Jump to content

Legendy Polskie. Zwiastun filmu JAGA


marekkonieczny
 Share

Recommended Posts

A czym niby jest ta "piękna przemoc", jeśli w ogóle należy ją rozumieć szerzej niż sieczkę w wykonaniu ładnej aktorki tudzież przystojnego aktora? Szukam w pamięci jakiejś przykładowej sceny z obejrzanych przeze mnie filmów i nic nie przychodzi mi do głowy...

Link to comment
Share on other sites

Przemoc, agresja, śmierć, przeważa na ekranach kin, telewizji i filmikach w internecie.. co za czasy, a 98% ludzi nie lubi smierci, przemocy i agresji raczej a to wlasnie im sie podaje jako rozrywkę chorych umysłów.. chory świat mediów masowego przeka.... ogłupiania :) A filmik ładny estetycznie, ale juz jeden pan wykonujacy tylko swoją prace dostał belą po plerach hahah

Link to comment
Share on other sites

Przemoc, agresja, śmierć, przeważa na ekranach kin, telewizji i filmikach w internecie.. co za czasy, a 98% ludzi nie lubi smierci, przemocy i agresji raczej a to wlasnie im sie podaje jako rozrywkę chorych umysłów..

No tak, coz to za chore czasy... Kiedys to bylo pieknie bez tych oglupiajacych filmow.. Wystarczy porownac oryginalna legende. Byla taka romantyczna i delikatna jak przystalo na stare czasy. Ta o odrazajacej wiedzmie, ktora morduje i ZJADA zablakane dzieci.

Kiedys to bylo fajnie, a teraz tylko ta przemoc i przemoc...

raw

Edited by Nezumi
Link to comment
Share on other sites

Była legendą, wyglądała brzydko i miała straszyć dzieci przed zbłądzeniem, a nie być wzorem do naśladowania, ot taka różnica, i przemoc nie była tak realistyczna, bo była tylko legendą, a dzieci nie znają przemocy, więc wyobrażają sobie przemoc zupełnie inaczej, na tym polega różnica między legendą, a podaniem "pięknej" przemocy na tacy - jak sam to określił jeden ze współautorów jak domniemam. Film ten przecież jest dla zepsutych dzieci, czyli dorosłych, a że efektowna przemoc jest główną fabułą, noo cóż, nie będę oceniał tych którym taka przemoc na ekranie sprawia frajdę, bo to byłoby nie na miejscu i niesprawiedliwe :).

Link to comment
Share on other sites

Wiadomym jest, że jednemu nie będzie pasowała fabuła, drugiemu ogólny przekaz, trzeciemu aktorzy się nie spodobają i można tak w kółko. Ale jakby nie patrzeć, piszę tutaj z perspektywy osoby, która zajmuje się grafiką (na takim zresztą forum tutaj siedzimy :P ), to realizacja Legend stoi na bardzo wysokim poziomie i myślę, że jednak większość osób (nawet tych narzekających) chciałaby mieć możliwość pracy nad czymś takim. Ja przynajmniej na pewno bym chciał :) Ze wszystkich części najbardziej do gustu przypadł mi drugi Twardowski, nie wiem czy Jaga go pobije, ale co by nie było, to i tak z przyjemnością ją obejrzę.

 

Ps. Przyłączam się do fanów ścieżki dźwiękowej - utwór rewelacja ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja sie wychowalem na filmach ze Stallone, Schwarzeneggerem, Jackie Chanem, Brucem Lee, Van Damme, ze nie wspomne o teen slasherach, Freddym Krugerze, Jasonie czy innych Cenobitach albo obcych wgryzajacych sie w mozg czy wyrywajacych kregoslupy (Predator). Przemoc na ekranie sprawia mi frajde - bo jest NA EKRANIE. Potwory w ksiazkach i filmach sa spoko BO SA FIKCJA.

Problem maja ludzie, ktorzy nie potrafia odroznic fikcji ekranu od rzeczywistosci. I ci, ktorzy mysla ze inni nie potrafia tego odroznic.

Przypominaja mi sie kazania tego ksiedza, co to mowil "jesli wasze dziecko gra w gry typu "Diabolo" to wiedz, ze cos sie dzieje!". Albo to jak na poczatku ludzie panikowali, ze jesli ktos gra w Dungeons&Dragons z kumplami to z pewnoscia czci diabla i zamorduje swoja rodzine a zaklecia w podrecznikach RPG sa prawdziwe...

 

Nie wiem jak Wy, ale ja w kazdym razie obiecuje, ze po obejrzeniu Baby Jagi nie przywdzieje kiecki i nie zaczne rzucac policjantami. Jak babcie kocham.

Link to comment
Share on other sites

Araiel: przyznam szczerze, że nie nad wszystkim chciałbym pracować, gdyby ktoś mi hipotetycznie proponował pracę nad bronią masowej zagłady to zapewne z przyjemnością bym odmówił choćby nie wiem jakie możliwości to otwierało przede mną samym, ale jak śpiewał Kazik; "Artyści to prostytutki...", więc nie wymagajmy aż takich wzniosłych postaw moralnych od zwykłych artystów będących wyrobnikami mainstreamowych koncernów medialnych :)

 

Nezumi:

Przemoc na ekranie sprawia mi frajde - bo jest NA EKRANIE.

 

Aha, czyli jesteś zakamuflowanym dobrze psychopatą, choć nieszkodliwym w swoim obecnym otoczeniu, równie zafascynowanych taką "sztuką filmową", tego dowiesz się od swojego psychiatry, ale nie martw się taką diagnozą, bo połowa dorosłej ludzkości to aspołeczni psychopaci, a druga nie jest dużo lepsza, równowaga musi być w świecie i przyrodzie, między głupotą i cierpieniem :). Jakakolwiek przemoc nie powinna sprawiać frajdy, fikcyjna, rzeczywista, na ekranie fikcyjna czy na ekranie rzeczywista itd., próg wrażliwości na przemoc też ulega degradacji, spada empatia itd., każdy człowiek ma swoje granice odporności, wentyl bezpieczeństwa, gorzej jak uległ degradacji. Oczywiście większość tych marnych filmów V kategorii z Arnim itp. operuje figurą odwiecznej walki dobra ze złem, ratowania ludzkości, Ameryki, hehe demokracji itp. dla zatuszowania tego co niektórych tutaj najbardziej nęci, czyli wszystko kończy się szczęśliwym happy endem.

Edited by materalia
Link to comment
Share on other sites

materialia, ale o czym Ty piszesz? Jesteśmy na forum graficznym, nikt tutaj nie porusza tematów moralnych związanych z pracą nad jakimś rodzajem broni. Zrobienie filmu nikomu krzywdy nie robi i nie ważne o czym on traktuje. Jak ktoś jest podatny psychicznie na różne rzeczy i ma nierówno pod kopułą to i nóż w szufladzie w kuchni może być dla niego złem z kręgów piekielnych, które wykorzysta do niecnych celów. Ja tak jak Nezumi wychowałem się na podobnych filmach, grałem i gram w gry komputerowe, interesowałem się grami fabularnymi i nie latam z pistoletem strzelając do ludzi, czy nie przybijam kotów sąsiadów do płota... Piszę tutaj z perspektywy grafika i uważaj sobie co chcesz ale uważam, że 90% forumowiczów, gdyby dostała możliwość pracy w PI nad podobnymi produkcjami to by ją z radością przyjęła.

 

Ps. Nie każda produkcja musi też mieć nie wiadomo jakie przesłanie. Ja np. często szukam zwykłej prostej rozrywki, ciekawych efektów, pięknych krajobrazów, porządnych kostiumów i tym podobnych rzeczy. Nie każdy film musi być pełen filozoficznych dialogów i przemyśleń głównego bohatera nad sensem życia...

Link to comment
Share on other sites

Araiel:

Jesteśmy na forum graficznym, nikt tutaj nie porusza tematów moralnych związanych z pracą nad jakimś rodzajem broni.

 

Ja wiem o czym piszę, ale może kiedyś zrozumiesz tylko musisz zechcieć, możesz też nie chcieć i popłynąć z nurtem, mi to rybka, bo obecnie zapewne gdyby perspektywa pracy w ministerstwie prawdy Goebbelsa otwierał się szeroki drzwiami też byś przyjął to z radością, nie rozumiejąc prawdy o sztuce, masowej broni która jest orężem do zdobywania ludzkich umysłów i dusz, bo nie ma sztuki niezaangażowanej, a potem to już z górki... do dobrej zmiany :)... Wracając do przemocy w sztuce filmowej to nie ma za wiele zakazów, a cycki zasłaniają co by nie zgorszyć hehe:) PS. a ja wolałbym zobaczyć cycki tej Jagi, niż ten balet udający walkę.

Link to comment
Share on other sites

Podsumowując jeszcze raz zwiastun - dobra robota, czekam z niecierpliwością na pełną wersję i na kolejne tytuły z serii :) Resztę tego co uważam zawarłem w poprzednich postach. Głupiego offtopu nie będę dalej ciągnąć, bo widać, że uważasz swoja wizję świata za jedyną słuszną, a poza tym szkoda mi na takie coś czasu.

Link to comment
Share on other sites

A ja myślę, że to nie brak czasu, tylko braki intelektualne żeby ciągnąć takie mądre tematy, bo dotyczące samej istoty sztuki. Nigdzie nic nie napisałem o swojej wizji świata i słuszności, a dyskusja służy innym celom, ale szkoda moich słów na tłumaczenie... :). Sam film pod kątem fabuły oceniam żenująco miernie, wręcz słabiutko, tylko to nie jest adresowane akurat do mnie, natomiast pod kątem wykonania warsztatu itp. nawet dobrze, także powinno się podobać. Mam naprawdę dobre zdanie o całej serii jeżeli chodzi o warsztat i technikę wykonania.

Link to comment
Share on other sites

Boris - Z przemocy nie wolno żartować!

Temporal - Dało się i rozwaliliśmy, tam jest bardzo mało CG w tym ujęciu. Dopieścimy jeszcze przed premierą.

 

Co do dyskusji. Przemoc jest wpisana w sam fundament natury. Zaprzeczyć jej, to zaprzeczyć biologii. Filmy, gry, książki i bajeczki - pozwalają ten prymitywny głód zaspokajać przynajmniej we w miarę niegroźny sposób.

 

Praca nad bronią masowej zagłady - ech, pomarzyć :-)

Link to comment
Share on other sites

Dobra, powstrzymałem sie przed skomentowaniem bazyliszka mimo, iż w trakcie seansu wyparowała ze mnie cała woda, wypadły wszystkie zęby, a mózg zaczął niemiłosiernie skomleć, tak tu nie potrafię. Aktualnie zmagam się z usuwaniem z posesji kilogramów tkanek nowotworowych , które wyskrobałem łoptą z oczodołów. Jeszcze sporo zostało w otworach usznych. Kur.a, ja pier.ole! (trzymam poziom żartu z legend?)

Krótko. Skala bylejakości, złego smaku i kiczu jest zatrważająca. Zaczyna temu być bliżej do boliłudu niż holiłudu. Pomijam fakt, że "komuś" ewidentnie trailer Digica zrobił ambicjonalną krzywdę, ale kalkowanie tego żeby coś udowodnić to dziecinada. Nie mniej wygląda to wszystko komicznie, jak kadry z jakiejś taniej amerykanskiej komedii. Muzyka rodem z eurowizji, pretensjonalny, nieuzasadniony patetyzm, ograne schematy, lizanie czubka góry lodowej itd. itp. itd. itp. itd. Polacy takie "lubiom". Jak się świeci i jest kolorowo. Mam nadzieję jednak, że się mylę i ta tandeta, to celowe działanie genialnego twórcy. Przekonamy się;)

Baggins jeżeli kiedykolwiek jeszcze zaczniesz coś skrobać o humanizmie i pogradliwym stosunku do odbiorcy zastanów się kto kogo traktuje jak bande much serwując na ekranie rozgotowane szambo. Mam nadzieję, że nie powstanie juz ani jedna legenda, a Wiedźmina zrealizuje Kristofer Nolan. Tego życzę sobie i Wam. A Ty Baginns dalej zaspokajaj "prymitywny głód", ktoś przeciez musi sprzedawać gawiedzi tłuste, przypalone burgery z tanim mięsem.

Swoją drogą chwalenie się wyświetleniami na jutube jest dosyć zdradliwe, bo np. ostatnio widziałem wideło jak jakiś kretyn (jutuber) robił "czelendż", który zakończył się wymiotowaniem do miski - uzyskał parę milionów wyświetleń. i co Ty na to Baggins? Ewidentnie musisz wprowadzić do swoich produkcji element wymiotowania . Za parę milionów dodatkowych wyświetleń myślę, że warto.;)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czy słusznie, ale te legendy to chyba taki trening przed wiedźminem. Tu pierwsze skojarzenie to cinematik - Wiedźmin vs bruxa. W Bazyliszku Domagale jakieś wuny na dłoni się świecą - czyżby przymiarka do wiedźmińskich znaków? W każdym razie ja jaram się bardzo i z niecierpliwością czekam na każdą kolejną produkcję.

 

Co do przemocy w filmach... zwłaszcza opisywanych na forum cg... co można powiedzieć... oglądając "Chlopaki nie płaczą" widziałem wstawkę dot. filmu "Śmierc w Wenecji" - zdaje się, ze mimo groźnego tytułu przemocy tam nie ma... tylko kto ogląda takie filmy?...

 

Zresztą przemoc zwykle jest pochodną krzywdy... a nie wartością samą w sobie... Pani Jaga rzuca policjantami o dreniane belki.... ale to oni celują do niej z karabinów.... kto ma rację zobaczymy :P

Link to comment
Share on other sites

W sumie zgodze sie, ze Bollywood, ale moze tyle wystarczy na pierwsze podejscie do Wieska.

Ilekroc mi sie cos nie podobalo, chcialem wstawic video z cinematika o Strzydze produkcji PI i powiedzieć, ze nie widze postępu ale mimo wszystko postep wizualny jest niezły. Co nie zmienia faktu, ze calosc przypomina filmy z HK stylizowane na Hollywoodzkie kino, ale moze taka jest wlasnie droga pierwszych produkcji.

Oswietleniowców chyba w branzy polskiej brakuje - takie mam wrazenie.

 

p.s. ujecie 7-10s chyba kogos kto cale zycie szampony i odzywki montowal posadzili i nic mu nie powiedzieli, ze to inny projekt. Wyglada ultra słabo. Komiczne, ze ktos to ujęcie w ogole puscił.

Link to comment
Share on other sites

Poczekam na premierę, trailery szczęśliwie bywają mylące (zapowiedź jednego z moich ulubionych tytułów "The Assassination of Jesse James by the Coward Robert Ford" była utrzymana w totalnie innym klimacie niż film i de facto sprzedawała bilety na zupełnie inny tytuł), ale jeśli "Legendy" są przetarciem przed "Wiedźminem", to jest to kompletne zmarnowanie okazji. Efekty efektami, ale gdzie tu jest fabuła, prowadzenie aktorów, gdzie tu jest REŻYSERIA, film to nie jest cinematic, gdzie wystarczy kilka landrynkowych ujęć, smok tudzież pojazd kosmiczny i rozwałka. Do tej pory cykl nie opowiedział sensownie żadnej historii, nie wywołał we mnie żadnej emocji (poza zażenowaniem), czytam głosy chwalące stworzone tutaj "uniwersum", ale ono jest tak tandetne i niespójne (futurystyczne pojazdy, diabeł z widelcem, oddziały specjalne z lustrami), że nie jestem zdolny - przy naprawdę dobrych intencjach! - do zanurzenia w nim choćby stopy. O czym był bazyliszek? Ciekaw jestem, czy ktoś mógłby mi w jednym zdaniu streścić, jaką to opowiedział nam legendę (a miał na to 17 minut!). Nie ma tu genezy czegokolwiek, skutków, nie ma pointy, naprawdę, tak, jak wybacza się wiele "artystycznym", nieco surrealistycznym krótkim metrażom, gdzie można je interpretować na wiele sposobów i jakoś chcąc nie chcąc zmuszają widza do myślenia, tak tutaj myślenie tylko utrudnia odbiór a wszystkie braki wyłażą na wierzch! I zgadzam się z myth vv och co do dojrzałości tych produkcji, o których moim zdaniem świadczy jakże dowcipna tablica rejestracyjna (ileż to błyskotliwych smaczków kryją w sobie Legendy!). Ten cykl nie jest ani o empatii, ani o dumie, ani o nas. On nawet nie jest o polskich legendach. On do tej pory jest o niczym.

Link to comment
Share on other sites

Gaspar - Boll regularnie robił klapę za klapą. Obiecuję, że przestanę Was męczyć jak mnie też to spotka :-)

 

myth vv och - Ależ fajny ładunek pogardy. Dziękuję. Aż sobie zapiszę, przyda mi się do jakiejś postaci w przyszłości. Do Węgrów nic nie mam, załapałem się jeszcze na pre-produkcję i opracowanie struktury do tego kawałka ze stodołą. Ambicja nakarmiona wystarczająco :-) . Ale czy to znaczy, że teraz jest zakaz używania stodół ? :-) .

 

Drogi myth vv ochu , kimkolwiek jesteś - dla swoich widzów mam tylko szacunek. Kimkolwiek są.

 

Chłopaki, wicie, rozumicie, ja nie mam ambicji przeskoczenia Wajdy ze Smarzowskim. Nie spodziewacie się aby za wiele po tych filmach? Nie przykładacie aby jakichś wydumanych kryteriów ? To są krotochwilne szorciki ku uciesze gawiedzi - takie miały być, w takim celu powstały. Mają swoją widownię. Pozostanie po nich parę cytatów, parę kawałków muzycznych i kutas na księżycu. I fajnie. To , że są za darmo nie znaczy, że jest przymus oglądania. Jak ktoś woli "Kabaret Starszych Panów" , albo Sławoja Żiżka - to przecież znajdzie się miejsce i dla niego. Serio, więcej dystansu.

 

Peace and love przed weekendem

t.

Edited by Baggins
Link to comment
Share on other sites

Chłopaki, wicie, rozumicie, ja nie mam ambicji przeskoczenia Wajdy ze Smażowskim.

 

Jak nie masz ambicji i nie chcesz pracowac nad tym by stac sie lepszy od tych ktorych juz nie ma to po prostu zejdz z tej sceny. Zajmi sie czyms innym co ci wychodzi a paleczke oddaj komus z firmy kto byc moze jest bardziej utalentowany i ogarniety. Moze tamta osoba bedzie miala ambicje i osiagnie sukcesy takie jak Wajda albo wieksze. Szkoda czasu i pieniedzy na ciebie jezeli piszesz ze nie masz ambicji.

Link to comment
Share on other sites

Och, jak łatwo ze zdania, że nie mam ambicji być nowym Wajdą wyciągać wniosek, że nie mam ambicji :-) :-) . Chylę czoła przed przenikliwością tego stwierdzenia.

 

Inny gatunek i inną ścieżkę sobie wybrałem do rozwijania. W moim mniemaniu bardzo trudną i wymagającą kilometrów sześciennych ambicji - co zresztą przypominacie mi boleśnie na każdym kroku :-), ale każdy ma prawo żeby sądzić inaczej.

 

Literówka poprawiona - dziękuję blazejbobek.

 

Reklamka Allegro - cudowna i zrobiona z ogromnym smakiem. Znałem scenariusz a i tak zadziałało.

 

Powtórzę. Na rynku jest miejsce i dla fanów "Foresta Gumpa" i dla fanów "Johna Wicka" a może nawet trochę miejsca dla fanów Baginsa i "Legend Polskich" - nie wszystko musi być z jednej odbitki.

 

Czy musi?

:-)

t.

Link to comment
Share on other sites

Trochę nie kumam czemu niektórzy się tak mocno spinają. Nie wiem czy dobrze rozumiem założenia legend, ale odbieram je jako pastisz różnych gatunków filmowych z mocnym przymrużeniem oka. Do tego, to dobre przygotowanie do czegoś poważniejszego (bo chyba trudno byłoby zaistnieć Wiedźminowi w takiej konwencji, przynajmniej w Polsce, a już na pewno na tym forum ;-))

Załóżmy, że mam takiego wieloryba klienta jak Allegro, które wykłada dużą kasę i chce zrobić swoją reklamę. Pozwala na formę i rozmach w FX jakiej w Polsce nie było a do tego top aktorzy. Po pierwszym odcinku ilość osób która to obejrzała jest zdecydowanie większa niż zakładano. Na pewno ma to swoje przełożenie na samą reklamę Allegro. Nie ma?

To teraz co? Nie robić więcej bo jest garstka ludzi którym się to nie podoba? No sorry. Miałby to głęboko wiadomo gdzie ;-)

Link to comment
Share on other sites

Ja myślę sobie, że problem z odbiorem tegoż i innych obrazów leży też w tym, że każda rzecz, która wyjdzie spod igły PI jest traktowana jak wielkie wydarzenie. Nawet trailer do reklamy jest na froncie. Wystarczy spojrzeć na stronę główną max3d - na 10 informacji o jakichś działaniach - w 7 jest mowa o Platigach. Platige tu, Platige tam. To się po prostu zrobiło trochę męczące. Przynajmniej dla mnie, ale myślę, że też dla kilku innych maxowiczów.

Poza tym, nie bardzo kumam tłumaczenia Bagginsa. Niby krytykę bierze na klatę i wyciąga jakieś wnioski, ale tak na prawdę mam wrażenie, że ma to wszystko w d... i liczy tylko kliknięcia na jutubie.

A, tak na marginesie, to mam w domu dwóch takich, co to dopiero wyszli z gimbazy i jak zapytałem o serię Legendy - ujrzałem znaki zapytania w ich oczach i już wiedziałem, że nie mają pojęcia o czym mówię. Wiem, że to nie jest grupa reprezentatywna, ale jeśli jest więcej takich "zorientowanych", to kto robi te setki milionów klików?

 

Howgh!

Link to comment
Share on other sites

Siema.

Tak jak mówisz Anabell. To forum można powiedzieć należy do PI i cokolwiek z innego studia w PL promowane nie jest. Taka ich maszyna do PR'u. Nepotyzm w czystej postaci i po prostu to widać.

A co do tej akurat legendy ... po trailerze stwierdzam, że raczej mi się nie spodoba.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy