Jump to content

Legendy Polskie - TWARDOWSKY 2.0


osael
 Share

Recommended Posts

  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Super! Bardziej mi się podobało od części pierwszej. Może dlatego, że wiedziałem czego się mniej więcej spodziewać. Jednak nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiego kina w Polsce. Bo po prostu takie kino nie istnieje. Dlatego oglądając pierwsze Legendy przeżyłem taki trochę szok kulturowy - połączenie holiłudzkiego rozmachu i efektów specjalnych z naszą słowiańską kulturą i specyficznym poczuciem humoru na początku mnie odrzuciło. Trochę waliło tandetą ;) Przy Twardku 2.0 już widziałem czego się spodziewać i... łykam ten styl :) Praktycznie nowy gatunek stworzyliście ;)

Rozumiem, że otwarte zakończenie sugeruje Twardowskiego 3 a może i 4? Później połączcie to w całość i zróbcie z tego pełny metraż do kina! :D

 

PS. Już nie mogę się doczekać shitstormu jaki wywoła Norden z Dziadkiem :) To już jest dla mnie taki bonusik do każdej premiery PI - nie dość, że film fajny mogę obejrzeć to i jeszcze poczytać na forum! :D

Link to comment
Share on other sites

taaa dyskusja na forum jest lepsza niż wszystko co wypuściło PI dotychczas xD

 

Natomiast..., efekty dobre, to było wiadomo że będa dobre. szacun za zrealizowanie ale.. Z jednej strony oglądałem to z uśmiechem ale z drugiej serioo stać was na więcej niż film oparty na bluzgach. pomysł z grzechami zacny i dobry. ale w reszcie, ogląda się to i ma się wrażenie że.. te bluzgi są wciskane na siłę bo nie umieliśmy wymyśleć czegoś ciekawego a bluzg zawsze ucieszy i zrobi robote..

 

osobiście chyba wolałbym żeby dialogi był z sex misji czy killera czy innych polskich komedii. niż w ten sposób aczkolwiek no oglądało się dobrze. :) same motywy z terminalami i ogólnie postacie, bardoz dobre i mega. tylko kurcze no te bluzgi czasem są serio takie na siłę.

 

//edit

 

w sumie po obejrzeniu raz jeszcze jakoś te bluzgi już się nie rzucały w oczy i jest ich mało. dziwne.

Edited by Maciek Jutrzenka
Link to comment
Share on other sites

Niby z bluzgami masz rację. Trochę nie pasują, można by się bez nich obyć. Ale z drugiej strony osoba która przeklina robi to własnie tak i w takich momentach jak oni na filmie. Jeden wciska K.. wszędzie gdzie może a drugi tylko jak się 'podnieci' itp.

Link to comment
Share on other sites

Momentami odczuwałem trochę zażenowanie :/ Raził mnie też brak wagi skafandra. Taki skafander waży w rzeczywistości prawie 150kg, tutaj zupełnie tego nie widać.

 

No i te wulgaryzmy na siłę :/ Technicznie ok, ale niestety targetem chyba dalej jest gimbaza. Mnie żenują takie dialogi. Nie mam nic do wulgaryzmów - wręcz przeciwnie - ale trzeba ich używać ze smakiem. A tu można odnieść wrażenie, że wciśnięto je na siłę, coby się gimbaza jarała prawie tak jak Popkiem.

 

W kilku miejscach znowu nie rozumiałem, co mówią bohaterowie, ale to chyba zmora wszystkich polskich filmów.

Pierścienie Saturna - rewelacja!

Ogólnie dużo bardziej przypadła mi do gustu pierwsza część.

Link to comment
Share on other sites

niestety targetem chyba dalej jest gimbaza

 

To raczej oczywiste, biorąc choćby pod uwagę jak bardzo na tacy był podany sposób, w jaki Twardowsky zdobył login i hasło. Wydawało mi się to jasne od razu, ale jednak trzeba było to pokazać, żeby nikt nawet przez chwilę nie musiał się skupić, czy się zastanowić. ;) Nie lubię takich rzeczy w filmach, a niestety się zdarzają.

Edited by Luki Luki
Link to comment
Share on other sites

Mam podobne odczucia co do wulgaryzmów co reszta - trochę tego za dużo, powciskane gdzie się da. Ale może młodzieży się takie coś spodoba. Technicznie bardzo przyjemnie, kilka scen trochę sztucznych, Saturn bardzo spoko. W 11:48 się ładnie światło zatrzymało (:D), ale ja tu nie jestem od analizy - Norden pewnie tak poanalizuje, że statek odleci ;)

Link to comment
Share on other sites

Mam podobne odczucia co do wulgaryzmów co reszta - trochę tego za dużo, powciskane gdzie się da. Ale może młodzieży się takie coś spodoba. Technicznie bardzo przyjemnie, kilka scen trochę sztucznych, Saturn bardzo spoko. W 11:48 się ładnie światło zatrzymało (:D), ale ja tu nie jestem od analizy - Norden pewnie tak poanalizuje, że statek odleci ;)

 

No właśnie... Gdzie jest Norden?

Link to comment
Share on other sites

Czesc dla gimbazy mi nie podpasowala ale wiem czemu - jestem stary. Czesc dla,kazdego i dla starszych jak najbardziej. Zgadzam sie, ze takiego kina nie mielismy jeszcze i jako poczatek drogi wszystkie epizody sa na niezlym poziomie. Tak trzymac. Zdecydowanie lepsze niz pan kleksa w kosmosie. Myslalem ze Polska kinematografia sie nigdy nie otrzasnie z tego ;)

Link to comment
Share on other sites

Uff, jestem przelotem bo sobie robię przerwę od netu, ale już mi doniesiono, że jest na maksie.

 

Dziękuję za opinie. Co do uwagi o przekleństwach. Wsłuchajcie się uważnie, bo tam twardych przekleństw jest tylko kilka. Myślę, że sporo poniżej polskiego, filmowego standardu :-) . Gdzie nam do Pitbula. Mimo wszystko zależało nam mocno , żeby film był dość lekki w odbiorze.

 

Sam mam tam parę ujęć, które mnie będą prześladować po nocach, i wierzcie mi - w zespole wiemy co i jak można by jeszcze podciągnąć. W produkcji nigdy nie jest tak, że nie chciałoby się jeszcze czegoś poprawić, ale czas jest bezwzględny, trzeba się było rozstać z tym dzieckiem i wypuścić je w okrutny świat. Musi sobie radzić takie jakie jest. Moim zdaniem sobie poradzi.

 

W filmie jest 230 ujęć efektowych i opędzenie tego w warunkach polskich to było spore wyzwanie. Ekipę mogę tylko chwalić. Działamy dalej, już niedługo - Operacja Bazyliszek, a wcześniej , za tydzień teledysk do Alei Gwiazd - już w reżyserii młodszego narybku - tam będę tylko producentem, więc okazja do hejtu jakby mniejsza :-D

 

t.

Link to comment
Share on other sites

....gdy tak aktorzy sobie bluzgają, żeby napełnić zbiorniki na 3 odcinek to jest słabo i długo...jakby nie bluzgali to by w ogóle niczego nie było...:))))... więc jest dobrze... "bo film jest lekki w odbiorze".... tylko dla kogo....:))))

Jest tak lekki w odbiorze, że trzeba było tą lekkość zasłonić planszą początkową... cenzurującą... po to żeby zachęcić...!!!

Tylko Więcek się broni reszta drewienko jak ze scanera... dźwięk niestety dalej leży... jak nie można komuś usunąć syczących.... to lepiej niech nie mówi...:)))... jak te wszystkie moje uwagi podzieli się na zawartość napisów końcowych to w zasadzie niczego nie napisałem....:)))

 

proszę nie nazywać hejtem uwag krytycznych... czas nauczyć się to rozróżniać...:)))

 

ps. ponawiam pytanie, gdzie jest literówka... w tytule i programie komputerowym czy na naszywce na kombinezonie...???...:)

Link to comment
Share on other sites

Uff, jestem przelotem bo sobie robię przerwę od netu, ale już mi doniesiono, że jest na maksie.

 

Dziękuję za opinie. Co do uwagi o przekleństwach. Wsłuchajcie się uważnie, bo tam twardych przekleństw jest tylko kilka. Myślę, że sporo poniżej polskiego, filmowego standardu :-) . Gdzie nam do Pitbula. Mimo wszystko zależało nam mocno , żeby film był dość lekki w odbiorze.

.

 

własnie z tymi przekleńśtwami jest dziwna sprawa bo jak za 1 razem oglądałem to miałem takie wrażenie boże co za dramat same bluzgi tylko. a potem jak obejrzałem drugi raz to było takiee, czy na pewno oglądam to samo.. bo nie mogłem się doszukać bluzga jest raptem ich chyba tylko 4. najbardziej bezsensowny bluzg według mnie to jest ten kiedy.. jest telekonfrenecja i podają sobie rękę..

Link to comment
Share on other sites

Mnie się podoba. Lepsze od poprzedniego i duuużo lepsze od Smoka (Smok, dla mnie jako krakusa, był traumatycznym seansem ;) ).

 

I naprawdę przeszkadza komuś parę przekleństw w 20 minutowym filmiku? To jak wy na filmach (na przykład) Tarantino wytrzymujecie? ;)

Edited by michalz00
Link to comment
Share on other sites

khhh... ***** ludzie nie chodzi o przekleństwo, tylko o chujowy styl jego wypowiedzenia w kontekście całej sceny. U Koterskiego łykam wulgaryzmy bez popity ;), ale u Koterskiego komizm nie wynika z samego faktu wystąpienia przekleństwa. Potrzebny jest też jakiś kontrast, wysiłek intelektualny.

I weźcie mi ***** tego gówna z Tarantino nie porównujcie!

Mam nadzieje, że nikogo nie urażę, stosując takie wysublimowane środki stylistyczne, chciałem, żeby moja wypowiedź miała luźniejszy charakter ;p.

Peace!

Link to comment
Share on other sites

No cóż...jak w przypadku poprzednich, jest dokładnie tak samo. Nie trawie wypowiedzi Nordena przez ten jego chamski jad, ale nie można mu odmówić pewnych argumentów. Przykro to stwierdzić Baggins, ale według mnie zatrzymałeś się w tym samym miejscu. Każdy film jaki wychodzi spod Twojej ręki jest taki sam. Odnoszę wrażenie że nie masz pomysłów z tzw. innych dróg, tylko cały czas toczysz tą samą ścieżką przyjmując, że ludzie to wezmą na klatę bo i tak w tym kraju nikt niczego podobnego nie zrobił, ale sięgając już poza jego granicę to takich filmów robi się teraz na pęczki, "przebajerzonych", mających być "epickimi".

Nie powiem, osoba p. Roberta była dla mnie strzałem w dziesiątkę. Odpowiedni człowiek, w odpowiednim miejscu. Cwaniaczek-polaczek dający radę w każdym miejscu na ziemi i w przestrzeni.

Co do odbioru wizualnego, niestety dalej jest to samo. Ciągle ten sam poziom, jakby magiczna granica nie pozwalająca wam przejść o jeden stopień wyżej. I teraz nie wiadomo czy jest to podyktowane klasycyzmem w postaci mały budżet i mało czasu, czy pewną niemocą w postaci "dla zwykłego widza i tak będzie cool".

Kończąc, chylę czoła przed ekipą biorącą w tym udział, zapewne była to super zabawa i niesamowite chwile, ale jak dla mnie "zwykłego widza, nie jest to do końca cool."

 

P.

Link to comment
Share on other sites

Montaz na 6, efekty na 6, grading na 6. w dziesieciostopniowej skali of kors ;) Mimo braku logiki w historii, fabule zrozumialem, czyli rezysersko ok. Znacznie lepiej niz w poprzednich legendach. Jest progress, co dobrze wrozy Wieskowi. Odnosnie braku logiki i konsekwencji, to nierozumiem czemu Twardowski przeklinal jak cipka? Mogliscie sie skonsultowac z mezem "Lucyny" czyli Z Dupy, to by Wam napisal konkretny dialog. Nie rozumiem po co tam wszyscy klna?, przez to brakuje kontrastu i wszystkie postaci staja sie do siebie zbyt podobne, taka "chujnia z grzybnia" troche. Drazni mnie traktowanie widza jak idioty, nawet jesli jest to skierowane do gimbusow, naprawde nie trzeba podwojnie tlumaczyc pewnych podtekstow, i apropos to propsy za naga Lucyne, bedzie fapane ;) Ogolnie to bardzo dobrze wszystko wyszlo, gratki!

Link to comment
Share on other sites

Czemu piszecie ze norden zrobi shitstorm... Jak bedzie dobry film to napisze pozytywnie. Niestety nie obejrze teraz :) Kodek nie dziala a teraz tego nie jestem w stanie zmienic. Wiec moj oczekiwany przez tak wielu komentarz dopiero jutro :D

Freddie_onstage_Ireland_1986_634x839.jpg

Edited by norden
Link to comment
Share on other sites

khhh... ***** ludzie nie chodzi o przekleństwo, tylko o chujowy styl jego wypowiedzenia w kontekście całej sceny. U Koterskiego łykam wulgaryzmy bez popity ;), ale u Koterskiego komizm nie wynika z samego faktu wystąpienia przekleństwa. Potrzebny jest też jakiś kontrast, wysiłek intelektualny.

 

W codziennym życiu chyba się nie zastanawiasz nad stylem każdego przekleństwa, tylko po prostu rzucasz mięsem i już. Wyrażasz emocje. Akurat otwierające film przekleństwo dla mnie brzmi świetnie. Pięknie wyraża zachwyt :P Reszta przekleństw wynika z fabuły i może brzmieć mechanicznie bo taki ich jest cel, mają napełnić moc silników ;) A u Koterskiego z tymi przekleństwami to nie był bym taki pewny, czasami można odnieść wrażenie, że przekleństwa robią cały dialog. I bez nich nie byłoby tak śmiesznie ;)

Link to comment
Share on other sites

W codziennym życiu chyba się nie zastanawiasz nad stylem każdego przekleństwa, tylko po prostu rzucasz mięsem i już. Wyrażasz emocje. Akurat otwierające film przekleństwo dla mnie brzmi świetnie. Pięknie wyraża zachwyt :P Reszta przekleństw wynika z fabuły i może brzmieć mechanicznie bo taki ich jest cel, mają napełnić moc silników ;) A u Koterskiego z tymi przekleństwami to nie był bym taki pewny, czasami można odnieść wrażenie, że przekleństwa robią cały dialog. I bez nich nie byłoby tak śmiesznie ;)

 

Denerwują mnie ludzie, którzy nie umieją przeklinać

 

 

Czemu piszecie ze norden zrobi shitstorm... Jak bedzie dobry film to napisze pozytywnie. Niestety nie obejrze teraz :) Kodek nie dziala a teraz tego nie jestem w stanie zmienic. Wiec moj oczekiwany przez tak wielu komentarz dopiero jutro :D

Freddie_onstage_Ireland_1986_634x839.jpg

 

Nooooorden uuuuurwaaaa... Łamiesz mi serce :d

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze jedno, scene jak Twardowsky siada do komputera po podaniu reki Borucie imho nalezaloby wyciac, to jest niepotrzebny spoiler i ponownie obrazanie inteligencji widza. Szczegolnie, ze pozniej lopatologiczne jest wyjasnione kto sie zalogowal i skad mial haslo. Bez tej sceny widz sam moglby sie domyslec i miec satysfakcje z rozwiazanej zagadki. Mam wrazenie, ze ta scena byla nakrecona wlasnie z mysla wyjasnienia w pozniejszej czesci filmu, ale jakis geniusz z produkcji nierozumie pojecia "zaskoczenie". Machalica gral tam tak krotko, ze dopiero po komentarzu Anabell skapnalem sie, ze to on. Powinien zagrac Borute i nie bawic sie w jakies szczatkowe epizody na sile. Bo ten jego epizodzik to jak " pierdniecie myszki w kosmicznej Katedrze" swoja droga ten poziom zawoalowania i mrugniecia okiem do fanow jak najbardziej mi sie podoba, juz w pierwszej czesci bylo cos o chlopaku z Bialegostoku ;) a wiec to nie przypadek heh. Mozna rzec ze to ukryty auto-DIS. Jak obejze drugi raz to postaram sie o wiecej konstruktywnego hejtu, teraz troche na sile szukam. Najwiekszym plusem jest wrescie dobra emisja glosu Aleksandry, w pierwszej czesci mozna bylo odniesc wrazenie, ze jest sparalizowana trema, teraz jest ok. Bedzie making of z ujeciami bez nalozonych efektow? Szczegolnie sceny tuz po wybuchu.. if you know what i mean ;)

Link to comment
Share on other sites

W codziennym życiu chyba się nie zastanawiasz nad stylem każdego przekleństwa, tylko po prostu rzucasz mięsem i już. Wyrażasz emocje. Akurat otwierające film przekleństwo dla mnie brzmi świetnie. Pięknie wyraża zachwyt :P Reszta przekleństw wynika z fabuły i może brzmieć mechanicznie bo taki ich jest cel, mają napełnić moc silników ;) A u Koterskiego z tymi przekleństwami to nie był bym taki pewny, czasami można odnieść wrażenie, że przekleństwa robią cały dialog. I bez nich nie byłoby tak śmiesznie ;)

 

no nie wiem. przekleństwo nie przekleństwo jak podają se ręcę jak dla mnie było słabe i troche żenada ni to przekleństwo ni to nic. poziom podstawówki torche.. jak już są przekleństwa to niech będą mocne i prawdziwe. Lindowskie. natomiast. takie przekleństwa zdrobnienia hihy śmihy to no błagam żenada..

 

co do makeing offaa hymnnn ja ciekaw jestem jak została zrobiona przemiana włosów. na otwarciu

Link to comment
Share on other sites

A mnie sie, cholera, podobalo. Pierwsza czesc nie bardzo, ale druga git :D W zasadzie to wyszloby spoko jakby byla to jedna dluga opowiesc.

 

Gratulacje dla zespolu!

 

Na watek juz postaram sie nie zagladac bo i tak wiadomo co bedzie... Gosc od podmalowek bedzie szpanowal jak to on by tego lepiej nie zrobil przypominajac jakie to PI zle jest, dziadek cos od rzeczy napisze ale to "oczywista..... OCZYWISTOSC... :) :) ::))))". Szkoda nerw.

Link to comment
Share on other sites

Dobra zmarnowalem troche czasu i mozemy cos napisac na ten temat.

 

# Ktos kto nie widzial wczesniejszego odcinka nie ma pojecia o co chodzi.

Mysle ze dobry sequel to taki, ktory stanowi jakas zamknieta historie. Patrz: Aliens, Terminator ktorym sie tutaj posilkujecie na poczatku. Szkoda ze tego nie rozumiecie w tym forcie na mokotowie. Poczatek bylby o wiele lepszy gdyby byl czescia zamknietej historii. Podstawowy blad moim zdaniem burzacy rytm juz na otwarciu. Minus.

 

 

# Zaczeliscie scena z diablica, ktora jest kompletnie niepotrzebna scena.

Diablica moglaby byc doslownie wszedzie. Moglaby nawet byc na ruskim bazarze po czym odbiera wiadomosc ze namierzono Twardowskiego. Moglaby byc nawet w kiblu w PI i odebrac wiadomosc ze znaleziono Twardowskiego. Ale tak naprawde film powinien zaczac sie od Twardowskiego, bo to on jest glownym bohaterem i kregoslupem historii. 3:0 baginiak. Trzeci raz ten sam blad. Nic sie nie uczycie w tej reklamie. Minus.

 

 

# Dlaczego winda do piekla jest w socjalistycznym budynku otoczonym pustka?

Tego nie wiem. Chyba tylko na kwasie mozna jakkolwiek zrozumiec to co zrodzilo sie w tych chorych lbach. Dlaczego dookola budynku jest pusto? Tego tez chyba nikt zdrowy nie ujarany blantem nie wymysli. Ze co? Zli komunisci jak Korea polnocna zostaja sami na pustym placu czy jak :D Moze Dziadek cos wymysli. On lubi takie zagadki....:))))...!!!! Minus.

 

 

# Napisy wszedzie napisy.

Mialem kiedys taka nauczycielke mentorke, ktora powiedziala mi ze jak jeszcze raz bede cos malowal, rysowal i napisze czcionka na obrazie wyraznie tak by dalo sie przeczytac to mi lapy pou*****la :) Zgadzam sie z nia w pelni w kwestiach pisania w obrazie. Niepotrzebne to jest. Odwraca uwage. Pokazuje jedynie ze Baginski nie ma opanowanej umiejetnosci opowiadania obrazem gdy ucieka do takiego rodzaju przedstawiania widzowi historii. Gdyby zrobil to raz daloby sie przezyc. Niestety zrobil to wiele razy przez co zasluguje na kolejny minus.

 

 

# Pomysl z czytaniem hasla.

Bardzo na sile to zrobiliscie. Daloby sie zrobic prosciej. Na przyklad mozna by to pociagnac w taki sposob ze diabel sam zmienialby haslo, bo zapomnial i zapisalby nowe na kartce dla siebie bez potrzeby wprowadzania dodatkowego aktora. Im oszczedniej tym lepiej. niemniej pomysl ze zczytaniem hasla przez Twardowskiego mysle ze na Plus. Nie bede sie tego czepial mimo ze wiedzialem ze tak bedzie na 4 minuty przed tym zanim sam diabel sie kapnal. Chociaz starsze pokolenie moze nie zrozumiec calego tego tematu z haslami.

 

# Bluzgi

Niektore niepotrzebne. Inne mialy sens jako element historii. Razi wiesniactwem scenarzysty, rezysera i producenta. Coz... najwidoczniej tak zostali wychowani przez wlasnych rodzicow. Szkoda tylko, ze Polska i dzieciaki maja to ogladac teraz. Minus.

 

 

# Nikt nie spodziewa sie ze diablica na koncu bedzie w stanie chwycic sie statku. Wydaje sie to nierealistyczne.

Przez caly film pokazujecie ze wszystko co zostaje odepchniete leci w przeciwnym kierunku. Twardowski dosyc szybko ruszyl z tego miejsca, ale, ale mimo wszystko pokazujecie ze diablica chwycila sie statku. Nie ma tam zadnej ciaglosci. Znowu patrzcie na Aliens z ktorego baginiak pewnie wyciagnal pomysl. Tam jest takie ujecie gdy dropship odlatuje i zachacza o bariere co zapewne daje czas krolowej obcych na to by wlazla do podwozia. Brakuje tez mysle jakiegos zblizenia na sama usmiechajaca diablice na koniec. Minus.

 

# Grafika i wykonanie.

Plus ale taki nie do konca... Takie pol plusa. Przesadzacie z glow i blurami tak jakbyscie robili to z jakiegos gownianego templejta. Gdyby bylo na 33% byloby git. Niektore enviro zwlaszcza te polskie krajobrazy zle skomponowane i nieladne. W jednym z poczatkowych ujec chmury sa ciemniejsze niz reszta nieba. Sporo bledow w kompozycji. Nieladnych masek. Wnetrze budynku wygladalo jak wyciete z kartonu. Niektore sceny ladne. Jest pare fajnych ujec.

 

# Muzyka i dzwiek.

Nie znam sie na tym ale mysle ze Plus. Nie bylo ani za glosno. Ani za cicho. Nic nie psulo.

 

Dobra. Juz wiecej mi sie nie chce pisac i analizowac. Mysle ze to powyzej po jednym obejrzeniu to najwazniejsze rzeczy. Podsumowujac

 

Plusy: ++ +/2

Minusy: ------

2,5+6=8,5

 

Czyli ocena 3/10

 

Slabiutko. Grafika ok. Duzo ludzi pewnie wylalo z siebie sporo talentu by dociagnac grafike i muzyke do porzadnego poziomu ale wasze kierownictwo i zarzadzanie w firmie jak zwykle dalo dupy. Tak czy inaczej namawiam grafikow pracujacych przy tym projekcie by sprobowali co niektorzy sil na wyjezdzie. Bedzie wam tam lepiej. Wiecej zarobicie. Mniej glupoty rowniez dookola. Polecam. Tyle.

Edited by Adek
Link to comment
Share on other sites

Oglądając film mogłem przewidzieć o się stanie przynajmniej kilkadziesiąt sekund do przodu co sprawiało, że było po prostu nudno, żadnego zaskoczenia, zwrotu akcji. Jak wcześniej chłopaki pisali, scena z tłumaczeniem zdobycia loginu jest obrazą dla inteligencji widza.

 

Wizualnie było przyjemne dla oka, - ładne obrazki Saturna , VFXy z rozmachem choć nie mogłem się oprzeć wrażeniu CG zwłaszcza scena zniszczenia statku diablicy oraz latające szkło sprawiało wrażenie efektu z jakiejś wysoko budżetowej gry a nie filmu robionego przez specjalistów. Na minus jak dla mnie kiczowaty strój i makijaż Diablicy oraz kontrast pomiędzy technologią piekielną a zacofaniem informatycznym piekła. No i wszędzie wciskane na siłę interfejsy jak z kiepskich gierek.

 

Mam również wrażenie, że dużo lepiej idzie PI robienie scen zupełnie w 3d a znacznie gorzej takich z małą ilością CG. Jest spory kontrast jakościowy pomiędzy scenami kosmicznymi a tymi interiorami z rekwizytami i żywymi ludźmi. Nie ma bajera nie z tej ziemi jest nudno.

Link to comment
Share on other sites

norden: Skoro tyle czekaliśmy na twoją recenzje, to muszę przyznać, ze nie do końca spełniła oczekiwania, zabrakło na pewno o pracy kamery, kalkowaniu, poziomie żartu, fizyce, chociaż jest na plus nieodrzucona diablica ;) zresztą to ujęcie tez z czymś mi sie kojarzy ;). Na krytykę infantylności fabuły, podejścia do widza nawet nie liczyłem a tu największy potencjał, też niewykorzystany ;)

Recenzja 3+/6

Link to comment
Share on other sites

Biorąc pod uwagę, że jest to komediowy shorcik robiony dla Allegro,

ktory ma być zabawny, to muszę przyznać że Nordenowa recenzja jest

bardzo kiepska nasycona czystym czepialstwem i niechęcią do produkcji Platiga.

Nie chce tu bronić Platiga, wiele rzeczy które powstaje z ich ręki mi się nie podoba,

ale czepianie się pierwszej sceny z diablicą czy tego że trzymanie się przez nią

statku jest nierealistyczne jest po prostu bez sensu przy tego rodzaju produkcji.

 

Filmik ma ogólnie spoko klimat, trochę takich PRL-owskich komiksów.

Rzeczy do których mógłbym się przyczepić w takim filmiku, to bardzo słabe wnętrze budynku z windą

w którym mieszkał diabeł. Słabą częścią było także wnętrze statku kosmicznego.

Nie wiem także czemu tak jest, ale oprócz Więckiewicza, aktorzy po prostu nie dają rady.

Wszyscy grają jak drewno. Nie wiem czy jest to winą aktorów czy reżysera, ale to jest zawsze rzecz

która przeszkadza mi w polskich filmach.

Na plus że filmik miał być trochę groteskowy więc gra

aktorska jakoś super nie psuła tego. Legenda o smoku nie podobała mi się strasznie

(nie mogę wam wybaczyć szczególnie tej ekspolzji na początku filmu).

Dopiero w tym filmiku zaczynam doceniać inicjatywę polskich legend.

Pewnie zobaczmy Twardowski 3.0, ale na razie zobaczył bym jakąś nową polską legendę

zrobioną chociaż na takim poziomie jak Twardowski 2.0.

Link to comment
Share on other sites

Będzie i trzeci odcinek, ale na czwarty już zaproszą nas do kina żeby obejrzeć całość pełnometrażową z trzema poprzednimi łącznie... jeżeli jeszcze nikt na to nie wpadł to poproszę o moje 3% za pomysł.....:)))

 

.....serdecznie dziękuję AdBlock-owi.... rozumiem, że jak ktoś ilustruje fragmentami z cudzych filmów swoje wypowiedzi to jest w porządku, a jak ja ilustruje fragmentami za swoich filmów to zostaje to ocenzurowane.... jeszcze raz dziękuję za to, że zostałem nagrodzony za oryginalność, a nie za kopiowanie....!!!...:)))...

Link to comment
Share on other sites

No niby jest ta konwencja groteski i faktycznie wtedy mozna przymknąć oko na większość spraw, ale moze mi po prostu ten rodzaj humoru nie leży. Jeden devil nie umi hasła wpisać haha, a Twardowski wali konia haha, do tego okraszone *****mi i chujami, na to goła dupa i wyjaśnione widzowi wszystko, w sumie zabrakło jeszcze, żeby myśleli na głos :p. No i ten superefektowny diabelski okrzyk "Twardowski ty chuju" Lubie lekkie kino, ale to mnie jakoś odrzuca, jak niektóre prymitywne amerykańskie komedie o pierdzeniu.

Link to comment
Share on other sites

............no proszę...!!!...Norden potwierdzasz, że kino ma wielką siłę...!!!... kreując pewien rodzaj zachowań w świecie wirtualnym i ciągłym ich powtarzaniu i promowaniu potrafi zaszczepić ją do rzeczywistości realnej... jaka jest rzeczywistość każdy widzi i czuje dokąd zmierza...!!!... więc kino ma większą siłę niż myślałem....:))))

Edited by agdybybyl
Link to comment
Share on other sites

Dobra teraz moja kolej.

Na początku chciałbym wyrazić szczerą radość z faktu, że wielu z Was potrafi gów.o nazwać gów.em. Gust masy, wyświetlenia, lajki i siano dla prezesa, ciężko czasem o dystans. Mucha to jest zwierzę głupie, co siada na kupie:) Mamy niestety tu też przykłady ludzi dających się lepić jak z plasteliny: Nezumi, kapłan nadinterpretacji i nieumiejtnosci czytania ze zrozumieniem, dal sie bardzo szybko przekonwertować na strone "reżysera" Bagginsa - wystarczyła krótka wymiana zdan i juz mu sie podaba twardowski i juz zart z penisem jest fajny;) gratuluje łatwości z jaką prześlizgnąłeś sie jak śledź na mroczna strone komercji w złym guście. Dobry też jest konfident Boris, który chciałby wprowadzić policyjny nadzór na portalu. O całej reszcie przyklaskujących klakierów nie chce mi się pisać. Cieszę się, że jest tu dziadek i norden - jedni z niewielu, którzy chociaż troszkę mieszają wam w tych zamulonych ciepłym, przyjemnie pachnącym budyniem waniliowym główkach. Wiem, wiem, nie lubi się ludzi którzy są niewygodni, sprawiają, że choć jednym palcem stopy wysuwacie się poza strefę swego komfortu. Kiedyś może to docenicie. Ale do rzeczy.

Nie ma sensu pisac Bagginsowi, że jest miernym, lecącym na fejmie scenarzysta/rezyserem i popełnia mase błędów - albo odpowie, ze to kwestia gustu, albo ze nie ma w Polsce innej alternatywy, a to co zrobił jest idealnie takie jak chciał i lepiej się nie da. Niedoróbki techniczne i wizualne wyikają TYLKO I WYŁACZNIE z braku czasu. Innymi slowy poziom przyjmowania krytyki tak samo zaniżony, jak dialogi w twardowskim. Sorry baggins, ale prosze weź to przyjmij do serducha - grasz tani, amerykański POP i do tego fałszujesz. Polska mistrzem Polski. Szczytem chamstwa i bezczelnej manipulacji jest napis na początku "film zawiera tresci nieodpowiednie dla dzieci". Najwieksza ogladalnosc nabija wam gimbaza, bo dorosłego, szanujacego swoją inteligencje człowieka ten rodzaj poczucia humoru i banalna fabuła bedzie zwyczajnie obrażac. Ja osobiscie tak sie czuję - ktos ma mnie za debila. Więc z jednej strony nie dla dzieci, ale jednak dla dzieci. Żenada. Układacie kwestie humorystyczne pod dziecaki (bo łatwiej), więdząc, że będą skakać z radości i klikną lajka kiedy Węckiewicz rzuci kur.ą w drugiej minucie (swoją drogą byłem blisko), ale temu oficjalnie zaprzeczacie. Jak już jesteśmy w tym temacie. Naprawde prostym żartem tez trzeba sie umiec posługiwac, jak każdą inną materią filmową, osadzic w jakimś zaskakującym kontekscie. Masz szczescie ze Weckiewicz jest dobrym i doświadczonym, charyzmartycznym aktorem, bo to on udźwignął wszystkie grzechy produkcji. Nawet głupi dialog w jego wykonaniu staje się względnie przekonujący, a nieuzasadnione przekleństwo podciągą koncik ust 4mm w górę na 1,342 sekundy. Ogólnie poziom dowcipu to szatnia w podstawówce, przystrojona złotymi zasłonami, udająca salon. Poglądaj z pokorą filmy np. Koterskiego, Machulskiego, Piwowskiego, Lubaszenko, Barei i zapoznaj się z dobrym i mimo, że czasem pozornie prostackim naszpikowanym wylgaryzmami, to jednak inteligentnym i błyskotliwym żartem. Co do całej "akcji" i "fabuly", pomijajac różne rażące błędy w logice, to jest to przewidywalna, prosta jak budowa klopa historyjka, którą każdy licencjonowany reżyser bez nazwiska po prywatnej szkole Lindy nabazgrałby na kolanie w pociągu. To, że film ma być lekki w odbiorze nie tłumaczy głupoty i banału. Filmy/reklamy lekkie w odbiorze również można zrobić z klasą, Ty tego niestety nie potrafisz. Proste. Stajesz w jednym szeregu z przedstawicielami polskiej tandety i FASADOWEGO kiczu, do których zalicza się min. maestro bezkresnego wieśniactwa - dumny mistrz Janusz Józefowicz - genialnie odpowiadający na potrzeby zacofanego mentalnie pospólstwa. Moglibyście razem reżyserować wieczorne przedstawienia w kurortach hotelowych, żeby rozbawiać pijanych polaków, niemców i anglików. Masz jak w banku, że żart z waleniem konia poskłada ich ze śmiechu jak łóżko z ikei.

Gratulacje natomiast należą się całej ekipie odpowiedzialnej za oprawę wizualną. Kupa pracy, efekt jest zadowalający (niekończąca się pogoń za fajniejszą Ameryką). Szkoda tylko, że wkładacie serce, marnujecie czas i życie na projekty bezwartościowe, którymi jedynie zachwycać się bedo gimby i niedorozwinięci intelektualnie dorośli w koszulkach z batmanem.

Ciężko do pewnych rzeczy się przyznać przed samym sobą, ale wierze, że Wam się uda:)

Pozdrawiam:)

Link to comment
Share on other sites

@myth vv och........... McBaggins jest dla mnie Mistrzem bo pokazał, że można... ja mogę trochę mniej i w inna stronę... Norden jest wielki bo zaryzykował i zrobił coś konkretnego i zauważalnego... WWWoj... też pokazał kim jest i to z przytupem... i im wolno mówić co chcą.... dalej nie wiem co Ty zrobiłeś.... każde słowo musi być poparte tym co za nim stoi... inaczej to tylko komentrz na WP.... bo to jest forum praktyków, a nie papug....:))):)))

Link to comment
Share on other sites

@Agdybybyl Niektorym tworcom wystarczy czerpanie przyjemnosci z samego aktu tworzenia, nie potrzebuja udawanych zachwytow na wernisazach, festiwalach czy koncertach. Tworzenie do szuflady ma tez dodatkowy plus, nikt nie ukradnie Twojego stylu, nad wypracowaniem ktorego mozna spedzic cale zycie. Sam pisales o poslugiwaniu sie nieswoimi obrazkami, niepublikowanie to najlepsze zabezpieczenie przed takim zlodziejstwem.

Link to comment
Share on other sites

(edited...)

 

nie karmcie trola. Nie ma sensu. Odkrywczy nie jest. Ma rację w wielu bardzo oczywistych kwestiach ale ani to mądre ani produktywne. Ot komentarz.

 

Ze swojej strony napisze tylko że film ma masę błędów technicznych i merytorycznych ale ogląda się go uberdobrze, gęba mi się cieszy i zajebiście fajnie że polskie sci-fi przestanie być kojarzone z Panem Kleksem W Kosmosie. I tyle :)

 

BTW: pamiętajcie że tylko skomplikowana budżetowo reklama a część ludzi lata jakby ktoś im do butów nasrał :)

 

Ps: do moderacji - uważam że wulgaryzmy tutaj powinny być dozwolone. W końcu komentujemy wulgarną momentami produkcję filmową :)

Edited by Adek
Link to comment
Share on other sites

agdybybyl - ja bym raczej określił, że jest to forum praktykujących papug;) Nie uważam, że trzeba praktykować przedmiot oceny. Wystarczy trochę oleju w głowie i obeznanie z tematem. Nie muszę być wirtuozem gry na pianinie, żeby stwierdzić, że ktoś nie trzyma rytmu. Ale spokojnie, w swoim czasie zobaczysz co trzeba;) Szacunek za to "mniej" i "w inną stronę".

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share




×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy