Jump to content

Wild Little World - Świat Niesporczaków


Ania
 Share

Recommended Posts

Tardigradia - The Wild Little World

 

[ATTACH=CONFIG]91145[/ATTACH]

 

W każdym centymetrze ziemi żyją setki stworzeń, tak drobnych że gołym okiem ledwo je można dostrzec.

W firmie Industrial Motion Art powstał krótki filmik na ich cześć.

 

wersja youtube:

 

wersja vimeo:

 

Turntables:

http://www.youtube.com/user/Industrial0MotionArt

 

Do uchwycenia proporcji korzystaliśmy z ujęć mikro-tomografii komputerowej. Jako referencje do sculptowania detali służyły ujęcia z mikroskopu elektronowego, których użyliśmy również jako bazę do tekstur.

 

Detal na jadowitym zaleszczotku:

http://www.industrial-motion-art.com/PressPics/Sz_11_07_fin_0025.jpg

 

Mimo słodkiego misiowatego wyglądu, niesporczak w paszczy ma cienki ostry szpikulec na który nadziewa posiłki.

http://www.industrial-motion-art.com/PressPics/Sz_04_10_fin_0030.jpg

Niestety cenzura nie pozwoliła na pokazanie samego szpikulca.

 

Roztocze drapieżne używają przednich nóg, żeby w ciemności wymacać co by mogły upolować:

http://www.industrial-motion-art.com/PressPics/Sz_08_03_fin_0022.jpg

 

Przedni roztocz ma specjalne wgłębienia na brzuchu, do których chowa nogi kiedy się czuje zagrożony. Widoczny nieostro w tle inny roztocz ma kształt kulki z otworem, który potrafi szczelnie zamknąć klapką którą jest jego głowa.

http://www.industrial-motion-art.com/PressPics/Sz_07_08_fin_0002-1600.jpg

 

Storyboardy rysowaliśmy wszyscy, każdemu przydzielono jedną albo dwie sceny do narysowania, po czym przedyskutowaliśmy je w grupie.

http://www.industrial-motion-art.com/PressPics/StoryboardCollage-s.jpg

 

Tła były tworzone na podstawie ujęć kawałka ziemi z mikroskopu elektronowego.

http://www.industrial-motion-art.com/PressPics/Sz_07_03_fin_0008.jpg

 

Żeby utrzymać detal tekstur również na zbliżeniach, każdy stworek miał kilka kafelek UV z osobnymi teksturami. Najwięcej przypadło na wija.

http://www.industrial-motion-art.com/PressPics/Lithob_mat.jpg

 

Dla inspiracji w biurze stał mikroskop, i kilka szalek po których ganiały roztocze, wrotki i wije.

 

robaki tworzyli:

 

Reinhold A. Fragner

Mason Doran

Simon Richter

Martina Fröschl

Anna Celarek

 

Industrial Motion Art

Industrial Motion Art at facebook

Edited by Ania
Link to comment
Share on other sites

Gratuluję Ania! Chyba robisz to co lubisz. Jak ten film tak pasuje do tego co pokazywałaś wcześniej :)

Czy to jest robione na potrzeby jakiegoś programu popularno-naukowego? Zauważyłem w creditsach uniwersytet i ogólnie ta firma zauważyłem ma na swoim koncie sporo produkcji edukacyjnych.

 

ps. no i przypomniałaś mi, że mam na coś takiego alergię ;)

Link to comment
Share on other sites

Adek - jest robione jako pitch, taka zajawka żeby znaleźć sponsora na zrobienie dłuższego filmu. Współpraca z uniwersytetem była dosyć obszerna, dostarczali informacji na temat tych zwierząt i robili ujęcia mikroskopem i CT, i pilnowali czy za dużo nie zmyślamy z wizualizacją ;)

No było tam świetnych kilka miesięcy, niestety już tam nie pracuję, ze względów prywatnych musiałam się przeprowadzić do Niemiec (chociaż tu też nie jest tak źle...).

A te na które masz alergię to akurat inne roztocze, te z filmu nie żyją w mieszkaniach (raz znalazłam w doniczce ale to się nie liczy).

 

olaf - nie ma fabuły jako takiej, raczej takie luźno powiązane akcje. Jak to w filmach dokumentalnych.

Tak to ten :)

Link to comment
Share on other sites

Masa pracy....!!!... szkoda, że udało się zrobić film o niczym i chyba dla nikogo (co potwierdza jeszcze raz, że scenariusz jest najważniejszy)... wyszedł taki totalny Niesporaczek....!!!... trafił we mnie próżnią przekazu....:)))

Link to comment
Share on other sites

hehe, ja tez przez dluzszy czas szukalem logicznego polaczenia zdarzen na ziemi z tymi w kosmosie, ale skapitulowalem :)

 

animacja super, ja mam natomiast pytanie, czy ujecia z torami i wyrzutnia rakiety sa tez cg?

Link to comment
Share on other sites

Dziadku ale nie jest o niczym, jest o życiu!

 

plasti, z tym kosmosem to było tak że wystrzelono niesporczaka żeby sprawdzić czy przeżyje. Siedział sobie w otwartym pojemniku ("biopan") po zewnętrznej stronie kapsuli Foton M3. Następna scena, z mchem, to jego naturalne środowisko.

Wyrzutnia rakiety nie jest CG, dopiero scena w kosmosie. Lasek też nie, reszta tak.

 

maru wstyd :( moja wina, źle odpisałam, już poprawiam. Dla usprawiedliwienia, uniwersytet był wiedeński i używaliśmy niemieckich albo łacinskich nazw. Jak mam jeszcze jakieś błędy w pisowni proszę na pm, wiem że z polskiego mam spore braki.

 

Cieszę się że mimo braku fabuły film się podoba :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Chrupek3D

bardzo fajnie zrobiony, rozumiem, że na Blenderze ;-)

Jak daliście sobie rade z render passami w Cyclesie?

 

ps. no przyznaj się, że to vray :-)

Link to comment
Share on other sites

Chrupek - tak to Vray ;)

Blender został użyty do rigowania i animacji niesporczaka, do modelowania, rigowania i animacji wrotków, do UV i włosów na stonodze i do niektórych elementów tła.

Były plany żeby przenieść cały pipeline animacyjno-renderowy na Blender/Vray (Cycles wtedy jeszcze nie miał SSS), niestety brak czasu spowodował że zostało przy starym Max/Vray.

 

Ale spytam, jaki problem z render passami w Cycu? Bo do mojej prywatnej animacji cyclesowe render passy się całkiem dobrze sprawdzały. (pokażę w sierpniu, bo już gotowe ale internet mam tymczasowo zbyt wolny żeby dać upload).

Link to comment
Share on other sites

Ten gąsienicowy robak (w jakimś sensie - bohater filmu) był riggowany i animowany w Blenderze, prawda? Używałaś jakiegoś Soft Body celem uwydatnienia jego spasionego ciała?

 

Tak w ogóle ile osób w firmie pracuje jeszcze w Blenderze? Jeśli render i animacja miały być o niego oparte, wierzę, że nie jesteś sama?

I jak pracuje Ci się w zespole? Do tej pory robiłaś chyba wszystko sama, od początku do końca.

 

Filmik bardzo fajny, reżysersko jako całość może mnie nie przekonuje (niektóre sceny też jakoś do mnie nie przemawiają, jak walka dwóch robaków, tego stonogopodobnego i rakopodobnego), ale technicznie jest to materiał wysokich standardów.

 

PS Dreptanie kilkunastu nóg po podłożu było fakowane, prawda? Akurat ostatnio animowałem robala łażącego po owocu i zrezygnowałem z ręcznego ustawienia każdej z ośmiu bodaj łapek.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo fajny film, chociaż rzeczywiście fabularnie to taki trochę chaos (ale rozumiem że to tylko zajawka).

Przyczepię się jeszcze do nazewnictwa (przepraszam, mam trochę zboczenie na tym punkcie :P ), to co określiłaś mianem stonogi jest w rzeczywistości wijem, to dość zasadnicza różnica ;) http://pl.wikipedia.org/wiki/Stonoga http://pl.wikipedia.org/wiki/Wije

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

mookie -

Tak ten robak (niesporczak) był w blenderze, bez soft body, same kości.

Chciano się przestawić na Blendera, tak naprawdę to głównie jako platformę pod Vraya, modele i animacja była wykonywana w różnych programach (kto co lubi, potem eksport/import).

W zespole pracuje się fajnie, jest taka stała motywacja, i praca się posuwa jednak szybciej niż samemu. Ale dobrze że był mały zespół i nie trzeba było się specjalizować, robiłam wszystkiego po trochu.

To dreptanie tak trochę, nie zawsze dotyka dokładnie podłogi (no i jeszcze do animacji miał ciut inną podłogę niż tą na finalu).

 

jaras -

ręcznie z FK/IK i action constraintem na "pedałowanie w powietrzu" pojedynczych nóg. One mają dość chaotyczną kolejność poruszania nóg, nie taki sinus jak w stonodze, nawet nie wiem jak bym się miała zabrać do skryptowania. Każda para nóg ma własny "mózg" (centrum nerwowe). Jak pierwszy raz usiłowałam odrysować walk cycle z jakiegoś video, ogłupiałam. To taki random z kilkoma zakazanymi ruchami.

 

Potax - fajnie że ktoś na takie coś zwraca uwagę :) Po niemiecku to się nazywa Hundertfüßler (=100nogowiec = chilopoda/pareczniki), i nie przyszło mi do głowy że po polsku może być inaczej, masz oczywiście rację. A dokładniej to młoda wijka drewniaczka (lithobius forficatus) imieniem Petra.

Edited by Ania
Link to comment
Share on other sites

Guest Chrupek3D

Pamiętam, że jak bawiłem się Blenderem i vrayem, był problem z kaszkowaniem pod animacje. Być może czegoś nie włączyłem lub jeszcze nie było tej opcji. Przesiadłem się na Maxa i Solidrocks załatwił całą sprawę za mnie :-) Ale pewnie to już sprawdzaliście... jeśli nie ma takiego problemu już (z tą kaszką), to skrobnij może jakieś info, ciekaw jestem.

Vray liczy najpierw light kaszke wszystkich klatek do pliku, a później z tego korzysta przy renderowaniu... jeśli tak można to luz :-)

Link to comment
Share on other sites

dziadku3d, Ty masz zajawkę na stawianie trzech kropek pomiędzy każdym słowem i aż czterech znaków zapytania na końcu a on ma inne zajawki - nie udawaj że nie wiesz o co chodzi ;)

Ania dzięki za odpowiedź :)

Link to comment
Share on other sites

tak jak nie wiem o czym był ten film tak też nie rozumiem słowa "zajawka"... może to się jakoś wiąże... w jedną bezsensowna całość....:)))

 

Coz, nie jest to ani nowe slowo, ani nie zostalo uzyte w zlym konkekscie. Powinienes je dziadku znac:

http://sjp.pwn.pl/slownik/2580103/zajawka

 

++++

 

Kilkakrotnie w różnych tekstach natknęłam się na słowo zajawka, nie znalazłam go natomiast w żadnym słowniku. Co ono oznacza i czy można się nim swobodnie posługiwać nie tylko w mowie potocznej?

 

 

Słowo jest potoczne i w oficjalnyej wypowiedzi może razić. Oznacza ogłoszenie lub ustny komunikat, które zapowiadają coś. Ludzie pracujący w telewizji nazywają zajawką fragment programu emitowany jako zapowiedź jego pełnej emisji, np. zajawka reportażu. Słowo zajawka jest zapożyczeniem z języka rosyjskiego, jak wiele innych dzisiejszych kolokwializmów, np. bumaga, barachło, chałturszczyk, gieroj, pierepałki. — Mirosław Bańko

Edited by deshu
Link to comment
Share on other sites

...jednak dalej nie rozumiem związku słowa "zajawka" z tym filmem.... chyba, że to rzeczywiście nie jest produkt rzeczywisty tylko zjawka... bo na pewno nie zjawa...:)))... a o zjawisku nie może być mowy... zlepek, przypadkowość nie panowanie nad treścią... o przekazie mowy być nie może, nie da sią wyciągnąć żadnych wniosków.... może mi współAutorka odpowiedzieć po co się robi taki film....???... cel, target...???

  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

może mi współAutorka odpowiedzieć po co się robi taki film....???... cel, target...???

 

Od kiedy to do zrobienia filmu trzeba mieć cel i "target" (czy Ty dziadku użyłeś właśnie angielskiego wyrazu?)?

Link to comment
Share on other sites

Chrupek - niestety nie wiem, stanęliśmy już wcześniej na innych problemach.

 

Dziadku - tak jak już pisałam w pierwszej odpowiedzi do Adka, celem tego filmu jest znalezienie sponsora na dłuższy film dokumentalny, po angielsku pitch. Targetem nr. 1 jest ów sponsor, targetem nr. 2 jest każdy kto lubi oglądać bezkręgowce. W dyskusje na tematy lingwistyczne nie będę się wdawać.

Link to comment
Share on other sites

Panie Dziadku, wydaje mi się że ten film ma prezentować raczej umiejętności techniczne, niż umiejętność narracji czy budowania scenariusza. Jeśli studio potrafi stworzyć nienaganne pod względem technicznym efekty na potrzeby animacji kompletnie pozbawionej scenariusza, to współpracą z nim może być zainteresowany klient potrzebujący takich usług w jakiejś bardziej "ambitnej" produkcji - komercyjnej czy czysto artystycznej. Chyba nie ma tu jakiejś specjalnie skomplikowanej filozofii. Podobnie producent programu graficznego może wrzucić do Internetu filmik przedstawiający możliwości tego programu na zasadzie posklejanych, nie pasujących do siebie scenek, a odbiorcy będą wiedzieli co można dzięki nim osiągnąć. ;)

Link to comment
Share on other sites

teraz rozumiem......... umiem zrobić 2 fikołki, przyjmijcie mnie do cyrku....:)))

 

Ja tu widzę trochę więcej: dwa fikołki, salto w przód z obrotem, czysto wykonana gwiazda, tresura dzikich zwierząt, lot na orbitę i z powrotem, sztuki walki i bardzo udany pokaz sztuk magicznych, a jak się dobrze przypatrzysz to nawet klauna na widowni znajdziesz :)

 

@Ania, bardzo ładne kadry, kolory i animacja - pro robota. Życzę znalezienia sponsora bo przyjemnie się to ogląda i fajnie jakby powstał z tego mini serial dokumentalny. Czubówna z offu by do tego pasowała.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy