnętrz dla dewelopera? Wiadomo inna cena będzie dla zwykłego śmiertelnika który zamawia projekt wnętrza jednorazowo a inna dla dewelopera który zleca nam np kilka lokali.

Do tego np. wizualizacje budynku, lokalu?

Link to comment
Share on other sites

Podbijam temat.

Ktoś współpracuje np. z deweloperami? Jak wycenić projekt wnętrz dla dewelopera? Wiadomo inna cena będzie dla zwykłego śmiertelnika który zamawia projekt wnętrza jednorazowo a inna dla dewelopera który zleca nam np kilka lokali.

Do tego np. wizualizacje budynku, lokalu?

 

Czasy się zmieniły od pierwszych wpisów w tym wątku. Teraz to już wizualki robią uczniowie w liceum na informatyce. Powiem Ci tak: górna półka jest obstawiona przez wymiataczy (to Ci co tutaj dostają fronty co tydzień) i oni zarabiają kasę o której zwykłemu Kowalskiemu się nawet nie śni. Natomiast reszta rynku to praca za grosze, czasami za miskę ryżu lub czteropak (dla studenta). Klientowi (developerowi) często zależy na dobrej jakości i niskiej cenie. Jeżeli te warunki spełniasz to masz pracę :)

Link to comment
Share on other sites

Mam pytanie, czy dostając zlecenie na wizualizację wnętrz sami musicie bawić się w projektanta wnętrz i wymyślać co i gdzie ma stać. Czy np. dostajecie projekt z dokładną rozpiską, zdjęciami mebli itp ? Czy mógłby ktoś napisać (ktoś z branży a nie ten c o za miskę ryżu robi ;)) jak mniej więcej wygląda przebieg zlecenia na wizualizację wnętrz ?

Link to comment
Share on other sites

to zalezy od klienta zupelnie. Jedni chcą zeby wrzucic "cos wspolczesnego i zeby bylo ladnie" inni daja zdiecia bardzo konkretnych mebli i dokladne wytyczne odnosnie kolorow scian, podlog itp, jeszcze inni szukają dekoratora wnetrz (czym sie nie zajmuje) ktory im calosc zaprojektuje.

Link to comment
Share on other sites

Mam pytanie, czy dostając zlecenie na wizualizację wnętrz sami musicie bawić się w projektanta wnętrz i wymyślać co i gdzie ma stać. Czy np. dostajecie projekt z dokładną rozpiską, zdjęciami mebli itp ? Czy mógłby ktoś napisać (ktoś z branży a nie ten c o za miskę ryżu robi ;)) jak mniej więcej wygląda przebieg zlecenia na wizualizację wnętrz ?

Jeśli nie jestes architektem wnetrz to napewno nikt nie zleci ci zrobienia wizualizacji wnetrza bez podania wytycznych, natomiast jesli jestes architektem to napewno nie policzysz takiego zlecenia jak wizualizacji bo to jest juz stworzenie projektu a wizualizacja to tylko dodatek. Jesli wspołpracujesz z biurem czy firma która ci tylko płaci za wizualizacje to powinienes dostac zdjecia modeli mebli , rysunki techniczne i wymiary , czasami zdarza sie ze z pracowni architektonicznej dostaniesz bryłe domu ale ciesz sie jak to bede tylko rysunki cadowskie z elewacjami. Tak ogólnie omijaj firmy których pracuje jeden naganiacz klientów( zwany szefem) i jedna sympatyczna pani bedaca architektem wnetrz i nie wyrabiajaca sie ze zleceniami i niestety zlcajaca grafikom wykonywanie projektów za smieszne fundusze

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now



×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy