Napisano 18 Czerwiec 200915 l Autor hehe Tomek przy każdym shorcie zapuszcza brodę i ścina dopiero po zakończeniu prac nad filmem. Takie babskie przesądy ;)
Napisano 19 Czerwiec 200915 l Autor Premierowe fotki :) Tomasz B. znany szerzej jako Baggins Kuba Jabłoński (koncepty i oprawa plastyczna) i Grzegorz Kukuś (prowadzenie projektu) Przygotowania do przemowy, łyczek ze szklaneczki i jedziemy! Kino jeszcze się zapełniało :) Biglebowsky wyraźnie chce pokazać Reanimatorowi swoje trzonowce Z czego Reanimator jest wyraźnie zadowolony Vorkowi film się podobał... ale potem już trudno było trzymać kciuki w górę :) Lans na premierze hehe ;) Ten pan notorycznie przegrwa ze mną w COD4, za to wygrywa w Q3A ;) Od lewej: Kuba Jabłoński, Kris_R, Jaras, Bigleb, Damian Nenow (w tle Reanimator) Reanimator, Klicek z dziewczyną i kawałek Leru Jaras, Kuba, Kris_R i Jimmmee zawzięcie obmyślają plan podboju świata Jarek Sawko (właściciel Platige Image) jedyne zdjęcie jakie mogę pokazać z nieoficjalnego afterparty z Pubie Szparka :D Pozdrawiam Edytowane 23 Czerwiec 200915 l przez tweety
Napisano 21 Czerwiec 200915 l Jak na liczbe ludzi ktora byla na pokazie w wawie,to niewiele sie pojawilo recenzji/opini. Ja swojej nie ujawniam, bo moja ocena jest mocno ambiwalentna. Zeby wiec zeby plusy nie przeslonily nam minusow i vice versa, nie powiem nic;).
Napisano 21 Czerwiec 200915 l Fajny reportaż zrobił tweety. Widzę po stroju, że Klicek, jego luba oraz kawałek Leru potraktowali imprezę poważnie, bo większość ubrała się jakby wyskoczyli na piwko.
Napisano 22 Czerwiec 200915 l Ech, szkoda zaiste że w Pzn takiej ekipy nie ma, ale na pokaz i tak się wybieram. Następnym razem proszę dawać znać, bo można przy okazji takich małych spotkań jakieś większe spotkanko zrobić. ;)
Napisano 22 Czerwiec 200915 l I po Krakowskim mini show :) Kinematograf bardzo dobry, nie będę powtarzał bo już chyba wszystko zostało napisane. Pokaz fajny, choć kto ma na co dzień styczność z grafiką mógł się kilka razy uśmiechnąć ;), ale w końcu nie tylko graficy z max3d.pl tam przyszli ;). Ogólnie wielki pozytyw i jeden zabawny moment pewnego jegomościa który zapytał: Dlaczego na ostatniej scenie miasto nie było pokryte śniegiem, w końcu data wydarzenia to był 28 grudzień, a przynajmniej o takiej wspomniał, na co panowie z PI nie mieli odpowiedzi :)
Napisano 23 Czerwiec 200915 l Ja też byłem w kraku o i to tyle chciałem się tylko pochwalić :P a tak serio to było super, Kinematorgraf bardzo fajny, mnóstwo detalu i świetny technicznie a concepty z hardcora 44 zmiażdżyły, ale będzie jazda! :) ha! widzieliśmy powstańców nawet ^^ Ogólnie wielki pozytyw i jeden zabawny moment pewnego jegomościa który zapytał: Dlaczego na ostatniej scenie miasto nie było pokryte śniegiem Znam ów jegomościa :D Trzeba przyznać, że to było genialne :P
Napisano 23 Czerwiec 200915 l Kolega od sniegu to jakis mistrz suspensu byl. Po enigmatycznym słowie wstepnym zapomnial o co chcial spytac :) Po dluzszej chwili sobie przypomnial, ale mysle, ze sala nagrodzila go brawami raczej za ta zabawną dramaturgie, niz za tresc pytania o snieg :) Chyba obok forumowego ttaaddkkaa siedzialem, ale wrodzona niesmialosc nie pozwolila mi utwierdzic sie w tym przypuszczeniu :) Ttaaddekk, musimy to kiedys powtorzyc ;) Cały pokaz bardzo ciekawy i w ogóle pro. Duży szacunek dla Kuby Jabłońskiego, który nie dość, że genialnie maluje, to dodatkowo bardzo dobrze radzi sobie przed mikrofonem. Sam film "Kinematograf" ujal mnie glownie od strony technicznej, perfekcją wykonania. Przekazanie samej idei opowiadania u mnie osobiscie pozostawilo jakis niedosyt. "Sztuka spadania" zrobila to wg mnie dobitniej, trafniej.
Napisano 23 Czerwiec 200915 l To ja zaczne marudzic. Imho zupelnie niefajnie byli wyrezyserowani aktorzy :/ Sztucznie zagrane kwestie, niewiarygodne reakcje. "Nic sie nie stalo, zjedz zupe". Po tej kwestii osoba obok mnie siedzaca zaczela sie histerycznie smiac ;) Animacje strasznie nierowne, szczegolnie slabo wygladalo to w przypadku postaci drugoplanowych. Przynajmniej chlopiec z gazetami moglby sie nie slizgac biegnac... ;) Czyzby animowanie na layerach/Story w MB? ;) Oczywiscie dla "każualnego" widza nie ma to wiekszego znaczenia, ale moja uwage zwrocilo i troche zawiodlo. Zaskoczylo nawet! ;)
Napisano 23 Czerwiec 200915 l "Nic sie nie stalo, zjedz zupe". Po tej kwestii osoba obok mnie siedzaca zaczela sie histerycznie smiac ;) Tez sie zasmialem, z tego powodu: http://www.youtube.com/watch?v=SlTotGMA_rs Może to świadome nawiązanie :)
Napisano 23 Czerwiec 200915 l Też mi się to skojarzyło z dniem świra. A co powiecie na temat pocałunku i dlaczego pokazali tylko plecy? Kto zadał to pytanie, przyznać się :)
Napisano 23 Czerwiec 200915 l Ja byłem, widziałem, spóźniłem się nieco, ale nawet na laskę się załapałem :) Siedziałem chyba obok grupy Drimaginowców. Szkoda leanderze, że nie dałeś znać, że się wybierasz, bo byłem z Twoją ulubioną koleżanką ze studiów :P Pogadalibyście sobie ;) Filmik naprawdę robi wrażenie, chociaż wywołał wielkiego banana na mojej twarzy, kiedy rozpoczęła się scena z pracą w warsztacie. Kawał czasu temu popełniliśmy ze znajomymi animację o naukowcu, która sama w sobie była bardzo słaba (bo i czas powstawania był krótki i wiedza o procesie produkcji nikła), natomiast proces powstawania dzieła pokazaliśmy dokładnie w tej samej konwencji. To miło zobaczyć doskonalsze rozwiązanie własnego pomysłu, choć z drugiej strony wywołało to u mnie komiczną reakcję porównania i skojarzenia z tym starym projektem. Sala chyba w ponad połowie była wypełniona grafikami, więc pytanie (z dobrym "wytrzymaniem" akcji ;) ) o śnieg było miażdżące :) Właściwie wszystko, co było pokazane, robiło wrażenie. Szkoda tylko, ze kopia poleciała z taśmy, a nie cyfry. Jedna rzecz do Tomka, którą w sumie zauważył mój znajomy - Tomku, masz typowo Polskie podejście do swojej pracy. Robisz kawał dobrej roboty i myślę, że warto czasami powiedzieć, że zrobiliście coś zajebistego, miażdżacego suty, coś najlepszego w polsce, najlepszego w tej części europy, coś na co koledzy z branży patrzą jak w obrazek, a nie tylko mówić o błędach. Oczywiście nas to interesuje, bez tego prezentacja byłaby niepełna, ale świetnym przykładem sa tu prezentacje amerykanów. Oni tam ciągle powtarzają jakie dany produkt ma zalety i myślę, ze warto choć trochę zaszczepić u siebie takiego podejścia. Nie zapominaj, że oprócz wtajemniczonych, twoje prace trafiają też do kompletnych laików, których czasami trzeba nieco ukierunkować i "zajawić" jak dzieci w przedszkolu :) Tak poza tym, prezentacja była świetna, z humorem, na luzie, na poziomie i przyjemnie się Ciebie słuchało :) Dzięki wielkie za przyjazd do Krakowa - żałuję trochę, że czas nie pozwolił mi na wymienienie kilku zdań, ale myślę, że będzie jeszcze nie jedna okazja :) Edytowane 23 Czerwiec 200915 l przez User190
Napisano 23 Czerwiec 200915 l Autor ale nawet na laskę się załapałem :) bosz... brzmi to baaardzo dwuznacznie :D
Napisano 23 Czerwiec 200915 l Autor Reanimator: tiaaa jasne ;) ludziki z wrocławia: róbcie fotki. przydałoby się więcej niż tylko te które ja robiłem.
Napisano 23 Czerwiec 200915 l tweety, mysle, ze z premedytacja ;) Że co? Że mi? A w życiu :P Edytowane 23 Czerwiec 200915 l przez User190
Napisano 23 Czerwiec 200915 l no niestety - żeby się wybić każdy musi w życiu zrobić jakąś "laskę" ;)
Napisano 23 Czerwiec 200915 l Cholera, teraz gra słów była nieumyślna... Khe, khe jaras - słyszałem, że u Ciebie kariera kwitnie ;)
Napisano 23 Czerwiec 200915 l To Ty byłeś ten od śniegu? nie to nie ja, brak mi śmiałości :D to był [czyt.] "bifęl" (ciężko to fonetycznie napisać ;)) Chyba obok forumowego ttaaddkkaa siedzialem, ale wrodzona niesmialosc nie pozwolila mi utwierdzic sie w tym przypuszczeniu :) heh nieźle :P sporo osób z forum było jak się okazuje i wszyscy siedzieli obok siebie w podobny sposób :D Siedziałem chyba obok grupy Drimaginowców. a czym charakteryzowła się owa grupa? :D
Napisano 23 Czerwiec 200915 l Kinematograf- w porządku filmik:) przyjemny dla oka lecz nie powalajacy(zbyt duzo niedociągnięć) scena tworzenia tasmy wysmienita, a scenka szpital-cmentarz-dom nawet powiedzial bym wzruszająca ;)... Laska- mistrzostwo swiata:D, cud miód orzeszki:] (mozna go gdzies na necie looknac jeszcze raz??)
Napisano 23 Czerwiec 200915 l no niestety - żeby się wybić każdy musi w życiu zrobić jakąś "laskę" ;) Buhahaha :P. Kinematograf zniszczyl mnie plastycznie i stylistycznie ... uczta dla oka :P. Co do LASKI to od poczatku do konca REWELACJA, nie dziwie sie rowniez, ze muzyka zdobyla uznanie na festiwalach, troche przypomina mi muze Kusturicy :]. Hardkor44 - klimat jaki uwielbiam ... obłęd w ciapki. Pozdrawiam.
Napisano 23 Czerwiec 200915 l bylem, widzialem, gratuluje :) ogolnie powiem tak, koncepty, stylizacja, ogolnie efekt wizualny miazdzy, baardzo udany poziom, scenariusz tez swietny (no ale wiadomo byl juz w sumie gotowy:)) muzyka idealnie pasuje ========= uwaga, bede pisal troche moze spoiler ============== ale tez jest na co ponazekac. glownie na wykonanie techniczne, w oczy rzucala sie masa niedorobek. te co najbardziej sie rzucaly w oczy to idac od poczatku: lewituajce lekko obiekty 3d na tle 2d, ogolnie dosc dobrze odczuwalne przy pierwszym ujeciu przelotu przez miasto. czasem brak cieni:), niektore elementy prosily sie o bardziej wyciecie z tla bo bylo widac ich plaskosc baaardzo. scena z fajka gdzie hmm na moje krzywe oko ona poprostu przechodzila przez usta jeszcze zdazylo sie raz czy dwa gdzie przenikajaca reka przez jakis model, no jeszcze reka na poreczy ktorej chyba tam nie bylo i nie wiem czy dobrze widzialem ale w jednym ujeciu tak jakby w postprodukcji kamera sie rozjechala z tlem, w sesie obiekty 3d poruszaly sie w innym tempie niz matte no i dalej nei wiem czy drganie reki pani ktorje sie umarlo to efekt zamierzony (drgawki) czy tez jakis blad sie wdarl. a na koniec animacja twarzy rozjechana z podkladem dzwiekowym zaraz wsyzscy mnie zjada ze sie czepiam jak typowy polak ale wiekszosc z tych rzeczy jest dosc prosta do usuniecia w kompozycjach, ale z tego co baggins mowil jeszcze trwaja poprawki nad wszystkimi wiekszymi niedorubkami... i tu sie wlasnie troche rozczarowalem bo jednak myslalem ze bylem na "premierze" :) no i fakt ze moze wszystkei te bledy techniczne sa widoczne tylko na kinowym ekranie.. no ale to ma jezdizc po konkursach wiec tak bedize odtwarzane. tak czy siak super robota wykonana i zycze powodzenia w konkursach Edytowane 23 Czerwiec 200915 l przez uncle
Napisano 24 Czerwiec 200915 l Swietny film. Kupa pracy, co widac w efekcie koncowym. Bledy sie w kazdym filmie wylapie na upartego. Nie widac jednak tego jak sie oglada Kinematograf okiem widza a nie grafika, czy poszukiwacza bledow. Tomasz Baginski pisal ze chce zeby film wzruszal i udalo mu sie to. Generalnie swietnie bylo mimo ze we Wroclawiu multikino sie nie popisalo.
Napisano 24 Czerwiec 200915 l Masa świetnych informacji na tym pokazie była. Kinematograf - pierwsza liga, myślę że kilka festiwali zdobędzie. Szkoda że we Wrocławiu takie cuda na kiju były z mikrofonami i tym rzutnikiem ale merytorycznie nie miało to nic do rzeczy. Pozdrawiam Kannu i Knyshe którzy mi tam gdzieś śmigneli ;) Ja z pokazu wyszedłem pełen inspiracji. Super robota!
Napisano 24 Czerwiec 200915 l Ja z pokazu wyszedłem pełen inspiracji. Super robota! Ja tam jesZcze plakacik dorwałem z podpisem ;) Dziwne rzeczy w kinie się rzeczywiście działy- czary mary po prostu. Na poczatku pokazu troche trauma brała bo puścili tego zioma-rapera by coś powiedział o tym swoim klipie...a ten bełkotał przez 10 minut coś bez sensu. Wogóle kolesia nie zrozumiałem... Laska bardzo fajna. Stylistycznie super... Kinematograf...wiadomo. Najlepszy Szort PI/Baggins do tej pory. Świetna muzyka. Extra klimat. Błędy były...ale skoro poprawiają to, to nie ma co o tym dyskutować. Pozostało cierpliwie czekać na artbooka i DVD...
Napisano 24 Czerwiec 200915 l a czym charakteryzowła się owa grupa? :D Hehe, tekstami w stylu: "wow, ale musieli mieć mocny sprzęt" i "o takie rzeczy tylko goście z drimagine mogą pytać" o ile mnie słuch nie mylił ;)
Napisano 24 Czerwiec 200915 l SPOILERY!!! A ja się nie dołączę do zachwytów. Fabuła jest z komiksu. Ale już scenariusz animacji to traszna porażka. Łopatologia pisana przez 12-latka? Kobieta siedzi bo ją maż poprosił a jednak marudzi żeby jej nie nagrywać jakby ja zaskoczył? Fransis miał przegrać z braćmi Lumiere choć miał stereo i kolor już? Zabrakło pasji wynalazcy. Zupełnie nie kupuję tego flegmatyka i żony masochistki pocichu umierającej po kątach. Robiąc tak poważną tematykę należałoby zrobić wiarygodnych bohaterów. W Kinematografie są puści, jednowymiarowi i pozbawieni cienia charakteru i charyzmy. Do tego animacja która jest bardzo słaba. A w filmie animowanym chyba jest ona najważniejsza. Przecież gry mogą sie pochwalić animacją na dużo lepszym poziomie. Cóż z tego że koncepty i plastyka jest bardzo ładna. Jeśli wszystko miałoby się oprzeć na plastyce to wspomniany artbook by wystarczył. Albo sam komiks. Do tego głosy postaci. Sztucznie zagrane i w treści na poziomie lichego pornosa. Oznajmienie o wyjściu po zakupy i jedzeniu zupy to najjaskrawsze przykłady. Żałuję że zabrakło bardziej dojrzałego opowiadania obrazem i ruchem. Sceny były wyjątkowo banalne. Zero subtelności. Wszystko było tak dosłowne że aż bolało. Czy nie można było od razu pokazać jak Francis pracuje u siebie bez tego zbędnego przelotu kamery przez miasto który dla historii nic nie wnosił? Przecież bohater tu był najważniejszy. To on i jego pasja jest osią fabuły. Powinien być ogarnięty pasją tworzenia. Wyrazistą, to jest short, nie ma czasu na mozolne budowanie psychiki postaci. Wystarczyłoby żeby zszedł na dól, porozmawiał z żoną o swoich niepodzeniach i celu, ona by mu coś zasugerowała, wpadł by na pomysł koloru, wybiegł z mieszkania po zakup brakujących składników i mielibyśmy wycieczkę po mieście w pełni uzasadnioną. Jakąś interackcję z mieszkańcami. Mógłby pod samochód prawie wpaść, przynajmniej widz miałby okazję bliżej przyjżeć się ciekawym modelom i detalom. Tak samo policjanci mogli by go upomnieć o nie bieganie po mieście. Krótka wizyta u żyda. Powrót do domu i składanie kinematografu. Przy okazji widzimy jak zaślepiony pasją jest bohater, nie ma czasu na leniwe gadki emo z żoną. Nie ma czasu jej zauważyć. Potem zaciąga ją na górę żeby skręcić kolor. I w czasie nagrywania ona upada. Francis wtedy odpycha ręką kinematograf który się roztrzaskuje, żeby ratować żonę. Zabiera ją do lekarza, ona umiera. On się załamuje i niszczy wszystko co związane z kinematografem. Albo ogląda ciągle jej nagranie nie wychodząc z domu. Chłopiec ogłasza wynalazek braci Lumiere. Widzę ile pracy zostało włożone w film. Ale zawiódł kręgosłup. Brakło jakiegoś szlifu dla filmu. Najlepszymi elementami była zdecydowanie muzyka i projekty do animacji. Warstwa plastyczna bardzo mi przypadła do gustu i szkoda że nie poszło to w parze z realizacją całości. Bo jest nuda, łopatologia, sztywność i brak emocji. To nie jest dobrze opowiedziana historia pomimo że kupę ludzi włożyło w to jeszcze większą kupę pracy. Edytowane 24 Czerwiec 200915 l przez artursadlos
Napisano 24 Czerwiec 200915 l Szkoda, ze to cale PI nie zatrudnilo do kinemagrafu paru specjalistow najwyzszej proby, ktorzy raczyli sie tu wyzej wypowiedziec. Powstaloby wiekopomne dzielo, bez bledow i z dobra historia. A tak... szkoda gadac. Poprzednie filmy PI są dużo lepsze. Tutaj siadła animacja, opowiadanie i dialogi. Cała reszta ma fantastyczny potencjał. Naprawdę szkoda że ta historia nie wzbudza takich emocji jakie powinna. Ludzie wykonali kawał dobrej roboty ale jako całość to bardzo słabe jest Edytowane 24 Czerwiec 200915 l przez artursadlos
Napisano 24 Czerwiec 200915 l Tortur ma rację...Ciężko się nie zgodzić. Jednak jak na Polskie warunki to wciąż bardzo dobra animacja. Poziom intelektualny odpowiedni do publiki na zachodzie ;)
Napisano 24 Czerwiec 200915 l Polskie warunki są zajebiste a Platige ma tabuny najzdolniejszych polaków. Może 10 lat temu to stwierdzenie miałoby rację bytu. A dziś tego nie łykam. Wymagam, szczególnie od PI, animacji na najwyższym poziomie. Wydaje mi się że panował niezły bałagan przy produkcji. I o ile "mróweczki" zasuwały elegancko to "królowa" straciła obraz całości.
Napisano 24 Czerwiec 200915 l no.., ale ogolnie prezentacja była ciekawa i Tomek Bagiński zrobił miłe wrażenie swoją osobą :) ogolnie oki spokoloko
Napisano 24 Czerwiec 200915 l Przyszłe projekty zapowiadają się interesująco. Historia Polski i Hardkor 44. Tyle że teraz mam pewne obawy ;]
Napisano 24 Czerwiec 200915 l Tortur: Bierz sie do roboty buntownicza "mróweczko" ;) wróci Sliniu i bedzie dopiero Hardkor :p
Napisano 24 Czerwiec 200915 l Byłem na pokazie w Krakowie. Ogólnie uważam go za bardzo udany - gadka spoko (mimo, że często skierowana do "normalnych ludzi" ;) ), Laska mnie ujęła, koncepty (i koncepcja) Hardkoru 44 też boskie. Jeżeli chodzi o sam Kinematograf to w dużej mierze zgadzam się z Torturem. Plastyka filmu była wybitna, ale inne elementy już nie. Najbardziej kulała fabuła. Dla mnie to był "film o człowieku któremu umarła żona, a poza tym to pracował na wynalazkiem". Zero emocji. Opis Tortura dużo bardziej mnie przekonuje, a pewnie pisał to z biegu, bez przygotowania. W takiej Sztuce spadania było dużo lepiej "z emocjami".
Napisano 24 Czerwiec 200915 l O, Sztuka Spadania była git. Dobrze poprowadzona, ciekawe sceny, każda potrzebna. Widać że było to przemyślane. żadnych dłużyzn i zapełniaczy. Dlatego szkoda że poziom siadł przy tej produkcji. Może było ją skrócić i wywalić zbędne i nic nie wnoszące sceny? Dodać tempa i ukryć słaba animację poprzez montaż i kadry odpowiednie. Przecież jak Francis wstał od oglądania i coś tam majstrował przy maszynie to jego śmiesznie "dosunięcie" się do maszyny było straszne. Ta retrospekcja po co była? Żeby pokazać ładną trawkę i denną scenę poznania, tak sztampową jak tylko można? W filmie i szczególnie jej krótkiej formie wszystko musi mieć sens i być potrzebne. I najlepiej jak ma drugie dno:) Sztuka Spadania to miała.
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto