Jump to content

Recommended Posts

ja zwyczajnie idąc na studia nie chcę się uczyć o bankowośc, stosunkach międzynarodowych itp,

tylko o czymś co będzie dla mnie pożyteczne i ciekawe, już teraz na niektórych lekcjach nie mogę wysiedzieć, dlatego chcę zaoszczędzić sobie cierpień na wykładach "o niczym" i radzę się Was co zrobić

Share this post


Link to post
Share on other sites

hehe pionier jak tam pojdziesz to bedziesz mega wymiataczem :D

ta u ciebie w miescie jakos odradzam

Share this post


Link to post
Share on other sites

greg_jg wyobraz sobie ze niektorzy musza sie meczyc przez 5 lat na czyms co w ogole go nie interesuje. To jest gorzej niz straszne muahahah i prawdopodobnie dolacze do tych ludzi tylko dlatego zeby nie isc do wojska :|

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja tam nie wiem mnie panowie w zielonych mundurkach caly czas przesladuja i dlatego wole sie uczyc :D (a juz bilet dostalem ale sie mignolem kolejny raz ,ale oni mnie kochaja)

Share this post


Link to post
Share on other sites

......... "pewien koleś, co w Londynie od kilku lat żyje twierdzi, że w akademYkach najlepiej się pije"

Share this post


Link to post
Share on other sites

tylko asp, ćwiczcie rysunek póki czas i zdawajcie egzaminy na uczelnie arystyczne; soft to przecież tylko narzędzie w rękach grafika; na asp nie tylko dowiecie się podstaw, które wykorzystacie w modelowaniu ale i nauczą was rozumieć sztukę;taki magiel pomoże robić wam sensowne prace.

 

ewentualnie filmówka lub architektura - choć zdawanie gzaminów na politechnikę by być grafikiem komputerowym w przyszłości to lekkie przegięcie.

 

reszta szkół to takie mydlenie sobie oczu.

 

yo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Archangel - w sensie nauki studia to ściema

przynajmniej moje - wydział zarządzania akademi ekonomicznej

na wykłady przychodzi się czasami "pod wpływem" bo człowiek nie wytrzymuje

(potem ludzie wychodzą co 5 min do WC:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

remi wspolczuje ja na ekonomi nie wytrzymalem nudzilo mnie to i nie interesowalo a matma i fiza o dreszcze mnie przyprawiala(statystyka tez do kitu)

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzudzu nie do konca sie z toba zgodze oczywiscie ASP to najlepsze rozwiazanie ale czasami nie najbardziej efektywne...grafika to przeciez nie tylko w czystej mierze sztuka ale tez czasami praca troche bardziej odtworcza jak np wizualizacje a w tym przypadku zdawanie egzaminow na ASP mija sie z celem. Wbrew pozorom coraz wiecej poszukuje sie ludzi nie tylko z wyksztalceniem artystycznym ale rowniez z odpowiednia wiedza techniczna o chocby w designie samochodowym. Ludziom ktorych interesuje taka przyszlosc radzilbym zaczac od panstwowej uczelni technicznej stojacej na wysokim poziomie jak np AGH czy Politechnika Warszawska. Na pewnych kierunkach mozna juz znalezc takie przedmioty jak rysunek odreczny, historie sztuki, CAD, elementy rzezby czy wzornictwa przemyslowego. Dopiero w dalszej mierze (oczywiscie jesli sa pieniadze) ksztalcilbym sie zaocznie lub prywatnie pod kontem artystycznym wybierajac to co mi sie najbardziej przyda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
>>KLICEK

 

A tam powiem Ci tak lubie grac w strzelanki typu , counter-strike , dayof defet chcialbym postrzelac z prawdziwej broni :) ALE nie wyobrazam sobie siebie czlowieka ktory polowe swojego zycia przesiedzial przed monitorem i ma brzuch wiekszy od swojego pokoju, i jedyne co lubi robic to ziewac. Jak czlowiek wchodzi po schodach na pierwsze pietro to ma zadyszke :))

a ty chcesz mnie do okopow wsadzisz "shame on you ! " :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Akademii Ekonomicznej we Wrocku mialem na pierwszym roku tylko to byla Iżynieria i ekonomia chemia tez byla :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

podsumowując: wg mnie nie ma co się uczyć grafiki w szkołach. moje studia może nie są interesujące ale dają inny punkt widzenia. można tam spotkać bardzo ciekawych ludzi a to się najbardziej liczy.

w sumie to nie żałuje wyboru. będzie trzeba tylko jeszcze napisać magisterkę o obligacjach u największego rzeźnika na uczelni, w przerwach między zabawami maxem:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Historia sztuki plus ASP- zdaje się że trafiłem w ideał. Tak naprawdę to chciałem zajmować się pracą naukową a 3d wpadło tak trochę przypadkiem, chociaż jak się ma 700 PLN na rękę i codziennie zajęcia ze studentami do których trzeba się nielicho obryć to życie i praca dla idei tracą wiele z uroku :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy