Jump to content
peter_f

Legends of Poland - nowy projekt od Platige Image !

Recommended Posts

Aż dziw, że tu o tym cisza. Legendy Polskie to jeden z najbardziej bezprecedensowych projektów w ostatnim czasie. Zupełnie nowe spojrzenie na dawne, polskie legendy autorstwa Platige Image w reżyserii Tomka Bagińskiego. Z oceną należy się wstrzymać do 30 listopada, kiedy projekt ujrzy światło dzienne, ale już widać, że wizualnie będzie świetnie. Krótki zwiastun tutaj:

 

P.S. Gratulacje dla Sławka (Pixel-Factory) za niesamowitą pracę nad "smokiem".

 

Edit:

News i pełny film: http://max3d.pl/news/6909/legendy-polskie-film-smok-w-rezyserii-tomka-baginskiego

Edited by Adek

Share this post


Link to post
Share on other sites

no no, odważne podejście do legend:) zwiastun świetny.

jestem wielce ciekaw efektów ufuturystycznienia naszych legend, czekam z niecierpliwością

Share this post


Link to post
Share on other sites

W wielu detalach widac bardzo nacisk na budzet, ale mam nadzieje, ze same story bedzie rezonowalo z mlodszymi odbiorcami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W świecie sci-fi były różne wariacje. Ale niepokoi mnie ten trailer. :-/ Będzie bardzo dobrze wizualnie, pewnie na światowym poziomie. Tylko historia mnie jakoś odrzuca. Byłoby fajniej zobaczyć te bajki po prostu w jakiejś pięknej szacie graficznej. A tak - zobaczymy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A więc to jest ten smok o którym pisał Baggins w temacie o wiedźminie :P Z niecierpliwością czekałem na coś o wiesku, ale to też ujdzie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwalam sobie podkleić pod istniejący wątek, choć przydałoby się pewnie wrzucić linka w pierwszy post.

Legendy Polskie - SMOK - jest już z nami.

 

Platige Image ( wykonanie ), Allegro ( produkcja ) i Fish ladder ( koncepcja ) . Brygada ogromnie utalentowanych ludzi pracowała ciężko przez ostatnie 4 miesiące, żeby dać nam wszystkim kawałek słonecznego science fiction made in Poland. Ja z ekipy jestem mega dumny i cieszę się, że mogłem pracować w tym towarzystwie.

Zapraszam do dyskusji. Podoba się? Nie podoba się? Rusza? Nie wzrusza? Do ataku!

 

czołem

t.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie kupuje tego, nieco sie rozczarowalem. Wiele schodow do tylu w stosunku do np Rosetta Stone.

Glownie razi gra aktorska, scenariusz i koloryzacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja podobnie jak Traitor, z tym że byłbym bardziej radykalny w ocenach... ale poczekam na nordena, on to za mnie napisze ;P

Share this post


Link to post
Share on other sites

No kolor grading przesadzony i chyba kompletnie nie w ta strone, w ktora powinien byc. Nie chce byc zlosliwy ale chyba oswietlenie probuje sie zastepowac trickami i to nie dziala. Nemniej kads w pokoju chlopaka mial potencjal. Ale pozytywnie sie ogladalo. Tylko te fragmenty w studio telewizyjnym i inne typu nadlowki to starszna padaka i ciagna w dol caly produkt.

Ogolnie pozytyw za realizacje, trzymam kciuki by wyznaczyla jakis trend i mode.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bardzo mi się podoba. Czuję podobne zażenowanie, jak przy większości polskich produkcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie tym kupili. Czasem dłużyzna, ale jednak pozytywnie.

A najbardziej się cieszę, że takie rzeczy u nas powstają!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie - świetne!

Moim zdaniem historyjka na plus, prosta, wzięta w duży nawias, a przy okazji udało się w niej wpleść fajne odniesienia. Na plus również muzyka Macuka i Zalewskiego (+najwięcej witaminy : )

Nie podobał mi się pierwszy wybuch, i aktorstwo/wykonanie zdjęć "telewizyjnych".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo nierówne. Momentami było "wow", a innymi "facepalm". Ogólnie to najbardziej brakuje mi naturalności - za mocny grading, postacie słabo zarysowane, sztuczne oświetlenie. Za bardzo chcecie by to efekciarsko wyglądało i przez to momentami jest mega kicz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie niestrawialne, marna kalka zachodnich wysokobudżetowych produkcji (mam wrażenie, że niektóre kadry są wręcz kopią już powstałych gdzieś indziej, zupełnie, jakby stanowiły referencję) plus fabuła na poziomie jakiegoś cinematika do gry. Ani to dobrze zagrane, ani nic. Może w stopklatkach i w trailerze było obiecujące (a tak można "sprzedać" każdy film), ale jako całość bardzo słabe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

^Akurat w kalce nie ma nie złego, bo nie da się stworzyć nic oryginalnego. Cała sztuka polega jednak na mądrym kopiowaniu i łączeniu tego co już było. Tutaj trochę jak filmach Baya - niezależnie jaką emocję pokazujemy, wszystko wygląda tak samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jakoś umęczyłem robiąc sobie 4 przerwy po drodze a to chyba nie najlepiej świadczy skora cały film ma trochę ponad 10 min :)

jak ktoś napisał, bardzo nierówne, momentami daje radę innym razem wygląda niskobudżetowo, mnie zmęczyło :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetny model "Smoka", kawał mega modelingu!

Klimatyczna scena w pokoju chłopaka jak się jego podopieczni wyłaniają z zakamarków, i kolorystycznie bardzo fajnie.

No i ta kamera co wokół sobie lata i filmuje też dała klimatu.

Gratulacje

Share this post


Link to post
Share on other sites
^Akurat w kalce nie ma nie złego, bo nie da się stworzyć nic oryginalnego. Cała sztuka polega jednak na mądrym kopiowaniu i łączeniu tego co już było.

I takie myślenie zabija właśnie kreatywność - klepanie w kółko tych samych schematów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
I takie myślenie zabija właśnie kreatywność - klepanie w kółko tych samych schematów :)

 

 

Tutaj masz przykład, że filmy Tarantino to kalka azjatyckich produkcji. Sam Tarantino nawet nie ukrywa, że kopiuje od nich tonami. Każdy, ale to każdy reżyser kopiuje, ale trzeba robić to inteligentnie. A tutaj jeszcze cytat Jarmuscha, którego wielu uważa za jednego z najbardziej kreatywnych reżyserów :

 

“Nothing is original. Steal from anywhere that resonates with inspiration or fuels your imagination. Devour old films, new films, music, books, paintings, photographs, poems, dreams, random conversations, architecture, bridges, street signs, trees, clouds, bodies of water, light and shadows. Select only things to steal from that speak directly to your soul. If you do this, your work (and theft) will be authentic. Authenticity is invaluable; originality is non-existent. And don’t bother concealing your thievery - celebrate it if you feel like it. In any case, always remember what Jean-Luc Godard said: “It’s not where you take things from - it’s where you take them to."

Share this post


Link to post
Share on other sites
...ale to nie usprawiedliwia kiepskiej kalki.

 

No nie usprawiedliwia :) Odniosłem się tylko do tego, że "gdzieś już to widziałem". Inna sprawa, że jak film wciąga to człowiek nawet nie zastanawia się nad tym czy to już gdzieś było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy