Jump to content

Ile za wizualizację?


Tom

Recommended Posts

Nie, żadne wykształcenie nie jest wymagane, natomiast są sytuacje w których się przydaje. Zależy co rozumiesz przez architekturę wnętrz. Rzeczy które wymieniasz (dobór kolorów, mebli) to raczej dekorowanie. Tego może się podjąć każdy kto ma (lub nie ma) gust zgodny z gustem inwestora;) Projektowanie wnętrz często wiąże się z przesuwaniem ścian, modyfikacjami instalacji (el, wod kan) i szeroko pojętym kreowaniem przestrzeni. Tutaj wykształcenie kierunkowe staje się dużym plusem.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 152
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

wykształcenie zapewne sie przydaje, natomiast, co do przesuwania ścian kombinowania z instalacjami to, jeśli nie posiadasz uprawnień jak także wiedzy będziesz musiał sie posłużyć fachowcami, musisz także wiedzieć że jeszcze istnieje tak cudowna instytucja jak konserwator zabytków, jeśli cos robisz w budynku objętym jego nadzorem zaczynaj sie prawdziwe schody czasami nie można bez jego zgody kibla przesunąć z jednej ściany na drugą:)

Edited by shadowsexpe
Link to comment
Share on other sites

Troche odbiegajac od tematu. Poki co zyje w kraju mlekiem i miodem plynacym, ale jeszcze rok temu pracowalem w Warszawskim biurze "designerskim" dosyc dobrze dzialajacym na rynku interior design. Zarabialem 5500 zl na reke. Odchodzac, zobligowalem sie znajde kogos na swoje miejsce, myslac ze na tym forum nie bedzie problemu. Otrzymalem 2 portfolia i to tylko z jednego dalo sie cos "wykrzesac" po 2 tygodniowym douczeniu. Usilowalem tez pisac do osob ktore moglyby byc zaintersowane wspolpraca, wiekszosc odpowiedzi byla ze "moga podjac tylko prace zdalna" Wniosek taki, albo siedzisz w jakiejs "Pipidowie" i narzekasz ze studenci robia za poldarmo, albo ruszasz w swiat zdobywasz doswiadczenie, znajomosci ,a nie uzerasz sie z klientem Xinskim przez 5 miesiecy o 1000 zl. Btw zaczalem od zera przygode z 3D prawie 4 lata temu, jestem po AWF (i troche geoinfo), mam 26 lat, pracuje jako wizalizator w jednym z 5 "najlepszch" biur architektonicznych na swiecie i poki co bardzo sie ciesze z tego faktu ze nie obralem drogi freelancera/wlasnej firmy. Jest tyle ofert pracy na calym swiecie

Link to comment
Share on other sites

cucsoniuss no widzisz ja natomiast mam własne biuro architektoniczne i właśnie genialni wizualizatorzy, z którymi musiałem sie użerać się spowodowali ze sam zabrałem sie za robienie wizualizacji. Tak naprawdę jak to sam piszesz wcale nie jest łatwo o wykonawcę, który Bedzie odpowiedzialny a na dodatek będzie wiedział, co ma zrobić bez stałego twojego w tym udziału, a o nanoszeniu poprawek to już nawet nie chce mi sie wspominać i o słuszeniu ile to one czasu zajmują i ile to będzie kosztować dodatkowo. Także pracy to jest sporo i ofert, ale jest tez masa rozczarowanych zleceniodawców i nie mowie o indywidualnym panu iksińskim ;)

Edited by shadowsexpe
Link to comment
Share on other sites

Cześć wszystkim :)

Nie lubię czytać na tym forum tematów w stylu "perspektywy zawodu grafika 3d/wizualizatora", "przyszłość branży", "czy warto zastać 3D freelancerem". Powoduje to ogólne zdołowanie, zwątpienie w swoje możliwości, a co więcej chęć rzucenia tego w cholerę i wyjazd na truskawki do holandii. Tylko, że z mojego osobistego doświadczenia wydźwięk tych wypowiedzi kompletnie mija się z rzeczywistością. Nie uważam się za "madafakera" z grafiki 3D. Mam dosyć spore i długoletnie doświadczenie, ale wątpię czy jakakolwiek moja praca uzyskała by rekomendację Max3d.pl. Mimo to ciągle mam zlecenia, utrzymuję się z tego. Może nie są to kokosy, ale mogę zakładać, że w kiepskim miesiącu będę miał w sumie 2500 zł na rękę. Tyle ludzie zarabiają w zagranicznej korporacji we Wrocławiu klepiąc tabelki w excelu i znosząc biurowy terror. Więc jestem mega happy, że robię to co kocham i jeszcze z tego żyję. Od 3 lat nikt mnie nie oszukał. Zdarzają się opóźnienia w płatnościach, ale rzędu tygodnia lub 2. ZAWSZE BIORĘ ZALICZKĘ przed wykonaniem roboty, bo wychodzę z założenia, że jak firmy nie stać na wyłożenie 500zł zaliczki, to nie będzie jej stać na zapłacenia 2000 zł za zlecenie. I TO DZIAŁA! uważam że temat grafiki 3D, wizualizacji jest zaj***iście perspektywiczny. Coraz więcej branż i firm odkrywa potencjał wizualizacji jako elementu cyfrowego prototypowania. I nie wiem czy ja jestem jakimś mega farciarzem, czy może opinie w tym temacie na tym forum są mylące i raczej zniechęcają do działania niż mobilizują.

Niestety także podzielam zdanie Cucsoniuss'a. Czasem potrzebuję kogoś do współpracy przy jakimś większym projekcie, i daje ogłoszenie. To co ludzie przysyłają w portfolio woła czasem o pomstę do nieba. Większość prac to nieproporcjonalny stołek, w nieproporcjonalnym pomieszczeniu z paskudnym oświetleniem. Moim zdaniem ludzie popełniają podstawowy błąd, od razu rzucając się na prace na zlecenia, zamiast najpierw podszlifować skill i wtedy rzucić się na rynek. Pokutuje jakiś durny mit, że dobre portfolio to takie w którym jest dużo prac zleconych przez firmy lub instytucje. Tylko że mnie jako potencjalnego pracodawcy nie interesuje czy grafika została zrobiona do portfolio czy dla klienta, ale jej jakość i świadectwo umiejętności autora.

Link to comment
Share on other sites

cucsoniuss a o nanoszeniu poprawek to już nawet nie chce mi sie wspominać i o słuszeniu ile to one czasu zajmują i ile to będzie kosztować dodatkowo.
pewnie, toż to przecież parę kliknięć myszką a w ogóle to samo się poprawi w ciągu 5 min .. :) I serio, myślisz, że wizualizatorzy czytają w Twoich myślach na odlegość i jak dostarczysz im rzut z kwadracikiem to oni wywnioskują że to np ławeczka czy kwietnik? Tyle razy ile dostawałem materiały od biur gdzie coś sobie wymyślili w głowie i myśleli że jak narysują taki własnie wspomniany kwadracik to ja tą oczywsitą oczywistość będe pojmował w lot. Sam jestem architektem i problemu z odczytywaniem dokumentacji nie mam ale wielokrotnie spotkałem się z niechlujstwem oraz irracjonalnymi nie opisanymi uproszczeniami które przekazywane są mi od zewnętrznych biur.

shadowsexpe można gdzieś obejrzeć próbkę Twoich wizualizacji? A co do "użerania" - nie pomyślałeś, że to może właśnie z Tobą Oni się użerali? :)

Btw zaczalem od zera przygode z 3D prawie 4 lata temu, jestem po AWF (i troche geoinfo), mam 26 lat, pracuje jako wizalizator w jednym z 5 "najlepszch" biur architektonicznych na swiecie i poki co bardzo sie ciesze z tego faktu ze nie obralem drogi freelancera/wlasnej firmy. Jest tyle ofert pracy na calym swiecie

jej, jesteś super, nie mam pytań.. ;)
Link to comment
Share on other sites

Cześć wszystkim :)

Nie lubię czytać na tym forum tematów w stylu "perspektywy zawodu grafika 3d/wizualizatora", "przyszłość branży", "czy warto zastać 3D freelancerem". Powoduje to ogólne zdołowanie, zwątpienie w swoje możliwości, a co więcej chęć rzucenia tego w cholerę i wyjazd na truskawki do holandii. Tylko, że z mojego osobistego doświadczenia wydźwięk tych wypowiedzi kompletnie mija się z rzeczywistością. Nie uważam się za "madafakera" z grafiki 3D. Mam dosyć spore i długoletnie doświadczenie, ale wątpię czy jakakolwiek moja praca uzyskała by rekomendację Max3d.pl. Mimo to ciągle mam zlecenia, utrzymuję się z tego. Może nie są to kokosy, ale mogę zakładać, że w kiepskim miesiącu będę miał w sumie 2500 zł na rękę. Tyle ludzie zarabiają w zagranicznej korporacji we Wrocławiu klepiąc tabelki w excelu i znosząc biurowy terror. Więc jestem mega happy, że robię to co kocham i jeszcze z tego żyję. Od 3 lat nikt mnie nie oszukał. Zdarzają się opóźnienia w płatnościach, ale rzędu tygodnia lub 2. ZAWSZE BIORĘ ZALICZKĘ przed wykonaniem roboty, bo wychodzę z założenia, że jak firmy nie stać na wyłożenie 500zł zaliczki, to nie będzie jej stać na zapłacenia 2000 zł za zlecenie. I TO DZIAŁA! uważam że temat grafiki 3D, wizualizacji jest zaj***iście perspektywiczny. Coraz więcej branż i firm odkrywa potencjał wizualizacji jako elementu cyfrowego prototypowania. I nie wiem czy ja jestem jakimś mega farciarzem, czy może opinie w tym temacie na tym forum są mylące i raczej zniechęcają do działania niż mobilizują.

Niestety także podzielam zdanie Cucsoniuss'a. Czasem potrzebuję kogoś do współpracy przy jakimś większym projekcie, i daje ogłoszenie. To co ludzie przysyłają w portfolio woła czasem o pomstę do nieba. Większość prac to nieproporcjonalny stołek, w nieproporcjonalnym pomieszczeniu z paskudnym oświetleniem. Moim zdaniem ludzie popełniają podstawowy błąd, od razu rzucając się na prace na zlecenia, zamiast najpierw podszlifować skill i wtedy rzucić się na rynek. Pokutuje jakiś durny mit, że dobre portfolio to takie w którym jest dużo prac zleconych przez firmy lub instytucje. Tylko że mnie jako potencjalnego pracodawcy nie interesuje czy grafika została zrobiona do portfolio czy dla klienta, ale jej jakość i świadectwo umiejętności autora.

 

polać temu Panu za bardzo pozytywny post. :)

 

ps. to takie nie polskie ...

Link to comment
Share on other sites

bartoszw1982 Maz racje że wizualizacje zaczynaj sie cieszyc co raz wiekszym zainteresowaniem z mojej branzy jeszcze niedawno klientowi wystarczał rzut elewacji zrobiony w cadzie. Teraz 3/5 klientów che zobaczyc bryłe domu trójwymiarową i wcale nie zawsze chca widziec efekt pracy zrobionej w archicadzie tylk o własnie w maxie lub innym odpowiedniku. A co do portfolio to sadza sie delikwenta i kaze mu sie namiejscu zrobic kilka rzeczy i odrazu sie wie czy umie czy nie ;)

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem rozgoryczenie ludzi, którzy są na początku swojej kariery w 3D.

Sam zostałem wyru*****chany przez tyle osób, że powinienem mieć teraz problemy z nietrzymaniem kału :)

Ale po paru latach człowiek potrafi odróżnić wartościowych klientów od oszustów właściwie po pierwszym kontakcie telefonicznym i zerknięciu na stronę internetową.

Osobiście mówię WON! następującym delikwentom:

1. Warszawskim "agencjom reklamowym/interaktywnym" które stronę mają ciągle under construction -WON!!!

2. Wszytskim syper hiper multikulti firmom które przysyłają umowy do podpisu w języku angielskim - WON!!!

3. Wszystkim firmom, które przy pierwszej rozmowie telefonicznej mówią: " Gratulujemy Panu, że został Pan przez nas wybrany do realizacji tego zlecenia - "WON!!!"

4. Wszystkim firmom, które na dźwięk słowa "zaliczka" mówią "księgowa jest teraz na urlopie" lub "a jakby mi Pan podesłał najpierw wglądówkę?" - WON!!!

5. Wszystkim firmom, które kreują się na bogate, dobrze zarządzane, nowoczesne przedsiębiorstwa, gdzie prezes to jest CoE. A gdy mówisz że wpadniesz do nich do siedziby z podpisanymi dokumentami, to wpadają w panikę, zasłaniają się remontem, proponują spotkanie w kawiarni lub modnym lokalu na rynku. -WON!!!

6. Mitomanom, którzy mają po kilkanaście oddziałów swojej firmy, rozsianych po całej europie, ale nie potrafiących powiedzieć ani słowa o tym gdzie najwięcej ludzi zatrudniają, czym dany oddział się zajmuje. - WON!!!!

7. Firmom, które z powodu swoich zaje***bistych inwestycji, dalekosiężnych planów i błyskawicznemu rozwojowi, nie chcą dać paru stów zaliczki, chcą termin płatności 3 miesiące. - WON!!!

8. Firmy, które nie odsyłają podpisanych egzemplarzy umów - WON!!!!!!

 

Tą listę mógłbym rozbudowywać jeszcze o kilka pozycji. Tworząc sobie twarde zasady i nie napalając się na świecidełka, sprawiamy, że świat jest o wiele przyjemniejszym miejscem do życia :)

Link to comment
Share on other sites

bartoszw1982 jak bys rozszezry całkowicie liste to moze warto poprostu na drzwich firmy powiesic kartke potencjalnym klientom mówimy "WON" ;)

A na powaznie rada dla poczatkujacych jak juz cos potraficie to poswiecic kilka dzni na polazenie po biurach architektonicznych czy agencjach reklamowych i napewno cos sie znajdzie moze nie za kokosy ale stale i w przyzwoitej cenie ;) To naprawde nie upokaza a daje skutki np w formie długotrwałej wspołpracy ;)

adamczykarts kolega jest tak leniwy ze na forum mu sie poszukac nie che chociażby w dziale architektura ;) Tak zapewne sie ze mną użerali bo miałem za duze wymagania;)

Edited by shadowsexpe
Link to comment
Share on other sites

oj tam oj tam, Ty uważasz, ze teraz juz nie dajesz sie wydymac i mozesz sie zabezpieczać, a po prostu starej dupy juz nikt nie rucha :D

 

Ale rady są poniekąd prawdziwe. Niemniej trzeba nastawić kakaowe oko na początku by zdobyc tych trzech pierwszych klientów, a później już tylko wymieniać ich na lepszych.

Edited by olaf
Link to comment
Share on other sites

Zdaję sobie sprawę, że pewnie kilku klientów potraktowałem niesprawiedliwie, i przez to straciłem zlecenie. Ale wychodzę z założenia, że lepiej stracić klienta niż dać się oszukać. Jak stracisz zlecenie, to będziesz miał więcej czasu, żeby poszukać klienta co do którego nie masz wątpliwości, albo będziesz miał wtedy czas, żeby zrobić coś stałemu, sprawdzonemu. Jak zakopiesz się na klika tygodni i nie dostaniesz za to kasy, to tracisz i pieniądze na życie, czas na szukanie wartościowego klienta i zapał, co jest bezcenne w tej branży.

Klient jest moim partnerem, a nie panem.

Link to comment
Share on other sites

"Klient jest moim partnerem, a nie panem." taki plusior sie nalezy ałtorowi za te słowa tylko jeszcze zeby klient to rozumiał. Ludziska pisac umowy odpowiednio to żadna ze stron nie bedzie rabana w tyłek a przynajmniej da sie troche ograniczyc tych rabiacych ;)

Link to comment
Share on other sites

Bardzo pozytywnie nastrajające te wasze posty. Dopiero od miesiąca zaczynam na poważnie rozwijać swoje umiejętności, potrzebne do tworzenia naprawdę wyczesanych i poprawnych wizualizacji. Wniosek jest jeden: dobrze robisz, to i dobrze zarobisz. Dla początkujących jest to droga przez mękę. Bo materiału jest dużo (np. tony tutoriali w necie), żeby zrobić kilka prac na portwolio, trzeba na chwilę zamienić się w projektanta. Trzeba dobrze opanować modelowanie, światła, rendering, postprodukcję i całą masę innych rzeczy wpływających na realistyczność sceny. Kiedy się to opanuje (choć zawsze jest coś do nauczenia i przyswojenia) czeka na nas nagroda: pasja dzięki której możemy egzystować.

Pozdrawiam wszystkich

Link to comment
Share on other sites

z ciekawostek.. źródło: architekci.pl

sorry,ale nie moglem się powstrzymać:)

 

2012-08-21 Wykonam modele, wizualizacje arch - free!

 

[email protected], [email protected]

W ramach budowy swojego portfolio wykonam szereg wizualizacji obiektow architektonicznych z zakresu tematow (najlepiej) uslugowych, mieszkaniowych, komercyjnych etc. Jest mi to potrzebne, gdyż zamierzam w niedlugim czasie podjac stala prace zwiazana ze sztuka wizualizacji architektonicznej. Szczegoly poprzez e-mail.

wroclaw, cala polska

Link to comment
Share on other sites

Wykonam modele, wizualizacje arch - free!

W fotografii to wiem, że oferowanie własnych usług za free pod przykrywką budowy portfolio stało się normą... ale nie sądziłem, że ten trend dojdzie i do grafiki 3d... Domyślam się, że takich "kwiatków" będzie z czasem co raz więcej.

Link to comment
Share on other sites

Wcale nie tak nowość w zeszłym roku miałem dwóch takich chętnych w biurze którzy chodzili po architektach i szukali czy by ci im nie udostępnili starych projektów w ramach właśnie ćwiczeń i tworzenia portfolio, tylko potem głupio wygląda jak napisane jest że wizualizacja zrobiono dla danego biura architektonicznego .

Link to comment
Share on other sites

Ciekawe ile razy można wnosić poprawki do wizualizacji i czy bierze to w ogóle pod uwagę. Ciekawi mnie też czy jest jakas umowa, bo jeśli zaangażujemy kogoś z biura do kontaktu z taką osoba i po 2giej poprawce ten ktoś sie zniechęci to mamy stracony czas pracownika, telefony i siedzimy bez wizki.

 

 

Co do udostępniania starych projektów to jest to dla mnie zrozumiałe, bo to po prostu materiał do ćwiczeń, jeżeli chcą zobaczyć jak wygląda projekt budowlany, i czego mogą się spodziewać od przyszłych klientów.

Link to comment
Share on other sites

Co do udostępniania starych projektów to jest to dla mnie zrozumiałe, bo to po prostu materiał do ćwiczeń, jeżeli chcą zobaczyć jak wygląda projekt budowlany, i czego mogą się spodziewać od przyszłych klientów.

Dla mnie to tez jest zrozumiałe bo nawet na tym forum komus dawałem kilka starych projektów, ale ogólnie biura architektoniczne nie zawsze są skore do udostępniania takich materiałów. Wiesz pod hasełkiem chcę się nauczyć wizualizacji można zdobyć za free odpłatny projekt architektoniczny ;)

Link to comment
Share on other sites

Do bólu można wnosić poprawki - aż będzie dobrze. Chyba, że klient sobie leci i za 3 razem mówi coś co mógł powiedzić przy pierwszej poprawce - wtedy należy go przywołać do porządku.

 

Mimo wszystko tacy klienci się raczej rzadko zdarzają. Generalnie można z góry założyć te 2 poprawki i wliczyć to w cenę.

Link to comment
Share on other sites

Ogólnie jak podpisujesz umowę to ustalasz ilość poprawek i co to jest poprawka, na początku kariery właśnie przez nie ustalenie co jest poprawką a co nie zrobiłem klientowi trzy projekty wnętrza zamiast jednego ale takie bolesne nauczki przydaj się na przyszłość ;)

Link to comment
Share on other sites

Ojtam, ojtam.

Najpierw chciałbym zobaczyć darmową wizualizację zrobioną przez tego grafika, który robi za darmo do portfolio.

Po drugie, tacy ludzie to żanda nowość i występują w każdej branżny. Jak zaczną robić wizki na poziomie to będą już brać za to kase.

Pozatym za darmo nie da się robić długo. Taki ktoś albo w końcu zacznie kasować za swoją prace, albo z tego zrezygnuje i zacznie zajmować się czymś innym co daje utrzymanie. Pewnie że na rynku są firmy, które tylko czekają aż ktoś im coś zrobi za darmo, ale z moich obserwacji wynika, że są to raczej marne firemki z intelektualnym poziomem szefów na równi z Junior Brand Managerem :D :D. Firma, która mocno siedzi na rynku liczy na jakość i profesjonalizm. Czas to pieniądz!

Link to comment
Share on other sites

w ktoś z Was ogarnął taką mechanikę, że gdybyście pomogli młodym, to oni nie plątali się jak dziecko we mgle, nie dali się wykorzystywać i obraz rynku byłby inny z korzyścią dla Was. Oni nie robią tanio lub za darmo, bo lubią czerstwy chleb z przecenionym pomidorem, tylko dlatego, że są słabsi. Gdybyście pomagali im zdobyć wiarygodność, Wasz rynek wyglądałby inaczej ale chyba wolicie stosować strategię małych żółwi - ok jestem w wodzie, reszte braci niech wpie*&^&lą mewy.

Link to comment
Share on other sites

ola-f wiesz mentalność ludzka jest w stylu jak to mój kumpel pracujący w szacownej firmie robiącej główny soft dla nas określił kiedyś "jeszcze rok dwa i wygryza mnie łebki mające krok spodni na wysokości kolan" To nie jest ze oni są słabi tylko to pokolenie jeszcze w w życiu płodowym jest już skomputeryzowane a mentalność jaką przedstawiłeś to mentalność ludzi którzy myślą że się im uda powstrzymać rozwój przez hamowanie młodych ot taka walka z wiatrakami ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie ma co wskazywać na innych. Machiavelli już przekonywał o skuteczności zasady 'dziel i rządź' tu sami się podzieliliście i dajecie wodzić za nos firmom 'mamy kogoś, kto zrobi to za 200pln'. Szkoda że branża wymagająca sporej wiedzy cierpi, bo większość można kontrolować jak stado much przy pomocy patyka z kupą.

Warto zdać sobie sprawę, że w 3lata się nie dorobicie tak, by spokojnie porzucić branżę i przydałoby się coś zrobić, by za 10lat wyglądała inaczej. W przeciwnym razie zostanie Wam plucie jadem na nowe pokolenie.

Link to comment
Share on other sites

dajecie wodzić za nos firmom 'mamy kogoś, kto zrobi to za 200pln'.

 

Możesz nie wierzyć, ale ja zawsze wtedy mówię "niech robi". Wtedy klient albo mięknie albo nie warto z nim współpracować, bo:

1. będzie miał milion poprawek - najlepiej za frajer

2. nic mu się nie będzie podobało

3. zazwyczaj ma problemy z płatnościami

4. i tak na koniec pójdzie do kogoś kto zrobi to za 150

5. cieszę się że nie ja tylko jakiś gostek za 150 zaklei się na 2 tygodnie

 

W sumie rynek sam weryfikuje takich ludzi za 200pln. Zaklejają się robotą na 2 tygodnie, potem kolejna podobna robota i kolejna. Po 3 miesiacach, albo zaczynają podnosić ceny, albo jedzą stare podeszwy i pająki zza szafy. Najgorzym minusem tego jest to, że klient najpradopodobniej nie otrzyma zamówienia, albo będzie miał straszną jakość, co automatycznie powoduje to, że gdy taki przyjdzie do ciebie, to będzie cię traktował jak największego wroga.

Edited by piko84
Link to comment
Share on other sites

Warto zdać sobie sprawę, że w 3 lata się nie dorobicie tak, by spokojnie porzucić branżę i przydałoby się coś zrobić, by za 10 lat wyglądała inaczej. W przeciwnym razie zostanie Wam plucie jadem na nowe pokolenie.

Niestety mentalności ludzkiej nie zmienisz , wielu jest takich co to dziś otwiera firmę i jutro już ma jeździć ekstra wozem i mieć super chatę. a równoczęsnie nie zminisz mentalnosci klienta który na dzien dobry zasuwa tekstem "aż tyle to znajdę kogoś taniej"
Link to comment
Share on other sites

..."aż tyle to znajdę kogoś taniej"

 

Nie raz ani nie dwa, po takim tekście klient wracał z podkulonym ogonem, bo po tygodniu szukania okazało się że ci tańsi to tandeciaże.

Cytat z meila: "Wracam do Pana, ponieważ mimo wszystko poza czynnikiem cenowym jest jeszcze jakość wizualizacji i w Państwa portfolio muszę przyznać, że są one najlepsze, więc mimo tak wysokiej ceny, wolę być zadowolony niż podchodzić do tego dwa razy."

Link to comment
Share on other sites

Witajcie

 

Proszę o poradę

Wycena:

 

Mam zorientować się w wycenie, jest to PRZYKŁADOWY (wielkościowo) lecz nie docelowy obiekt.

Nie jest to także propozycja zlecenia dla osób które napiszą swoją wycenę.

Jest jedna sytuacja w której musi zostać uświadomiona wielkość/przydatność/terminowość/cena takiego projektu - przed ewentualnymi dalszymi krokami.

 

https://www.youtube.com/watch?v=hYZ5q_Yk0SY

 

-technika HighPoly (3dmax+vray)

-wszystkie elementy (wyposażenie całgo interiora pokoi/łazienek/sal/talerze/kanapki/itd (wszystkiego co widać), ilości pokoi nie znam ale załóżmy że będzie można wykorzystać tam instancje, + do tego elewacja i elementy zewnętrzne posesji - dosłownie (wszystko co widać)

-modele/oswietlenie/materiały - rendering pomińmy

 

-drugorzędną sprawą byłoby wycenienie tego samego ale w LowPoly (unity, wiecie 'chudzona' wizualizacja).

 

Proszę wyceńcie:

-jaki okres (miesiące, może tygodnie) pracy przez jedną osobę (wiem że nie jest to raczej możliwe ale proszę spróbujcie)

-i ile należałoby zgarnąć za taki projekt.

 

To nie jest fake, Dzięki za odp ;)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now



×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy